Na Rafie

NA RAFIE- czyli posłuchaj naszej historii…

Znają się już od dawna. Jedni dłużej, inni krócej.

Ale początek ich wspólnej historii to data: 1 STYCZNIA 2017 ROKU. To wtedy DWUNASTU WSPANIAŁYCH rozpoczęło wspólną edukacyjną przygodę w RAFIE- w miejscu specjalnie dla nich stworzonym.

OGLĄDNIJ ,,Dwunastu Wspaniałych Portret Własny” 

🙂   🙂  🙂   🙂   🙂

DWANAŚCIE- magiczna liczba.

To tyle, ile kolejnych godzin mieści się na tarczy zegara. To tyle, ile kolejnych miesięcy następuje po sobie w ciągu każdego roku. To tyle, ile mieści się w tuzinie. To wreszcie tyle, ilu nieposkromionych poznawczo, odważnych życiowo i marzących po swojemu- młodszych i starszych chłopców, rozpoczęło pisanie historii ośrodka, nazwanego RAFA.

Bo historia RAFY- to historia każdego z nich. Zapisana kolejnymi wydarzeniami, ilustrowana barwnymi przeżyciami. Historia ucząca wrażliwości i pokory. Odwagi i radości. Zrozumienia i akceptacji. Historia jakże niezwykła.

Twórzmy i przeżywajmy ją zatem wspólnie…

🙂   🙂   🙂   🙂   🙂

Każdy marzy, by choć na chwilę być kimś, kogo zna się z lektury książki, obrazu filmu; może postacią z zaczarowanego świata… Pewnego styczniowego dnia nasi WSPANIALI ,,weszli w skórę” takich właśnie wymarzonych postaci. Czy poznajecie Ich?

OGLĄDNIJ  ,,Zaczarowani” 

🙂   🙂   🙂   🙂   🙂

Pewnego lutowego dnia na RAFIE ,,osiedlił” się Paweł. Witamy Cię Pawle ciepło. Paweł otrzymał przydomek NIEPOKONANY.

OGLĄDNIJ ,,Paweł II Niepokonany”

To już trzynasty WSPANIAŁY naszej RAFOWSKIEJ EKIPY

OGLĄDNIJ ,,Trzynastu Wspaniałych”

🙂   🙂   🙂  🙂   🙂

Tradycją RAFY staje się codzienne pisanie listów do rodziców. List ma charakter raportu dnia z działań, które każdy ze ,,starszaków” wykonywał w Ośrodku.

Raport ma formę listu-maila do Rodziców. Chłopcy nie tylko doskonalą technikę pisania listu, wykorzystania komputera i internetu do sporządzania pism, ale także dzielą się ze swymi Rodzicami istotnymi informacjami z życia Ośrodka.

W niedzielne popołudnie do komputera zaś zasiadają rodzice, którzy w e-mailu do wychowawcy grupy opisują aktywność swego dziecka podczas weekendu.

W ten sposób możliwy jest systematyczny i codzienny trening umiejętności społecznych, w którym uczestniczą dzieci, rodzice i nauczyciele.

🙂   🙂   🙂   🙂   🙂

Na ten dzień oczekiwaliśmy wszyscy od pewnego już czasu. I w końcu nadszedł. To był DZIEŃ Adama: radosny, kolorowy i słodki. Pyszny- wystrzałowy tort, barwne girlandy i fantazyjne czapki towarzyszyły nam wszystkim podczas celebrowania 16 urodzin Adama. Cała RAFA raz jeszcze ściska Cię Adamie.

OGLĄDNIJ jak świętowaliśmy na RAFIE urodziny Adama

🙂    🙂    🙂    🙂   🙂

To był niezwykły dzień! Tuż po obiedzie wyruszyliśmy na wycieczkę, którą zorganizowała dla nas firma ALUMAST. Byliśmy w prawdziwej FABRYCE. Sami wyprodukowaliśmy RAFOWSKĄ flagę. Własnoręcznie ją ozdabialiśmy. Są na niej nasze fotografie. Umieściliśmy ją na maszcie, który powstawał na naszych oczach. To była niesamowita przygoda!!!. Każdy z nas przez moment był kierowcą wózka widłowego. Ugoszczono nas pięknie przy suto zastawionym stole. A na koniec każdy z nas otrzymał cudny ,,pakunek”, a tam, między innymi kubek z logo ALUMASTU i naszej RAFY.
Wszystkie te działania, materiały, które dotykaliśmy, nazywaliśmy i pracowaliśmy z nimi, korelowały z treściami ,,lutowego” projektu- W LABORATORIUM.

A flaga RAFY powiewa od dziś w naszym Ośrodku.

Bardzo pięknie dziękujemy wszystkim pracownikom Alumastu oraz Zarządowi Firmy za gościnne i przyjazne przyjęcie nas. Teraz zapraszamy Państwa do nas.

OGLĄDNIJ sam, jaka to była cudna wycieczka.

🙂   🙂   🙂   🙂   🙂

Ach, co to był za dzień…Dzień Nikodema… Dzień Jego 9-tych urodzin. Cała RAFA rozkoszowała się pysznie truskawkowo- śmietanowym tortem. Głośno śpiewaliśmy, mocno tupaliśmy podczas wspólnych tańców. Ale przede wszystkim mocno uściskaliśmy naszego SOLENIZANTA, któremu życzymy dużo mocy… Nikodem- raz jeszcze STO LAT 🙂

OGLĄDNIJ ,,Urodzinowo z Nikodemem”

🙂   🙂   🙂   🙂   🙂

W marcu RAFUJEMY wokół tematu POWIETRZE. Sami próbowaliśmy unosić się nad ziemią- skacząc na trampolinach. Ale aby latać, potrzebujemy skrzydeł. Takich właśnie, jak Franek, kolorowy ptak, który wraz ze swymi opiekunami odwiedził nas w piątkowe dopołudnie. Kim jest Franek?- dowiesz się, jeśli odgadniesz:

Chociaż jest ptakiem, nie śpiewa wcale. Skrzeczy lub gwiżdże, za to wytrwale.

ZOBACZ wyczyny Franka w RAFIE.

🙂   🙂   🙂   🙂   🙂

Za nami kolejna nasza wycieczka. 6 marca byliśmy w Katowicach- stolicy naszego regionu. Docelowym miejscem był Park Trampolin, gdzie spędziliśmy cudowne chwile, unosząc się nieco w powietrzu 🙂 Wycieczka była prezentem urodzinowym dla wszystkich podopiecznych RAFY, niezależnie od daty ich urodzenia. I tym razem połączyliśmy niezłą zabawę z terapią i nauką. Bo przecież o to nam chodzi w RAFIE.

ZOBACZ jak Rafowaliśmy na trampolinach

🙂   🙂   🙂   🙂   🙂

” Dźwięk ma siłę wodospadu, ale delikatność motyla.”

Dźwięk w celach leczniczych jest używany już od tysięcy lat. W RAFIE stałym i cyklicznym zajęciem „dźwiękowym” są spotkania z muzykoterapeutą Panem Robertem. W tym tygodniu także testowaliśmy tybetańskie misy dźwiękowe jako narzędzie terapeutyczne, które zamierzamy „wpisać” w co poniedziałkowe zajęcia artterapeutyczne.

Oglądnij jak nasi wychowankowie uczestniczyli w zajęciach terapeutycznych z misami tybetańskimi w roli głównej.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Ten wyjazd łączył wiele zadań do wykonania. Celem była restauracja McDonald’s. Tu każdy z nas mógł wybrać z menu ulubioną potrawę, złożyć stosowne zamówienie, skonsumować posiłek w towarzystwie  innych osób. Atrakcją była także możliwość zwiedzenia restauracji „od kuchni”. To przywilej nie dla każdego. Za taką możliwość pięknie dziękujemy Wodzisławskiej Restauracji McDonald’s. Ale zanim posmakowaliśmy ulubionych potraw, nasi wychowawcy postawili nam wysokie wymaganie-dojazd do Wodzisławia środkami komunikacji miejskiej. To było wyzwanie, któremu sprostaliśmy na medal 🙂 W autobusie miejskim czekała na nas kolejna niespodzianka. Spotkaliśmy Panią Kontrolerkę, która sprawdzała, czy posiadamy właściwe bilety. To także była dla nas lekcja, za którą otrzymaliśmy najwyższą ocenę.

ZOBACZ, jak radziliśmy sobie podejmując kolejne wyzwania.

🙂  🙂 🙂  🙂  🙂

Integracyjne poszukiwanie Wiosny.

23 marca, wspólnie z uczniami klasy IV Szkoły Podstawowej nr 9 w Wodzisławiu Śląskim – koleżankami  i kolegami Adriana, poszukiwaliśmy pierwszych śladów wiosny. Poszukiwania te ułatwiła nam obecność DRONA, który specjalnie na te okazję przyleciał do nas z Łodzi (bardzo dziękujemy Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi za pomoc w zorganizowaniu tego wydarzenia). Była to dla nas także okazja, by poznać „mechanicznego” ptaka, który wprawdzie nie ma skrzydeł, ale latać potrafi (to tak przy okazji realizowanego w tym miesiącu projektu POWIETRZE). Przygotowaliśmy także na ten dzień własne „ptaki” – latawce. Dobrze bawiliśmy się w miłym towarzystwie innych dzieci, uwrażliwiając ich jednocześnie  na potrzeby  kolegów z autyzmem.

TU znajdziesz fotorelację z tego wydarzenia.

🙂   🙂   🙂   🙂   🙂

Oskar jest najmłodszym naszym WSPANIAŁYM. Właśnie dziś obchodziliśmy siódmą rocznicę Jego urodzin. Cudownie smakował tort upieczony i ozdobiony przez Mamę Oskara. Zajadaliśmy się przednie, wspólnie z Oskarem ciesząc się i radując.

POPATRZCIE sami, jak celebrowaliśmy ten dzień 🙂

🙂  🙂  🙂  🙂  🙂

Ten dzień należał do Pawła. Dostojnie, jak przyszło na 16-to latka, Paweł przyjął od każdego z nas urodzinowe życzenia, uściski i ucałowania. Całości dopełnił tort. RAFA ponownie w tym miesiącu rozbrzmiała słowami i dźwiękiem tradycyjnego 100 LAT. Było jak zawsze wesoło, radośnie i kolorowo.

ZOBACZCIE jak świętowaliśmy urodziny Pawła NIEPOKONANEGO.

🙂   🙂   🙂   🙂   🙂

Od dzisiejszego kwietniowego dnia rządy chłopców skończyły się w RAFIE! Czas przejąć stery przez dziewczyny. Oto ona- pierwsza dziewczyna DAMA wśród WSPANIAŁYCH.Otrzymujesz przydomek Kaja Pierwsza Dama

OGLĄDNIJ Kaja Pierwsza Dama

WITAMY CIĘ Kaju pięknie. Przed Tobą i nami wspólne wyzwania. Razem będziemy pokonywać kolejne ścieżki RAFOWSKICH przedsięwzięć. Pora na działanie!

🙂   🙂   🙂   🙂   🙂

Dawno, dawno temu kiedy na świecie nie było jeszcze wielkich miast…- tak zaczyna się nasza bajka. I choć akcja naszej opowieści toczy się w dawnych czasach, to jej przesłanie dotyczy życia nas wszystkich dziś. Opowieść niezwykła- bo opowiedziana rysunkami naszych WSPANIAŁYCH. Opowieść niesamowita – bo ucząca wrażliwości i zrozumienia. Opowieść fascynująca – bo wzrusza i zachęca do refleksji. Ta bajka – to nasz RAFOWSKI wkład w kształtowanie świadomości o INNOŚCI  i jej akceptacji.

Prapremiera bajki odbyła się w RAFIE, 3 kwietnia o godzinie 9.30. Jej uczestnikami byliśmy MY.

Dziś TY możesz zobaczyć naszą RAFOWSKĄ opowieść z morałem pt.,,Bajka o niebieskim smoku”

🙂   🙂   🙂   🙂   🙂

5 KWIETNIA odwiedziliśmy szkoły naszych podopiecznych. Zabytkowymi wozami wojskowymi wspólnie z nimi i Ich Rodzicami wyruszyliśmy na spotkanie z rówieśnikami i nauczycielami szkół w Radlinie, Pszowie, Rydułtowach, Gorzycach, Czyżowicach, Syryni oraz Wodzisławiu. Tam zanieśliśmy swoją opowieść o autyzmie. Także tą, opisaną piktogramami. Dziękujemy FUNDACJI TECHNIKI LUBAR w Rybniku za to, że nasze marzenia mogły stać się rzeczywistością.

DZIĘKUJEMY dyrektorom i nauczycielom szkół za miłe przyjęcie nas. A nasze szkolne koleżanki i kolegów prosimy o pamięć o nas.

DZIĘKUJEMY naszemu Proboszczowi za przyjęcie na naszą cześć. Jeszcze teraz czujemy zapach i smak pysznego ciasta ?

TO BYŁ NIEZWYKŁY DZIEŃ! Zobacz to sam.

🙂   🙂   🙂   🙂   🙂

6 KWIETNIA Beskidzkie Centrum Kultury  i Nauki NAUKOTECHNIKA zagościło w RAFIE. Wspólnie z uczniami szkół z Olzy i Radlina eksperymentowaliśmy z ciekłym azotem. Poczuliśmy temperaturę, która zamraża banana ,,na kość”. Zobaczyliśmy, że azot jest gazem niepalnym. Widzieliśmy, jak kruszy się w rękach ,,zamrożona” sałata i róża. Ale przede wszystkim udowodniliśmy, że wspólne naukowe zabawy nie tylko integrują, ale także uczą wrażliwości i akceptacji. DZIĘKUJEMY uczniom szkół w Radlinie i Olzie, ich nauczycielom, za wizytę w RAFIE i wspólnie spędzony czas. Minus 196 stopni Celsjusza, a było tak gorąco!

OGLĄDNIJ nasze wspólne odkrywanie świata wiedzy.

🙂   🙂   🙂   🙂   🙂

Pogoda tego dnia nie rozpieszczała nas. Ale mieliśmy do wykonania misję- poznać historię wodzisławskiego bunkra! Historia- to trudna sprawa. Jednak nasi przewodnicy- Pan Kazimierz i jego Rodzina ze stowarzyszenia ,,GRH Powstaniec Śląski”, zadbali o każdy szczegół naszej wizyty. Dzięki temu to, co zobaczyliśmy, dotknęliśmy i doświadczyliśmy- na długo pozostanie w naszej pamięci.

Bardzo pięknie dziękujemy za tę niezwykłą lekcję historii, którą mogliśmy odbyć w miesiącu rozbudzania świadomości o autyzmie ?

ZOBACZ jak uczyliśmy się podczas wycieczki do wodzisławskiego bunkra i muzeum.

🙂   🙂    🙂   🙂   🙂

Inny nie znaczy gorszy. Inny = wyjątkowy

Czy pamiętacie motto naszej bajki o niebieskim smoku? To także motto RAFY, które ,,lansujemy” każdego dnia naszej codzienności i niecodziennych wydarzeń. Z dużą radością przyjęliśmy w naszych murach gości z Krupskiego Młyna: wychowanków i wychowawców tamtejszego ośrodka wychowawczego. Poniedziałkowy deszczowy dzień, zgodnie z tygodniowym planem działań, wykorzystaliśmy na zajęcia rozwijające naszą wrażliwość arterapeutyczną. Gitarę, organki, tamburyna, grzechotki i wiele innych instrumentów perkusyjnych wprawiliśmy w ruch, tworząc wyjątkową orkiestrę. Atmosfera- niezwykła i cudowna. Cieszymy się, że nasi goście mogli poznać nas i nasze talenty muzyczne. A czas wspólnie spędzony wspominać będziemy z dużą sympatią. I pamiętajcie- obiecaliście, że wkrótce znów się spotkamy. Koniecznie w poniedziałek.
Z teraz sami ZOBACZCIE, jak wspólnie bawiąc się śpiewaliśmy i graliśmy.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

W RAFIE nastał czas na rodzinne wycieczkowe RAFOWANIE

Wielki Świat Techniki w Ostrawie- oto kolejne miejsce, które wybraliśmy na naszą środową wycieczkę. Naszą pierwszą podróż zagraniczną rozpoczęliśmy po śniadaniu. 50-cio osobowy autobus wyruszył spod RAFY tuz po godzinie 9.00. Zaś o godzinie 10.00 rozpoczęliśmy rodzinne RAFOWANIE po interaktywnych wystawach ostrawskiego muzeum techniki. Opiekowała się nami przemiła Pani Hana, która bardzo pięknie mówiła w naszym ojczystym języku. Trzeba przyznać, że Wielki Świat Techniki zrobił na nas wszystkich niesamowite wrażenie. Wszystko mogliśmy dotknąć, doświadczyć, poeksperymentować. Każdy z nas ,,wyprodukował” dla siebie stalową łyżeczkę (oczywiście w oparciu o instrukcje technologiczne). A film w wymiarze 3D pt. ,,Wyspy Galapagos”- to dopiero było dla nas przeżycie. Tak duże, że wbrew naszym wcześniejszym obawom oglądnęliśmy go od początku do końca- całe 45 minut! Zaś spotkanie z chemikiem, który przeprowadzał dla nas różne eksperymenty, udowodniło nam wszystkim, że niewiele jest rzeczy na tym świecie, których się boimy. Nasza wspólna z Rodzicami wycieczka była fantastyczna. Wszyscy jesteśmy dumni z naszych WSPANIAŁYCH.

Sam ZOBACZ dlaczego.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Lekcja przyrody, fizyki i chemii z firmą PREVAC- oto w jaki sposób uczymy się w RAFIE

Kolejne niezwykłe zajęcia edukacyjne za nami. Tym razem w rolę nauczycieli wcielili się Pani Basia i Pan Kuba- pracownicy firmy PREVAC z Rogowa, którzy za pomocą eksperymentów i doświadczeń uczyli nas o różnych bardzo skomplikowanych zjawiskach zachodzących w przyrodzie. Zaobserwowaliśmy jak ,,wędruje” woda. Poznaliśmy sposób skonstruowania  własnej lampy ,,sodowej”. Doświadczyliśmy na czym polega przewodnictwo prądu i przekonaliśmy się, że sami także możemy być elementem ogniwa przewodzącego prąd. Przypomnieliśmy sobie eksperymenty z ciekłym azotem, do nich dołączyliśmy wiedzę na temat helu i wiele, wiele, wiele innych niezwykle cennych naukowych spostrzeżeń.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

W maju życie w RAFIE kręci się wokół WODY. Kolejne środowe dni spędziliśmy na wycieczkach związanych z tą cudowną substancją.

10 maja autobusem komunikacji miejskiej pojechaliśmy na wodzisławski rynek. Fontanna dostarczyła nam wiele inspiracji i doznań.

ZOBACZ jak przebiegła nasza wycieczka do wodzisławskiej fontanny.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

17 maja poznaliśmy Radlińską Tężnię. I tym razem poruszając się środkami komunikacji miejskiej wykazaliśmy się samodzielnością, odwagą i cierpliwością. A nagrodą za ten trud były fantastyczne chwile spędzone w Tężni.

ZOBACZ jak odpoczywaliśmy w Radlinie.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Mama – Ciepło – Miłość – Dobro – w takiej właśnie atmosferze spotkaliśmy się z naszymi Kochanymi Mamami. To było niezwykle wzruszające spotkanie. Odbyło się z samego rama w tym dniu wspaniałym, jakim jest dwudziesty szósty dzień piątego z kolei w roku miesiąca- słowem 26 maja. Towarzyszyły mu moc, energia i ogromne pokłady czułości. Film, który nagraliśmy specjalnie dla MAM, wyzwolił w nas wszystkich piękne emocje. A jego przesłanie niech towarzyszy naszym MAMOM każdego dnia: PODNOŚ MNIE I BĄDŹ ZE MNIE DUMNA ?

TU zobaczysz nasz film

ZOBACZ także fotorelację ze spotkania

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

 

Ostatniego dnia maja nasze Rodziny spotkały się na I RAFOWSKIM Festynie Rodzinnym. Ach, co to był za dzień.

Cała dorosła RAFA dołożyła wszelkich starań, by było zabawnie, radośnie, no i oczywiście zdrowo. W przecudnej scenerii Ośrodka Rekreacyjno-Sportowego w Krostoszowicach przeżyliśmy razem fantastyczne chwile, celebrujące święto naszych Mam, Ojców oraz nas wszystkich czyli DZIECI. Chwile wypełnione muzyką, zabawą, zajęciami sportowymi, kulinarnymi… Ale zacznijmy od początku:

Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem Rodzinnego RAFOWANIA nasi Rodzice spotkali, by przy wspólnym stole przygotować pyszne i zdrowe kanapki. Na specjalnie na tę okazję przygotowanym szwedzkim stole znalazły się ponadto wypieki naszych mam, a także napoje ofiarowane przez przyjaciół. W czasie, gdy Rodzice przygotowywali smakołyki, opodal nas swoje stanowisko rozbijały DMUCHAŃCE. Była to największa z możliwych ślizgawek dmuchanych. Pokonaliśmy ją!!!

Pierwszym punktem naszego Festynu było podsumowanie projektu, który realizowaliśmy w maju (WODA). Przedstawiliśmy wszystkim osiągnięcia z tego projektu, ale przede wszystkim zaprezentowaliśmy swoje talenty artystyczne (wokalne, taneczne i wiele innych). Wszyscy orzekli, że artyści z nas- niebywali ? W swoim tańcu byliśmy tak przekonywujący, że nagle na ,,parkiecie” znaleźli się wszyscy uczestnicy Festynu. Wspólny taniec ujawnił pewne niedoskonałości. Ale radą na to, było zaproszenie na warsztaty taneczne, które odbyły się zaraz po naszym występie. Warsztaty prowadził mistrz salsy- Pan Aleksander. Salsowaliśmy raz lepiej, raz gorzej. Ale zawsze z dużą radością. Zwłaszcza, że podczas naszych zmagań tanecznych dojechały do nas trzy konie. Była bryczka ciągnięta przez konia mamę, której obok towarzyszyła mała córeczka. Sam widok był niesamowity, a kontakt bezpośredni- dopełniał nasze szczęście. Kto był odważny- dosiadł również konia wierzchem. Cudownie było doświadczać wszystkimi zmysłami otaczającą przyrodę. Kto tego doświadczył mógł skorzystać z przejażdżki wojskowym, zabytkowym jeepem. Niestraszne nam były górki, podołki i doliny. Nasz wóz pokonywał każdą nierówność niebywale sprawnie. Tymczasem nasi ojcowie rozpoczęli grillowanie. Kto mógł- pomagał. W grupie wszystko dzieje się sprawniej. Nasi koledzy z Jastrzębia przygotowali dla nas warsztaty z programowania ozobotów (takich małych robocików) oraz konstrukcji stworzonych z klocków Lego. A zaprzyjaźniona grupa rekonstrukcyjna- prezentowała ekwipunek, ubiór i broń używaną dawniej. Sami mogliśmy także ,,produkować” duże bańki mydlane. Po wszystkich trudach z przyjemnością zjedliśmy ciepły posiłek. Był potrzebny, by nabrać sił do kolejnych wyzwań. W samo południe włożyliśmy na siebie ,,bańki”, ale nie te mydlane ? Nasze nogi mogły swobodnie poruszać się, ale reszta ciała podporządkowywała się ograniczonej przestrzeni gumowej ,,bańki”. To nie było łatwe, ale za to zabawne. Próbowaliśmy w ten sposób rozegrać mecz piłki nożnej. Kulminacja naszych festynowych zabaw miała słodki smak. Najpierw zajęliśmy się ,,środkiem” naszych piniat, które w ostatnim tygodniu z wielkim mozołem przygotowywaliśmy. Była piniata Angry Birds, piniata świnka, piniata dziewczynka i piniata pingwin. A w środku pyszne słodkości dla każdego z nas. Tak samo pyszne jak czekoladowa fontanna, która była kolejną niespodzianką tego dnia.

To był NIEZWYKŁY DZIEŃ. Nieprawdaż?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

 

Miś w roli głównej…

Przekonywał nas o tym Pan Bruno Zielonka. Wspólnie ze swymi przyjaciółmi- misiami i niedźwiedziami odwiedził dziś RAFĘ.

Były misie małe, plastikowe, futrzaste, śpiewające, grające, a także te większe i bardzo duże. Zobaczyliśmy najmniejszego misia o wielkości 2 milimetrów- żeby go zobaczyć używaliśmy lupy. Misie pochodziły z całego świata. A niektóre z nich znaliśmy z telewizji. To było bardzo ,,misiowe” i miłe spotkanie. A Pan Bruno potrafi zarażać swą pasją. Bardzo dziękujemy za wizytę i spotkanie z Panem. Do zobaczenia ?

ZOBACZ fotorelację ze spotkania

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wycieczka do Kina

Spośród wielu atrakcyjnych propozycji sprawienia przyjemności dzieciom z okazji Ich święta – Nasi Rodzice wybrali wyjazd do Multikina w Rybniku ? Jak zawsze trzeba było nam wykonać wiele zadań, abyśmy głośno ,,odtrąbili” kolejny nasz sukces. W podróż wybraliśmy się pociągiem. To dopiero jest doświadczenie ? W Multikinie w Rybniku  mogliśmy ,,od podszewki”  zobaczyć działalność kina. Zwiedziliśmy miejsca, w których operatorzy wyświetlają filmy. Zobaczyliśmy na czym polega produkcja pop-cornu i dopiero wówczas zasiedliśmy na sali kinowej, by z przyjemnością, ogromnym przejęciem i dużym spokojem obejrzeć film pt. ,,Tomek i przyjaciele”. Po projekcji filmu czekały nas kolejne atrakcje . A wśród nich nasz posiłek w KFC. Wizyta w restauracji to także element nauki naszego funkcjonowania społecznego. Ileż cierpliwości trzeba wykazać w oczekiwaniu na wybrany posiłek ? Potem spacer. Zakup biletów na stacji kolejowej. Oczekiwanie na przyjazd pociągu. Jazda powrotna. Ufff!

Wszystko się udało!!! Ten egzamin z życia- zaliczony na najwyższym poziomie. Kochani Rodzice- to był cudowny prezent na nasze święto! My dzieci- bardzo za niego dziękujemy.

ZOBACZ fotorelację z naszej wizyty w kinie

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Olza – ostatnia wycieczka w roku szkolnym 2016/2017

W ostatnią środę roku szkolnego wyjechaliśmy na wycieczkę do niedalekiej Olzy- malowniczej wsi powiatu wodzisławskiego, położonej nad rzeką Olzą.

. Naszym celem był odpoczynek. I to jaki ? Każdy z nas odbył przejażdżkę konną, a nasi hipnoterapeuci byli pod ogromnym wrażeniem naszych możliwości i odwagi. W towarzystwie konia czujemy się bardzo bezpiecznie- to dzięki piątkowym spotkaniom z koniem. Cóż- trening czyni MISTRZA ? Każdy z nas miał możliwość dokonania zakupów w okolicznym sklepie. Niby nic, a jednak… Potem jeszcze wspólna pizza. Trochę relaksu. I trzeba było powrócić do RAFY.

ZOBACZ jak było cudnie

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

 

Bezpieczne wakacje – odsłona pierwsza

Zajęcia z Wodnym Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym z Rybnika

Ostatni ,,basenowy wtorek” spędziliśmy w niezwykłym towarzystwie. Nie tylko sprawni, utalentowani, wysportowani, ale przede wszystkim służący profesjonalna radą i skuteczna pomocą. To wizytówka sześcioosobowej ,,załogi”, która spotkała się z nami, aby przekazać wodne przestrogi na zbliżający się wakacyjny czas ? Zajęcia praktyczne z ratowania, zachowania się podczas akcji ratowniczej, zabawy z nurkowaniem- to niezwykle cenny dla nas czas. Bardzo dziękujemy Państwu. I z niecierpliwością oczekujemy na obiecane kolejne wodne spotkanie ?

A przed nami czwartkowe zajęcia z kolejnymi przyjaciółmi uczącymi o bezpieczeństwie…

ZOBACZ fotorelację

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

 

Bezpieczne wakacje – odsłona druga

Co może być dla nas zagrożeniem, jak go unikać i jak bezpiecznie spędzać czas wolny- wodzisławscy policjanci dołożyli wszelkich starań, by pouczyć nas o tym w czwartkowe RAFOWSKIE dopołudnie.

Spotkanie z policjantami oraz Ich maskotką- SZNUPKIEM, było dla nas miłym przedwakacyjnym czasem przygotowującym nas do bezpiecznych wakacji. Największą frajdą była jednak możliwość ,,dotknięcia” kierownicy radiowozu. Wszyscy skorzystaliśmy z tej szansy, spędzając krótszą lub dłuższą chwilę wewnątrz policyjnego radiowozu. Panowie policjanci byli z nas dumni. A my bardzo dziękujemy im za ich codzienne czuwanie nad nami ?

ZOBACZ jakie fantastyczne było to spotkanie

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Bezpieczne wakacje – odsłona trzecia

Niezwykłe zajęcia przeprowadzili dla nas strażacy Ochotniczej Straży Pożarnej w Olzie.

RAFOWICZE dobrze znają numer 998. Wiemy też w czym mogą nam pomóc Ci dzielni ludzie ? Ratowanie ofiar pożaru, udzielanie pierwszej pomocy przedmedycznej, pomoc w walce z owadami zagrażających życiu ludzi (np. szerszenie)- to tylko niektóre przykłady działalności strażaków. My mogliśmy usiąść ,,za sterami” super auta strażackiego. I poczuć się jak dzielny strażak Sam. Panowie Strażacy- SZACUN ?

ZOBACZ fotorelację ze spotkania

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Rok szkolny 2016/2017 pora zakończyć. RAFA wspomnienia

Do tego dnia przygotowywaliśmy się długo. A nadszedł szybciej, niż mogliśmy się tego wszyscy spodziewać.

Niby radosny, a jednak z łezką w oku. Niby oczekiwany, a jednak nie utęskniony. Ostatni dzień tego roku szkolnego był szczególnie uroczysty w naszej RAFIE. Uroczystości rozpoczęły się punktualnie w samo południe. Wspólnie z Rodzicami cała ,,załoga” RAFY zasiadła w sali kinowej Akademii. Oglądnęliśmy film zrealizowany na podstawie naszych RAFOWSKICH przeżyć, wydarzeń, spotkań, osiągnięć, radości i wspólnych zmagań. Sami nie mogliśmy uwierzyć, że tak wiele udało się nam osiągnąć. Nasze wspomnienia utwierdziły nas w przekonaniu, że mamy powód do dumy i radości. Nasz trud został nagrodzony: świadectwami szkolnymi, które odebraliśmy w szkołach rejonowych oraz świadectwami RAFOWICZA, które wręczyła nam Pani Dyrektor i nasi wychowawcy. Miłym zapamiętaniem chwil spędzonych w RAFIE jest specjalnie przygotowany i ofiarowany nam kolaż z naszymi zdjęciami. Po podziękowaniach, uściskach i gratulacjach przyszedł czas degustacji truskawkowych smakołyków, które przed południem przygotowywaliśmy w RAFIE. Wszystko w kolorze i smaku truskawek. Było pysznie i pięknie. Teraz będziemy tęsknić. I czekać na czas rozpoczęcia kolejnego roku szkolnego ? Pamiętając o wszystkich przestrogach wakacyjnych mamy nadzieję na dobrą zabawę, wypoczynek i słoneczną radość. Do zobaczenia już wkrótce.

POWSPOMINAJMY RAZEM

ZOBACZ jak świętowaliśmy w RAFIE zakończenie roku szkolnego

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

 

ROK SZKOLNY 2017/2018

 

Galowo i uroczyście w pierwszym dniu nowego roku w RAFIE

Cała społeczność RAFY- mniejsze i większe dzieci, Rodzice i pracownicy –  świętowała dziś pierwsze wspólne spotkanie RAFOWSKIE. W ten sposób celebrowaliśmy rozpoczęcie nowego roku szkolnego. Przyjęliśmy do swojego grona pięciu nowych WSPANIAŁYCH: Marcina, Janka, Jakuba, Oliwera i Kamila. Podczas wspólnej zabawy każdy miał możliwość przedstawienia się i pokazania swoich ulubionych ruchów i gestów. Zadedykowaliśmy także sobie nawzajem słowa piosenki ,,życie cudem jest” w wykonaniu zespołu De Su. Chcemy żeby utwór ten w różnych odsłonach i wykonaniu towarzyszył nam w kolejnych działaniach w tym roku szkolnym. Po uroczystościach rozpoczęcia z udziałem nas wszystkich, nasi Rodzice spotkali się z Panią Dyrektor. A my rozpoczęliśmy ,,eksplorację” RAFY. I tak już będzie każdego następnego dnia. Podążając za słowami utworu muzycznego zespołu De Su, chcemy ,,z zakamarków życia” czerpać więcej  i bardziej każdego dnia. Bo ,,życie cudem jest…”

ZOBACZ jak przebiegała uroczystość rozpoczęcia roku szkolnego 2017/2018

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

OZOBOTY – nowa „cudowność” RAFY

Maleńkie roboty, a tyle mocy i możliwości… RAFA nie mogła przejść obojętnie obok takich „stworzeń”. Od tego roku szkolnego dwa ozoboty przy aktywnym programowaniu przez naszych RAFOWICZÓW odkrywać będą kolejne przestrzenie naszej rzeczywistości. Nauka w towarzystwie ozobota staje się łatwiejsza, ciekawsza, bardziej kolorowa i zdecydowanie trwalsza. Przekonaliśmy się o tym już na pierwszych zajęciach przeprowadzonych w tym roku szkolnym. Wykorzystując scenariusze zajęć przygotowane przez firmę Edu- Sens stworzyliśmy makietę RAFY, w której umieściliśmy także nowo powstałe sale i pracownie ? Innym naszym zadaniem było przypomnienie sobie planu dnia, tak niezbędnego w RAFOWSKIM funkcjonowaniu. A ponieważ każdy dzień naszego pobytu w RAFIE wiąże się z różnymi naszymi aktywnościami, ozoboty pomogły nam w utrwaleniu tych aktywności ( poniedziałek- artterapia, wtorek- basen, środa- wycieczki, czwartek- gotowanie, piątek- ruch i sport ).

POPATRZCIE sami jaką przyjemnością jest nauka z robocikami w kolorowych czapeczkach ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Bardzo proszę …zaczynamy prezentację ?

Klatka schodowa wiodąca na I piętro nowego Ośrodka.

OGLĄDNIJ

Czy zauważyliście jak wyglądają nasze schody? To nasza propozycja na atrakcyjną, systematyczną i skuteczną naukę. Teraz czas na utrwalenie kolorów, nazw miesięcy i pór roku. ,,Uczące schody” zmieniać się będą jednak w miarę naszych potrzeb ?

ZOBACZ sam

RAFA -ART- to ściana naszej twórczej aktywności. Większość ramek już została ,,zasiedlona” przez wyjątkowej urody prace plastyczne.

ZOBACZCIE galerie naszych prac

Sala zajęć Pani Moniki. A w niej nasi najmłodsi RAFOWICZE

ZOBACZ

Sala zajęć Pani Izy. Od września grupa I ,,przeprowadziła” się na piętro.

ZOBACZCIE jak tu gospodarzą

Sala zajęć technicznych. To jest dopiero cudo! W jednym miejscu: stolarnia, papiernia i garncarnia. Szczególnie dumni jesteśmy z nowej w pełni wyposażonej garncarni. Mamy swój piec ceramiczny, mnóstwo form, foremek i narzędzi do pracy w glinie. Mamy też wiele pomysłów na artystyczne zagospodarowanie gliny.

ZOBACZ naszą cudowną garancarnię

ZOBACZ papiernię

ZOBACZ naszą wyjątkową stolarnię

Nasza RAFOWSKA SEGREGOWNIA.

OGLĄDNIJ

Zaglądnijmy, co słychać w naszej ZMYSŁOWNI. Tak nazwaliśmy salę doświadczania świata, która rozkwita u nas najnowszym systemem SHX. Gdy w pełni zakwitnie- zaprezentujemy jej wykorzystanie. Póki co, trwają prace monterskie.

ZOBACZ

DŹWIĘKOWNIA – to miejsce, w którym odbywają się nasze muzyczne spotkania. Wyposażona w miękkie siedziska i różne instrumenty muzyczne.

ZOBACZ naszą dźwiękownie

Jadalnia, tudzież świetlica, tudzież kuchnia treningowa. To miejsce naszych wspólnych spotkań przy okrągłych stołach.

ZOBACZ naszą jadalnię

Projekt ,,chmury”. Czy poznajecie naszych RAFOWICZÓW?

ZOBACZ naszych Rafowiczów

A parter pozostał bez większych zmian ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Podtrzymujemy ubiegłoroczną tradycję środowych wyjść i wycieczek.W tym roku szkolnym przechadzaliśmy się okolicznymi ścieżkami, ale także odwiedziliśmy gospodarstwo Księdza Proboszcza.

ZOBACZ co zobaczyliśmy podczas wycieczki do gospodarstwa Księdza Proboszcza.

W ostatnią środę wybraliśmy się do  jeszcze większego i nieco innego gospodarstwa – był to ostravski ogród zoologiczny. Pogoda nie bardzo sprzyjała naszym odkrywczym talentom, ale nie pokrzyżowała naszych planów. Najbardziej cieszymy się, że nie wystraszyła zwierząt, które gdy nas dostrzegły,  chętnie wychodziły ku nam. ZOO – to w istocie niecodzienne gospodarstwo. Wszystkimi zmysłami poznaliśmy go. A kontakt z taką ilością i niesamowitością zwierząt był niezwykle uczący i kształcący nasz charakter. Wycieczka niezwykle udana. A RAFOWICZE – pełni pasji i zapału pokazali wyłącznie same pozytywne cechy. Brawo ?

ZOBACZ jak czeskie zoo otwarło przed nami swe podboje.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Rozpoczęliśmy dziś copiątkowe sportowe spotkania z Akademią Młodych Mistrzów RAPID. W ramach poobiednich zajęć RAFOWICZE ćwiczyć będą pod okiem i dowództwem licencjonowanego trenera UEFA – Marcina Grabowskiego. Celem naszych wspólnych zajęć jest rozwijanie aktywności sportowej, ale także wspólna sportowa zabawa, współdziałanie, pomaganie sobie nawzajem. Uczymy się także dodawać, logicznie myśleć, podejmować decyzje i wyrażać swoje emocje. Sport- może dużo. A mistrz trenerski- Pan Marcin- pokazał nam dziś, jak dużo dzięki tym zajęciom jesteśmy wstanie osiągnąć.

Brawo RAFOWICZE! Brawo trenerze Marcinie!

ZOBACZ jak sport wyzwalał w nas pozytywne emocje.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dzień Kropki

Mała kropka, kropeczka, punkcik, kółeczko… A tak ważna, że na jej cześć ogłoszono 15 września Międzynarodowym Dniem Kropki. Animacyjna historia małej dziewczynki wzruszyła nas swym przekazem- w każdym z nas tkwi jakiś talent, a mała kropka może  być początkiem jego odkrywania.Kolejne zadania z kropką w roli głównej uczyły nas tego dnia kolejnych umiejętności. Było programowanie ozobotów , były artystyczne ,,mazidła” kolorowymi kropkami. Były RAFOWSKIE podchody z hasłem w tle. Wszyscy uczestnicy dzisiejszych obchodów Święta Kropki otrzymali Certyfikat.

Śmiało możemy powiedzieć że RAFA została dziś ZAKROPKOWANA

ZOBACZ sam nasze zabawy z KROPKĄ.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wrześniowe urodziny

Urodziny naszych RAFOWICZÓW to zawsze powód do dobrej zabawy, pysznej słodkiej przekąski, nauki dobrych manier, wzajemnego przekazywania sobie serdeczności i życzeń. W tym miesiącu świętowaliśmy 13-ste urodziny Kamila oraz zaległe (lipcowe) święto Wiktora. Panowie stanęli na wysokości zadania- przyjęli życzenia od wszystkich RAFOWICZÓW, a potem byli głównymi postaciami ich przyjęć urodzinowych. A o te zadbali Rodzice chłopaków- pyszne torty i zdrowe soki były ich udziałem. Panowie- raz jeszcze najlepsze życzenia.

Podglądnijmy raz jeszcze jak wspólnie świętowaliśmy

URODZINY KAMILA

URODZINY WIKTORA

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dzień Chłopca

Dyplom Super Chłopaka, medalion, ulubione żelki i pyszne, dopiero co upieczone muffinki- na takie niespodzianki mogli liczyć nasi WSPANIALI. Ale to był dopiero „poniedziałkowy” początek. W środę nastąpił ciąg dalszy celebrowania Święta Chłopaków. Jak przystało na dzień wycieczkowy- kolejną niespodzianką była wycieczka. Pojechaliśmy do radlińskiego Majstra i znajdującej się tu Wodnej Krainy  oraz Parku Trampolin. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać , jak bardzo ucieszyła nas wszystkich ta wyprawa i to cudowne ukierunkowane na nasz rozwój „szaleństwo”.

Sami zobaczcie.

Poniedziałkowe świąteczne spotkanie

Środowa wycieczka

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

EduSense nagrodziło nas OZOBOTEM

Wygrany przez nas w  konkursie organizowanym przez EduSense OZOBOT osiedlił się już na RAFIE. To już trzeci taki „robocik”,  który służy naszym RAFOWICZOM. Dziękujemy serdecznie Firmie EduSens za pomysł konkursowy oraz nagrodzenie naszego udziału w nim ?

Przede wszystkim jednak chcemy zwrócić uwagę na przydatność małego „stworzonka”, które dostarcza nam wszystkim tyle radości podczas naukowych wędrówek. Dzięki OZOBOTOM mamy możliwość fantastycznego oswojenia się z nowoczesną technologią i właściwej orientacji w cyfrowym świecie.

Zajęcia z wykorzystaniem OZOBOTÓW  są niesamowite ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Uwaga pożar! Spokojnie to tylko próbny  alarm

Strażacy, którzy uczestniczyli w próbnej ewakuacji zorganizowanej w RAFIE na wypadek zagrożenia, byli pod dużym wrażeniem naszej sprawności, zdyscyplinowania i organizacji. Daliśmy rady! Ufff. Takie ćwiczenia traktujemy bardzo poważnie. Właściwe przygotowanie do czyhających trudnych sytuacji wyposaża nas w wiedzę i umiejętności niezbędne do pokonywania ich.
Nasza RAFA i jej wyposażenie także zostały docenione przez profesjonalistów z drużyny p.poż. Panowie strażacy nie tylko czuwali nad przebiegiem ewakuacji, ale także dostarczyli RAFOWICZOM moc atrakcji. Cudowny czerwony wóz strażacki stał otworem dla każdego z nas. A obsługa wodnych hydronetek dzięki ćwiczeniom ze strażakami Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wodzisławiu Śląskim nie jest nam obca
Panowie Strażacy! Raz jeszcze wielkie dzięki za to, że jesteście, pomagacie innym i sprawiacie, że czas spędzony z Wami jest SUPER!
ZOBACZ  jak przebiegła nasza próbna ewakuacja i zabawy ze strażakami.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Rodzice i dzieci pracownikom RAFY czyli o obchodach Dnia Edukacji w RAFIE

Kochani Nauczyciele!
Bądźcie wciąż z nami:
Czy jesteśmy duzi, czy jeszcze mali.
Życzymy Wam szczęścia na kolejne lata
NIECH ŻYJE I ROZKWITA NASZA KOCHANA RAFA!!!
To była fantastyczna niespodzianka. Utrzymana w tajemnicy do samego końca. Reżyserami obchodów Dnia Edukacji Narodowej w RAFIE  byli Rodzice, aktorami – nasi RAFOWICZE.
Wszyscy mocno zaangażowali swe siły i możliwości, aby z całą mocą i niezwykle atrakcyjnie przekazać najlepsze życzenia wszystkim pracownikom RAFY. Były śpiewy, recytacje, tańce. było CUDOWNIE. Ten dzień zapamiętamy na długo. Słowa usłyszanych życzeń i wyrecytowanych wierszy będą wyznaczać nam kolejne wyzwania i wspólne radości. OBIECUJEMY! I raz jeszcze wszystkim Wam dziękujemy!

ZOBACZ jak świętowaliśmy

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Projekt  „Ziemia” – wycieczka do Zagrody Żubrów w Pszczynie!

Pszczyński park i jego dzieje- to piękna historia naszej śląskiej ziemi.  Poznaliśmy ją podczas naszej środowej wycieczki deptając po złotych jesiennych liściach, przyglądając się życiu zwierząt w zagrodzie pszczyńskiej oraz podczas emisji filmu w wymiarze 3D.
Wyjazdowe spotkania z naturą są źródłem cennej wiedzy. Bezpośredni kontakt z cudownościami naszej Ziemi na dłużej utrwali w pamięci wiadomości zdobyte podczas realizacji październikowego projektu. Taka forma zajęć pozwala nam „dotknąć” to, o czym czytamy w podręcznikach.
I jeszcze jedno. Nasz wyjazd i tym razem był prezentacją sztuki naszej samodzielności i zaradności. Panie przewodniczki oprowadzające nas po zagrodzie były nami zachwycone Bardzo im dziękujemy i raz jeszcze pozdrawiamy.
Nasze jesienne spotkanie z przyrodą zakończyliśmy na małym „co nieco” w restauracji. To dopiero nauka! Sami gospodarzymy naszymi finansami. Dokonujemy wyboru. Uczymy się dobrego zachowania.
Jedna wycieczka, a tyle dobrodziejstw i satysfakcji. Kolejny  wyjazd już w listopadzie. Wiemy, że tym razem poznamy Palmiarnię w Gliwicach.
POOGLĄDAJ jak spędziliśmy czas na wycieczce w Pszczynie

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Zmysłownię OTWARTO !!!

Do tego dnia przygotowywaliśmy się od jakiegoś już czasu. Były warsztaty, była nauka tworzenia własnych scenek, była aranżacja przestrzeni. I właśnie dziś RAFOWICZE oficjalnie „osiedlili się” na RAFOWSKIEJ ZMYSŁOWNI.

Każda grupa weszła tu w towarzystwie relaksacyjnej muzyki. Odpaliliśmy firewerki, a potem zauroczyliśmy się dźwiękiem, barwą i fantastycznymi widokami w formacie 3,5m x 2,5m. Od dziś zajęcia w ZMYSŁOWNI wpisują się w stały repertuar oddziaływań terapeutycznych w RAFIE.

Sami oceńcie, jak prezentuje się nasza ZMYSŁOWNIA

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Mamy maleńkie urządzenie, które potrafi latać!

Choć dopiero w grudniu realizować będziemy projekt pn. „Kosmos”, to jednak pewne „kosmiczne urządzenie” pod nazwą DRON, zasiedliło się w RAFIE ? Taki prezent otrzymaliśmy od firmy INNPRO z Rybnika, które dostrzegając naszą ciekawość świata i odkrywanie kolejnych jego tajemnic , postanowiło ofiarować nam urządzenie, które z innego pułapu pozwoli nam dostrzegać zachodzące na ziemi zjawiska i sytuacje.

Bardzo pięknie za ofiarowany prezent DZIĘKUJEMY.

Raz jeszcze wszyscy RAFOWICZE wspólnym głosem i wielkimi literami mówimy  WIELKIE DZIĘKI.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Andrzejki w Kręgielni Amadeus…

W taki oto sposób „starsi” RAFOWICZE postanowili uczcić zbliżający się dzień św.  Andrzeja. Tradycyjna zabawa przerodziła się w coś więcej: wspólne podejmowanie wyzwań, aktywność, sportowa rywalizacja, wzajemna pomoc, strategiczne działanie, radość… Czy trzeba dalej wymieniać? Same zalety. Zanim jednak rozpoczęliśmy działania na kręgielni, zaplanowaliśmy podróż autobusem miejskim. Tam i z powrotem. Takie planowania to nie lada wyczyn. Przypomnieliśmy sobie również, jak należy zachowywać się w miejscach publicznych. Przetrenowaliśmy także samodzielne zamawianie porcji frytek w restauracji Amadeus. Potem jeszcze tylko kulturalne spożycie posiłku. I wszystkiemu daliśmy rade !

Nie trzeba czarów i wróżb. Wystarczy solidna i systematyczna praca.

To się nazywa SUKCES.

Oglądnij sam nasze środowe/ wycieczkowe/sportowe/andrzejkowe zmagania ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Szyliśmy torby…

W ramach RAFOWSKIEGO projektu pt. „Aktywni Rodzice” nasze Mamy spotkały się przy… maszynie do szycia. Warsztaty dla nich prowadził Pan Janusz Węgrzyk, który bardzo przekonująco i z dużym wdziękiem opowiadał o pozytywnej stronie bycia samodzielnym i ekologicznym. Podczas zajęć Mamy uszyły zawodowo piękne dzieła.

Co tu dużo mówić.

ZOBACZCIE sami.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Park Św. Mikołaja. Zator.

Wizyta w Karczmie zaspokoiła nasz apetyt. I tu znowu pokazaliśmy, że potrafimy być cierpliwi, a zamawianie posiłku nie jest nam obce.

Punktualnie o godzinie 13.00 byliśmy umówieni w domku Mikołaja. Dwa piękne anioły zaprosiły nas wszystkich do tego przytulnego i czarodziejskiego miejsca. Odczytaliśmy nasz list. Mikołaj był zachwycony. Prosił nas byśmy byli grzeczni i odpowiedzialni. Kochali swych rodziców, szanowali nauczycieli. Obiecaliśmy, że tak będzie. Każdy z nas poczęstowany został słodkim upominkiem. Na dowód naszej wizyty otrzymaliśmy certyfikat, kartkę świąteczną z oryginalną pieczęcią poczty mikołajowej.

Wyjechaliśmy z Miasteczka Św. Mikołaja z nadzieją, że Mikołaj odpowie na nasz list.

Teraz czekamy na jego odpowiedź ?

A tymczasem POWSPOMINAJMY naszą cudowną podróż i wizytę u Św. Mikołaja

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Mikołajkowy prezent od WOPR.

Mikołaj z butlą tlenową do nurkowania? Taki prezent otrzymali RAFOWICZE od Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Rybniku! Ostatnia nasza wtorkowa wizyta na basenie odbyła się w miłym towarzystwie. Nie tylko w trosce o nasze bezpieczeństwo, ale także by sprawić nam przyjemność, Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Rybniku wysłało do nas Świętego Mikołaja z butlą tlenową na plecach ?

Wspólne zajęcia, ogromna radość, słodka niespodzianka- tak w skrócie można by opisać nasze wtorkowe spotkanie z WODNYM MIKOŁAJEM.

Wielkie podziękowania i duże uściski dla Pana Mirka i wolontariuszy, którzy w profesjonalny sposób pływali z nami.

Bardzo dziękujemy!

ZOBACZCIE jak wyglądały nasze zajęcia na basenie.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Przybieżeli Kolędnicy

Z oddalonego około 100 km od RAFY Krupskiego Młyna, przybyli dziś do nas rozśpiewani kolędnicy ?

To nasi starzy przyjaciele, którzy z gitarami, instrumentami perkusyjnymi, radosną melodią i optymistycznym tekstem, systematycznie odwiedzają nas w ramach integracyjnych spotkań środowiskowych. I tym razem przeżyliśmy wspólnie fantastyczne chwile w oczekiwaniu na czas bożonarodzeniowego świętowania. Pokolędowaliśmy. Goście spędzili kilka chwil w naszej Zmysłowni. Był także czas na refleksyjne rozmowy przy pachnącej kawie i aromatycznej herbatce . Ustaliliśmy także kolejne terminy naszych spotkań. Z radością przyjęliśmy zaproszenie na czerwcowe obchody Dnia Dziecka do Krupskiego Młyna.

Tacy PRZYJACIELE to prawdziwy skarb ? Hej kolęda, kolęda!

POOGLĄDAJCIE, w jakiej atmosferze przebiegało nasze przedświąteczne spotkanie.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Prezent dla wszystkich RAFOWICZÓW

W naszej RAFIE mamy swój własny FIGLORAJ !

Ten prezent sprawił nam wszystkim wiele radości i uciechy. Dziś rano, z zamkniętymi oczami weszliśmy na naszą salę gimnastyczną. Otwieramy oczy, a tu: 25 m kwadratowych zagospodarowanych dwiema ślizgawkami, trampoliną, basenem z suchymi piłeczkami, miękkimi przeszkodami…

Zabawy było co niemiara! Usłyszeliśmy także, że takie prezenty otrzymują dzieci, które znajdują się na mikołajowej liście grzecznych dzieci. To znaczy, że my tam jesteśmy ?

I podobno, to jeszcze nie koniec świątecznego obdarowywania. Trzymamy więc za słowo …

A tymczasem SPOGLĄDNIJCIE, jak wyglądało pierwsze nasze spotkanie z RAFOWSKIM Figlorajem.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Świątecznie w Leśniczówce

Świętowanie jest niezwykle miłą czynnością.

Ale przygotowania do świętowania- czynią święta jeszcze bardziej atrakcyjnymi. Przekonaliśmy się o tym, gdy podczas ostatnich tygodni ,,ogarnialiśmy” różne aspekty naszej RAFOWSKIEJ wigilii. Był więc czas na wypieki świąteczne i dekorowanie ich- czwartkowe zajęcia kulinarne dały nam taką sposobność. Na zajęciach garncarsko-technicznych ,,wypiekaliśmy” choinki, miski i inne fantastyczne dzieła. Wygospodarowaliśmy także czas, by wcielić się w postaci biblijne i przygotować przedstawienie o narodzinach Małego Dzieciątka. Zaś poniedziałkowe zajęcia muzyczne dopełniły całości- kolędy i inne piosenki świąteczne- opanowane!
PRZYPOMNIJMY sobie nasze przygotowania.

I nadszedł ten dzień. Wybiła godzina 17-sta. Stawiliśmy się w pełnym RAFOWSKIM komplecie. Leśniczówka i jej właścicielka- Pani Irena, zauroczyła nas swym wystrojem, niepowtarzalną atmosferą, strzelającymi iskierkami w kominku, piękną choinką oraz pysznym jedzonkiem. Sala balowa Leśniczówki zmieniła się w stajenkę. To tu przedstawiliśmy naszym najbliższym historię narodzin Pana Jezusa w gwiazdorskiej obsadzie i w niepowtarzalnym stylu. Byliśmy perfekcyjni i wyjątkowi! Sala restauracyjna, choć była dla nas dużym wyzwaniem, nie pokonała nas. W podniosłym, ale rodzinnym nastroju, na galowo, zaspokoiliśmy swoje podniebienia. Nasi Rodzice byli zaskoczeni prezentami, jakie przygotowaliśmy dla nich. Każdy z nas miał swój większy lub mniejszy udział w ich wykonaniu. Gliniane choinki i miski wypełnione ciasteczkami na pewno znajdą swe miejsce na wigilijnym stole w naszych domach.
A pod choinką było coś jeszcze. Duże pudła z wizerunkiem każdego RAFOWICZA, a w środku piękne prezenty. Każdemu- zgodnie z jego potrzebami. I oczywiście- prezent nie tylko ładny, ale także uczący.
No… Święty Mikołaju. Twoja obietnica przesłana w Twoim filmie do nas została spełniona
To było niezwykłe popołudnie. Pościskaliśmy się mocno, złożyli nawzajem życzenia i z dumą rozmawialiśmy o sobie. Ostatni rok w RAFIE dał nam ku temu okazję!
Życzymy sobie nawzajem nie tylko cudownych świąt, ale całą masę kolejnych takich świąt. Oczywiście w RAFOWSKIM otoczeniu i stylu.
ZOBACZ jak RAFA świątecznie zagościła w Leśniczówce

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Pierwsze urodziny RAFY!!!

RAFA obchodzi swoje pierwsze urodziny!To był dzień pełen niesamowitych niespodzianek!

Niesamowitych- jak każdy miniony dzień ostatniego roku w RAFIE. Pełnych zaufania, radości, dobrych życzeń i spełnionych marzeń.

Z podziękowaniami, dobrymi słowami i pysznym koszem słodkości, z samego rana przybyli RODZICE RAFOWICZÓW.

ZOBACZCIE jakie słowa Rodzice i RAFOWICZE skierowali do „dorosłej” części RAFY.

Wszystko w koło przypominało nam dzisiaj o naszej pierwszej rocznicy. Kolorowe balony z cyfrą „1”. Tort, na którym zapłonęła jedynka oraz mufinki z chorągiewką „na maszcie”.

Specjalnie na tę okoliczność „pracownicy” RAFY  przygotowali fotoksiążkę ze zdjęciami naszego wizerunku sprzed roku i tego obecnego. Fotoksiążka prezentująca naszą codzienność w RAFIE i nasze niecodzienne wyzwania. Fotoksiążka jest cudnym wspomnieniem naszego pierwszego roku działalności.

Wszystkim, z którymi w ciągu minionego roku współpracowaliśmy, przyjaźniliśmy się i podejmowaliśmy wspólne wyzwania – dziękujemy za sympatię, zrozumienie i przyjaźń.

Przed nami kolejne lata działalności. Mamy moc, mamy siłę i pomysły ?

OGLĄDNIJCIE  jak świętowaliśmy rok po rozpoczęciu w RAFIE.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dzień Babci i Dziadka

Choć nie zawsze potrafimy o tym Wam powiedzieć, to pamiętajcie: kochamy Was bardzo!

Choć nie zawsze potrafimy o tym Wam powiedzieć, to pamiętajcie: kochamy Was bardzo!

Punktualnie o godzinie 10.00 wszyscy RAFOWICZE zaprezentowali swe umiejętności aktorsko-piosenkarskie przed wybitną i kochającą publicznością: swymi Babciami i Dziadkami. Tymi, którzy mogli nas odwiedzić tego dnia. Tych nieobecnych godnie reprezentowali Rodzice. Jasełka w naszym wykonaniu- to coś więcej niż opowieść wigilijna ? Dlatego nikt nie szczędził braw i uśmiechów przy nagrodzeniu nas za nasz wysiłek. Niejedna Babcia, niejeden Dziadek nie wiedział, że taki talent tkwi w ich wnuczce, czy wnuku. Cha- to jest dopiero duma!

Potem nasze role się zmieniły. My RAFOWICZE zaprosiliśmy Babcie i Dziadków do wzięcia udziału w zajęciach, w których my na co dzień uczestniczymy. Mogliśmy z boku pooglądać ich zmagania, radość, dumę, satysfakcję i radość z tego, czego doświadczają w RAFIE. Każdy nasz GOŚĆ wziął udział w zajęciach ceramicznych, zabawie w naszej ukochanej fikolandii, mógł ,,poczuć” naszą Zmysłownię, potrudzić się podczas aktywności proponowanych przez Magiczny Dywan. Z dumą zaprezentowaliśmy także nasze sale zajęć. Każdy mógł pokazać Dziadkom swoje miejsce w sali, ulubioną czynność, a także mógł ,,popisać (się)” na tablicy interaktywnej. To był także czas, aby ofiarować naszym kochanym upominek, który z mozołem każdy z nas na tę okoliczność przygotował. Jeszcze tylko słodki poczęstunek z autorskim przepisem na ,,babciną herbatkę”: z pomarańczką, cytrynką, miodem i goździkami. I morze miłości, które płynęło tam i z powrotem ?

To było ciepłe, urocze i niezwykłe dopołudnie w RAFIE, poświęcone naszym BABCIOM I DZIADKOM w dniu Ich święta. I pamiętajcie: KOCHAMY WAS BARDZO!

A teraz POOGLĄDAJMY wspólnie, co wydarzyło się w RAFIE z udziałem naszych Babć i Dziadków.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Styczniowe środy w RAFIE!

W każdą styczniową środę odbyliśmy dalsze lub bliższe wycieczki.

Wycieczki te służyły realizacji treści dydaktycznych poświęconych człowiekowi. Jego codziennemu życiu, zdrowiu, a także poznawaniu różnych profesji, miejsc i czynności. Ale po kolei:

Wycieczka autobusem miejskim do Centrum Wodzisławia Śląskiego dała nam szansę na dokonanie niezbędnych zakupów. Szczególnie Paweł wykazał się dużą cierpliwością przy wyborze odpowiedniego rozmiaru spodni, bluzy i koszulek i przymierzaniu ich. Dużo łatwiej przyszło mu gospodarować własnymi funduszami na ten cel. Trochę umiejętności matematycznych i wydawanie pieniędzy staje się prostsze. Reszta z nas w tym czasie dokonywała zamówienia i konsumpcji słodkiej czekolady. I znowu udowodniliśmy, że nie jest to żaden problem dla nas, a wręcz sama przyjemność.

ZOBACZ sam jak doskonaliliśmy swe kompetencje społeczne podczas wyjazdu do centrum handlowego.

„Starszaki” muszą sobie radzić w miarę samodzielnie ze swoim zdrowiem. W sytuacjach tego wymagających powinni zwrócić się więc do okolicznej przychodni lekarskiej, by przekonać się na jaką ewentualną specjalistyczną pomoc możemy liczyć. Kim jest laryngolog, okulista, internista? Teraz już wiemy!! I pewnie nie jeden raz będziemy zmuszeni do wizyty u tych specjalistów.

OGLĄDNIJ zdjęcia z naszej wyprawy do przychodni lekarskiej.

Mniejsi RAFOWICZE udali się na pocztę i do apteki. Ile czynności trzeba wykonać, aby ktoś mógł otrzyma list nadany przez nas? Sprawdziliśmy to na własnej skórze. Dzięki temu łatwiej nam będzie zapamiętać kolejne czynności ?

Poznaliśmy także przyjazne oblicze naszej okolicznej apteki. Zakupiliśmy plastry- tak na wszelki wypadek ? Ale bardzo miła pani aptekarka opowiedziała nam, co jeszcze możemy kupić w aptece. A za nasze wzorowe zachowanie nagrodziła nas słodkim upominkiem. Było bardzo miło.

ZOBACZCIE SAMI

Czy wiecie, że całkiem niedaleko nas znajduje się stara kopalnia, w której nie wrze już górnicza praca, ale można bardzo wiele się o niej dowiedzieć ?!

To Kopalnia Ignacy w Rybniku – Niewiadomiu. Byliśmy tam. Pokonaliśmy trasę dwoma autobusami miejskimi w jedną stronę. A potem 700 m pod górkę. I już byliśmy na kopalni. Czekan na nas Pan przewodnik, który pokazał nam całe oblicze kopalni. Kto miał chęć i moc ruszył na szczyt wieży ciśnień. Ale tylko jeden śmiałek dotarł na samą górę – to był Marcin… Brawo RAFOWICZU! To jest wielki wyczyn ?

ZOBACZMY jak wyglądała nasza wycieczka na Zabytkową Kopalnię Ignacy

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Chwalimy się! Jest czym!

RAFA obok czterech innych placówek kształcenia specjalnego z całej Polski, znalazła się na liście nagrodzonych w projekcie ,,Turnus uśmiechu”. To duży zaszczyt, ogromne wyróżnienie i niesamowita radość ?

Fundacja ING Dzieciom ogłosiła konkurs na najciekawsze inicjatywy edukacyjno-terapeutyczne, realizowane podczas czternastu dni pobytu w ośrodku w Wiśle. Nasz RAFOWSKI projekt pn. Zobaczyć świat. Spojrzeć zza murów. Zbliżyć się, odnaleźć siebie, poczuć (Budowanie poprzez metodę projektu aktywnej postawy dzieci wobec świata oraz rozwijanie ich samodzielności, także poznawczej)- został doceniony i nagrodzony jako jeden z pięciu najwartościowszych i najcenniejszych pomysłów. Nasz turnus, w którym uczestniczyć mogą wszyscy RAFOWICZE, trwać będzie od 15 czerwca do 29 czerwca. Już wkrótce spotykamy się z rodzicami dzieci, aby ustalić wszystkie szczegóły dotyczące wyjazdu.

Cieszymy się, że nasza propozycja zajęć, którą realizujemy także każdego dnia w RAFIE, spotkała się z takim uznaniem i nagrodą. To kolejny dowód dla nas, że droga, którą obraliśmy rok temu, służy nam wszystkim ? A Fundacji ING Dzieciom pięknie dziękujemy ta cudowną inicjatywę i możliwość realizacji naszych marzeń.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

BAL karnawałowy!

Tradycji stało się za dość: II RAFOWSKI Bal Karnawałowy już za nami!

Tym razem naszą zabawę skoncentrowaliśmy wokół czarów. Dzięki nim zmieniliśmy się w ulubione nasze postaci: była Myszka, biedronka, dwóch policjantów, dzielny strażak, dwóch piratów, piękna księżniczka…

Nasz bal rozpoczął się zabawami plastycznymi. Przygotowaliśmy maski karnawałowe, a także maski ulubionych zwierząt.

Jak przystało na tak doniosłą uroczystość, zasiedliśmy także do wspólnego stołu, by rozkoszować się pysznymi lodami z owocami i bitą śmietaną. A potem ruszyliśmy do tańca.

ZOBACZ jak bawiliśmy się podczas tegorocznego balu.

To nie koniec tegoroczno-balowych atrakcji ? Po chwili odpoczynku powróciliśmy na salę, a tu niespodzianka. Magik Mario i jego magia! Z podziwem i zdziwieniem obserwowaliśmy jego ,,czary- mary”. A z naszą pomocą i magicznym zaklęciem: czary, mary, hokus, pokus, bim, salabim, APSIK- to co niemożliwe, stawało się realne.

ZOBACZ jak czarowaliśmy podczas naszego balu karnawałowego.

Karnawał mamy więc za sobą. Przed nami kolejne wyzwania i atrakcje ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Witaj Krzysiu!

Krzysiu to nasz nowy kolega. Od 1 lutego jest naszym RAFOWICZEM.

Krzysiu dał się już poznać jako dzielny policjant (w takim stroju wystąpił na tegorocznym balu karnawałowym), ale także jako dzielny chłopak. Słucha uważnie, poznaje RAFĘ i nas wszystkich.

Krzysiu! Cieszymy się, że jesteś wśród nas i jeszcze raz ciepło Cię witamy ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dzień Kobiet w Rafie

Bo jak się tu nie uśmiechać i radować, kiedy dookoła nas sami dżentelmeni i sympatyczni więksi i mniejsi Panowie. Tak, tak… To o Was RAFOWICZE ? My kobiety- te starsze i młodsze, poczułyśmy się ważniejsze, gdy usłyszałyśmy Wasze piękne życzenia. Dziękujemy za wiosenne kwiaty, czekoladkowe pyszności, słoneczne laurki i stworzone przez Was karmelowe bezy.

ZOBACZCIE jak starsi RAFOWICZE radzili sobie z przygotowaniem słodkiego prezentu.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Edukacja przeciwpożarowa w Chorzowie

Wcześniej słyszeliśmy sporo dobrego o tym miejscu. Długo czekaliśmy na swoją kolej. Aż w końcu nadszedł czas, gdy wszystkimi własnymi zmysłami ,,poczuliśmy” to miejsce. Tak, tak. 14 marca udaliśmy się na wycieczkę do Chorzowskiego Centrum Edukacji Przeciwpożarowej. I trzeba przyznać- warto było!

Wiedza, do której doszliśmy ,,ścieżką przeciwpożarową”, dotyczyła różnych zagrożeń pożarowych. Skąd bierze się czad i co to jest- zobaczyliśmy na wielkoformatowej prezentacji multimedialnej z wykorzystaniem prawdziwej łazienki. Autorzy prezentacji szczególnie mocno zaakcentowali, jak możemy unikać zagrożeń związanych z powstawaniem tlenku węgla. Prawdziwym przeżyciem dla nas było porównanie wyposażenia pokoju przed i po trwającym siedem minut pożarze. Nie tylko spalone meble, osmolone ściany, ale także unoszący się zapach mocno przekonywały do podejmowania odpowiedzialnych zadań. Przyjemnie było spacerować po zaaranżowanym lesie; kikuty drzew leśnych i wypalone trawy- nie zachęcały do zabaw na świeżym powietrzu. Zobaczyliśmy także makietę klatki schodowej, w której doszło do wybuchu. Byliśmy także świadkami zaaranżowanego wypadku samochodowego, do którego doszło, bo kierowca musiał odbyć ważną rozmowę telefoniczną…

Życie jest piękne. Ale czasem sami decydujemy, że spotykają nas nieciekawe historie. Centrum Edukacji Przeciwpożarowej w Chorzowie, na miarę XXI wieku uczy nas, w jaki sposób możemy unikać sytuacji zagrożenia w naszym życiu.

Po wizycie u ,,strażaków” postanowiliśmy odreagować nasze emocje. A ponieważ najlepszym sposobem jest pyszne jedzonko- pojechaliśmy do restauracji IKEA. I tu daliśmy popis nie tylko kulturalnego zachowania się w miejscu publicznym, ale nade wszystko- pokazaliśmy swoją samodzielność. Brawo RAFOWICZE ?

ZOBACZCIE dlaczego nasi opiekunowie są z nas tacy dumni.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Filmowa produkcja Rafy

W ubiegłym roku stworzyliśmy filmową opowieść o niebieskim smoku. W tym roku z okazji Miesiąca Rozbudzania Świadomości o Autyzmie powstał RAFOWSKI film, na podstawie wiersza ,,Wyjątkowy Kubuś”. Tym razem scenerię filmu tworzą kompozycje utworzone z klocków lego. Także główni bohaterowie- to postaci z krainy klocków.

Premiera filmu miała miejsce w RAFIE w dniu dzisiejszym.

TU możesz oglądnąć naszą filmową produkcję już teraz ?

ZOBACZ premierę

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Projekt Powietrze podsumowany

Powietrze to mieszanina różnych gazów. Możemy zaobserwować w nim różne zjawiska fizyczne oraz przemiany chemiczne. Przez cały miesiąc zgłębialiśmy naszą wiedzę na ich temat. Poznawaliśmy różne ,,maszyny” latające. Dowiedzieliśmy się także, dlaczego ptaki potrafią latać.

A dziś, eksperymentowaliśmy z próżnią, ciekłym azotem i parą wodą. Takie zajęcia były możliwe dzięki wizycie w RAFIE naszych ,,starych” znajomych z Beskidzkiego Centrum Nauki ,,Naukotechnika”. To było fantastyczne przeżycie. Zobaczyć, jak wrze woda w próżni, choć wcale nie jest gorąca. Obserwować, co dzieje się z balonami, gdy ciśnienie powietrza pod kopułą maleje. Widzieć, jak pianka do golenia zwiększa swoją objętość. Poczuć, jak smakują pianki zamrożone ciekłym azotem. Poddać się ,,odsysaniu” wewnątrz dużego foliowego worka –? I podziwiać fontannę pary wodnej, która powstaje w kontakcie ciekłego azotu z gorącą wodą. I wiele, wiele jeszcze innych cudowności…

Zabawa, która uczy i pozostaje na długo w pamięci. Taki cel osiągnęliśmy podczas dzisiejszych cudownych zajęć.

Cały marzec dostarczył nam wielu istotnych i cennych informacji. Spotkania z ciekawymi ludźmi, ich pasjami, konkretne wspólne działania i osiągnięcia- dopełniły dzieła.

W kwietniu rozpoczynamy kolejny projekt edukacyjny. Tym razem rozmawiać będziemy o ROŚLINACH. Już nie możemy doczekać się kolejnych wyzwań, spotka i wycieczek.

Tymczasem POGLĄDAJMY zdjęciowo-filmową relację z dzisiejszego podsumowania projektu.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

 

Majowe ” wodne” wycieczki

Woda to niezbędny warunek do życia. Z tego też względu najbliższy miesiąc poświęcimy na to, by ,,głębiej” porozmawiać o niej.

W miniona środę wybraliśmy się na wycieczki. Jedna grupa odwiedziła wodzisławski Balaton. Druga pojechała do jastrzębskiego Parku Zdrojowego. Nasza uwagę koncentrowaliśmy na nauce o wodzie. Sami musicie przyznać, że w takim środowisku chłoniemy łatwiej wiedzę, Zwłaszcza, że sama przyroda dolała kilka kropel do wiedzy- naszym spacerom towarzyszył wiosenny, ciepły deszczyk. A to przecież też woda.

Zobaczcie jak przebiegały nasze lekcje o wodzie podczas wycieczek nad BALATON i do PARKU ZDROJOWEGO.

 

🙂   🙂   🙂   🙂   🙂

Nowy Przyjaciel LUCKY

W tym tygodniu gościliśmy w RAFIE niezwykłą istotę. Duży, ,,puchaty”, przyjacielski, cudowny- to tylko niektóre określenia, które pasują do naszego nowego przyjaciela. To było fajnie zapoznawcze spotkanie.

Przygotowujemy się do cyklicznych i systematycznych terapeutycznych spotkań z psem. Dziś wiemy, że Lucky, którego właścicielami są Pani Mirka i Pan Sławek to pies, z którym chcemy się związać na dłużej. Pierwsza wizyta w RAFIE pokazała nam wszystkim, że nasza przyjaźń niejedno może mieć oblicze ?

Lucky! Czekamy na Ciebie!

ZOBACZCIE jak wyglądało nasze pierwsze spotkanie z psem terapeutycznym Lucky.

 

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

II Rodzinny RAFOWSKI FESTYN

Nad pięknym, modrym … Zalewem Rybnickim, w rodzinnym gronie naszych RAFOWICZÓW spotkaliśmy się, by w atmosferze zabawy, świętowania i przyjemnej nauki pocelebrować święto Dzieci, Mam i ,,Tat”, ale także podsumować majowy projekt ,,Woda”.

Było niesamowicie! Wszystko w koło przypominało nam o temacie majowego projektu. Nawet niebiosa zadbały o to, by choć przez chwilę, ale za to intensywnie, poczuć wodna atrakcję ? Nasi przyjaciele zadbali o każdy szczegół naszej szczęśliwości. Dzięki ich wsparciu- osobistemu, materialnemu i rzeczowemu- mogliśmy przeżyć ten dzień w niesamowity sposób. Nie sposób słowami opisać naszą radość, moc biesiadowania i doświadczania dostępnych przyjemności. Zapraszamy do OGLĄDNIĘCIA fotograficzno-filmowych wspomnień naszego festynowania ?

Podczas naszego Festynu zaprosiliśmy całe rodziny RAFOWICZÓW do wzięcia udziału w sesji fotograficznej, z wykorzystaniem cudownej urody pojazdu marki Volkswagen Cabrio. ZOBACZ jakimi byliśmy modelami ?

A w podziękowaniu za ofiarowana dobroć, pomoc, szlachetność i wsparcie, raz jeszcze nisko kłaniamy się naszym przyjaciołom, dobroczyńcom i darczyńcom:

  • Fundacji PGE Energia Ciepła
  • Pan Mariusz Wowra Szkoła JU JITSU Rybnik
  • Ochotnicza Straż Pożarna Golejów
  • Pan Tomasz Wieczorek
  • Pan Jerzy Młynek
  • Piekarnia Kozielski
  • Rybnicki Klub Paralotniowy
  • Pan Wojciech Ostrzołek
  • VI Harcerska Drużyna Żeglarska w Rybniku
  • Pan Dariusz Gryt
  • Pan Damian Malgrab
  • Pan Kornel Pająk „Płyniemy Polsko”
  • Grupa Artystyczna PAKA CZIKA przy Zespole Szkół Mechaniczno-Elektryczych w Rybniku
  • WOPR Rybnik
  • GHR „Powstaniec Śląski” Pan Kazimierz Piechaczek
  • Kaufland Wodzisław Śl.
  • Urząd Miasta Rybnik
  • Wrazidło sp. z o.o.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

 

Chwalimy się!!!

Czy znacie ogólnopolski program #SuperKoderzy realizowany przez Fundację Orange? Co roku można aplikować do niego. W tej edycji zgłosiło się blisko 600 szkół i placówek. My także, w specjalnie nagranym filmiku, uzasadnialiśmy naszą chęć udziału w programie. Właśnie ogłoszono wyniki rekrutacji na rok szkolny 2018/19. Wśród 170 laureatów jesteśmy także MY- RAFA ?

Dlaczego chcieliśmy brać udział w #SuperKoderach? Bo to fajna przygoda edukacyjna. Bo rozwijać będziemy swą kreatywność, zdolność logicznego myślenia, umiejętność współpracy w zespole. Bo otrzymamy grant na sprzęt komputerowy. Bo udamy się atrakcyjną i nowoczesną ścieżką po technologiczną wiedzę.

Bardzo dziękujemy za przyjęcie nas do grona #SuperKoderów. Damy z siebie dużo. Bo przecież kodowanie to nasza specjalność ?

Zapraszamy do OBEJRZENIA 30 sekundowego filmu, który nagraliśmy, by wziąć udział w programie.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

1 czerwca świętujemy w Gościńcu Wodzisławskim

A co powiecie na pyszne lody: podane na mrożonych malinach z dodatkiem bitej śmietany?

A do tego zabawy z animatorami w przepięknym plenerze Gościńca Wodzisławskiego, przypominającym krajobraz Warmii i Mazur. Na dokładkę suto zastawiony stół ulubionymi ciasteczkami i napojami. Właśnie tak wyglądało przyjęcie zorganizowane przez właścicieli Gościńca Wodzisławskiego dla wszystkich RAFOWICZÓW w dniu naszego święta?

Cudownie pyszna niespodzianka, cudownie fantastyczna zabawa, cudownie wspaniałe uczucie zaopiekowania i przytulenia!!! Właśnie tymi słowami chcemy podziękować Panu Lucjanowi Wnukowi za ten niezwykły prezent dla nas ?

A teraz ZOBACZMY fotograficzne wspomnienia naszego świętowania w Gościńcu Wodzisławskim.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Marcin, Paweł i Kamil już po egzaminach…

Jakie prawo znalazło swe zastosowanie przy konstrukcji prasy hydraulicznej? Co to jest megalopolis? Jak nazywa się Minister Finansów? Z czego składa się sól? UFFFF! To tylko niektóre z pytań, które usłyszeli nasi RAFOWICZE podczas części ustnej egzaminu klasyfikacyjnego, do którego przystąpiło trzech naszych WSPANIAŁYCH.

Najpierw chłopaki odpowiadali na pytania testu pisemnego z danego przedmiotu. Po tej części przystąpili do części ustnej egzaminu. Komisje, które przybyły do nas ze szkół rejonowych, do których zapisani są nasi RAFOWICZE, były pod ogromnym wrażeniem wiedzy, a także radzenia sobie z sytuacjami trudnymi przez naszych chłopaków. To była wielka przyjemność usłyszeć tyle pochwał na temat każdego z nich oraz postępów, jakie zauważyli nauczyciele i dyrektorzy ze szkół rejonowych: z Rydułtów, Lubomi i Gorzyc. BRAWO PANOWIE ?

Oceny, które uzyskali chłopcy podczas egzaminów klasyfikacyjnych zostaną umieszczone na świadectwie każdego z nich. Paweł, którego średnia z egzaminów wyniosła 5,00 otrzyma w tym roku świadectwo z czerwonym paskiem !!!! Pierwsze w życiu. To dopiero sukces ?

Panowie! Wasza wiedza, zachowanie oraz umiejętność radzenia sobie z emocjami towarzyszącymi różnym sytuacjom, została właśnie oceniona przez nauczycieli spoza RAFY. Otrzymaliście najwyższe stopnie, na które zapracowaliście codzienną i sumienną pracą. GRATULUJEMY WAM i WASZYM RODZICOM. A dla całej dorosłej ekipy RAFY to najpiękniejsze podziękowanie za całoroczny trud dydaktyczno- wychowawczy. Cudowniejszego prezentu nie mogliście nam sprawić!!!!! I MY WAM za to dziękujemy ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Ostatnia przed wakacjami wizyta w kinie.

Po raz kolejny wybraliśmy się do rybnickiego kina, by sprawdzić własne możliwości, ale także i po to, by mile spędzić czas. Zasłużyliśmy na to. Ciężko pracowaliśmy przez cały mijający rok szkolny.

,,Futrzaki ruszają na ratunek”- to tytuł filmu, który wspólnie z innymi gośćmi Multikina oglądnęliśmy na dużym ekranie. Wyjazd do Rybnika był także pretekstem odwiedzin innego publicznego miejsca, jakim jest restauracja KFC. Niby nic wielkiego, a dla nas kolejne wyzwanie, któremu oczywiście sprostaliśmy na medal!

Sami ZOBACZCIE, z jaką łatwością i przyjemnością sprostaliśmy tym ,,społecznym”zadaniom ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Podsumujmy rok szkolny 2017/2018

W gronie Rodziców, Rodzeństwa, Babć i innych osób, uroczyście podsumowaliśmy nasze działania, które realizowaliśmy w mijającym właśnie roku szkolnym. Było zabawnie, uroczyście, wzruszająco i dostojnie. Jak w naszym codziennym życiu, mieszały się wtedy rozmaite emocje ?

Nasi RAFOWICZE ,,weszli” w rolę tancerzy, ale także znanych postaci filmowych i bajkowych. Przypomnieliśmy sobie nasze wycieczki, wizyty na basenie, zajęcia z naszymi cudownymi nauczycielami. To był kolejny fascynujący rok. Rok pełen wyzwań, niespodzianek, innowacyjnych rozwiązań, możliwości spotkań z niebywałymi ludźmi. Rok, który uwidocznił nam kolejne mniejsze i większe sukcesy. Rok służący także samej placówce- powiększyliśmy swój areał, wyposażyliśmy się w nowoczesne technologie i urządzenia, dostosowaliśmy do potrzeb naszych RAFOWICZÓW.

Z dumą i satysfakcją podsumowaliśmy ostanie dziesięć wspólnych miesięcy. A każdy RAFOWICZ w prezencie otrzymał własną, indywidualną fotoksiążkę ?

SPÓJRZ tu! Oto prezentacja filmowa, która przedstawia skrót najważniejszych wydarzeń mijającego roku szkolnego.

Nie zapomnieliśmy o docenieniu naszych Rodziców. To dla nich powstał kolejny nasz film. Oglądając go, niejednemu z nas ,,pociekła” łza wzruszenia.

OGLĄDNIJ film, a będziesz wiedział dlaczego ?

Po artystycznych prezentacjach spotkaliśmy się w części restauracyjnej RAFY. Arbuzowe party, w którym wzięliśmy wszyscy udział, dopełniło całości.

A TU prezentujemy fotorelację z uroczystości zakończenia roku szkolnego 207/18, która miała miejsce w RAFIE 15 czerwca.

Na zakończenie naszej relacji na temat roku szkolnego 2017/18 ZAPRASZAMY do oglądnięcia filmu z udziałem naszych RAFOWICZÓW. Życzymy dobrej zabawy!!!!

A już jutro wyjeżdżamy na nasz Turnus Terapeutyczny.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wisła…Turnus uśmiechu

To było czternaście fantastycznych dni: Cudowne zajęcia na basenie solankowym; Radosna rehabilitacja z Panią Madzią i Panem Michałem; Relaksacyjne zajęcia w grocie solnej; Zajmujące i uczące wycieczki; Przepyszna kuchnia; Niezwykli gospodarze. Jednym słowem: WISŁA z Fundacją ING Dzieciom.

Turnus Uśmiechu w Wiśle był dla nas nagrodą za udział w konkursie ofert na najciekawszą i najbardziej wartościową propozycję turnusu, przyznaną przez organizatora, tj. Fundację ING Dzieciom. W turnusie wzięliśmy udział wspólnie z rodzicami. Ogółem- pięćdziesiąt osób. Zgodnie z naszym mottem ,,Zobaczyliśmy świat. Rzeczy, które mogą być niebezpieczne. Wyjrzeliśmy spoza murów. Zbliżyliśmy się, znaleźli siebie i innych, poczuliśmy się…” Udało się! A taki był cel naszego turnusu ?

A teraz parę szczegółów i nasza relacja filmowo-fotograficzna z pobytu w Wiśle.

Wisła (zarówno miasto, jak i rzeka) otworzyła przed nami całe swe oblicze. Z pasją i radością chłonęliśmy każdy jej ,,kawałek” i urok. Rozpoczęliśmy od artystycznego podejścia do tego miasta.

ZOBACZ  jakie działania artystyczne umożliwiła nam Wisła i jej okolice.

Wisła posiada bogate tradycje i ciekawą historię, w której fakty przeplatają legendy i podania ludowe. Historyczne poznanie Wisły i jej okolic umożliwiła nam wizyta w Muzeum Beskidzkim.

OGLĄDNIJ  jak przebiegała nasza wizyta i zajęcia w muzeum.

Szczególnie ulubionym sportem w Wiśle są dyscypliny związane z nartami, a to za sprawą, jak wszystkim wiadomo, Adama Małysza. My także podążając szlakiem nart poznawaliśmy to miasto.

SPÓJRZ  na naszą fotorelację.

Odnaleźliśmy także ulubione przez wielu urlopowiczów ,,słodkie” miejsca Wisły. Wśród nich cukiernię ,,U Janeczki” i pijalnię czekolady.

OGLĄDNIJ  te miejsce i naszą obecność w nich.

Wisłę zwiedzaliśmy różnymi sposobami: spacerując, biegając po okolicy, na rowerze… Ale szczególnie atrakcyjne było zwiedzanie Wisły ciuchcią.

TU  zobaczysz naszą ciuchciową wiślańską wycieczkę.

Organizatorzy naszego pobyty w Wiśle zadbali o nasz czas wolny organizując aż pięć autokarowych wycieczek. Pierwszą z nich była całodniowa wycieczka na Szyndzielnię. Niektórzy z nas zdobyli tego dnia jeszcze wyższy szczyt- Klimczok.

POOGLĄDAJ nasze górskie zmagania.

W pierwszy piątek naszego turnusu udaliśmy się do Górek Małych do Chlebowej Chaty.

Oto RELACJA  z naszej drugiej wycieczki.

Wycieczka do Trójwsi była okazją do poznania gwary góralskiej, brzmienia instrumentów góralskich, ale także poznaliśmy zawód ,,pasterza” i koniakowskiej koronkarki.

ZOBACZ  co jeszcze zobaczyliśmy podczas wycieczki do Istebnej, Koniakowa i Jaworzynki.

Następnego dnia zaraz po śniadaniu wyjechaliśmy autokarem do Bielska Białej. Na trampoliny. Skakanie to coś więcej niż ruch.

OCEŃCIE sami oglądając ten folder.

A następnego dnia – znowu kierunek Bielsko Biała. Tym razem wizyta w Teatrze Lalek Banialuka i spotkanie z aktorami spektaklu pt. ,,Buratino”. To było niezwykle ,,spotkanie”. Najpierw byliśmy widzami, a potem wzięliśmy udział w warsztatach teatralnych.

Oto FOTORELACJA  z naszej wycieczki do teatru.

Podczas turnusu byliśmy pod fachową opieką rehabilitantów: Pani Magdy i Pana Michała. W sali rehabilitacyjnej dzielnie poddawaliśmy się masażom, magnetoterapii, światłoterapii i innym zabiegom.

ZOBACZ  w jakim radosnym nastroju odbywały się sesje terapeutyczne

Pani Madzia i Pan Michał towarzyszyli nam także podczas naszych czterech wizyt na basenie solankowym, a właściwie kompleksie basenów i jacuzzi w Ustroniu.

POWSPOMINAJMY  nasze harce na basenach.

Do naszej ciągłej, 24-ro godzinnej dyspozycji była przecudnej urody grota solna. To tu odbywały się nasze solankowe inhalacje. To tu odpoczywaliśmy. To tu relaksowaliśmy się.

POOGLĄDAJ  naszą ,,solną” relaksację.

Podczas naszej wizyty w Wiśle nie zapomnieliśmy o edukacji. Wszak to jeden z ważniejszych aspektów naszego turnusu. Nasi nauczyciele zadbali o to, że zajęcia edukacyjne miały i tym razem niezwykły wymiar.

ZOBACZ  jak uczyliśmy się podczas turnusu w Wiśle.

Ale nie zapominaliśmy także o zasłużonym odpoczynku.

ZOBACZ  jak wyglądał nasz rodzinny wypoczynek w Wiśle ?

Nasz Turnus Uśmiechu już się zakończył. Ale pozostało w nas wiele niezapomnianych wrażeń i wspomnień. Będziemy o nich długo i ciepło pamiętać. I jeszcze raz BARDZO DZIĘKUJEMY FUNDACJI ING DZIECIOM za te fantastyczne wakacje i cudowna naukę.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Witamy nowy rok szkolny a wraz z nim Janka, Fabiana i Jakuba

Nowi RAFOWICZE, zaopatrzeni w słodki róg obfitości, wspólnie z pozostałymi RAFOWICZAMI, a także wespół z Rodzicami i dorosłą częścią RAFY, uroczyście i radośnie przywitali nowy rok szkolny. Zostali także pasowani na wychowanków RAFY.

Kochani! Trzymamy za Was kciuki i życzymy Wam wielu sukcesów i radości z nami ?

Na początku naszego pierwszego RAFOWSKIEGO spotkania, na scenie głównej naszej RAFY, w sposób sobie właściwy, wystąpili z własną interpretacją wierszy okolicznościowych, RAFOWICZE z grupy III i IV. Była także przemowa Pani Dyrektor, a także wspólna zabawa. Scenerią naszych występów były ,,malowidła”, które na dzień przed uroczystością rozpoczęcia roku szkolnego przygotowali RAFOWICZE własnoręcznie. Wszyscy przyznali, że czas wakacji właśnie się zakończył i od dziś bierzemy się do wspólnej nauki.

Na spotkaniu z Rodzicami, Pani Dyrektor przedstawiła główne cele, które stawiamy sobie do zrealizowania w nowym roku szkolnym. Podsumowała także nasz grantowy wyjazd do Wisły oraz wakacyjne półkolonie.

A przed nami nowe wyzwania. Jednym z nich jest udział w programie edukacyjnym fundacji Orange ,#SuperKoderzy. Zakupimy nowy sprzęt, dzięki któremu czas na nauce kodowania upłynie nam z dużą przyjemnością. Tak jak dotychczas poniedziałki służyć będą artterapeutycznym zmaganiom; popołudniowy wtorkowy czas spędzać będziemy na basenie; w środy- będziemy na edukacyjnych wycieczkach, wyjazdach i wyjściach; czwartkowe popołudnia poświęcimy na kulinarno-naukowe podboje; w piątki- w myśl maksymy ,,trening czyni mistrza”, aktywnie uczestniczyć będziemy w różnych formach sportowo-terapeutycznych. Misy tybetańskie pomogą nam podczas naszej relaksacji. A nasi nowi przyjaciele- terapeutyczne psy, pomagać nam będą w oswajaniu naszych niepokojów, barier i uczeniu się odwagi. Będzie też coś dla naszych Rodziców. Oni też potrzebują odrobiny wytchnienia ?

Właśnie nadszedł czas na rozpoczęcie naszych działań. Do boju RAFOWICZE!!!!

A oto kilka FOTEK z naszej uroczystości.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Pierwsze piknikowanie…

Nieopodal naszej RAFY, na polanie otoczonej pięknymi drzewami, ,,rozbiliśmy” dziś nasz piknikowy obóz. Wcześniej po brzegi wypełniliśmy dwa kociołki, umieszczając w nich własnoręcznie obrane, pokrojone i doprawione ziemniaki, kapustę, boczek i cebulę. Jednym słowem, przygotowaliśmy wyborne pieczonki. Albo duszonki… Albo omasconki… Albo…

Zapłonęło nasze ognisko. A na nim upiekliśmy kiełbaski i nasze kociołki. W oczekiwaniu na te pyszności zajęliśmy się różnymi edukacyjnymi aktywnościami. Cały czas towarzyszyły nam cudne zapachy. Świeże powietrze zaostrzyło nasze apetyty. To było super spotkanie z przyrodą, z ,,ziemniakiem”, z nauką w formie zabawy.

Sami ZOBACZCIE i oceńcie ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

„Gospodarstwo” w Rogowie

W tym miesiącu RAFUJEMY o gospodarstwie. Nic więc dziwnego, że na miejsce środowej wycieczki wybraliśmy Park Leśny u Kaczyny w Rogowie.

Popiknikowaliśmy, pozwiedzaliśmy, poprzyglądaliśmy się różnym zwierzętom. Niektóre z nich zaprzyjaźniły się z nami. Ogarnęliśmy także leśne zasoby parku. I tu niespodzianka: mnóstwo grzybów, które rozpoznaliśmy jako jadalne. Zebraliśmy je więc. Będzie z nich pyszna zupa:-)

W porze obiadu udaliśmy się na ,,leśne grillowanie”. Panie z Parku Leśnego przygotowały dla nas pyszne wędliny z własnej wędzarni. Smakowało nam bardzo. A niektórym tak bardzo, że aż trzęsły się im uszy…

POPATRZCIE sami.

To była fajna wycieczka. A wrześniowe słoneczko dopełniło całości.

A już za tydzień udamy się do DinoParku w Ostrawie. Tu poznamy archaiczne ,,gospodarstwo” dinozaurów. I nie tylko…

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

W mijającym miesiącu naszą ,,urodzinową uwagę” skupiliśmy nie tylko na wrześniowym solenizancie Kamilu, ale także na Kai i Wiktorze, którzy swe urodziny obchodzili podczas wakacji.

Do nich wszystkich skierowaliśmy nasze ciepłe życzenia, urodzinowy ,,hymn”, uściski i wspólną zabawę. Rodzice naszych solenizantów zadbali o nasze słodkie apetyty, serwując nam cudownej urody i smaku pyszności oraz owocowe soki. Całości dopięły elegancja serwowanych smakołyków oraz ozdoby wywieszone w RAFIE. Było świątecznie!!!!

Kochani Solenizanci. Raz jeszcze życzymy Wam samego dobra i radości. Kolorowego życia. Miłości w każdym jego zakamarku. Bądźcie szczęśliwi i uśmiechnięci ?

A teraz powspominajmy:

URODZINY Kamila

URODZINY Kai

URODZINY Wiktora

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Podsumowanie projektu

We wrześniu realizowaliśmy projekt GOSPODARSTWO. Każdy z nas, wszystkimi zmysłami, mógł ,,poczuć” co w tym temacie ,,piszczy w trawie”. A działo się bardzo wiele ?

W poniedziałkowe zajęcia techniczno- ceramiczne przygotowaliśmy makietę gospodarstwa rolno-zwierzęcego. Sami malowaliśmy szczeble, z których potem tworzyliśmy ogrodzenie. Niektóre zwierzęta ,,odlaliśmy” z gliny, inne przygotowaliśmy z wełny i drutu, a jeszcze inne tworzyliśmy z innych dostępnych surowców i materiałów. Opracowaliśmy koncepcję studni, wraz z żurawiem służącym do wyciągania wiader wody. W naszym gospodarstwie,,zasadziliśmy” drzewa, kapustę w kolorze zielonym i czerwonym oraz piękne kwiaty. No! Duma nas rozpiera!!!!

W środy udawaliśmy się bliżej lub dalej, by ,,dotknąć” z bliska różne zasoby gospodarstwa. Byliśmy więc u naszego Księdza Proboszcza. Tu powitały nas owce, kaczki, gęsi. Czego tam jeszcze nasz Proboszcz nie ma ? W następną środę poznawaliśmy leśne ,,gospodarstwo” u Kaczyny. A w kolejną- poznaliśmy prehistoryczne gospodarstwo dinozaurów, w ostarwskim parku.

W czwartki przygotowywaliśmy różne potrawy z produktów, które wyrosły lub ,,wyprodukowały się” w naszych gospodarstwach. Wykorzystywaliśmy surowce pochodzące od zwierząt (mleko, śmietana, masło), ale także te, które są pochodzenia roślinnego (jabłka, kukurydzę, marchewka i inne).

A podczas wczorajszego uroczystego podsumowania projektu, gościli u nas mili goście: Pan Jarek i Pan Łukasz. Pan Jarek reprezentował jedyną w Polsce fabrykę jogurtów DANONE w Bieruniu. To właśnie tam, z mleka, które powstaje między innymi w gospodarstwie rolnym Pana Łukasza w Zabełkowie, produkuje się pyszne owocowe jogurty i serki, tzw, DANONKI. Mogliśmy prześledzić na ekranie, jak powstaje jogurt, poznać jego 99 letnia historię. A Pan Łukasz zaprosił nas do odwiedzenia jego 104 hektarowego gospodarstwa (i na pewno to uczynimy, najbliższą wiosną:-)

Na końcu zaś, wzięliśmy udział w quizie. Trzeba przyznać, że uważnie słuchaliśmy tego, o czym mówią nasi goście i dzięki temu udzielaliśmy właściwych i trafnych odpowiedzi na zadane nam w quizie pytania. A nagroda dla nas wszystkich byłyyyyyyyyyyyyyyy: pyszne jogurty i serki, które Pan Jarek przywiózł specjalnie dla nas. Wśród nich- nowość: jogurt rabarbarowy. PYCHA!!!

No cóż. Jeśli przez cały miesiąc bierze się aktywny udział w tak perfekcyjnie zorganizowanych zajęciach, jak to czynią nasze Panie i Panowie pracujący w RAFIE- to efekty muszą zadowalać. I tak trzymać RAFOWICZE ?

OGLĄDNIJ jak przebiegało nasze wczorajsze podsumowanie projektu GOSPODARSTWO.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Konna wycieczka

To było dopiero przeżycie! Piękny jesienny krajobraz, a my w nim: pędzący na wozie, zaprzęgniętym w konie ?

Gospodarze naszej dzisiejszej wycieczki – Pani Jola i Pan Danek, są właścicielami całkiem sporego gospodarstwa. Mogliśmy go sobie w spokoju i z podziwem pooglądać. Widzieliśmy tam nie tylko konie, które są dumą gospodarzy, ale także różne maszyny rolnicze, traktory, a przede wszystkim piękną okolicę, okraszoną jesienno-słonecznymi kolorami. Nic dziwnego. Gospodarstwo to mieści się prawie, że w lesie. Dzięki wizycie ,,na gospodarstwie” przypomnieliśmy sobie treści wrześniowego projektu, właśnie o gospodarstwie. Ale dzięki cudownej podróży po pszowskich polach, na wozie, ciągniętym przez konie- podziwialiśmy jesienne drzewa i atmosferę panującą tą porą roku. A to właśnie DRZEWO jest tematem przewodnim październikowego projektu edukacyjnego.

Oczekiwanym przez nas wydarzeniem dzisiejszej wycieczki, było także ognisko, a zwłaszcza kiełbaski upieczone na nim ? Cudowne słońce wspierało nas w dzisiejszych zmaganiach. I to wszystko sprawiło, że dzisiejszy dzień będziemy pamiętać przez długie chwile.

Także dlatego, że kolejny raz poczuliśmy, jak fantastycznie jest mieć obok siebie PRZYJACIÓŁ. Chcemy PIĘKNIE PODZIĘKOWAĆ firmie transportowej WARDĘGA z Radlina, która z dobrego serca, wyłącznie za piękny, ale za to niezwykle szczery i radosny uśmiech, zawiozła i przywiozła nas z Pszowa, a więc miejsca naszej dzisiejszej wycieczki. Nic tak nie buduje, jak dobro, którego możemy ,,dotknąć”. Dzięki Państwu, wiemy jak cudownie smakuje PRZYJAŹŃ. Pani Aniu! BARDZO, BARDZO, BARDZO DZIĘKUJEMY!!!!

Zapraszamy do OGLĄDNIĘCIA zdjęć z dzisiejszej nie tylko leśnej podróży ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

To niesamowite uczucie móc wsłuchać się w słowa przekazywanych w tym dniu życzeń i podziękowań! Za każde z nich, wypowiedziane z głębi serca- raz jeszcze pięknie DZIĘKUJEMY ?

To był z pozoru zwyczajny dzień. Jak w każdy poniedziałek pochyliliśmy się w RAFIE nad treściami artterapeutycznymi. Aż nadeszła godzina 13.00. I wtedy do RAFY zawitali Rodzice naszych RAFOWICZÓW. I to oni byli twórcami obchodów tegorocznego DEN. Poczuliśmy wówczas moc życzeń i podziękowań. Zachwyciliśmy się cudownymi kwiatami. Nasze podniebienia posmakowały słodkości, przygotowanych na ten dzień przez Rodziców. To było cudne spotkanie i celebrowanie naszego święta. Dziękujemy Wam za to!!!!!

SPÓJRZCIE jakie emocje towarzyszyły nam wszystkim podczas tegorocznych obchodów Dnia Edukacji Narodowej.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Próbny alarm w RAFIE

Nic tak nie uczy, jak praktyczne i odpowiedzialne działanie. Próbny alarm ewakuacyjny, przeprowadzony przez naszych przyjaciół Strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Olzie, jest tego najlepszym dowodem ?

W minioną środę, podczas pięknej słonecznej pogody, uczyliśmy się sprawnie reagować na różnego rodzaju zagrożenia. Naszym celem była ewakuacja z zagrożonej pożarem RAFY. Najpierw Pani dyrektor i Pani Monika spokojnie poinformowały nas o pożarze. Mieliśmy chwilę, aby opuścić naszą salę zajęć, udać się do właściwego wyjścia ewakuacyjnego, a następnie już poza budynkiem, skupić się w miejscu, który wyznaczyła nam tabliczka informacyjna o miejscu zbiórki. Na swojej drodze co jakiś czas spotykaliśmy ,,umundurowanych” strażaków. Wyglądali trochę inaczej niż na co dzień. Dla nas ich nietypowy wygląd, też był treningiem z życia ?

Wszystko poszło ,,jak z płatka”. Jesteśmy z siebie dumni. I co najważniejsze: to były tylko ćwiczenia. Ćwiczenia zdane na szóstkę :-

Oto nasza RELACJA filmowa z próbnego alarmu przeciwpożarowego.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Myszka Norka w Rafie

W miniony piątek naszym kompanem podczas zajęć celebrujących Setną Rocznicę Odzyskania Niepodległości przez Polskę była Myszka Norka oraz jej Przyjaciółki: Pani Kinga i Pani Lucy. Drogie Panie: Waszą wizytę w RAFIE zapamiętamy na długie chwile. Było cudnie ?

A teraz po kolei.

Myszka Norka, choć na co dzień mieszka w Warszawie, to w przeddzień Święta Niepodległości, na nasze zaproszenie przyjechała do RAFY. Myszka jest postacią związaną z Fundacją ,,Zdążyć z Pomocą”, a jej główna aktywność koncentruje się wokół integracji społecznej.

Przez blisko dwie godziny RAFOWICZE chętnie przyjmowali kolejne zaproszenia Myszki do wspólnych wyzwań edukacyjno-zabawowych. Dzięki takiej formule nauka stała się nie tylko łatwa, ale także niezwykle przyjemna. W kolorowej przestrzeni wyznaczonej przez chustę, bawiąc- uczyliśmy się, a ucząc się- bawiliśmy się. Odgadywaliśmy zamknięte w puszce zagadki dotyczące naszej ojczyzny i jej historii. Tworzyliśmy dosłownie ,,własnoręcznie” papierową flagę Polski. Był też czas na relaksację. Myszka doceniając naszą pracę i zaangażowanie obdarowała każdego z nas piękną książką i równie pięknym kalendarzem na następny już rok.

Gdy naszym wyzwaniom towarzyszy taka postać, jak Myszka Norka i jej Przyjaciółki, to stają się one łatwiejsze dla każdego z nas. DZIĘKUJEMY naszym Przyjaciółkom za wizytę w RAFIE. Dziękujemy za piękne słowa o naszej RAFIE. Dziękujemy za uczącą zabawę. Dziękujemy, że jesteśmy i że będziecie ? Bo pamiętajcie: jesteśmy umówieni na majowe spotkanie. Do zobaczenia.

Jesteście ciekawi jak przebiegały nasz zajęcia z Myszką Norką. ZOBACZCIE tu ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

100 – lecie Niepodległości w kodach

Tuż po oficjalnych obchodach 100-lecia Odzyskania Niepodległości przez Polskę, a dokładnie w dniach 13,14 i 15 listopada, RAFOWICZE wzięli udział w trzydniowych warsztatach zawierających elementy kodowania. Cóż to były za zajęcia … A no poczytajcie ?

Kodowanie nie jest trudne i nie jest zarezerwowane wyłącznie na zajęcia z informatyki. Kodowanie natomiast dostarcza wiele radości tym, którzy bawiąc się kodami, ,,łamiąc” je, dochodzą do sedna sprawy. Nawet w tak skomplikowanej tematyce, jaką jest patriotyzm.

Przez kolejne trzy dni ,,odszyfrowywaliśmy” co to znaczy być Polką i Polakiem. Dzięki odkodowaniu kolorów flag, sami dochodziliśmy do nazw państw, które sąsiadują z nami na mapie Europy. Stworzyliśmy własną książkę o Polsce. Utrwalaliśmy słowa hymnu polskiego. Zaś w ostatnim dniu, uczestnicząc w zajęciach otwartych, także z udziałem innych gości, mata do kodowania oraz kolorowe kubki, odkrywały przed nami kolejne zadania. Każdy kolor był odpowiedzialny za konkretną kategorię pytań. I tak: żółty- pytał nas o znanych Polakach; pomarańczowy- dotyczył pytań z obszaru historii Polski; czerwony- to kategoria geograficzna Polski. Mogliśmy się także wykazać wiedzą w zakresie tradycji, literatury, polskiej muzyki, sztuki i kultury. Przypomnieliśmy sobie także polskie znane przysłowia i oczywiście symbole narodowe. Sami przyznacie: jedna gra, a tak wiele możliwości.

Zabawa była przednia. Trzy silne grupy rywalizowały o zwycięstwo. I choć jedna z nich jako pierwsza ułożyła na macie w jednej linii cztery własne kubeczki, to jednak zwycięzcami byliśmy wszyscy. BRAWO!

A oto nasza FOTORELACJA 

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Kraków

Święto Stulecia Odzyskania Niepodległości przez naszą NAJJAŚNIEJSZĄ celebrujemy w RAFIE przy każdej ważnej okazji. Im bliżej jednak daty 11 listopada, nasze działania coraz bardziej konkretyzują się. I tak było tej środy. Udaliśmy się z wizytą do dawnej stolicy naszego kraju. Do Krakowa ?

Kraków to cudowne miasto. Wawel- dom królów polskich, zabytkowy rynek z Sukiennicami, hejnał z wieży mariackiej, Brama Floriańska, zabytkowa architektura wielu ulic, no i smok wawelski- to tylko niektóre z miejsc, które warto poznać z bliska. MY TO WSZYSTKO ZOBACZYLIŚMY, USŁYSZELIŚMY I DOTKNĘLIŚMY ?  Mogliśmy pobyć chwil kilka w klimacie jednego z najpiękniejszych miast europejskich. A wszystko tego dnia nam sprzyjało. Także pogoda, choć listopadowa była niezwykle ciepła i słoneczna ? Trzeba przyznać, był to duży wyczyn dla nas. Najpierw musieliśmy pokonać blisko 130 kilometrów autokarem. Potem przez kolejne trzy i pół godziny spacerowaliśmy. I ponownie 130 km. Ale pokazaliśmy klasę!!!! Kolejny raz nie zawiedliśmy!!! Mieliśmy poczucie, że uczestniczymy w czymś ważnym, a nawet bardzo ważnym. Bo właśnie w ten sposób rozpoczęliśmy RAFOWSKI Tryptyk Niepodległościowy.

POWSPOMINAJMY miejsca, które podczas wycieczki zobaczyliśmy w pięknym i starym Krakowie- naszej dawnej stolicy ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

 

Listopadowe ,,zmagania” z tematem ZIEMIA podsumowaliśmy z przytupem. Wszystko działo się w Świecie Techniki w Ostrawie. Właśnie tam udaliśmy się, by w sposób niezwykle atrakcyjny podsumować naszą wiedzę i umiejętności zdobyte podczas listopadowych zajęć w RAFIE.

Już po raz drugi udaliśmy się na wycieczkę do tego niezwykłego miejsca. I z pewnością nie jest to nasza ostatnia tam wizyta. Za każdym razem odkrywamy nowe dziedziny, utrwalamy poprzez niezwykłą zabawę najtrudniejsze tematy edukacyjne, uczestniczymy w eksperymentach fizycznych i chemicznych, a na dokładkę oglądamy niezwykłe cuda w formacie D3. To wszystko sprawia, że czas spędzony w ostrawskim Świecie Techniki mknie z prędkością światła. Ani się oglądnęliśmy, a już czas było wracać. Ale także w drodze powrotnej czekały nas zasłużone niespodzianki. Tym razem zawitaliśmy do Gorzyckiego McDonaldu I jak zawsze z gracją, cierpliwością i dobrym gustem zamówiliśmy ulubione nasze potrawy.

Następnym naszym projektem jest KOSMOS. Pierwsze kroki w tym nieziemskim temacie zrobiliśmy już na w Świecie Techniki w Ostrawie. Ziemia bowiem, to jedna z wielu planet, która znajduje się w przestrzeni kosmicznej. O tych i innych sprawach- rozmawiać będziemy przez cały grudzień.

A tymczasem OGLĄDNIJCIE nasz krótki film z pobytu w Świecie Techniki w Ostrawie.

Zapraszamy także do naszej GALERII fotograficznej.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Żółty Talerz

,Żółty Talerz”  jest programem autorskim Fundacji Kulczyk. Dzięki naszym staraniom, program ten realizować będziemy w RAFIE w okresie od 1 grudnia do 31 sierpnia 2019 roku. A jak będziemy w nim uczestniczyć? Ano właśnie tak:

Fundacja dofinansuje nam koszty przygotowania codziennych śniadań dla każdego RAFOWICZA. Zdrowa żywność, zakupiona zgodnie z przygotowaną listą, posłuży nam również podczas czwartkowych zajęć kulinarnych. Ponadto możemy organizować warsztaty na temat zdrowego odżywiania się. Jest tez określona pula pieniędzy, którą możemy przeznaczyć na zakup wyposażenia naszej jadalni. Na zrealizowanie powyższych zadań otrzymaliśmy kwotę 7500 zł.

Jesteśmy ogromnie wdzięczni Fundacji Kulczyk za możliwość udziału w programie ,,Żółty Talerz”. Właściwe i zdrowe odżywianie się stanowi dla nas wyzwanie codziennego dnia. Dzięki wsparciu finansowemu i to zadanie staje się dla nas łatwiejsze ? A życie staje się jeszcze bardziej kolorowe. DZIĘKUJEMY  za tak cudowny prezent!!!!

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Paka Czika

Dzień Św. Mikołaja wprawdzie dopiero w czwartek, ale w RAFIE już w poniedziałek poczuliśmy mikołajkowy nastrój. A wszystko za sprawą Grupy Artystycznej Paka Czika z Zespołu Szkół Mechaniczno-Elektrycznych z Rybnika.

Tańcem, muzyką i dobrym humorem zostaliśmy przeniesieni w świat bajek i opowieści nie z tej ziemi. Młodzi aktorzy z niezwykła gracją, wyczuciem artystycznym i nieukrywanym talentem spowodowali, że nasza sala gimnastyczna zmieniła się w salę widowiskową. Całości dopełniła wysłanniczka Św. Mikołaja, niezwykle energiczna rybnicka Seniorka- Pani Janeczka, która nie tylko częstowała nas pysznymi smakołykami, ale także czytała dla nas świąteczne wiersze. Bawiliśmy się cudnie!!!

Było nam także bardzo miło, gdy słyszeliśmy tyle dobrych słów na temat RAFY, podczas ,,wycieczki” po naszym ośrodku. Cieszymy się, że mogliśmy podzielić się naszymi emocjami z nieco starszymi od nas kolegami. Mamy nadzieję, że i dla naszych gości, był to dobrze spędzony czas ?

Wszystkim naszym dzisiejszym gościom, tym młodszym i starszym BARDZO, BARDZO, BARDZO DZIĘKUJEMY. Dziękujemy Pani Grażynie, która jest opiekunem i dobrym duchem (a właściwie Elfem ) artystycznej drużyny z Rybnika. Dzięki takim ludziom jak Wy, nasze marzenia spełniają się. Także te mikołajkowe. Zgodnie z Wasza obietnicą- czekamy na następne z Wami spotkanie.

A już teraz POOGLĄDAJMY krótki film z dzisiejszego spotkania.

Zapraszamy także do naszej fotograficznej GALERII

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Spotkanie ze Św. Mikołajem

W przeddzień dnia Św. Mikołaja wyruszyliśmy na wycieczkę do Studia Filmów Rysunkowych w Bielsku Białej na niezwykłe spotkanie ze Świętym Mikołajem, który wyszedł do nas ……. z filmu. Tak, tak. Takie cuda są możliwe, ale tylko w tym niezwykłym okresie świątecznym. Na spotkaniu ze ,,Świętym:,  zaprosiliśmy go do naszej RAFY w dniu jego imienin, czyli już jutro. Mamy bowiem plan wspólnego świętowania. I mamy nadzieję, że Mikołaj dotrzyma swojego słowa.

Podczas naszej wizyty w Studio Filmowym mogliśmy poznać atmosferę tego niezwykłego miejsca, ale także jego historię. Szczególnie interesującym było dla nas możliwość poznania różnych rekwizytów i urządzeń filmowych.  A niektóre z nich mogliśmy nawet samodzielnie poużywać ? Byliśmy bardzo skupieni, a swymi odpowiedziami dotyczącymi różnych bohaterów bielskiej filmówki zaskoczyliśmy nawet  Panią, która w bardzo interesujący sposób opowiadała nam o nich.

Po tej części naszej wizyty zostaliśmy zaproszeni do oglądnięcia różnych filmów animowanych wyprodukowanych w bielskiej wytwórni. Mogliśmy zobaczyć najnowszą produkcję pt. ,,Kuba i Śruba”. Z dużą radością oglądnęliśmy film z udziałem psa Reksia. A na końcu  film pt. ,,Gdzie jest Święty Mikołaj?”.

Kiedy Mikołaj był już z nami, różnymi sposobami ,,rozpalaliśmy” choinkę. Gdy pocieraliśmy mocno dłońmi, najpierw zaświeciła się gwiazda. Potem ,,zapłonęły” schody. A na końcu choinka. Było cudnie ?

Każdy z nas ma swoje zdjęcie ze Św. Mikołajem. I jego obietnicę, że jutro spotkamy się w RAFIE. Tak więc czekamy na Ciebie Święty Mikołaju ?

Nasza wycieczka do Studia Filmów Rysunkowych była dla nas RAFOWSKIM prezentem. Także Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku Białej dołożyło się do tego prezentu, fundując nam bezpłatne wejście do studia. Raz jeszcze za Państwa wsparcie i pomoc PIĘKNIE DZIĘKUJEMY ?

Tradycyjnie już w drodze powrotnej odwiedziliśmy restaurację. Tym razem było to KFC. I jak zawsze mogliśmy wykazać się samodzielnością, umiejętnością dokonywania wyboru oraz różnymi  umiejętnościami społecznymi. Było pysznie ?

A oto nasza FOTORELACJA  z dzisiejszej mikołajkowej wycieczki.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Lucky i jego właściciele przybieżeli z kolędą

To było niezwykłe spotkanie z naszym psim przyjacielem Luckim i jego Panią, i Panem. Podczas ostatnich zajęć w ramach dogoterapii, przy akompaniamencie gitary Pana Sławka i instrumentu klawiszowego naszej Pani Beatki, kolędowaliśmy jak się patrzy ? Było radośnie, magicznie i świątecznie.

Kto umiał śpiewał. Kto potrafił- grał. Stworzyliśmy orkiestrę i chór prawie doskonały ? A co najważniejsze- nasze kolędowanie dostarczyło nam wszystkim dużo radości i zadowolenia. Zresztą sami ZOBACZCIE.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wigilia z Rafą

Choć tegoroczne Święta Bożego Narodzenia są już za nami, to wciąż towarzyszy nam czar i atmosfera, w jakiej RAFOWICZE i ich Rodziny spędzili wspólny czas na spotkaniu wigilijnym w Restauracji Leśniczówka. A było to 20 grudnia 2018 roku. Tak, tak… Można powiedzieć, że w zeszłym roku ?

To były cudowne, wspólnie spędzone chwile. Przy ogromnej, pięknie ustrojonej choince. Przy pełnym ciepła (także w dosłownym tego słowa znaczeniu) kominku. Przy niezwykle wykwintnie ,,ubranym” stole. Przy wspólnej modlitwie. Przy bliskich osobach. Przy blasku świec, gwiazd i …. latarek, które towarzyszyły naszym RAFOWICZOM podczas ich niezwykłego występu artystycznego. Przygotowywaliśmy się do niego od dłuższego już czasu. Wszystko jednak do końca utrzymaliśmy  w tajemnicy. Zadaniem RAFOWICZÓW było za pomocą tańca oddać nastrój zimowych dni, zwiastujących radość zbliżających się świat. Ich występowi towarzyszyły piękne utwory muzyczne, obraz w dużym formacie oraz słowem- przesłaniem. Podczas występu RAFOWICZE ofiarowali swoim Rodzicom wcześniej przygotowane prezenty: drewniane anioły. A po występie, każdy spod choinki, ,,wyłowił” swój własny prezent ?

OGLĄDNIJ zdjęcia z naszego wigilijnego spotkania.

Szczególnym i wyjątkowym prezentem dla wszystkich Rodziców i innych członków Rodzin RAFOWICZÓW był świąteczny clip, który nagraliśmy w studio nagrań Pana Grzegorza Czecha GO RECORDS. Cudownie było oglądać towarzyszące nam wszystkim podczas premiery tego clipu  emocje. To były najpiękniejsze emocje, które mogłyby na co dzień towarzyszyć nam wszystkim ? A Panu Grzegorzowi raz jeszcze dziękujemy ?

ZOBACZ nasz świąteczny clip.

Specjalne podziękowania kierujemy także do Pani Irenki Strycharczuk- właścicielki Leśniczówki. To dzięki Pani i zaproszeniu nas po raz kolejny do tego magicznego miejsca, możemy jeszcze dziś czuć dreszczyk naszego spotkania. Dziękujemy za wsparcie, Pani troskę, pełne zrozumienie i akceptowanie nas takimi, jakimi po prostu jesteśmy ?

Podczas naszego spotkania Rodziny RAFOWICZÓW mogły oglądnąć także film, na którym widać, jak RAFOWICZE wykorzystują okres przedświąteczny do tworzenia dzieł artystycznych. To kolejny fragment muzyczno-obrazowy, który prezentowaliśmy podczas występu RAFOWICZÓW:-)

OGLĄDNIJ film.

Najpiękniejszym prezentem dla nas wszystkich był cudownie spędzony czas. Magia świąt sprawiła, że wyłącznie uśmiech i radość gościły na naszych twarzach i na samo wspomnienie naszego RAFOWSKIEGO wigilijnego spotkania, uśmiech ten powraca ? I tak zapewne będzie do następnej naszej wigilii. Jeszcze tylko niespełna rok ? A tymczasem wykorzystujmy wspomnienia, by móc powrócić do tych cudownych chwil.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Rafa ma 2 lata!!!

Właśnie mijają dwa lata od chwili, gdy RAFA otworzyła swe drzwi dla nas. RAFOWICZÓW.

Jak przystało na nasze RAFOWSKIE zwyczaje, uroczyście obchodziliśmy dziś Dzień Urodzin RAFY. Były niespodzianki, był owocowo-śmietanowy tort, były życzenia, było 100-lat, było kolorowo i radośnie. Dzisiejsze święto jeszcze bardziej uświadamia nam poczucie mijającego czasu, ale jeszcze bardziej ogrom pracy, który jest już za nami, ale także przed nami ?

RAFA stale zmienia swe oblicze. Jest jeszcze bardziej doposażona w niezwykłe urządzenia i sprzęty. Każdy jej skrawek służy swym profesjonalizmem, estetyką  i funkcjonalnością  nam wszystkim. A jedno pozostaje na stałym poziomie: troska o każdego RAFOWICZA. Każdy z nas ma tu swoje ,,miejsce na ziemi”. Każdy z nas ma ulubione zajęcie i aktywność. Każdy z nas jest ,,zaopiekowany” zgodnie z jego własnymi potrzebami. I dużo w nas radości. A to wszystko dzięki RAFIE- naszej jubilatce.

RAFO- żyj nam sto lat i jeden dzień dłużej!

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Solenizantka

Wyobraź sobie szkołę, gdzie wszyscy się znają, każdy nauczyciel zna Twoje imię, zna Twoje problemy, gdzie codziennie wita Cię w drzwiach wychowawca, przychodzi kolejna Pani mówi ze szczerym uśmiechem dzień dobry. Wyobraź sobie szkołę, gdzie troszczą się nie tylko o dzieci, ale też o rodziców.

Wyobraź sobie szkołę, gdzie dziecko niepełnosprawne traktowane jest nie jako problem i trudność, ale jako wyzwanie i jednocześnie równy dorosłym młody człowiek. Gdzie nauczyciel rozumie zmartwienie i lęki rodzica i wie, że czasem te kilka godzin rozłąki może budzić dużo emocji. A z drugiej strony jest rodzic, który ufa nauczycielowi oraz szkole i wie, że dziecko nie zostanie tu wyśmiane czy skarcone, ale znajdzie się ktoś kto przytuli i zetrze łzy.

Czy to jest możliwe? Taka harmonia w szkole? Może to sen, a może bajka?

Nie! To dzieje się tu i teraz w dosyć osobliwym sąsiedztwie miejsca, które kiedyś rozkwitało, a teraz stało się ruiną. Dokładnie naprzeciw byłej kopalni ma swoją siedzibę RAFA.

Tutaj realizują swój obowiązek szkolny, uczą się, rozwijają, ale też przyjaźnią i bawią Rafowicze.

Dzieci i młodzież z autyzmem właśnie tu na Wilchwach znalazła swój azyl – drugi dom.

I choć uczęszcza do niej 22 dzieci, pracy i zadań jest bardzo dużo. Dużo jest też starań dyrekcji, nauczycieli, terapeutów, żeby każdy Rafowicz traktowany był indywidualnie, ale jednocześnie aby każdy z nich funkcjonował w grupie. Ważne dla wszystkich jest rozwijanie ich kompetencji i tych społecznych, ale też zwykłych życiowych, stawianie kolejnych samodzielnych kroków w byciu w przyszłości samodzielnymi.

Każda grupa to czterech wychowanków i dwie Panie nauczycielki. Każdy dzień tygodnia to inne zajęcia dodatkowe: poniedziałek to artterapia, zajęcia ceramiczne, we wtorki basen, środa to wycieczki i spacery, w czwartek jest dzień kulinarny, a w piątek trening sportowy i religia. Każdy zaś miesiąc to inny projekt i inna wiodąca tematyka, w styczniu króluje temat CZŁOWIEK.

Wszystko dokładnie jest przemyślane, poukładane i przewidywalne dla Rafowiczów, a to dla nich jest ogromnie ważne. Dla dzieci niemówiących wdrażana jest komunikacja alternatywna, wychowankowie uczą się mówić obrazkami.

W Rafie powstał figloraj, zmysłownia, sala integracji sensorycznej, sala ceramiczna, dźwiękownia, pokój wyciszeni czy magiczny dywan. Są zajęcia z czworonożnym  Luckym czy misami. A teraz z niecierpliwością czekamy na plac zabaw.

Czekamy też na inne pomysły i projekty, którymi ciągle zaskakuje nas, zawsze uśmiechnięta, na maksa zakochana w swoich rafowskich dzieciach Pani Dyrektor.

Trzeba też wspomnieć o tradycjach wprowadzonych w Rafie i stale realizowanych, takich jak: huczne odprawianie urodzin z tortem i tańcami, wspólna Wigilijka, festyn rodzinny, filmowe produkcje, niedzielne Msze Św. dla Rafowiczów.

O Rafie, jak o domu, można pisać bez końca … Ale jedno jest pewne, że Rafa jest nam potrzebna, niezbędna i niezastąpiona. I choć pewnie ciężko będzie nie raz, Ona będzie skałą, która przetrzyma wszystko. Bo Rafa to życzliwi ludzie, wszyscy sfokusowani na dobru naszych kochanych, wyjątkowych, innych, ale nie gorszych dzieci.

Dziś Rafa obchodzi swoje 2 urodziny. Jest taka mała i taka wielka zarazem.

RAFO dwulatko – żyj nam 100 lat ! 

Mama Adasia

P.S. Jesteśmy wdzięczni za piękne o nas słowa. To wielka radość wiedzieć, że nasza praca, codzienne wyzwania, troska i zaangażowanie spotyka się z taką oceną! Dziękujemy BAAAARDZO. Z łezką wzruszenia… DZIĘKUJEMY ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

W ostatnią środę poznaliśmy niezwykłe miejsce na naszej śląskiej mapie: Muzeum Śląskie w Katowicach. Zobaczyliśmy tylko fragment tej uczącej o przeszłości, przyszłości i teraźniejszości instytucji. I już wiemy, że nie była to nasza ostatnia wizyta w tym miejscu ?

Obecna siedziba Muzeum Śląskiego to miejsce po byłej kopalni. Muzeum otwiera swe przestrzenie codziennie od czerwca 2015 roku, zachęcając do oglądnięcia wystaw stałych, okolicznościowych, ale także zapraszając do wzięcia udziału w różnych programach edukacyjnych.

W RAFIE w miesiącu styczniu, nie tylko realizujemy projekt pn. ,,Człowiek”, ale także przygotowujemy się do organizacji noworocznego balu przebierańców. I właśnie te dwie okoliczności zadecydowały o wyborze tego miejsca na styczniową wycieczkę. Podczas naszej wizyty w Muzeum, wzięliśmy bowiem udział w zajęciach edukacyjnych pn. ,,Kostium w projekcie”. Naszym zadaniem było stworzyć wymyślony przez nas kostium, z wykorzystaniem niestandardowych materiałów: wstążek, tasiemek, flizeliny, kolorowych kwiatków, bibuły i innych. Nasza inwencja była ograniczona wyłącznie naszą wyobraźnią. A twórczych inspiracji dostarczyła nam wcześniej oglądnięta wystawa, prezentująca kostiumy wykorzystywane podczas spektakli teatralnych i filmowych. Stworzyliśmy naprawdę super kostiumy ?

Przed zajęciami w Muzeum Ślaskim odwiedziliśmy także katowicką IKEA. W restauracji spożyliśmy drugie śniadanie- każdy mógł dokonać wyboru i zakupu ulubionych potraw. A karta IKEA umożliwiła nam bezpłatną herbatę ? Posileni, wyruszyliśmy na oględziny wyposażenia, które do naszych domów proponuje ta szwedzka firma. Przyglądaliśmy się wyposażeniu salonów, sypialni, także kuchni i pokoju dziecięcego. Nie bez kozery. Wszak wiele godzin na zajęciach w RAFIE spędziliśmy w styczniu na omawianiu wyposażenia miejsc domowych, poznając codzienne funkcjonowanie człowieka.

To była kolejna atrakcyjna nasza wycieczka. Dostarczyła nam wiele doświadczeń, a co ważniejsze- nauczyła nas kolejnych działań i zachowań. Czekamy na wyjazdową wycieczkę lutową. A gdzie? My już wiemy, że będzie miała ona związek z tematem lutowego projektu: ,,Laboratorium”.

A teraz POOGLĄDAJMY zdjęcia z wycieczki do Katowic.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Pani Dyrektor i Pani Monika wzięły udział w organizowanych przez Fundację Kulczyka warsztatach i wykładzie poświęconym zdrowemu odżywianiu się. A to za sprawą naszego udziału w projekcie ,,Żółty talerz” i potrzebą szczególnej dbałości o prawidłowe, zdrowe i dobre odżywianie się naszych RAFOWICZÓW. RAFOWICZÓW i nie tylko …

Wykład i warsztaty odbyły się w Warszawie, w ,,pracowni przyjemności”, działającej w ramach Kulczyk Fundation. W bardzo przyjaznej atmosferze spotkaliśmy się w gronie blisko dwudziestu osób z całej Polski, by najpierw posłuchać o zasadach zdrowego żywienia, a następnie wdrożyć je podczas zorganizowanych warsztatów kulinarnych. ,,Wskoczyliśmy” w piękne firmowe fartuchy. Otrzymaliśmy szczegółową ,,recepturę” wybranych potraw. I przystąpiliśmy do działania. To była niezwykła przyjemność móc pracować w tak profesjonalnie urządzonej i wyposażonej kuchni ? Głównodowodząca Pani Ismena, z dużą cierpliwością i starannością udzielała wszelkich niezbędnych rad i wskazówek. I to sprawiło, że nasze kulinarne działanie przyniosło rewelacyjne efekty.

Dziękujemy Paniom Marcie i Agnieszce z Kulczyk Fundation za tworzenie atmosfery podczas spotkania i naszych zajęć. To bardzo potrzebne, gdy dąży się do sukcesów, także kulinarnych ?

Za miesiąc będziemy znowu. By zdobyć nową wiedzę. By wiedzą tą móc się dzielić podczas codziennej pracy. By móc wyposażać w nią Rodziców naszych RAFOWICZÓW.

A TU prezentujemy kilka zdjęć z naszego pobytu na warszawskich zajęciach ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

RAFA szczególnie ciepło i dostojnie przeżywa każdą okazję do RODZINNEGO spotkania. Nie inaczej było podczas wizyty Babć i Dziadków, w dniu Ich święta. A było to 21 stycznia 2019 roku ?

Tegoroczne obchody Święta Babć i Dziadków rozpoczęła Pani Dyrektor. Ciepłymi życzeniami  podzieliła się z licznie zgromadzonymi ,,seniorami rodu” naszych RAFOWICZÓW. Na swoją opowieść o zimie, miłości, dobroci i świątecznym jeszcze nastroju, zaprosili wszystkich gości wszyscy RAFOWICZE. Dali z siebie naprawdę wszystko! Nie tylko wyglądali cudnie. Także pięknie zatańczyli i z właściwą sobie gracją obdarowali swych ukochanych Dziadków i Babcie własnoręcznie (no, może z pewną dozą pomocy),  przygotowanymi prezentami.

Był też czas na wspólną z Babciami i Dziadkami zabawę. W tym jak zawsze pomocną była niezastąpiona chusta klanzowa.

A po wysiłku fizycznym zaprosiliśmy naszych ukochanych gości na małe przyjęcie. A na nim królował deser. Przygotowany przez nas na podstawie przepisu, który z warsztatów ,,Żółtego Talerza” przywiozły nasze Panie. Zdrowy, smaczny, jogurtowy deser z nasionami chia.

Na prośbę naszych Babć podajemy poniżej przepis na deser (na cztery porcje):

  • 6 łyżeczek nasion chia namoczyć w 250ml zimnej wody (pozostawić na 3-4 godziny w lodówce, od czasu do czasu mieszając)
  • jogurt naturalny bardzo gęsty 300 ml.
  • 3 łyżeczki miodu
  • owoc kiwi, banan- pokroić w kostkę i wrzucić do jogurtu wymieszanego z nasionami i miodem
  • posypać: granatem lub truskawkami lub malinami lub jagodami ? lub nie posypywać.

Nasz deser jogurtowy bardzo wszystkim smakował. Cieszymy się, że możemy się dzielić dobrymi praktykami (i przepisami ? z Wami. I cieszymy się, że nasze spotkanie z Babciami i Dziadkami naszych RAFOWICZÓW przebiegło w tak miłej i sympatycznej atmosferze. Usłyszeliśmy też bardzo dużo dobrych i ciepłych słów o nas i RAFIE. Dziękujemy BAAAARDZO ?

ZOBACZ fotorelację ze spotkania

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Człowiek styczniowy projekt podsumowany

Prawa i lewa ręka, nogi, tułów, głowa… Pięć zmysłów: wzrok, słuch, węch, smak, dotyk… Złość, radość, zdziwienia… oraz inne emocje. Narządy układu oddechowego, pokarmowego, układu krążenia, mózg … A na dokładkę: ubiór letni oraz zimowy. Jednym słowem: CZŁOWIEK!

Każda grupa mogła dziś przed innymi RAFOWICZAMI pochwalić się zdobytą podczas styczniowych zajęć wiedzą. Nie szczędziliśmy czasu i energii aby szczególnie mocno pochylić się nad tematami, tak nam szczególnie bliskimi. Wszak wiedza o człowieku, to tak naprawdę wiedza o nas samych. Nasze Panie dołożyły mnóstwo swej energii podczas styczniowych zajęć, by dzisiaj, na zajęciach podsumowujących ,,oddtrąbić” sukces.

Do tych tematów będziemy wracać jeszcze niejednokrotnie. Ale przed nami kolejny projekt. Tym razem przeniesiemy się w obszary LABORATORIUM. Wykorzystamy wszystkimi możliwymi zmysłami, rękami i innymi częściami naszego ciała tę przestrzeń, by między innymi skonstruować narzędzia do bycia bezpiecznym. Wszak już tylko tydzień pozostał do naszych ferii zimowych. Trzeba zrobić wszystko, by spędzić je bezpiecznie. Zatem do dzieła ?

A tymczasem POOGLĄDAJMY jak podsumowaliśmy projekt, w którym w roli głównej wystąpił CZŁOWIEK ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Bezpieczne ferie

Nic tak bardzo do nas nie przemawia, jak to, co doświadczamy sami. Dziś byliśmy świadkami tego, jak może zakończyć się ,,spacer” po cienkim lodzie. Zobaczyliśmy także, jak dzielni strażacy ratują człowieka, który wpadł do lodowej przerębli. Na szczęście, były to tylko ćwiczenia i pokazy. Ale na długo pozostaną w naszej pamięci.

Rzecz działa się na stawie ,,Szachta”. Wiosenno-letnią porą przy stawie tym spotykają się wędkarze. Zimową porą- staw pokrywa cieńsza lub grubsza tafla lodowa. To właśnie to miejsce wybrali strażacy do przeprowadzenia tegorocznych ćwiczeń i pokazów w zakresie wodno-lodowego ratownictwa. Byliśmy tam i my- RAFOWICZE.

To była niezwykła lekcja o bezpieczeństwie. Będziemy pamiętać, że ślizgamy się wyłącznie na lodowisku. A stawy, jeziora i rzeki, choć pokryte są lodem, nie służą nikomu do ślizgania.

Ku przestrodze i dla lepszego zapamiętania tej prawdy, PREZENTUJEMY zdjęcia i filmiki nagrane przez nas podczas poniedziałkowego pokazu ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Galeria Figur Stalowych Gliwice

Jedni artyści tworzą dzieła z gliny, inni z marmuru, a jeszcze inni potrafią stworzyć coś z niczego. Czy widzieliście kiedyś auta, bohaterów z ulubionych kreskówek, postaci bajkowe i bohaterów filmowych wykonanych ze stali? A my odwiedziliśmy w lutym jedyną na świecie kolekcję wyjątkowych rzeźb wykonanych wyłącznie z recyklingu stali. To były prawdziwe dzieła!

W lutym rozmawiamy w RAFIE nie tylko o bezpieczeństwie. Naszą uwagę edukacyjną kierujemy na tematy związane z metalem, drewnem, szkłem, eksperymentami, właściwościami różnych  materiałów. Jednym słowem przenosimy się w obszary ,,Laboratorium”. Na miejsce naszego lutowego wyjazdu wybraliśmy Galerię Figur Stalowych w Gliwicach. Ale po kolei:

Najpierw, jeszcze przed odjazdem, Panowie policjanci, którzy sprawdzali stan techniczny wynajętego przez nas autokaru, przeprowadzili dla nas prelekcję. Przypomnieli nam o zasadach korzystania z pasów bezpieczeństwa. Uwrażliwili nas na potrzebę bezpiecznego poruszania się po drogach jako piesi ich użytkownicy. Po dotarciu na miejsce udaliśmy się do niezwykłej galerii- niezwykłej, bo mogliśmy podziwiać tu dzieła, ale inne niż obrazy i rzeźby typowe. Niezwykłe, bo każda rzeźba ,,była nasza”. Mogliśmy ją dotknąć, sprawdzić jej wytrzymałość i użyteczność. Mogliśmy zasiąść za kierownicą supersamochodu. Poczuliśmy się jak bohaterzy kina akcji. Niektórzy z nas spotkali tu nawet swego ulubionego bohatera filmowego. Było SUPER!!!!

A po zwiedzaniu czekała nas krótka lekcja na temat recyklingu. Mogliśmy poznać także historię tworzenia niejednego dzieła stalowego.

Jak zawsze w scenariusz naszej wycieczki wpisaliśmy wizytę w restauracji. Dobry posiłek zwieńczył nasze wycieczkowe dzieło ?

To była kolejna cudna wycieczka w naszym  RAFOWANIU. I tym razem RAFA zadbała o pokrycie kosztów z nią związanych.

A na deser nasza FOTORELACJA z naszej wycieczki ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Odwiedziny dzielnicowego ze Sznupkiem

W ostatni czwartek przed feriami zaprosiliśmy do RAFY Pana Wojtka- naszego dzielnicowego policjanta, który ,,przyprowadził” ze sobą maskotkę śląskiej policji- Sznupka.

Był to czas na ostatnie podsumowania dotyczące bezpiecznego spędzania wolnego czasu podczas zbliżających się ferii zimowych, ale także fajne chwile spędzone w kontakcie z policyjnym przyjacielem Sznupkiem. Niebieski duży pies, niezwykle przytulny, otwarty na pomoc i zabawę, spotkał się ze wszystkimi RAFOWICZAMI. Reakcje naszych mniejszych i większych RAFOWICZÓW były bezcenne ? Była radość, uśmiech, zadowolenie, ale także satysfakcja, wspólna zabawa i uściski. Wystarczy spoglądnąć na naszą galerię zdjęć, by poczuć klimat tego niezwykłego spotkania. Pan dzielnicowy wyposażył nas w kolejne odblaski, które będą pomocne podczas wieczornych naszych rodzinnych spacerów.

Po wszystkich spotkaniach, które odbyły się w tym tygodniu pod hasłem ,,BEZPIECZEŃSTWO”, czujemy się dobrze przygotowani do naszych ferii. I choć czekamy na nie z utęsknieniem, to z dużą radością powrócimy do RAFY tuż po nich. Zwłaszcza, że wiemy, jakie nowości czekać będą na nas po feriach ?

A TU prezentujemy zdjęcia z dzisiejszego spotkania z przedstawicielami policji ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Być wciąż doskonalszym…

W pierwszym tygodniu ferii nasi nauczyciele skoncentrowali swą aktywność na doskonaleniu swej wiedzy, umiejętności i talentów ? A wszystko po to, by z jeszcze  większą odwagą, z otwartością umysłu i ,,świeżym” pomysłem poszukiwać kolejnych możliwości pomocy naszym RAFOWICZOM.

W poniedziałek i wtorek nauczyciele zdobywali nowe kwalifikacje w zakresie diagnozy i terapii z wykorzystaniem sprzętu i oprogramowania w zakresie EEG BIOFEEDBACK. Najpierw wprowadzenie teoretyczne w tematy ciągle nie do końca ,,ogarniętego” mózgu człowieka. A potem ćwiczenia, ćwiczenia, ćwiczenia i znowu ćwiczenia. Na sam koniec egzamin sprawdzający. I mamy to! Wszyscy nauczyciele z RAFY zdobyli certyfikat trenera w zakresie stosowania metody EEG BIOFEEDBACK. Każdy zatem wychowawca będzie mógł zaplanować dla swoich RAFOWICZÓW działania idące w kierunku terapii tą metodą.

A tymczasem SPÓJRZCIE jak nauczyciele zdobywali nową wiedzę i doświadczenie.

W środę- pochyliliśmy się nad ćwiczeniami z zakresu integracji sensorycznej. To mocny obszar naszej RAFOWSKIEJ działalności: najlepszy i wieloraki sprzęt SI, wyposażenie sal, masażery, dociski, obciążniki…. Codzienne zajęcia w tym zakresie podczas różnorodnych zajęć. O nową i systematyczną naszą wiedzę w tym zakresie zadbała nasza Pani Paulina, z wykształcenia fizjoterapeutka, na co dzień usprawniająca dzieci w obszarze integracji sensorycznej. To już kolejne nasze wewnątrzrafowskie działanie, by doskonalić się pod okiem naszego fachowca. I trzeba przyznać- wiele dobrego przypomnieliśmy sobie, utrwaliliśmy i wykorzystamy. A dla Pani Pauliny- piękne DZIEKUJEMY!!!!

TU prezentujemy zdjęcia z naszych szkoleniowych sensorycznych ,,wyczynów”

W czwartek Pani Dyrektor i Pani Monika wzięły udział w kolejnych warsztatach organizowanych przez Kulczyk Foundation, w ramach programu ,,Żółty Talerz”. Panie udały się do Warszawy, do pracowni kulinarnej fundacji, by wespół z innymi placówkami z całej Polski doskonalić dla dobra naszych RAFOWICZÓW wiedzę i umiejętności z zakresu zdrowego odżywiania się. Tym razem podczas warsztatów nasze Panie uczyły się przygotowania różnych potraw z wykorzystaniem składników roślinnych. Hitem tych warsztatów był deser czekoladowy, którego głównym składnikiem jest … kalafior. Na najbliższych naszych zajęciach kulinarnych będziemy ,,uskuteczniać” ten i inne zdrowe przepisy w naszej RAFOWSKIEJ kuchni.

Tymczasem OGLĄDNIJCIE zdjęcia  z warszawskich warsztatów kulinarnych.

A w piątek, utrwalaliśmy naszą wiedzę w zakresie udzielania pierwszej pomocy. Pod okiem Pana Bartka- ratownika medycznego zafascynowanego pomocą drugiemu człowiekowi, trenowaliśmy nasze umiejętności ratowania życia. I wiemy już, że z Panem Bartkiem zaprzyjaźnimy się na dłużej ? Kolejna jego wizyta już w kwietniu. Tym razem spotka się z RAFOWICZAMI.

Aby przypomnieć sobie podstawową wiedzę z zakresu udzielania pierwszej pomocy,

SPÓJRZ na galerię zdjęć w tym folderze.

To był niezwykły tydzień. Pełen pracy, nowej wiedzy, nowych możliwości i umiejętności. I poczucia kolejnego wielkiego kroku ku szczęśliwości naszych podopiecznych ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

RAFA coraz piękniejsza

Mijający okres feryjny wykorzystaliśmy, aby nasza RAFA jeszcze bardziej zachwycała swym wyposażeniem i sprzętem służącym jej podopiecznym. Dzień po feriach na własne oczy mogli się o tym przekonać zachwyceni RAFOWICZE.

Ale wszystko po kolei:

Największe zmiany zaszły w naszej ZMYSŁOWNI. Do superprofesjonalnego sprzętu działającego w systemie SHX, dołączyło niezwykłe wyposażenie pomieszczenia: światłowodowy baldachim oraz system siedzisk i oparć służących pełnej relaksacji ?

Oto nowy ,,look” naszej ZMYSŁOWNI.

Cennym nowym nabytkiem RAFY jest także urządzenie służące diagnozie i terapii metodą BIOFEEDBACK. Choć zdajemy sobie sprawę z trudności, na jakie napotkamy podczas wdrażania tej metody, to jednak dzięki temu, że wszystkie nauczycielki są już certyfikowanymi trenerami pierwszego stopnia tej metody ? mamy nadzieję, że i te trudności spokojnie pokonamy. Jeśli tylko naszym RAFOWICZOM wystarczy  cierpliwości i wytrzymałości, sesja po sesji doskonalić będziemy u nich kolejne umiejętności.

SPÓJRZCIE na nasz nowy sprzęt ?

A co powiecie o naszej MAGICZNEJ ŚCIANIE? To jest dopiero gratka! Wielofunkcyjne urządzenie multimedialne, które wspomaga nas w naszych trudach edukacyjnych, sprawiając, że wysiłek intelektualny staje sie dużą przyjemnością i zabawą. Z drugiej strony- uczy nas współdziałania, zasad fair-play, odpowiedzialności w działaniu grupowym oraz sztuki bycia nie zawsze mistrzem ? Magiczna ściana jest także naszym urządzeniem do karaoke. Wykorzystamy ją także do nauki kodowania. I nie tylko… Mamy więc magiczny dywan, magiczną ścianę, czas chyba na magiczny sufit?!

POPATRZCIE na nasz nowy multimedialny wypasiony sprzęt.

Stale mocno działamy w obszarze integracji zmysłów. Posiadamy już wiele sprzętów służących naszym RAFOWICZOM. Do nich dołączamy kolejne:

  1. ROLOWANĄ ZJEŻDŻALNIĘ- zobacz ją TU
  1. MAGLOWNICĘ SENSORYCZNĄ- zobacz ją TU.

Teraz oczekujemy na nadejście wiosny. A wraz z nią przystąpimy do kolejnych RAFOWSKICH wyzwań. Naszym najbliższym celem jest nasz własny, dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych plac zabaw. I uroczyście obwieszczamy: już wkrótce przystępujemy do działania ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

18- stka Adama

W lutym celebrowaliśmy ,,dorosłą” rocznicę urodzin Adama. Tak, tak Kochany… To już osiemnaście lat minęło! Wczoraj dziecko- dziś dorosły mężczyzna ? I tak trzymać Panie Adamie!!

Zaglądnijmy w gwiazdy i wsłuchajmy się w to, co mówią o naszym Szanownym Jubilacie. Otóż Adam to zodiakalny Wodnik. A więc: WOLNOŚĆ, RÓWNOŚĆ, PRZEKRACZANIE GRANIC ?

Mężczyzna spod tego znaku to typ kolegi, genialny wynalazca, indywidualista, nowatorski, zaskakujący. Ale uwaga kobiety!- raczej unika trwałych więzi ? Wodniki nie lubią utartych schematów i  ustalonych reguł. Potrafią być bardzo uparte. Są jednak przyjacielskie i lubiane. I jak tu nie wierzyć gwiazdom?! Toż to sama prawda o naszym Adamie.

Kochany Solenizancie! Świętuj swą dorosłość każdego kolejnego dnia. Życzymy Ci dużo radości, otwartości w poznawaniu życia i nieustającej śmiałości w formułowaniu trafnych wypowiedzi i ripost ? To kochamy u Ciebie najbardziej!!!

Mamie Adama gratulujemy i dziękujemy za pyszny tort. Oczywiście nie zabrakło toastu dla naszego Jubilata wzniesionego słodkim Piccollo.

Nakarmieni pysznościami ruszyliśmy do wesołej zabawy.

Bawiliśmy się przednio. Chcesz zobaczyć jak?

OGLĄDNIJ  fotorelację z urodzin Adama.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Projekt Laboratorium

Dziś podsumowaliśmy lutowe działania RAFOWICZÓW, których celem było opanować wiedzę i zdobyć nowe umiejętności w obszarze eksperymentowania, poznawania różnych struktur i materiałów, ich właściwości, wykorzystania i zastosowania w życiu, i nie tylko… Nasze RAFOWSKIE życie przeniosło się w obszary laboratorium i właśnie tu zakończyliśmy projekt.  Eksperymentowaniem. Tym razem w roli głównej wystąpiła woda.

Luty był miesiącem, w którym wiele czasu i energii spędziliśmy także na wyposażeniu RAFOWICZÓW w wiedzę przydatną do spędzania wolnego czasu podczas ferii zimowych. Warto było! Po feriach powrócili niemal wszyscy RAFOWICZE  w doskonałym zdrowiu i nastroju. Mogliśmy zatem przejść do kolejnych tematów wymagających dużego zaangażowania. Każda grupa na swój sposób opanowała najważniejsze zagadnienia projektu. A dzisiejsze podsumowanie pokazało, że lubimy eksperymentować i choć już naprawdę wiele wiemy, to jednak nasze Panie wciąż znajdują ciekawe zajęcia, które nas zaskakują. Dziś sami ,,wyprodukowaliśmy” wulkan. Zobaczyliśmy, że dzięki różnym siłom działających w przyrodzie możliwy jest ,,spacer” wody i to jeszcze pod górkę. Trzy stany skupienia, w których występuje woda, czasem ukrywają różne niespodzianki. Tak było w przypadku naszych kostek lodu, w których ukryły się różne postaci, które znamy z filmów lub bajek. Czym jest rozpuszczalność, co to znaczy, że woda jest ,,nagazowana”, i czy można usłyszeć wodę? To tylko niektóre z problemów, które udało się nam dziś podsumować.

Brawo RAFOWICZE! Znowu pokazaliście, że temat ambitnej nauki nie jest nam obcy. A od poniedziałku zabieramy się za POWIETRZE. I tu także czekają nas rozmaite wyzwania.

A póki co, OGLĄDNIJMY zdjęcia z dzisiejszego podsumowania projektu. Przypominamy także, że w zakładce ORGANIZACJA ZAJĘĆ pod lutowym linkiem LABORATORIUM, znajdują się zdjęcia i filmiki, z działań podjętych przez nas w toku całego miesiąca.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Odwiedziny w jastrzębskim MOK-u

Nasz udział w XV Regionalnym Integracyjnym Festiwalu Poezji Dziecięcej ,,Wesołe strofy”, organizowanym przez jastrzębską szkołę specjalną nr 23, łączył w sobie jak zawsze wiele zadań do wykonania.

Po pierwsze: mieliśmy do pokonania kawałek drogi. Z Wodzisławia do Jastrzębia. Wybraliśmy komunikację miejską. To duże wyzwanie dla nas. Ale także ogromna satysfakcja ? W jastrzębskim kinie Centrum zasiedliśmy na widowni. Z dużym zainteresowaniem oglądnęliśmy występy naszych młodszych i starszych kolegów. Nie szczędziliśmy braw i uśmiechów. W ten sposób zainspirowani do działań twórczych, mogliśmy zintegrować się w zabawie z naszymi kolegami.

Po części ,,artystycznej” udaliśmy się do McDonalda. To była godna nagroda dla nas ?

A potem droga powrotna do RAFY, którą pokonaliśmy z niespodziankami. Ale wszystko, choć kosztowało nas to trochę wysiłku fizycznego, zakończyło się super.

Bardzo dziękujemy Szkole Podstawowej Specjalnej z Jastrzębia za zaproszenie nas na Waszą cudowną imprezę. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku przejedziemy do Was z naszymi występami ?

Kolejna środa z wyzwaniami ,,w terenie” za nami.  A kolejna środa- to wycieczka do Katowic. Do niezwykłego miejsca. Do Papugarni. Ale o tym już za tydzień ?

A tymczasem OGLĄDNIJ zdjęcia  z naszej wizyty w Jastrzębiu

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Papugarnia Carmen

Afrykanka kongijska, ara, konura słoneczna, amazonka niebieskoczelna- to tylko niektóre gatunki papug, z którymi w minioną środę mieliśmy bezpośredni kontakt (i to w dosłownym tego słowa znaczeniu:-)

W marcu ,,fruwamy” po temacie POWIETRZE. Stąd nasza decyzja o wyborze Papugarrni na miejsce naszej wyjazdowej środowej wycieczki. To pierwszy etap naszego podsumowania projektu. Kolejny- już w piątek, i co ważne, także w towarzystwie papug. Tym razem jednak, to one ,,przyfruną” do RAFY ?

Tymczasem jednak słów kilka o naszym ,,bliskim spotkaniu” w Carmen…

Papuga to w istocie bardzo ciekawy ptak. Zwłaszcza wówczas, gdy siada na naszym ramieniu, delikatnie wplątuje się w nasze włosy, czy reaguje na nasze zaproszenie. W Papugarni Carmen w Katowicach poczuliśmy się jak na rajskiej wyspie, Nie tylko poznaliśmy różne upierzenie kolejnych gatunków tych ptaków, ale także ich zwyczaje oraz codzienne życie. Podziwialiśmy je, ale również dotykaliśmy, karmiliśmy, braliśmy do swych rąk ? Dla niektórych z nas był to nie lada wyczyn, a niektórzy przekroczyli nawet własną granicę lęku.

Na samym początku poznaliśmy zasady, które następnie w drożyliśmy podczas naszego spotkania z tymi pięknymi ptakami: nie mogliśmy głośno krzyczeć, musieliśmy uważnie stawiać kroki aby nie nadepnąć żadnej papugi, musieliśmy pościągać wszystkie nasze ,,świecidełka” (czytaj: precjoza). Pod żadnym pozorem nie mogliśmy drażnić największych ptaków.

Zasady- choć czasami trudne dla nas, to jednak zastosowaliśmy je w pełni. BRAWO!

Na zakończenie naszej ,,tropikalnej” przygody, udaliśmy się w bardziej przyziemną dalszą podróż. Ale jakże miłą naszym podniebieniom:-) Odwiedziliśmy restaurację McDonalds.

Wszystkie opisane wyżej wydarzenia możesz POOGLADAĆ w naszej fotogalerii. Nieprawdaż, że było pięknie!?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Podsumowanie projektu Powietrze

Czemu ptaki latają? Do czego potrzebny jest nam wiatr? Czy powietrze można złapać? Co to jest smog i czy to ten ,,stwór”, który mieszka pod Wawelem? – to tylko niektóre z pytań, na które znaleźliśmy odpowiedź podczas naszych marcowych projektowych zmagań.

Powietrze, którym oddychamy, czasem poruszające się szybciej (bo wieje wiatr), czasem zimniejsze, czasem bardziej gorące (a to zależy od aktualnej pory roku i pogody)- to temat rzeka. Przekonaliśmy się o tym podczas planowania zadań do realizacji, a także podczas codziennych edukacyjnych zmagań realizujących projekt. Piątkowe podsumowanie projektu- jeszcze bardziej nam to uświadomiło. A działo się podczas tego podsumowania bardzo wiele, oj działo…

Wszystkie grupy wzorowo wywiązały się z powierzonych im zadań. Na głowie Pani Justyny powstała konstrukcja nowoczesnego samolotu. To wspólna praca całej I grupy ? Ale co to? Zniknęli nam RAFOWICZE  z grupy II ?! Nie, nie. Przyjrzyjcie się dokładnie bocianom, skowronkowi i papugom. To ONI ? III i IV grupa zaprosiła nas do ,,ptasiego” kodowania. I trzeba przyznać, że w rozwiązywaniu trudnych zadań byli perfekcyjni:-) Grupie V przewodził piękny motyl. Ależ to Pani Monika, która z całą grupą przygotowała zagadki o ,,stworach” fruwających- tych mniejszych i większych. A VI grupa plastycznie rozwiązała problem czystego i zanieczyszczonego powietrza, zachęcając nas wszystkich do dbałości o jego czystość.

Wisienką na torcie były… papugi. Przecudnej urody. Najpiękniejsze w kraju. Pochodzące z hodowli Pana Mirosława Brańskiego. Na nasze zaproszenie reprezentacja papug przybyła ze swym właścicieli do naszej RAFY. Trzeba przyznać: takie małe, a takie piękne ? Niektórzy RAFOWICZE, po środowej wizycie w papugarni, nie obawiali się pogłaskać,a nawet przytulić małej papużki. Jeszcze raz mogliśmy się przyjrzeć papugom z bliska i wysłuchać pięknej opowieści  Pana Mirka o codziennej ich pielęgnacji i radości, jaką dają te ptaki właścicielowi. I znowu poczuliśmy moc i magię pasji ? Pani Mariuszu- dziękujemy raz jeszcze!

Miłą niespodzianką podsumowania projektu był upominek dyrekcji czyżowickiego Ośrodka Kultury. Jak myślicie, co nią było? Oczywiście ptaszki. Materiałowe, pięknie obszyte i wyszyte, kolorowe, przytulne czyżyki- symbol miejscowości, w której powstały- Czyżowic. Bardzo pięknie dziękujemy raz jeszcze.

To był kolejny ciekawy projekt, zrealizowany w tym roku. To było też piękne podsumowanie. ZOBACZCIE sami, jak bawiliśmy się podczas niego.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Obchody Dnia Autyzmu

Tegoroczne działania rozbudzające świadomość o autyzmie, nie bez kozery wpisane w kalendarz kwietniowy, rozpoczęliśmy od kampanii społecznej, którą prowadziliśmy na ternie wilchwiańskiego osiedla. Naszym celem była wizyta w różnych miejscach (między innymi na poczcie, u fryzjera, w sklepach) ale także w instytucjach i placówkach, z którymi na co dzień rozmawiamy o autyzmie i poprzez te instytucje- uczymy o naszym autyzmie.

Każdy RAFOWICZ przygotował własny balon napełniony helem, do którego dołączył wizytówkę z następującymi słowami: ,,Mam na imię ………. i mam autyzm. Nie jestem chory, głupi, złośliwy, niebezpieczny. Jestem inny niż Ty, ale nie gorszy. Chcę mieć przyjaciół. Napisz do mnie- RAFA, os. 1 Maja 23 B”. Podczas naszego wtorkowego spaceru RAFOWICZE prosili różne osoby, aby w ich imieniu ,,wypuściły” do nieba tak przygotowany balon, z nadzieją, że różni ludzie odczytają wiadomość dołączoną do balonu i zainteresują się tymi słowami. Jeśli słowa te wywołają jakąś refleksję- będzie to sukces naszej akcji. Każdy z naszych rozmówców otrzymał także od nas artykuł napisany przez naszą Panią Dyrektor w imieniu RAFOWICZÓW i innych osób z autyzmem. Trzeba przyznać, że wielu mieszkańców okolicy, w której mieści się RAFA, była bardzo zainteresowana naszym działaniem. Z wieloma umówiliśmy się już na następny rok. Ale spotkaliśmy na swojej drodze także takie osoby, które nie były zainteresowane naszym problemem. Dobrze, że była bardzo nieliczna grupa. Właściwie dwie osoby ?

Nasze ,,wędrowanie” zakończyliśmy u naszego przyjaciela księdza proboszcza. Tradycyjnie już ksiądz proboszcz przygotował dla nas niezwykłą gościnę. Przy pysznie zastawionym stole czuliśmy się super. Ale trzeba dodać, że i nasze zachowanie było extra. Bardzo dziękujemy raz jeszcze naszemu księdzu, a także wszystkim innym osobom, które spotkały się z nami w tym dniu i z empatią wysłuchały naszych słów ?

Ale to jeszcze nie koniec naszych dzisiejszych wydarzeń. O godzinie 12.30 każdy RAFOWICZ miał możliwość osobistego wypuszczenie w niebo własnego balona z przesłaniem. W ten oto sposób ,,wypuściliśmy” krótką opowieść o nas w bliżej nieokreślony świat. Mamy nadzieję, że nasze słowa o nas, naszych potrzebach, umiejętnościach, radościach i zmartwieniach dotrą tą drogą do niejednego człowieka ? A taki był cel dzisiejszego naszego działania.

A TU oglądniesz jak ,,zniebieszczaliśmy się” dla autyzmu.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Kolejowe ABC

Najmłodsi spośród RAFOWICZÓW wzięli w minioną środę udział w zajęciach uczących o korzystaniu ze środków komunikacji masowej, jaką jest kolej oraz o związanym z tym bezpieczeństwem.

Kampania Kolejowe ABC to ogólnopolski projekt z zakresu bezpieczeństwa na obszarach kolejowych skierowany do dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym oraz ich nauczycieli i wychowawców. Projekt jest współfinansowany ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014–2020.

Działania edukacyjne skierowane są nade wszystko na rozbudzanie świadomości na temat bezpiecznego korzystania z przejazdów kolejowych oraz właściwego zachowania się podczas podróży koleją. Dzięki interaktywnym lekcjom dzieci mogły poznać zasady bezpiecznego zachowania się w pobliżu torów, na przejazdach, dworcach i w pociągu. Udział w zajęciach naszych RAFOWICZÓW oraz uczniów zaproszonej przez nas szkoły, z pewnością przyczynił się do wzrostu poziomu świadomości i wiedzy wśród najmłodszych pasażerów kolei.

Za aktywny udział w zajęciach, prezentowaną podczas zajęć wiedzę, a także w miłym geście podarunku wszyscy uczestnicy zajęć otrzymali fajne prezenty: kamizelkę odblaskową, pluszaka jednorożca, opaskę odblaskową i poglądową grę planszową.

Bardzo dziękujemy trzem przemiłym Paniom, które prosto z Warszawy przybyły do nas z tak fantastycznymi zajęciami. Jesteśmy bardzo wdzięczni za możliwość udziału w programie Kampania Kolejowe ABC ?

Bardzo miłym prezentem dla RAFY jest duży egzemplarz Jednorożca, który od teraz czuwać będzie nad nami podczas naszych wycieczek kolejowych ?

A to nasza fotograficzna GALERIA.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Przeddzień Wielkanocy

W przededniu świąt RAFOWICZE wyruszyli na poszukiwanie świątecznej niespodzianki. Aby ułatwić te poszukiwanie, każdemu z nich dedykowana została zagadka. Kto dobrze odgadł- znalazł swoją niespodziankę. I tak: Adam znalazł swój prezent w… czajniku, Paweł… w pralce, a Arek…pod czerwoną kanapą. Oj działo się dziś , działo …:-)

Kochani RAFOWICZE. Raz jeszcze życzymy Wam zdrowych i radosnych Świąt. Do zobaczenia w następną środę.

W oczekiwaniu na rodzinne świętowanie, zapraszamy Was do OGLĄDNIĘCIA zdjęć z naszego poszukiwania świątecznej niespodzianki w RAFIE.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wspólne kodowanie

Dziś gościliśmy w RAFIE nasze koleżanki i kolegów ze szkoły specjalnej w Leszczynach-Czerwionce. Co to było za spotkanie!!! Wspólna ucząca zabawa, także z wykorzystaniem nowoczesnych technologii komputerowych, pokazała najlepsze nasze strony: zaopiekowanie, współdziałanie, pomoc, radość, spontaniczność, serce ,,na dłoni”. I można by jeszcze długo wymieniać. Wszyscy czuliśmy te emocje, a co więcej- czuliśmy się z tymi emocjami bardzo, bardzo, dobrze.

Kodować można wszędzie i niekoniecznie trzeba posiadać specjalistyczny sprzęt. Pani Monika i Pani Kasia przygotowały dla najstarszych RAFOWICZÓW i naszych gości mnóstwo fantastycznych zadań. Do rozwiązania niektórych z nich potrzebowaliśmy tabletu, z którym czujemy się wyśmienicie. Ale większość zadań opierała się na kartce papieru, kolorowych kubkach, matach, także klockach lego. I co tam te nasze Panie jeszcze nie wymyślą…

Zadaniem nas wszystkich było zdobyć osiem uśmiechniętych buziek. Wiedzieliśmy, że jeśli je zdobędziemy możemy liczyć na nagrodę. Niektóre z zadań były bardziej pracochłonne, innym mogliśmy poświęcić nieco mniej czasu. Ale za każdym razem mieliśmy poczucie sukcesu. Z przyjemnością można było poprzyglądać się wzajemnym relacjom. Nasi goście rozmawiali z RAFOWICZAMI na różne tematy. Pomagali sobie wzajemnie. Czasem podpowiadali rozwiązania ? To było niesamowite! Dzięki takiej postawie nas wszystkich doszliśmy do mety po mistrzowsku. I dlatego każdy z nas otrzymał tytuł Mistrza Kodowania. A słodka mufinka była tylko maleńkim dodatkiem ?

To był cudnie spędzony czas. Umówiliśmy się już na następne spotkanie. I będziemy oczekiwać na niego.

Raz jeszcze dziękujemy szkole z Leszczyn- Czerwionki. Wnieśliście w nasze życie dużo radości i uśmiechu. Do zobaczenia:-)

Zapraszamy do POOGLĄDANIA naszej fotorelacji z dzisiejszego spotkania.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Lekcja geografii z dr Warońskim

W pierwszym dniu nauki szkolnej po świątecznej przerwie, zaprosiliśmy nasze koleżanki i kolegów z gimnazjum w Gorzycach i ze szkoły podstawowej w Lubomi do udziału w niezwykłej lekcji. W roli nauczyciela wystąpił dr Kordian Waroński- z zawodu lekarz medycyny, z zamiłowania podróżnik i fotografik. Lekcja ta łączyła bardzo wiele treści z różnych przedmiotów szkolnych. Była geografia (po podróżowaliśmy po różnych krajach azjatyckich, nawet tych najdalszych i nie do końca jeszcze odkrytych), wiedza o społeczeństwie (bo mogliśmy poznać zwyczaje, obrzędy i życie obywateli różnych krajów i porównać je do naszych codziennych warunków), oczywiście zajęcia artystyczne (bo każde oglądnięte w dużym formacie zdjęcie to był czysty artyzm). Ale przede wszystkim była to lekcja niezwykłej integracji: uczniów neurotypowych i nas- młodzieży z autyzmem.

Nasz przewodnik- Pan Kordian Waroński, ,,oprowadził” nas po świecie pełnym dla nas niespodzianek i zagadek. Przekonaliśmy się, że choć różnimy się między sobą wieloma aspektami (kolorem skóry, wiarą, codziennym życiem), to tak naprawdę jesteśmy tacy sami. Tak samo się uśmiechamy. Podobnie wyrażamy swoją złość i niezadowolenie. Lubimy się bawić, grać, współzawodniczyć ze sobą. Z pewnością każdy z nas jest inny. Ale nikt nie jest ani gorszy, ani lepszy.

Duże wrażenie wywarło na nas życie niektórych dzieci w dalekiej Azji. Z jednej strony ogromna chęć nauk, pokonywanie wiele trudów dnia codziennego, by móc uczestniczyć w zajęciach edukacyjnych. Niektóre z poznanych przez nas dzieci pokonać muszą codziennie długą trasę (np. wiosłując, jadąc na rowerze, czy też pieszo), by dotrzeć do szkoły. Po drugiej stronie widzieliśmy wiele przykładów wyczerpującej pracy małych dzieci, np. w cegielniach. By wesprzeć rodzinę, by zarobić na miskę ryżu, by móc żyć. Nikt z nas nie musi przeżywać takich chwil. Czuliśmy dużą empatię do naszych azjatyckich kolegów. A to kolejna wielka nauka!

Spotkanie dzisiejsze było ostatnim w ramach naszego kwietniowego projektu pn. ,,Podziel się autyzmem”. Cieszymy się, że właśnie w tym dniu gościliśmy kolegów Pawła i Kamila. Dziękujemy Wam za waszą obecność, nie tylko podczas dzisiejszego spotkania. Dziękujemy za pamięć o Waszych kolegach szkolnych i za słodkie niespodzianki, którymi obdarowaliście chłopaków:-)

Pięknie dziękujemy także Panu doktorowi Kordianowi Warońskiemu ? Tę lekcję zapamiętamy na długo.

A oto nasza FOTORELACJA z dzisiejszych zajęć:-)

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dni szeroko otwarte dla rodziców

Nasi Rodzice zawsze chętnie przyjmują nasze zaproszenie do RAFY. Nie inaczej było także tym razem. W wyznaczonym przez wychowawcę grupy terminie, Rodzice niemal w komplecie pojawili się w RAFIE. Ta wizyta różniła się jednak znacząco od wcześniejszych odwiedzin. Tym razem zadaniem Rodziców było wejść ,,w skórę” swojego dziecka i ,,na własnej skórze” doświadczyć wszystkich aktywności, które na co dzień wykonują nasi RAFOWICZE. Dla RAFY  był to też czas, podczas którego mogliśmy zademonstrować wszystkie urządzenia, wyposażenie oraz specjalistyczne sprzęty, w które wyposażona jest nasza placówka.

I co na to nasi Rodzice? Z ,,otwartą przyłbicą” podchodzili do każdego zadania. Był wysiłek, koncentracja, ale także zaduma, refleksja i radość. Usłyszeliśmy od nich wiele słów pochwały, dumy i wdzięczności. Zachwyciła nasza ZMYSŁOWNIA XXI wieku, sprzęt do diagnozy i terapii EEG Biofeedback, wyposażenie służące integracji sensorycznej, sprzęty multimedialne, różnorodność i wielorakość pomocy dydaktycznych. Po dwóch godzinach zajęć, rodzice zgodnie przyznali, że są już świadomi tego, dlaczego ich dzieci po zajęciach w RAFIE są pozytywnie zmęczone ? Wizyta Rodziców była też czasem na ,,pogaduchy przy kawie”.

Cieszymy się bardzo, że nasza kolejna propozycja otwartej współpracy z Rodzicami spotkała się z takim odzewem i zainteresowaniem ? To duża radość dla nas. Gdy słyszymy, że chcielibyście, aby zorganizować podobne spotkanie z rodzeństwem RAFOWICZÓW- nasza radość jest jeszcze większa!!!!

I jeszcze raz BAAAAARDZO dziękujemy za wszystkie cudowne słowa o nas ?

A tu nasza FOTORELACJA z przebiegu zajęć z Rodzicami ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Nowy Plac Zabaw

Od początku istnienia RAFY wiedzieliśmy, jak chcemy zagospodarować teren przed nią. Naszym celem było utworzenie profesjonalnego, dostosowanego do potrzeb osób niepełnosprawnych, zgrabnego, kolorowego i służącego nam wszystkim terenu zabaw i rekreacji. Po pracach na terenie samej RAFY, w kwietniu przystąpiliśmy do twórczego działania wokół niej.

I oto efekt:

Bezpieczna nawierzchnia amortyzująca ewentualny upadek dzieci. Na niej ulokowane sprzęty najwyższej klasy, służące huśtaniu, bujaniu i leżakowaniu (docelowo chcemy tu także zamontować trampolinę ,,wychodzącą” z ziemi). Teren urozmaicają kolorowe ławki. Tuż przed placem zabaw rozciąga się piękny, wybrukowany taras. To na nim będziemy ,,rozciągać” stoły, ławy i stragany podczas naszych pikników, biesiad ogrodowych i zabaw letnich ? Wzdłuż tarasu znajdują się grządki. W najbliższym czasie przystąpimy do ich zagospodarowania. Będą tu zasadzone mniejsze i większe krzaczki owocowe, warzywne, a także wrzosy i zioła, wśród których królować będzie pachnąca lawenda. Nad pięknych wystrojem zielonym pracujemy obecnie pod czujnym okiem zaprzyjaźnionych ogrodników ?

To był nie lada wyczyn. Większość prac wykonał dla nas Pan Józek, którego często widzieliśmy z naszych okien. Panie Józku- SZACUN!!! I wielkie DZIĘKUJEMY. Teraz RAFOWICZE będą Pana wspierać w dalszych działaniach. Prac w ogrodzie my się nie boimy ?

Informujemy uprzejmie, że przed nami ceremoniał otwarcia naszego cudnego placu zabaw. Jeśli tylko pozwoli na to nasza pogoda, planujemy uroczystość tą powiązać z najmilszym po Dniu Św. Mikołaju- Dniem Dziecka. Ale o tym poinformujemy w swoim czasie ? Tymczasem ogłaszamy konkurs na nazwę naszego nowego miejsca. Pamiętajcie: nazwa powinna być jednowyrazowa (tak, jak nasza ZYSŁOWNIA, SAMOTNIA,  czy DŹWIĘKOWNIA). Kto wymyśli coś fajnego- zapodaje nam ?

Kolejne etapy powstawania placu zabaw skrzętnie dokumentowaliśmy. Dzięki temu powstał film, który TU prezentujemy.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

W maju rozprawiamy o wodzie. Każde nasze działanie w tym miesiącu mocno koncentrujemy na poszukiwaniu wiedzy i miejsc związanych z tą niezwykła substancją chemiczną. Także wycieczki środowe będą temu służyć.

Dziś po blisko dwóch latach od ostatniej naszej wizyty w Radlinie, odwiedziliśmy mieszczącą się w tym mieście tężnię. Tężnię zbudowano z drewna iglastego i gałązek tarniny. Pompowana jest tam solanka, która spływając swobodnie, tworzy wokół aerozol solankowy- niezwykle pomocny w profilaktyce i leczeniu schorzeń górnych dróg oddechowych. I to właśnie te moce sprawiły, że powróciliśmy tu, aby pooddychać dobrym powietrzem, Piękne otoczenie, fajny plac zabaw i dowieziona na nasze życzenie pizza, spożyta na świeżym powietrzu, dopełniły całości.

Tę przyjemność poprzedziły jednak komunikacyjne wyzwania. To już tradycja, że wszędzie tam, gdzie dojedziemy komunikacją miejską, zawsze wybierać będziemy tę formę transportu. W autobusie miejskim możemy podpatrywać różne zachowania. Ale też musimy zwracać uwagę na nasze własne. Uczymy się, ale uczymy też innych. Wzajemnie się wpieramy i opiekujemy się sobą. Czasem nie jest łatwo. Jednak zazwyczaj jest fajnie ?

I tak było tym razem ? Naszą wycieczkę do radlińskiej tężni wpisujemy do katalogu naszych radosnych sukcesów.

POOGLĄDAJ jak przebiegała nasza wyprawa do tężni.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Bierzmowanie

Nazywając bierzmowanie sakramentem dojrzałości dąży się do podkreślenia, że przyjmujący go chrześcijanin zostaje umocniony Bożą mocą w swym pragnieniu czynienia w świecie dobra. Chrześcijanie wierzą w otrzymanie w tym sakramencie szczególnej mocy Ducha Świętego, który zachęca i uzdalnia do świadczenia miłości, zrozumienia, miłosierdzia i dobra i w życiu publicznym.

Nasi najstarsi RAFOWICZE przyjmując wczoraj sakrament bierzmowania wkroczyli w nową jakość swojego życia. Przyjęli go nie tylko dla siebie, ale także dla innych. ,,Przypieczętowali” to, co zostało zapoczątkowane na Ich chrzcie.

Kochani nasi! Życzymy Wam, aby dary Ducha Świętego, które wczoraj tak pięknie przyjęliście, sprawiały w Waszym życiu miłość, dobro, nadzieję  i zrozumienie. Cała RAFA była z Wami wczoraj! Także dziś i każdego kolejnego dnia jesteśmy z Was dumni i zaszczyceni Waszą przyjaźnią ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Konferencja z udziałem Pani Dyrektor

Prezentujemy nagranie z konferencji, która została zorganizowana przez Fundację ING Dzieciom w dniu 1 kwietnia tego roku. Podczas spotkania, które zgromadziło blisko 200 osób, swoje wystąpienia zaprezentowała także nasza Pani Dyrektor.„Mam autyzm i mam RAFĘ  – czyli słów kilka o placówce, formach, metodach terapii i wsparcia dzieci i młodzieży z autyzmem oraz ich rodzin” – to temat wystąpienia Pani Beaty Rączki.

Oprócz niej w spotkaniu wzięły także udział:

Edyta Ołdak „Nauki i sztuki w Treningach Kompetencji Społecznych” W Stowarzyszeniu „Z Siedzibą w Warszawie” Edyta Ołdak odpowiada za programy edukacyjne, między innymi dla osób ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Współautorka podręcznika dla uczniów i nauczycieli Mam zespół Aspergera.

Dr Beata Wojewoda „Drużyna Aspergera” Dr Beata Wojewoda – nauczycielka etyki, wykładowca filozofii – opowiedziała o autyzmie z perspektywy mamy dziecka w spektrum autyzmu. Jej wystąpienie połączone jest z filmami, na których jej syn opowiada o sobie

Ewa Furgał „Bariery i potrzeby osób z zespołem Aspergera na rynku pracy” Ewa Furgał – autorka bloga „Dziewczyna w spektrum” i innowacji społecznej dla niepracujących dziewcząt z zespołem Aspergera „ZAwodowe ZAprzyjaźnianie”. Diagnozę ZA otrzymała w wieku 36 lat.

Klikając w odpowiedni link, możesz oglądnąć nagrania z poszczególnych prezentacji.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Lekcja z TAURONEM

Prąd elektryczny to poważna sprawa. Bez niego trudno wyobrazić sobie kolejne dni naszego życia. Ale musimy sobie zdawać z tego sprawę, że niewłaściwe korzystanie z urządzeń elektrycznych, może zakończyć się tragedią. Po ostatniej wizycie Państwa Profesorów z TAURONA i naszym aktywnym udziale w projekcie ,,Włącz bezpieczniki dla dobra dziecka” (a było to w środę 15 maja) jesteśmy bogatsi w wiedzę, która sprzyja naszemu bezpiecznemu życiu.

Tego dnia przybyli do nas nie tylko goście z Taurona. Wspólnie z nami w tych niezwykłych zajęciach uczestniczyły nasze koleżanki i koledzy ze szkoły specjalnej w Raciborzu i Jastrzębiu Zdroju. W drugiej lekcji tego dnia byli z nami uczniowie szkoły podstawowej z Olzy. Wykorzystaliśmy ten czas, by opowiedzieć gościom o naszym autyzmie. Wspólnie z nimi przypomnieliśmy sobie naszą ,,Bajkę o niebieskim smoku”, którą nagraliśmy w RAFIE w 2017 roku. Głównym jej przesłaniem było wtedy, ale jest i dziś (i z pewnością na długie lata pozostanie) myśl: ,,To, że jesteś innym, nie znaczy, że jesteś gorszym. To po prostu oznacza, że jesteś WYJĄTKOWYM” ?

Praktyczne i aktywne zajęcia z TAURONEM wyposażyły nas w  niezwykłą wiedzę. Na własne oczy i uszy słyszeliśmy, że mokry chodnik przewodzi prąd elektryczny. Zobaczyliśmy, jak naszym paniom unoszą się górę, ,,przenoszone” płynącym przez ich ciało prądem. Zobaczyliśmy moc słońca i wiatru. Nasze silniejsze dmuchanie sprawiało, że skrzydełka wiatraczku poruszały się, a światełko na nim – zapalało się na czerwono. To żadne cuda. To po prostu fizyka!!!

Takie lekcje to dla nas prawdziwa frajda. Cieszymy się, że TAURON, już po raz drugi zagościł w naszych progach. Bardzo Państwu dziękujemy. Za atmosferę tego spotkania! Za przekaz! Za moc, i to nie tylko prądu! Za cudowne chwile z tą trudną dziedziną naszego życia, a dzięki Wam tak fają i bliską nam! Do zobaczenia za rok ?

A naszym koleżankom i kolegom ze szkół w Jastrzębiu, Raciborzu i Olzie- wielkie dzięki za wspólną ucząca zabawę. Za radosne chwile z Wami! Za dobre słowa o naszej RAFIE!

Udało się nam sfotografować wiele spośród chwil spędzonych z Wami. POOGLĄDAJCIE je ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

W kwietniu tego roku z ochotą przyjęliśmy zaproszenie Fundacji Kulczyk do wzięcia udziału w konkursie kulinarnym pn.,,Podaj przepisa”. Główną nagrodą dla zwycięzców w poszczególnych kategoriach jest wspólne gotowanie z mistrzem smaku Michelem Moranem. Organizator przewidział  cztery nagrody główne  w kategoriach: nagroda indywidualna za najlepszą pracę plastyczną; nagroda indywidulna za najlepsze zdjęcie; nagroda indywidualna za najlepszy film; nagroda grupowa za najlepszy film.

Wybraliśmy ostatnią kategorię konkursu. Nakręciliśmy film z zajęć, podczas których Kaja, Adrian, Wiktor i Kamil przygotowywali potrawę z kurczaka i ryżu.

Konkurencja była bardzo silna. Nie udało się nam wprawdzie zdobyć pierwszej nagrody, a tym samy udziału w zajęciach kulinarnych z Mistrzem Moranem, ale w swojej kategorii wywalczyliśmy wyróżnienie ? To bardzo miła niespodzianka dla nas i ogromna radość. Cieszymy się, że nasz przepis spotkał się z uznaniem szacownego jury, a formuła naszego nagrania przypadła do ich gustu. Dziękujemy za wyróżnienie.

Nasz film możecie zobaczyć TU.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Koncert MOST

Most- to koncert muzyczny adresowany do osób niepełnosprawnych. W tym roku także RAFA otrzymała zaproszenie do wzięcia udziału w nim. Dziękujemy Stowarzyszeniu Radlińska Przystań za zaproszenia nas.

Była to dla nas duża gratka. Aby wziąć udział w koncercie musieliśmy pokonać drogę do Radlina komunikacją miejską. Z przesiadką w Wodzisławiu, szczęśliwie dotarliśmy do radlińskiego Domu Kultury. Podczas koncertu spotkaliśmy wielu naszych znajomych. A zabawa przy dźwiękach zespołu ,,pod dyrekcją” Pana Sławka- była dla nas szczególnie miła. Wielu z nas miało odwagę przystąpić z innymi do tańców pod sceną. Bawiliśmy się przednio. Z przyjemnością zjedliśmy także pyszne pączki ?

I wyruszyliśmy w drogę powrotną.

Tym sposobem połączyliśmy to, co przyjemne, z tym, co pożyteczne. Jak zawsze nasi nauczyciele zadbali o nasze wszechstronne wykształcenie:-) O nasz dobry nastrój i nasze dobre obyczaje.

Zresztą ZOBACZCIE sami

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

WIsła

W minioną środę pojechaliśmy na wycieczkę do Wisły. Choć przygotowywaliśmy się na odparcie deszczu, to jednak pogoda była dla nas wybitnie łaskawa. Tylko parę kropli poczuliśmy na sobie, i to tylko dlatego, że w maju rozmawialiśmy przecież o wodzie ?

To był nie tylko sentymentalny powrót, do miasta, w którym w zeszłym roku spędziliśmy niezapomniane dwa tygodnie, ale także prezent dla wszystkich RAFOWICZÓW z okazji dnia ich święta ? Podczas naszego pobyty na wycieczce odwiedziliśmy wszystkie znane nam miejsca. Mogliśmy w ten sposób porównać, czy coś się zmieniło. Na przykład- czy najdłuższa rzeka w Polsce wciąż płynie swym korytem? Potwierdzamy także, że skocznia narciarska im. Adama Małysza wciąż stoi w tym samym miejscu. Nadal jest bardzo okazała i interesująca. A rezydencja prezydencka swą gościnnością zaprasza wszystkich turystów- ,,lufciorzy”- jak mówił o nich góral, który obwoził nas wiślańską ciuchcią ? Odwiedziliśmy także poznaną rok temu pyszną pizzernię. Serwowane tu potrawy i tym razem były bardzo smaczne.

Jednym słowem- było super! Miło nam było powrócić tu i powspominać. Mamy nadzieję, że nie była to ostatnia nasza wizyty w tym mieście.

Tymczasem powspominajmy czas spędzony na wycieczce, OGLĄDAJĄC naszą fotogalerię.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Projekt WODA

Woda to cudowna substancja. Bez niej niemożliwe byłoby nasze życie. Jest wszędzie. I w nas i wokół nas. Nad nami i pod nami. Miniony miesiąc pozwolił nam na poznanie nowych wiadomości, ale także utrwalił wiedzę poznaną wcześniej. Środowe wycieczki do radlińskiej tężni i miasta, w którym początek bierze najważniejsza i najdłuższa polska rzeka- dopełniły całości.

To był fascynujący projekt. Dlatego też postanowiliśmy podsumować go w szczególnie uroczysty sposób. Wcieliliśmy się w różne ,,wodne” postaci. Były krople deszczu, ryby, ośmiornice, wodorosty, żaby… Przy dźwiękach muzyki pokazaliśmy, jaką drogę pokonuje w przyrodzie maleńka kropla wody, by zmienić się w burzową chmurę. Był solowy występ piosenkarski, były tańce grupowe oraz inscenizacje indywidualne. Było SUPER.

Podsumowanie projektu odbywało się w przeddzień święta wszystkich dzieci. Było nam niezwykle miło, że w dniu tym odwiedzili nas nasi ,,starzy” przyjaciele- Państwo Krystyna i Eugeniusz Mitko. Po oglądnięciu naszego występu państwo Mitkowie obdarowali nas słodką niespodzianką. Bardzo dziękujemy Państwu za pamięć o nas. Wszyscy lubimy, gdy inni ludzie myślą o nas. A szczególnie miłe są nam niespodzianki. Jesteśmy wdzięczni za Państwa dobroć. Mamy nadzieję, że nasz występ przypadł Państwu do gustu ?

ZOBACZCIE czy i Wam podoba się nasze artystyczne ,,występowanie” .

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dzień Dziecka, Mamy i Taty

Dziś (tj. w poniedziałek 3 czerwca) od samego rana świętowaliśmy. Okazją ku temu był Dzień Dziecka oraz uroczyste otwarcia naszego nowego placu zabaw. Nie zabrakło także miłych chwil z mamą i tatą. I naszego upominku dla nich ?

Dzień rozpoczął się niby normalnie. Chociaż rozwieszone na schodach wejściowych blejtramy uroczyście informowały nas o zbliżających się wydarzeniach ? A było ich całe mnóstwo. I wszystkie jakże miłe dla nas, dla naszego ciała i …żołądka. Nasze Panie pomyślały o wszystkim. Były roztańczone i bańkowe zabawy z Panią Moniką, która w pewnym momencie zniknęła, a w jej miejsce pojawił się… Minionek. Kto się nie bał, mógł ,,zamknąć” się w mydlanej bańce. A niektórzy z nas mogli się poczuć jak ulubiony cukiereczek, owinięty chustą klanzową ? Na specjalnie przygotowanym stanowisku zatytułowanym ,,Twoja twarz wygląda znajomo” każdy, kto chciał, mógł ,,udekorować” swoją twarz lub całkowicie ją zmienić. Dzięki pięknym rysunkom Pani Justyny, Pani Moniki i Pani Anety byliśmy nie do poznania. Na kolejnym stanowisku rozgościły się ozoboty oraz różne łamigłówki, które wymagały rozszyfrowania kodu. Nad całością czuwała Pani Monika, a każdy chętny mógł spróbować swoich sił. Inna Pani Monika częstowała nas wszystkich pysznymi ciastami upieczonymi przez nasze mamy. Dodatkiem do tego był pyszny sok malinowy rozcieńczony wodą oraz zdrowe i soczyste owoce. Truskawki, jagody, brzoskwinie można było wykorzystać, by skomponować własnego gofra. Gofry piekła razem z nami nasza Pani Dyrektor. Do wykorzystania mieliśmy także ubitą śmietanę, powidła, dżem, sos czekoladowy lub o smaku toffi. Nasze gofry były pyszne. Tak pyszne jak kiełbasa upieczona na ognisku i duszonki przygotowane przez Pana Józka. Dobrze posileni i napojeni mieliśmy siłę i moc, aby podejmować kolejne wyzwania. Jednym z nich była wizyta w TIRze. Przed naszą bramę zajechał piękny, niebieski (a jakże) TIR, do którego każdy mógł wejść, rozsiąść się (a nawet położyć na łóżku). Na najodważniejszych czekała przejażdżka. Pytacie ilu było odważnych? WSZYSCY!

A potem nadszedł czas na uroczystość otwarcia naszego placu zabaw. Na tę okazję zaprosiliśmy  naszych rodziców, na których czekała miła niespodzianka. Usłyszeliśmy wiele dobrych i ciepłych słów na temat naszych najnowszych ,,budowli”. Rodziców zachwycił nasz OGRÓDECZNIK, na którym króluje piękna lawenda. Duży zachwyt wzbudził także nasz trawnik, na którym gęsto wyrosły ,,balonowe kwiaty”.

Jednak najważniejszym obiektem tego dnia był nasz plac zabaw. Wszyscy z zainteresowaniem oczekiwali także na ogłoszenie wyników konkursu na nazwę tego cudnego miejsca. Jesteśmy zaszczyceni, że tak wiele fantastycznych i inspirujących nazw wymyślili nasi rodzice oraz goście RAFY. Wśród nich wiele było takich, które rozpoczynały się przedrostkiem RAFA. Choć i te nazwy były niezwykłe, nie wzięliśmy ich pod uwagę przy wyborze zwycięzcy. Z pewnością wykorzystamy je na nasze inne okoliczności ? A zwycięzcą została nazwa: PLACEK. Znowu przewrotnie, z humorem, z refleksją, słodziutko (w dosłownym tego słowa znaczeniu) i intrygująco.  Twórcą nazwy jest Pan Józek. GRATULUJEMY!!!! To na jego ręce została wręczona główna nagroda w konkursie: expres do kawy. Tak, tak… Do oryginalnie zapakowanej kawy mielonej dołączona była gazeta pn. ,,Super Expres”. Taki to był nasz mały żarcik. Ale rozbawił nas wszystkich ?

Po ceremonii otwarcia i nadania nazwy naszemu placowi zabaw, wszyscy RAFOWICZE zaprezentowali swoje umiejętności wokalno-taneczne w występie przed rodzicami. W pięknych przebraniach, w samodzielnie wykonanych nakryciach głowy, zgodnie ze scenariuszem, przedstawiliśmy się z jak najlepszej strony. Rodzice nie szczędzili braw ? A chwilę przed występem zaprosiliśmy rodziców do zabawy rysunkowej. Wykorzystując przeźroczystą folię oraz mazaki, zadaniem rodziców było stworzyć portret swojego dziecka. Efektem zabawy były niezwykłe dzieła. My je tylko troszeczkę ,,podretuszowaliśmy” i… Powstały piękne indywidualne fotografie portretowe wszystkich RAFOWICZÓW, umieszczone na płótnie. Zachwytów nie było końca! To prezent dla naszych rodziców, z okazji minionego już Dnia Matki i nadchodzącego Dnia Ojca. Trzeba przyznać nieskromnie: BARDZO PIĘKNY PREZENT! No i oczywiście przygotowany przez profesjonalną firmę fotograficzną.

To był niezwykły i szalony dzień. Pierwszy z takich, od początku do końca spędzonych na naszym tarasie, w naszym OGRÓDECZNIKU i na naszym nowym PLACKU ? I właśnie w ten sposób RAFA celebrowała jeden z najważniejszych dni w roku każdego dziecka.

Przeżyjmy to raz jeszcze, OGLĄDAJĄC naszą galerię zdjęć.

A przed nami, już w środę, kolejne RAFOWSKIE SPOTKANIE RODZINNE. Jesteśmy niezwykle podekscytowani. Bo już w środę, po raz pierwszy, będziemy płynąć pontonami po drugiej co do  wielkości polskiej rzece- Odrze. I nie tylko płynąć …

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Niezwykły spektakl

Nasze panie mają niezwykłe talenty. Dziś poznaliśmy umiejętności aktorskie naszej Pani Moniki. Podczas spektaklu o Czerwonym Kapturku, Pani Monika wcieliła się w postać groźnego wilka.

Tradycją Przedszkola ,,Plastusiowo” z Rydułtów jest coroczna organizacja spektaklu teatralnego, w którym wszystkie role powierzone są rodzicom małych przedszkolaków. Ta cudna inicjatywa podejmowana jest z okazji Dnia Dziecka. W tym roku RAFA dostąpiła zaszczytu wzięcia udziału w tym przedsięwzięciu, w charakterze publiczności. A to dzięki temu, że jedna z najważniejszych ról tegorocznego spektaklu została powierzona mamie małego Huberta, a naszej Pani Monice.

Tuż przed godziną 10.00 przybyliśmy do Rydułtowskiego Centrum Kultury. Każdy z nas otrzymał bilet wstępu.  Dwa miłe krasnale poprosiły o nie, gdy przestępowaliśmy próg sali widowiskowej. Uff. Nikt nie zgubił swojego biletu. Weszliśmy wszyscy ?

Zajęliśmy swoje miejsca na widowni. I w skupieniu, ciszy i z uśmiechem na twarzy przystąpiliśmy do tej uczty, jaką jest udział w spektaklu teatralnym. I znowu zdaliśmy egzamin z tej próby. BRAWO RAFOWICZE!!!

Tymczasem na scenie rozgrywały się różne historie. Scenariusz ,,Czerwonego Kapturka” przeplatał się z wydarzeniami zaczerpniętymi z bajki o Królewnie Śnieżce. Nagle na scenie pojawił się wilk. Szare futro, ostre pazury, groźna twarz. Czyżby to była Pani Monika ? No cóż. Taka rola! Trzeba przyznać, że niektórzy z nas do końca nie wierzyli, że pod ,,maską” wilka kryje się Pani Monika. To się nazywa kunszt aktorski!!!

Bardzo dziękujemy organizatorom za zaproszenie nas na spektakl. Było nam bardzo miło ? Wiemy już, że to nie było ostatnie nasze spotkanie z Państwem. I już cieszymy się na następne. Pozdrawiamy i gratulujemy super pomysłu!

A my jeszcze raz przenieśmy się w świat bajki. POOGLĄDAJMY zdjęcia i filmiki.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Nasz spływ

Meandry to zakręty. My poznaliśmy zakręty drugiej co do wielkości rzeki w Polsce. Płynęliśmy nimi około 8 km. Na najpiękniejszej trasie Odry- od Chałupek do Zabełkowa. To było fascynujące, niepowtarzalne, jedyne w  takim wymiarze wydarzenie. Nigdy przedtem nikt z nas nie miał możliwości, odwagi ani sposobu na taką niezwykłą podróż.

Do tej niezwykłej wyprawy przygotowywaliśmy się jednak wytrwale i z pełnym zaangażowaniem. I trzeba to głośno powiedzieć: gdyby nie klub kajakowy MEANDER i jego przecudni instruktorzy, nasza wyprawa nie byłaby możliwa. Panie Marcinie i ,,reszta spółki”- jesteście WIELCY!!! Od samego początku wierzyliście w nas. I ta wiara dodawała nam mocy. Wielkie dzięki ?

Zacznijmy jednak od początku. Scenariusz tej środy (a było to 5 czerwca) przewidywał wspólne zajęcia z udziałem rodziców i rodzeństwa RAFOWICZÓW. Najważniejszym wydarzeniem dnia dla RAFWICZÓW był spływ pontonami po Odrze. Głównym zadaniem do wykonania w tym czasie dla rodziców i rodzeństwa- była gra terenowa Quest, która odbywała się tuż przy rzece. Stowarzyszenie Morawskie Wrota, a dokładniej Pani Lucyna Gajda, przeprowadziła naszych rodziców przez piękną okolicę, ale to nie był tylko spacer. Uczestnicy gry terenowej odszukiwali różne miejsca, które wynikały z opisu specjalnie do tego celu przygotowanej mapki. Dużym wyzwaniem było zdobycie wieży widokowej, z której rozciągał się niesamowity widok całej okolicy. Trzeba przyznać, że dzika przyroda tego niezwykłego miejsca urzeka swym pięknem ? Kolejne zadania Questa odbywały się w pełnych promieniach słońca, które tego dnia przyświecało nam wszystkim pięknie.

Pani Lucyno- piknie Pani dziękujemy ?

Tuż przed godziną 13.00 drogi ,,żeglujących” RAFOWICZÓW i spacerujących meandrami Odry rodziców i rodzeństwa skrzyżowały się na przystani. Był to czas, gdy nasze pontony przybiły do brzegu, na którym oczekiwali na nas nasi najbliżsi. Był to czas satysfakcji, przeżywania własnego sukcesu, radości i zadowolenia z przeżytych chwil. Wszyscy daliśmy rady, a zadanie, któremu sprostaliśmy i wyczyn- godny niejednego mistrza.

Ciąg dalszy naszego spotkania odbywał się na Campingu Europa. Każdy z nas mógł znaleźć tu miejsce i zajęcia dla siebie. Spokojna, urocza i bezpieczna okolica, z pięknym jeziorkiem, fajnym placem zabaw i pysznymi ciastami, upieczonymi przez naszych rodziców. Jak zawsze mogliśmy liczyć na naszych przyjaciół strażaków ze Straży Pożarnej w Olzie, którzy sygnałem strażackim przywitali się z nami. A potem poszły w ruch węże strażacki i woda, którą nie tylko fajnie się oglądało, ale także dobrze odczuwało na własnym ciele. Strażacy zadbali o każdy z naszych zmysłów. I trzeba przyznać, że były to bardzo przyjemne doznania zmysłowe. I za to im raz jeszcze dziękujemy ? Kolejnym wyzwaniem, z którym mógł zmierzyć się każdy chętny, była przejażdżka na kucyku. Radosny mały konik pospacerował z nami po trawie.

Było cudownie. Było fantastycznie. Było radośnie, odważnie i pouczająco. I czego chcieć więcej? No może tego, aby nasza dzisiejsza historia powtórzyła się znowu ? Już nad tym pracujemy…

Zdjęcia i filmiki zarejestrowane tego dnia są miłym wspomnieniem minionych chwil. POOGLĄDAJMY je ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Koniec roku szkolnego

19 czerwca spotkaliśmy się w RAFIE,  aby wspólnie z naszymi rodzicami uroczyście zakończyć kolejny nasz rok szkolny. Podsumowaliśmy nasze przedsięwzięcia edukacyjne, nasze wyzwania wychowawcze oraz wszystkie działania, w których aktywnie uczestniczyliśmy.

Każdy RAFOWICZ otrzymał swą indywidualną książkę, obrazującą najważniejsze tegoroczne wydarzenia. Miłym prezentem były także materiałowe plecaki od fundacji Kulczyka 🙂 Z radością każdy z nas przyjąć także dyplom uznania, za nasz całoroczny trud, aktywności i postępy.

Ważnym wydarzeniem tego dnia była projekcja dwóch RAFOWSIKCH filmów. W obydwu byliśmy głównym aktorami.

Film pt. ,,WAKACJE” był podsumowaniem dziesięciu ostatnich miesięcy naszej ciężkiej pracy (z przymróżeniem oka i na wesoło) oraz miłym wprowadzeniem w wakacyjny okres próżnowania i leniuchowania.

Natomiast film pt. ,,Mam autyzm. Mam RAFĘ” – jest natomiast opowieścią o naszej RAFIE,  naszym RAFOWSKIM życiu i o nas RAFOWICZACH. Film ten służyć będzie promocji naszej codziennej działalności 🙂

Ważnym momentem ostatniego dnia w RAFIE było ,,Malinowe przyjęcie”. Jak łatwo się domyślić, to właśnie maliny były w tym roku w centrum naszych kulinarnych wyczynów. Wszystko kręciło się wokół malin: były galaretki, deserki, ciasteczka, malinowa oranżada i czego tam jeszcze nie było…

Wszystkimi zmysłami poczuliśmy zbliżający się wakacyjny czas. Teraz zamierzamy korzystać z niego 🙂 i tak do września.

Do zobaczenia RAFO.

POOGLĄDAJ zdjęcia z RAFOWSKIEJ  uroczystości zakończenia roku szkolnego.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

 

ROK SZKOLNY 2019/2020

Dzień kropki w RAFIE

Tradycyjnie już, także i w tym roku, cała RAFA pochyliła się w dniu 16 września nad… KROPKĄ. Wszak swym kształtem kropka nawiązuje do figury prawie doskonałej, jaką jest koło. Doskonałe też były zajęcia, w których tego dnia uczestniczyli RAFOWICZE ?

Każdy mógł znaleźć coś szczególnego dla siebie. Utalentowani plastycznie- stworzyli piękne prace plastyczne. Ci, którzy lubią śpiewać- chóralnie odśpiewali piosenkę. Nie zabrakło oczywiście kodowania oraz atrakcji związanych z nowoczesnymi technologiami. A we wszystkich działaniach w roli głównej obsadziliśmy KROPKĘ.

Po raz kolejny sprawdziła się nasza maksyma: najlepszą nauką, jest nauka przez zabawę. Żegnamy się z kropką do następnego roku. Choć oczywiście nie zapominamy o niej na co dzień. I tu stawiamy kropkę ?

Zapraszamy do OGLĄDNIĘCIA zdjęć z dzisiejszego celebrowania

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Pierwsza wycieczka w nowym roku szkolnym 2019/2020

Wrzesień ,,kręci się”wokół roślin. Nie inaczej było na dzisiejszej wycieczce. Ale wszystko po kolei:

Punktualnie o godzinie 9.00 podjechaliśmy pod żorski Leroy Merlin. Pod opieką miłej Pani Pauliny wzięliśmy udział w przygotowanych specjalnie dla nas zajęciach. Najpierw z zainteresowaniem oglądnęliśmy film o przygodach krasnala Borówki. A potem każdy z nas zasadził pięknego kwiatka. Wykorzystaliśmy do tego podłoża o różnym granulacie. Na sam dół doniczki wsypaliśmy okrągłe kamyczki, potem przestrzeń między korzeniem a doniczką uzupełniliśmy ziemią, a na samą górę wsypaliśmy ozdobne, różnokształtne białe kamyczki ? Tym sposobem stworzyliśmy piękna kompozycję.

Potem wyruszyliśmy do Goczałkowic Zdrój. I już wiadomo o co chodzi. Tak, ta. Piękne ogrody Kapiasa otworzyły dla nas swe wrota. Zachwyciły nas różnorodnymi roślinami, przeuroczymi zakątkami, wspaniałymi aranżacjami i pięknymi kwiatami. Byliśmy i jesteśmy pod dużym wrażeniem ?

A jak wyglądał nasz dzisiejszy dzień?

SPÓJRZCIE na naszą fotorelację.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dzień Chłopaka i Dzień Placka w Rafie

Choć pogoda wrześniowa starała się jak mogła, by ,,pokrzyżować” nasze świąteczne plany, nie daliśmy się jej. Z wielką pompą, przytupem i fanfarami obeszliśmy święto naszych chłopaków. Nie inaczej było w przypadku celebrowania święta naszego placu zabaw o imieniu PLACEK. To był jeden z tych niezwykłych dni ?

Wiatry w tym dniu dochodziły do prędkości 100 km/godzinę. To sprawiło, że wszystkie zajęcia musiały odbyć się na terenie budynku. A było ich tak wiele, i tak zachwycające, że ho, ho… Zaczęliśmy od niespodzianki dla wszystkich panów- sympatyków i kibiców naszej wodzisławskiej Odry. Na nasze zaproszenie przybyło do RAFY trzech zawodników MKS Odra Wodzisław i ich trenerka- Pani Agnieszka. Nasza radość była wielka. Panowie nie tylko zaprezentowali ułamek swoich piłkarskich umiejętności, ale także rozegrali z nami króciutki mecz oraz poprowadzili trening. Co tu dużo mówić- trening z mistrzami, to jest dopiero coś.

Po takim treningu przyszła pora na ,,rzucenie czegoś na ruszt”. Wszak wysiłek wzmaga apetyt. My przygotowaliśmy nasze ulubione gofry. Każdy samodzielnie mógł ,,okrasić” suchego gofra. A miał do wyboru: syrop klonowy, bita śmietanę, owoce i dżem. Jedliśmy, aż się nam uszy trzęsły ?

Gdy człek z rana poćwiczy, potem dobrze zje, może przystąpić do dalszego działania. Naszym kolejnym celem były logozabawy. Bawiliśmy się, a jednocześnie poprawialiśmy umiejętność komunikowania się na różne sposoby.

A w naszej kuchni w tym czasie działy się różne rzeczy. A to za sprawą naszych koleżanek i kolegów z technikum gastronomicznego z Zespołu Szkół nr 2 w Jastrzębiu Zdroju. Od samego rana robota ,,paliła” się im w rękach. Przygotowywali dla nas, jak przystało na Święto Placka, oczywiście …placki ziemniaczane ? A sami wiecie, ile z nimi roboty. Obieranie kartofli, cebuli, czosnku. Tarcie, mieszanie, doprawianie… I smażenie, smażenie, smażenie… Ale koniec wieńczył dzieło. PLACKI BYŁY PRZEPYSZNE! Zjadaliśmy je z dużym smakiem.

Na koniec wszyscy RAFOWICZE poczęstowali się lodami. A w prezencie celebrującym Dzień Chłopca, nie tylko chłopcy otrzymali coś słodkiego i coś do zabawy. Te cudowności otrzymaliśmy w podarunku od Rycerzy Kolumba, o czym już wcześniej pisaliśmy.

Prezentem dla każdego była też publikacja z płytą DVD, z nagraniem najpiękniejszych bajek z różnych stron świata. To z kolei podarunek od Kulczyk Foundation.

Ten dzień był niesamowity. Radość, uśmiech i zaangażowanie RAFOWICZÓW mówiło same za siebie.

Organizacja takiej imprezy jest możliwa tylko dzięki temu, że wspierają nas nasi przyjaciele. Bez Was kochani, nie byłoby to możliwe. Bardzo Wam wszystkim dziękujemy!!!! I pamiętajcie, że umówiliśmy się na kolejne z Wami zajęcia i spotkania ?

TU prezentujemy zdjęcia z kolejnych wydarzeń z dzisiejszego dnia.

TU zamieściliśmy fotorelacją ze spotkania z piłkarzami.

TU zdjęcia z wizyty kucharzy z Jastrzębia Zdroju.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Straż Pożarna w Rafie

Przynajmniej raz w roku organizujemy w RAFIE próbny alarm przeciw pożarowy. Wszystko po to, aby w sytuacji zagrożenia nie stracić panowania nad własnymi emocjami ? I wciąż czuć się bezpiecznym.

Jak zawsze podczas próbnej ewakuacji towarzyszyli nam nasi przyjaciele strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Olzie oraz przedstawiciel Powiatowej straży w Wodzisławiu Śl.

Główno dowodzący akcją ogłosił czas ewakuacji: 2 minuty 30 sekund. BRAWO! Czas, jak na mistrzów przystało!

Po ewakuacji, RAFOWICZÓW czekała ,,strażacka zabawa”. Jak zawsze możliwość założenia na siebie stroju i hełmu strażackiego, była wyzwaniem nie lada, ale także dużą frajdą ? Przypięcie do noszy i postawienie ich w pozycji pionowej, rozwijanie węży, strój przeciwko agresywnym owadom i wiele, wiele jeszcze innych atrakcji.

Kochani Przyjaciele z Olzy! Raz jeszcze bardzo mocno ściskamy Was i przytulamy, za Waszą radość bycia z nami i organizowania specjalnie dla nas tak wielu niespodzianek i atrakcji. Bez Was zajęcia o bezpieczeństwie nie miałyby takiej mocy i czaru. BĄDŹCIE Z NAMI DO KOŃCA ŚWIATA!

POOGLĄDAJMY zdjęcia prezentujące naszą ewakuację oraz wspólne ,,strażackie”zabawy

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Nie marnuj żywności

16 października obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Żywności. Dzień ten stał się dla nas bodźcem do podjęcia jeszcze większych starań w zakresie rozbudzania świadomości na rzecz niemarnowania jedzenia. Ale nie jedynym.

Sporo czasu i energii poświęciliśmy w ostatnim czasie na refleksję i konkretne działania w zakresie oszczędzania jedzenia. Zachęcił nas do tego nasz udział w projekcie, do którego przystąpiliśmy na zaproszenie fundacji TESCO. Zaplanowaliśmy szereg cennych przedsięwzięć, a ich kulminacją było wspólne ze strażakami Powiatowej Straży Pożarnej w Wodzisławiu Śl. przedsięwzięcia ,,na wysokości”.

Dokładnie 16 października, a więc w dniu święta żywności, na nasze zaproszenie, odwiedzili nas, już drugi raz w tym miesiącu, nasi Przyjaciele Strażacy. Tym razem mogliśmy doświadczyć czegoś, co podczas lotu czuje ptak- patrzenia na ziemię z wysokości. Choć niejeden z nas musiał pokonać własne lęki i obawy, to jednak nikt nie zrezygnował z wejścia do koszyka drabiny i wyniesienia w górę. Bliżej nieba. Bliżej gwiazd. Bliżej słońca. Wszak w tym miesiącu ,,rozprawiamy” o kosmosie ?

Jednak naszym celem nie była wyłącznie ,,podniebna przejażdżka”. Chcieliśmy, aby nasz apel o nie marnowaniu żywności trafił do jak największej liczby osób. Wykorzystaliśmy więc drabinę strażacką, do ,,wyniesienia” naszego baneru w przestworza. I udało się. Mimo silnego wiatru, baner w całej okazałości apelował z góry do wszystkich ludzi: ,,NIE MARNUJ ŻYWNOŚCI”.

Cieszymy się bardzo, że kolejna nasza inicjatywa zakończyła się sukcesem. Cieszymy się bardzo, że naszymi sprzymierzeńcami byli Strażacy. To dzięki nim nasz apel i działanie mogło mieć taki zasięg.

POPATRZCIE sami, co się działo tego dnia.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Świat Techniki w Ostravie

Świat Techniki w Ostrawie nie jest nam obcy. W tym roku podczas naszej wyjazdowej środy, już po raz trzeci odwiedziliśmy to cudowne miejsce ? Tym razem naszą uwagę koncentrowaliśmy na wystawach aktywnych związanych z KOSMOSEM. Bo w październiku właśnie ten temat rozkładamy na czynniki pierwsze.

Ostrawski Świat Techniki zachwyca swymi interaktywnymi wystawami. Można tu spędzić cały dzień pochłaniając wiedzę z różnych dziedzin życia i nauki. Oprócz typowych wystaw podejmujących temat naszego Wszechświata, w wielu miejscach odkrywaliśmy na nowo różne tajniki nauki, która, co tu dużo mówić, ma bardzo wiele wspólnego z kosmosem. Bo czyż nie jest kosmicznym zobaczyć w dużym formacie, jak rozchodzą się fale dźwiękowego naszego głosu? Czy nie kosmosem zobaczyć przeskanowane własne ciało? Albo wejść w rolę ptaka i zobaczyć z góry naszą rzeczywistość? Takich ,,kosmicznych” niespodzianek spotkaliśmy w świecie Techniki całą masę.

Po aktywnym wędrowaniu po wszystkich wystawach, nadszedł czas na posiłek. Cudownie było zobaczyć wszystkich RAFOWICZÓW, którzy w skupieniu, spokoju i wzajemnie sobie pomagając spędzili czas na posiłku. BRAWO WY!

Po posiłku czekała na nas przygoda w teatrze nauki. Bardzo mili naukowcy zaprosili nas na spektakl z ogniem w roli głównej. Mogliśmy zobaczyć różne jego kolory: od tradycyjnego po zielony, niebieski i czerwony. Mogliśmy zobaczyć, z jaka mocą startuje mała rakieta kosmiczna, napędzona otrzymanym wodorem. Nasze uszy doświadczyły także odgłosów wybuchów wodorowych balonów. Jednym słowem: KOSMOS.

A po wszystkich eksperymentach i doświadczeniach naukowych nadszedł czas relaksacji. Przenieśliśmy się w podwodną kosmiczną krainę, gdzie z radością oglądaliśmy RAFĘ (!?), ALE KORALOWĄ, a także większe i bardziej kosmiczne stworzenia. Film w wymiarze 3D był niesamowity ?

Naumiani, zrelaksowani, posileni wiedzą i żywnością wróciliśmy do naszej RAFY. Podczas drogi powrotnej niektórzy RAFOWICZE już pytali, kiedy pojedziemy tam znowu? Pojedziemy kochani, pojedziemy.

Tymczasem POWSPOMINAJMY nasz środowy wyjazd

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Planetarium w Rafie

To była niesamowita kosmiczna podróż. Otworzyliśmy szeroko oczy, uszy skierowaliśmy w stronę projektora, a nasze ciało ułożyliśmy wygodnie na pufach i materacach. I stało się… Nad nami rozbłysło gwiazdami niesamowite niebo. A na nim zobaczyliśmy wszystko to, o czym uczyliśmy się przez cały październik- czyli KOSMOS. Niesamowity. Zadziwiający. Cudowny. Fascynujący…

Na RAFOWSKIEJ sali gimnastycznej ,,wyrosło” w ostatnią środę PLANETARIUM. To za sprawą naszych bardzo miłych gości ze Śląskiego Planetarium. Mogliśmy uczestniczyć w dwóch fascynujących seansach kosmicznych. Piękne obrazy, wpadająca w ucho melodia wielu piosenek i niezwykłe treści edukacyjne. Nasi goście byli nami zachwyceni- daliśmy radę! Nikt nie bał się ciemności. Nawet wówczas, gdy na niebie pojawiła się znikąd ogromna postać Mikołaja Kopernika ? Jeden seans trwał blisko 45 minut. A my pośrodku wielkiej kopuły, spokojni, radośni i bardzo zadowoleni ? BRAWO MY!

Bardzo dziękujemy Śląskiemu Planetarium za wizytę u nas i niesamowitą dawkę wiedzy.  Mamy nadzieję na kolejne spotkania z Państwem.

Mimo panujących ciemności, wykonaliśmy parę fotek. OGLĄDNIJMY je i raz jeszcze przeżyjmy te chwile

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Podsumowanie projektu Kosmos

Kończy się październik- kończy się też nasz tegoroczny projekt KOSMOS. Dziś właśnie nadszedł czas na jego podsumowanie.

To był fascynujący czas. Naszym celem było odbycie kosmicznej ,,wyprawy”, podczas której wszystkimi zmysłami doświadczaliśmy najważniejszych treści kosmicznych. Podziwialiśmy piękno kosmosu i naszej planety. Podążyliśmy w ciekawą i kolorową przestrzeń, burząc jednocześnie przekonania o mrocznej i złowieszczej otchłani pełnej grozy i tajemnic. Tym podstępnym sposobem budowaliśmy u naszych podopiecznych wiedzę na temat kosmosu, w szczególności o planetach Układu Słonecznego, o Ziemi jako planecie i związanych z nią procesach kosmicznych. Rozbudzaliśmy zainteresowania kosmosem, pracą astronoma i astronauty. Stworzyliśmy dogodne warunku do eksperymentowania, eksplorowania, obserwowania i badania. Rozwijaliśmy także umiejętności korzystania z urządzenia technicznego jakim jest mikroskopu. To pod nim obserwowaliśmy KOSMOS w skali mikro.

A dziś podsumowaliśmy te wszystkie informacje i jak przystało na SUPER # KODERÓW wykorzystaliśmy do tego naszą wiedzę na temat kodowania i szyfrowania. Nasze małe kosmiczne stworzonka- OZOBOTY dzielnie pomagały nam w tym. Jednak dla niektórych z nas najbardziej fascynującym tego dnia był taniec robotów. Na potrzeby dzisiejszego dnia stworzyliśmy naszą kosmiczną i RAFOWSKĄ fotobudkę. Przygotowaliśmy różne kosmiczne rekwizyty oraz  scenografię. I z uśmiechem na twarzy uczestniczyliśmy w kosmicznym fotografowaniu.

Co tu więcej gadać. Sami OGLĄDNIJCIE nasze kosmiczne podsumowanie projektu

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Vladislawia

Dziś w RAFIE odwiedzili nas niezwykli goście- w pięknych śląskich strojach, ze śląską piosenką na ustach i dawnymi śląskimi zabawami i tańcami. Czas spędzony na wspólnej zabawie, uczył nas szacunku do naszego regionu, naszych tradycji, obyczajów, ale także miłości do naszej ojczyzny. Właśnie w ten sposób celebrowaliśmy wydarzenia sprzed 101 lat- Dzień Odzyskania Niepodległości.

Patriotyzmu można się uczyć na wszelakie sposoby. My wybraliśmy te najbardziej uroczyste, jak odśpiewanie hymnu narodowego w dniu 8 listopada punktualnie o godzinie 11.11, także warsztaty przypominające symbole narodowe. Ale dzisiejsza forma celebrowania tego niezwykłego święta, była nam szczególnie miła. To dzięki ,,Vladislaviakom” czyli naszym rówieśnikom, którzy swój wolny czas poświęcają swojej pasji- tańcowi i pieśniom ze Śląskiem w tle. Było nam niezwykle miło gościć w RAFIE  takich ,,zapaleńców”, którzy nie tylko pięknie śpiewają i tańczą, ale także pięknie z nami nawiązali relacje. Było zrozumienie, radość, czasem zaduma i refleksja. Atmosfera tego dnia i spotkania- szczególnie miła i uroczysta. Dziękujemy Wam bardzo Vladislavio! Cieszymy się także, że nasza RAFA zachwyciła Was. Wasze dobre słowa o nas, są dla nas jak ,,miód na serce” ?

Dziękujemy Pani Kasi i Pani Dominice- instruktorkom zespołu, które z prawdziwą przyjemnością i otwartością prowadziły dzisiejsze spotkanie. Postaramy się zapamiętać to wszystko, co podczas dzisiejszego spotkania i występu zespołu usłyszeliśmy, zobaczyliśmy i zatańczyliśmy. Jedno zapamiętamy na zawsze: piękna jest nasza ojczyzna, piękny jest nasz Śląsk. A Vladislavia pięknie o tym uczy nasz wszystkich. Brawo WY!!!!

OGLĄDNIJ naszą fotogalerię z dzisiejszego spotkania- konceru.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Debata poświęcona jakości żywienia w szkołach

Dużym zaszczytem i wyróżnieniem było zaproszenie RAFY do wzięcia udziału w debacie na temat żywienia dzieci w polskich placówkach oświatowych. Zaproszenie do naszej Pani Dyrektor wystosował organizator tego ogólnopolskiego przedsięwzięcia- Kulczyk Foundatoin, Debata ta odbyła się w ostatni piątek- 22 listopada w Warszawie.

Jak wygląda system żywienia dzieci w polskich szkołach? Jak zmienić go na lepsze? Rola edukacji żywieniowej. Uczestnicy debaty mogli podzielić się swymi obserwacjami, ale także wypracowanymi dobrymi praktykami. A w tym obszarze, także dzięki Fundacji Kulczyk i cudownemu programowi, w którym RAFA uczestniczy już od dwóch lat pn. ,,Żółty Talerz”, mamy bardzo wiele dobrego do powiedzenia.

Organizatorzy debaty zadbali, by podczas spotkania jego uczestnicy mogli wysłuchać głosu eksperckiego, opartego na badaniach naukowych (o to zadbały panie: dr hab. Anna Harton, Instytut Nauk o Żywieniu Człowieka, SGGW i dr hab. Joanna Myszkowska-Ryciak, Instytut Nauk o Żywieniu Człowieka, SGGW), ale także usłyszeć głos praktyków z różnych zakątków Polski. Moderatorką spotkania była Pani Ewa Drzyzga. Możliwość zaprezentowania RAFY podczas tak ważnego wydarzenia i w tak doborowym towarzystwie ? było dla nas dużym zaszczytem i radością.

Dziękujemy bardzo za to wyróżnienie ?

A TU parę fotek z debaty.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wycieczka do Cieszyna

W ostatnią środę listopada wyruszyliśmy na wycieczkę do Cieszyna. Naszym celem było poznanie historii miasta i Polski, ale także udział w zajęciach integracyjnych z naszymi koleżankami i kolegami ze szkoły specjalnej w Cieszynie.

Naszą wizytę w tym pięknym i gościnnym mieście rozpoczęliśmy spacerem po starej części miasta. Słońce i wysoka, jak na tę porę roku temperatura, sprzyjała naszemu poznawaniu miasta.   Zachwyciliśmy się pięknymi uliczkami, budynkami, które pamiętają odległe czasy, starym rynkiem i stojącą tu fontanną. Ale, co to? W fontannie nie było wody! Adam znał odpowiedź na pytanie: co stało się z wodą z fontanny. ,,Wypiły ją gołębie”- kto wie, czy nie jest to prawda. Gdy przyjrzeliśmy się jednemu z dachów rynkowych kamienic, dostrzegliśmy ogromne stado tych ptaków. A niektóre z nich ,,rozsiadły” się na pomniku fontanny. Każdy potrzebuje do życia wody. Także gołębie ?

Po porannym spacerze przybyliśmy na ulicę Wojska Polskiego. To właśnie tu mieści się piękny, znający naszą historię budynek szkoły, w której na co dzień uczą się fajni ludzie: ci mniejsi i więksi. Ale wszyscy bardzo koleżeńscy, uśmiechnięci i gościnni. Kochani! W Waszym towarzystwie spędziliśmy cudowny dzień. Pełen niespodzianek, zabawy, uciechy i radości. Każdy z nas poczuł smak sympatii, który ,,wysyłaliście” w naszym kierunku. Dziękujemy Wam za to. Jesteśmy wdzięczni Waszej Pani Dyrektor i Waszym Nauczycielom, za przygotowanie specjalnie dla nas i z Waszym udziałem licznych zabaw, zajęć i wyzwań. Mogliśmy poczuć magię czarów i wróżb andrzejkowych;  oddać się pląsom i tańcom, w rytm muzyki, który ,,zapodawał” najlepszy DJ świata- nasz kolega z Cieszyna; dekorowanie pierników pod okiem fachowców oddawało klimat zbliżających się świąt; a zajęcia plastyczne i sensoryczne przeniosły nas w świat baśni i opowieści, poznawanych za pomocą różnych zmysłów. Pyszny obiadek ugotowany przez Panie Kucharki dopełnił dzieła. Był pyszny!

Czy już wiecie dlaczego Cieszyn nas ucieszył i nadal cieszy?

Z niecierpliwością czekamy teraz na Wasz przyjazd do RAFY.

W oczekiwaniu na rewizytę koleżanek i kolegów z Cieszyna, POOGLĄDAJMY fotograficzne zapisy tamtego dnia ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Warsztaty w Godowie

Święta coraz bliżej. Czas więc na przygotowanie świątecznych, własnoręcznie tworzonych ozdób. Niewątpliwie okrągła bombka jest symbolem zbliżających się świąt. Właśnie takie okrągłe dzieła, ozdobione brokatem i kolorowymi świątecznymi emblematami, stworzyliśmy podczas naszych godowskich warsztatów ?

To już kolejne nasze zajęcia z Panią Dorotką, podczas których mogliśmy sprawdzić i zaprezentować swoje umiejętności artystyczne ? Technika de coupage, którą wykorzystaliśmy przy ozdabianiu bombek, jest już nam znana i lubiana przez nas. Pozwala na stworzenie niezwykłych dzieł, które zachwycają kolorystyką, wykonaniem i fantazją. Nie inaczej było tym razem. Nasze bombki są rzeczywiście zachwycające. Mamy nadzieję, że będą stanowić ważną ozdobę naszych rodzinnych choinek.

SPÓJRZCIE jak powstawały nasze świąteczne bombki

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Święto Górnika

W dniu Święta Górnika, kiedy swe imieniny obchodzą wszystkie Barbary- patronki ciężkiej pracy w kopalni, RAFĘ odwiedził niezwykły gość. Kto to taki?

Ciężko pracuje,
słońca nie widzi,
czarny jest cały,
lecz się nie wstydzi.

Tak, tak. To górnik! Pan Jacek (a prywatnie mąż naszej Pani Celinki), odświętnie ubrany w górniczy ,,garnitur” i w czarnej czapce na głowie, odwiedził dziś nas, byśmy mogli poopowiadać trochę o odpowiedzialnej, trudnej i potrzebnej pracy górników. Kto chciał, mógł przymierzyć górniczą czapkę. Każdy mógł stanąć do zdjęcia z Panem Jackiem. Było uroczyście, rodzinnie i odświętnie.

Na ręce Pana Jacka składamy raz jeszcze nasze piękne życzenia wszystkim naszym Tatom,

Dziadkom, Wujkom, Kuzynom i innym górnikom, którzy każdego dnia wydobywają czarny węgiel. Życzymy Wam tego, co słyszycie każdego dnia od swych bliskich, kiedy wychodzicie do Waszej niebezpiecznej pracy: Szczęść Boże!

POOGLĄDAJMY naszą sesję zdjęciową w czapce lub bez, ale z Panem Jackiem

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Fabryka Elfów

Wczoraj spotkaliśmy się ze Św. Mikołajem i z dużą radością przyjęliśmy od niego prezenty. Dziś pojechaliśmy do Wielkiej Fabryki Elfów w Katowicach, żeby przyglądnąć się Elfom, które pomagają Mikołajowi w przygotowaniu prezentów mikołajkowych. Ale co to? Mikołaja ogarnęła niemoc? Czy to możliwe, że w tym roku już nikt z nas nie otrzyma żadnego prezentu?Uffff! Na szczęście Elfy znalazły na tę niemoc sposób. Musimy tylko odnaleźć wszystkie składniki eliksiru świątecznego, które są ,,rozsypane” po całej fabryce. Wyruszmy więc w naszą podróż w towarzystwie Elfów, które prowadzić nas będą po różnych zakamarkach fabryki. Musimy być uważni, aktywni i radośni. Wtedy nasza misja z pewnością się powiedzie…

Elfy postawiły przed nami różne zadania do wykonania. A to skonstruować stół z ogromnych ,,patyków”, a to wieżę z klocków wielkofarmatowych. W kolejnej hali fabrycznej- napisać list ,,niewidzialnym” pisakiem,  potem go wysłać. Tu znowu ujarzmić krnąbrne i brykające renifery, tu zaś złapać świetlny uciekający punkt. ,,Pracowaliśmy” pełne dwie godziny. Ale udało się ? Zebraliśmy wszystkie składniki eliksiru. Teraz trzeba je tylko wymieszać…. I…. Yes, yes, yes! Mikołaj odzyskał moc! I zaprosił nas do swojego uroczego domku.

To była niezwykła podróż. Bawiliśmy się przednio. Dziękujemy naszej RAFIE za tak cudowny prezent! I już dziś zastanawiamy się: co wymyślą jeszcze nasze Panie? Hi, hi, hi…

Chcecie zobaczyć jak było w Wielkiej Fabryce Elfów. SPÓJRZCIE tu:-)

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Aparat fotograficzny z metalowej puszki

Grudzień to nie tylko czas świątecznych przygotowań. W RAFIE ,,rozprawiamy” o fotografii. Tej współczesnej i tej sprzed lat. Tej cyfrowej i analogowej. Tej natychmiastowej (polaroidowej) i tej wymagającej więcej czasu. Tej tradycyjnej i tej nietypowej ?

Dziś właśnie poznaliśmy kolejnych pasjonatów, którzy znaczną część swojego życia poświęcają temu, co kochają- fotografowaniu. Pan Witold i jego córka Pani Basia, ,,zarazili” nas fotografowaniem przez dziurkę wyciętą w puszce. To tzw. fotografia otworkowa.

Nasza ZMYSŁOWNIA zmieniła się w ciemnię. Tu każdy z nas mógł samodzielnie przygotować swój ,,sprzęt”i ,,kliszę”. Potem nastąpiło wyjście na taras RAFY- i czterosekundowe naświetlenie obrazu. I wiecie co? NAPRAWDĘ powstały negatywy. Z nich powstaną prawdziwe zdjęcia. Cud, cud, cud ? Brawo MY!!!!

Dziś nasi goście pokazali nam, że zdjęcia mogą powstać dzięki znajomości praw fizycznych, pewnym przemianom chemicznym i z wykorzystaniem materiałów wtórnych. Naszym nowym nauczycielom: Pani Basi i Panu Witkowi- bardzo, bardzo dziękujemy ? Do zobaczenia na kolejnych naszych zajęciach. Już dziś zapraszamy do RAFY.

To dopiero nauka! Eksperymenty, doświadczanie i osiąganie sukcesów. Dwa nasze aparaty otworkowe, rejestrować będą przez najbliższych 6 miesięcy zmiany w otaczającej przyrodzie. Po tym czasie otworzymy je i przyglądniemy się temu obrazowi. Już jesteśmy ciekawi, jakie zdjęcia powstaną.

A tymczasem POOGLĄDAJMY nasze dzisiejsze dzieła i naszą pracę wokół nich.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Rafowska rodzinna wigilia

Naszej rodzinnej tradycji świątecznej w RAFIE stało się zadość ? I w tym roku, rodziny naszych RAFOWICZÓW spotkały się w Leśniczówce, przy pysznie i świątecznie zastawionym stole. Wcześniej jednak oczekiwaliśmy na ,,przyjazd” świątecznych prezentów. A emocji było co niemiara. Ale po kolei:

Przed godziną 17-stą zapaliliśmy pochodnie, które rozświetliły teren przy naszej kochanej RAFIE. Przybyli pierwsi nasi goście. Potem następni. I jeszcze następni. Każda z naszych rodzin miała za zadanie zawiesić własną gwiazdkę na naszym świątecznym drzewku. Potem, mogli już tylko ,,zawiesić swoje oko” na pięknej prezentacji zdjęć z naszej sesji fotograficznej, której towarzyszyły świąteczne piosenki i melodie. Prezentacja wyświetlana była w bardzo dużym formacie na jednej ze ścian RAFY.

Gdy przybyli ostatni nasi goście, Pani Dyrektor z niepokojem zauważyła, że pod choinką wciąż brakuje świątecznych prezentów. Wszyscy przyznali, że napisali w odpowiednim czasie list do Św. Mikołaja. Wszyscy głośno zapewnili, że byli grzeczni. Ale co to?  Nasza choinka, choć ubrana w piękne gwiazdki, wcale nie była ,,błyszcząca”. Zaczęliśmy więc czarować. I za drugim razem nasza choinka ,,rozbłysła” kolorowymi światełkami. A na ścianie pojawiły się białe płatki spadającego śniegu i inne czerwono-zielone światełka. Z wystrzelonych rac zaczęły opadać na nasze głowy małe skrawki. Czyżby to były płatki śniegu?!

Nadal jednak brakowało prezentów. Pomyśleliśmy, że musimy głośno zaśpiewać kolędę. Może nasz głos dotrze do Św. Mikołaja? Pod dowództwem naszych nauczycieli zaśpiewaliśmy ,,Wśród nocnej ciszy”. I nagle usłyszeliśmy dziwne dźwięki. Potem zobaczyliśmy wielkiego TIRa z pięknie oświetloną naczepą. Na naczepie zobaczyliśmy pięknie zapakowane prezenty. I już wiedzieliśmy, że nasze świąteczne marzenia właśnie się spełniają ? Każdy z nas mógł wejść ze swymi rodzicami do naczepy i poszukać prezentu z własnym imieniem. Byliśmy zaskoczeni i szczęśliwi. Takiego ,,wejścia” prezentów nie spodziewaliśmy się. No cóż. Wobec braku śniegu Mikołaj musiał wymyślić coś alternatywnego do sań. I wymyślił: TIRa ?

Kto znalazł już swój prezent, mógł wyruszyć na wigilijną wieczerzę do naszej Leśniczówki. To już trzeci raz wigiliujemy w tym magicznie-świątecznym miejscu. I będziemy tu znów w następnym roku i w następnym, i w następnym… Dziękujemy Pani Irenie Strycharczuk i całej załodze Leśniczówki za dobroć, zrozumienie, miłą gościnę i niezapomniane chwile tu spędzone.

Nasze spotkanie wigilijne przebiegało w super atmosferze. Podniosłość tych chwil udzielała się nam wszystkim. RAFOWICZE jak zawsze nie zwiedli i sprawili się na medal. Brawo Kochani!!!

POWSPOMINAJMY te piękne chwile ?

Nasza RAFOWSKA wigilia otwiera nasz czas bożonarodzeniowego świętowania. Życzymy Wam wszystkim wesolutkich i cieplutkich świat! A rok 2020 niech nie szczędzi nam wszystkim radości, życzliwości, szczęścia i dobroci ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Urodziny RAFY

Od trzech lat, gdy kończy się czas przerwy świąteczno-noworocznej, pierwszy dzień po niej poświęcamy w RAFIE na celebrowanie jej urodzin. Nie inaczej było w tym roku. Nikt nie zapomniał o czcigodnej Jubilatce: ani RAFOWICZE, ani RAFOWIANKI, ani Rodzice. Wszyscy gromko odśpiewaliśmy ,,Sto lat”, by potem zasiąść do smacznie zastawionych stołów. No i oczywiście, była też radosna potańcówka ?

Dziękujemy pięknie naszym Rodzicom, za życzenia pomyślności i fajniaste prezenty. Już wkrótce wyeksponujemy je na głównej ścianie RAFY.

ŻYJ NAM RAFO W SZCZĘŚLIWOŚCI I RADOŚCI!

Parę FOTEK z tego wydarzenia ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dinozaury w Gliwicach

Aby poznać naszą planetę, nie wystarczy spoglądać na nią z kosmosu. Równie ważne jest sięgnięcie w jej głąb. Także jej historii…

Jesteśmy po wizycie u istot, które zamieszkiwały naszą ziemię miliony lat temu. Tak, tak. Przenieśliśmy się w lata, kiedy na ziemi nie było jeszcze człowieka oraz jego wytworów. Wystawa, na której poznaliśmy aż 18 gadów, przeniosła nas w tamten czas. Wokół nas co jakiś czas pojawiał się  Tyranozaur Rex, w innym miejsu „kaczodzioby” Parazaulof, a jeszcze gdzie indziej roślinożerny Apatozaur. Wszystkie ,,stwory” naturalnych wielkości. Aż strach się bać ? Cała sceneria oddawała klimat i wygląd tamtych czasów.

Zaintrygowała nas piaskownica. Ale, jak się okazało, to nie była taka zwyczajna piaskownica. Kto wziął w swe dłonie młotek, dłuto czy pędzel, mógł pomiędzy ziarenkami piasku znaleźć coś fascynującego. Szkielet dinozaura! To ci dopiero frajda, no nie?

Po zabawie, coś dla ciała. Czyli posiłek w McDonaldzie. Raz na jakiś czas możemy poszaleć ?

Kolejna nasza wycieczka zakończona sukcesem. Świetna zabawa, duża dawka wiedzy, i MY pod każdym względem prawie doskonali. BRAWO RAFOWICZE! To jest prawdziwa przyjemność poznawać świat z Wami!

Cieszymy się za dobre słowa Rodziców, którzy dzielą się nimi z nami w podziękowaniu za taaaaaką naukę i, co podkreślają, bezpłatną dla nich ? Tak. I tę wycieczkę w całości fundowała RAFA.

ZOBACZMY te potężne istoty raz jeszcze.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wycieczka do Wieliczki

830 schodów, 135 metrów pod ziemią, 3 km pieszej wędrówki meandrami podziemnymi, i tysiące…ba, setki ton soli wokół nas- tak liczbami można by krótko opisać naszą środową wycieczkę do Wieliczki. Ale oprócz cyfr i liczb były także nasze emocje, takie jak: radość , satysfakcja, duma i zmęczenie. Było pokonywanie barier obaw i strachu. Było skupienie na pięknie natury i dziele człowieka. Było po prostu niesamowicie ?

Tego dnia wyjechaliśmy spod RAFY o godzinie 8.00. Mieliśmy do pokonania blisko 170 kilometrów, a nasze wejście do kopalni soli zostało zaplanowane na godzinę 10.25. Zaopatrzeni w zestaw do odsłuchiwania, pod opieką bardzo miłego pana przewodnika rozpoczęliśmy naszą wędrówkę w głąb ziemi. Wąskimi korytarzami schodziliśmy po drewnianych schodach na głębokość 135 metrów. Raz czuliśmy na sobie chłodek, innym razem odczuwaliśmy ciepłotę wnętrza ziemi.

Weszliśmy do każdego ważnego zakamarka kopalni. Zachwyciliśmy się kaplicą Św. Kingi- patronką górników wydobywających sól. Niezwykłym widokiem było dla nas także błękitne jezioro  z mocno zasoloną wodą. Wiszące kryształy solne, piękne solne posadzki oraz niesamowite ściany. Wszystko mogliśmy dotknąć, posmakować, pooglądać z bliska, pooddychać ,,solnym” powietrzem. Nawet wybuch metanu nie był dla nas straszny. Ale to doświadczyliśmy tylko za pomocą specjalnej animacji.

W karczmie pod ziemią zjedliśmy pyszny obiadek. A w pierwszym podziemnym kinie 5 D oglądnęliśmy ciekawy film o kopalni i o soli. Jednym słowem:SUPER!!!!

Chcecie się przekonać? OGLĄDNIJCIE zdjęcia z naszej wycieczki ?

Wycieczka do Wieliczki miała pokazać nam, że nasza Ziemia jest także piękna w swym wnętrzu. Jak wszystkie dotychczasowe, była zorganizowana ze środków RAFY. Dziękujemy za dobre słowa Rodziców o naszych inicjatywach i kolejnych przedsięwzięciach ?

Dziękujemy także Dyrekcji Kopalni Soli w Wieliczce za bardzo miłe przyjęcie nas, troskę o nas i dbałość o nasze dobre samopoczucie. Dziękujemy szczególnie za obniżenie specjalnie dla nas kosztów zwiedzania kopalni. To sprawiło, że ciężar finansowy całej wycieczki RAFA mogła wziąć na siebie ?

Projekt ZIEMIA powoli dobiega ku końcowi. Wiemy już, że w następnym roku poznamy kolejne kopalnie i kolejne cenne skarby wnętrza naszej ZIEMI

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dziś, w ramach naszych środowych wycieczek odbyliśmy niezwykłą ,,wędrówkę” w głąb drzewa i mogliśmy poodkrywać niektóre z tajemnic tych niesamowitych roślin. Pamiętacie, że w lutym motywem przewodnim naszych działań edukacyjnych jest drzewo? Właśnie dlatego zaprosiliśmy do RAFY Kino Sferyczne z seansem filmowym ,,Tajemnice drzewa”.

Kino sferyczne to kopuła, wewnątrz której wyświetlane są filmy pod kątem 360 stopni. To niesamowite uczucie- być wewnątrz wydarzeń. Od środka ,,czuć” to, co dzieje się w filmie. Dziś w roli głównej wystąpiło drzewo. Utrwaliliśmy naszą wiedzę dotyczącą korzeni drzewa, jego pnia, liści i owoców. W rysunkowy i bajkowy sposób ,,ogarnęliśmy” temat fotosyntezy. Gdy na filmie zmieniła się pora roku, niemal poczuliśmy spadające na nas liście ? A gdy nastało lato- nad nami zawisły różnokolorowe owoce. Było super.

Kino sferyczne to nowe doświadczenie w życiu RAFY.  Już wiemy, że na dzisiejszym seansie nasza przygoda z tym kinem się nie zakończy. W swym repertuarze zaprzyjaźniona z nami firma posiada różne fascynujące filmy i my, przy okazji kolejnych projektów zamierzamy je oglądnąć ?

A teraz POPATRZMY, co zarejestrował nasz aparat fotograficzny

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wycieczka Warszawa

Byliśmy już w niejednym miejscu naszego kraju. Poznaliśmy Kraków- dawną stolicę Polski. Parokrotnie odwiedziliśmy już Katowice- stolicę Górnego Śląsku czyli naszej małej ojczyzny. Przyszła więc pora na piękną i nowoczesną Warszawę- obecną stolicę Polski.

I właśnie tu, na zaproszenie Kulczyk Foundation, udaliśmy się w miniony wtorek, by uczestniczyć w specjalnie dla nas zorganizowanych warsztatach kulinarnych, podczas których Pana Wanda ,,podróżowała” z nami zdrowym food truckiem.

Zanim rozpoczęliśmy zdrową kulinarną podróż, musieliśmy pokonać blisko 400 km na trasie Wodzisław Śląski- Warszawa Centralna. Tym razem jako środek transportu wybraliśmy pociąg Intercity, który pokonał tę trasę w trzy i pół godziny. To była duża frajda dla nas, ale także duży wyczyn z naszej strony. Jak zawsze nasze Panie zadbały o to, aby nikt z nas nie nudził się podczas jazdy pociągiem. Zabrały dla nas tablety, ulubione nasze gazety, karty i inne gadżety, które lubimy. Dzięki temu, droga tam i z powrotem minęła bardzo szybko i ciekawie.

O godzinie 10.20 wyruszyliśmy ,,w głąb” Warszawy. Z Dworca Centralnego, który zrobił na nas duże wrażenie, udaliśmy się na jedną z największych ulic Warszawy. To Aleje Jana Pawła II. Podziemnym przejściem dotarliśmy do przystanku tramwajowego. Tramwajem nr 33 mijaliśmy między innymi Rondo ONZ oraz Halę Mirowską. I wreszcie weszliśmy w gościnne progi Kulczyk Foundation.

Zdrowy food truck czekał już na nas. A na nim fioletowe marchewki (?), żółte buraki (?), ,,koralowe” buraki (?), chińska gruszka (?), kiełki groszku, kasza jaglana, żytni chleb… Czego tam jeszcze nie było? A wszystko zdrowe, pachnące i dobre…, nawet bardzo dobre. Pani Wanda po każdym przystanku kasowała nasze bilety. Był przystanek warzywno-owocowy, był też przystanek zbożowy, mleczny, mięsno-rybny, tłuszczowy i słodki. Na każdym przystanku mogliśmy spróbować różnych zdrowych cudowności. I wiecie co? Niektórzy z nas ,choć ,,bronili” się jak mogli, to podczas tych warsztatów pokonali swą niechęć np. do papryki.

Po ,,przybyciu do mety” Pani Wanda zaprosiła nas do ,,kulczykowej” kuchni. I tu mogliśmy rozwinąć swe talenty kucharkie. Było krojenie, mieszanie, ucieranie, gotowanie. I dzięki tym czynnościom stworzyliśmy pyszną, a przede wszystkim zdrową tortillę oraz przeeeepyyyyyszny deser sernikowo-czekoladowy z owocami. Mniam. Pycha.

To były fantastyczne warsztaty. Tyle wrażeń, wiedzy i uciechy. Dziękujemy PIĘKNIE, najpiękniej jak potrafimy Kulczyk Foundation za cudowny projekt pn. ,,Żółty Talerz”. Dziękujemy za możliwość uczestniczenia w nim!. Dziękujemy za dzisiejsze warsztaty! DZIĘKUJEMY ZA WSZYSTKO ?

Po warsztatach przyszedł czas na na szybkie podziwianie naszej stolicy. Zachwyciły nas wysokie i bardzo nowoczesne wieżowce. Ale przede wszystkim przyglądnęliśmy się z bliska Pałacowi Kultury i Nauki. Choć mieliśmy w planach wyjazd na XXX piętro pałacu, to jednak ze względu na dłuższy niż przewidywaliśmy czas oczekiwania na windę, aby zdążyć na pociąg powrotny, musieliśmy zrezygnować z tego wyjazdu. No cóż. Wyjedziemy tam na pewno następnym razem. Już myślimy o nim i o włączeniu do niego naszych młodszych RAFOWICZACH, którzy w naszym dzisiejszym podróżowaniu nie wzięli udziału. Tym razem jednak musimy zaplanować co najmniej dwudniową wycieczkę ?

Nasz pociąg przybył do Wodzisławia Śl. punktualnie o godzinie 18.20. Na stacji oczekiwali nasi rodzice. Fajnie było móc pochwalić się im, że wróciliśmy właśnie z Warszawy ?

I tym razem wycieczkę zafundowała nam w całości RAFA.

A jeśli ktoś chce zobaczyć to, co opowiedzieliśmy słowami, zapraszamy do OGLĄDNIĘCIA naszej fotorelacji z tej kolejnej niezwykłej wycieczki

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Drukarka 3D

Mówiliśmy już o tym, że nowoczesna technologia nie jest nam obca. I dlatego nie mogliśmy pozostać obojętni wobec nowoczesnych wydruków przestrzennych. Teraz sami możemy programować i drukować, co tylko zechcemy! No może trochę w tym przesady?! No, ale prawie wszystko ?

Śledźcie nasze aktualności. W nich będziemy opisywać nasze wydruki. No i oczywiście, pokazywać je na zdjęciach

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Mieszkanie treningowe

Kaja, Roksana, Wiktor i Paweł poczuli pierwszy smak dorosłej samodzielności. Dzięki udziałowi w projekcie pn. ,,Nasz nowy dom” spędzili oni poza domem rodzinnym swój pierwszy tydzień bez rodziców. Mogli natomiast liczyć na wsparcie Pani Ani i Pani Kasi, bo to one podjęły się zadania towarzyszenia im podczas tygodnia usamodzielniającego w mieszkaniu treningowym na Podbuczu.

Po zakończonych zajęciach w RAFIE, po naszych RAFOWICZÓW każdego dnia podjeżdżała taksówka. Tym środkiem lokomocji od poniedziałku do piątku, zamiast do rodzinnego domu, udawali się oni do domu na Podbuczu. Każdy z nich miał tu swoje miejsce do spania, odpoczynku, odrabiania zadań i ulubionych aktywności. Jednak najważniejszym miejscem dla większości z nich była kuchnia. To tu, pod opieką Pań, powstały cudownie pyszne bułeczki. Tu piekli ciasteczka francuskie, placki ziemniaczane, pierś z kurczaka i inne przysmaki. Ale zanim upiekli i ugotowali te cuda, musieli sporządzić listę zakupów, a następnie zakupić je w pobliskim sklepie. Na większe zakupy trzeba było zaplanować odpowiedni czas. Wszyscy wyruszyli wtedy do wodzisławskiej Karuzeli. Tu zakupili fajne ciuchy i, co ważne, w ofercie sezonowej obniżki. To się nazywa dobry trening ekonomiczny!

Wszyscy musieli zadbać o swą higienę osobistą. Niektórych czasami trzeba było ,,pośpieszyć” pukaniem do drzwi łazienki ? A potem pora nocna. I ani mru, mru! I tak każdego kolejnego dnia. Czasem trzeba było wykonać pranie, ktoś musiał wyprasować swoje ubranie. Ale to dla nich żadna sztuka. PO PROSTU ZE WSZYSTKIM DALI RADĘ!!!!

Kochani. Jesteśmy z Was dumni ? Każdego dnia wszyscy pokazujecie nam Wasze postępy. I to nas niezmiennie cieszy, i to nam dodaje energii do dalszego działania i ,,wymyślania”. Jesteśmy przekonani, że gdy reszta RAFOWICZÓW osiągnie odpowiedni wiek, także poradzi sobie na Podbuczu. No w każdym razie, my tak łatwo nie odpuścimy ?

POWSPOMINAJMY czas spędzony w mieszkaniu treningowym przez Kaję, Roksanę, Pawła i Wiktora. Jest na co patrzeć

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Zakończenie projektu

Dopiero co informowaliśmy Was o naszych planowanych działaniach z drzewem w roli głównej, a już jesteśmy po ich podsumowaniu. W ostatni piątek wiele działo się w RAFIE, by zdobyte wiadomości na temat drzewa pozostały w nas na długo.

Pani Ania i Pani Iza zaprosiły wszystkich RAFOWICZÓW do wspólnego ,,powspominania” wyzwań edukacyjnych ostatniego miesiąca. Był więc czas na utrwalenie naszej wiedzy w zakresie budowy drzewa czy warstw lasu, ale także na wykonanie wspólnego wielkoformatowego kolażu, który tworzyliśmy przy dźwiękach i śpiewach leśnych ptaków. Wirtualnie odwiedziliśmy tartak oraz pospacerowaliśmy z wiewiórką po jej leśnych dziuplach i kryjówkach.

Potem oddaliśmy się sztuce. W ten świat przeniósł nas nasz ,,stary” i dobry PRZYJACIEL – Pan Józef Burszyk oraz nasz nowy przyjaciel Pan Bernard Adamczyk. Pan Józef to artysta rzeźbiarz, który z najtwardszego drewna, dłutem i młotkiem potrafi ,,wyczarować” postaci ludzi, martwą naturę, a także inne stworzenia. Zaprosił nas do wspólnego rzeźbienia. I każdy mógł poczuć się jak prawdziwy mistrz ?

Pan Bernard natomiast jest artystą malarzem. Przygotował dla nas różne wyzwania plastyczne: od pieczątek z ziemniaka, przez szablony do linorytów. Pod jego okiem stworzyliśmy na płótnie piękne drzewo. I wiecie co? Każdy dołożył swoje pięć groszy do tego dzieła. Wyszło PIĘKNIE!

To było jak zwykle piękne podsumowanie naszego miesięcznego trudu. A przed nami kolejny, już marcowy projekt. I wyzwania w temacie GOSPODARSTWO.

POOGLĄDAJMY zdjęcia z naszego podsumowania projektu.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Jeże pigmejskie

Dziś poznaliśmy Panią Justynę Zwierzynę oraz jej kolczastą rodzinkę. RAFĘ odwiedziły cztery jeże pigmejskie. I co więcej… swym urokiem i wdziękiem zachwyciły niejednego RAFOWICZA

Za nami tegoroczne projekty o roślinach. Nadszedł więc czas, by porozprawiać o zwierzętach. Tych domowych i tych z zagrody. Tych przytulaśnych i tych bardziej egzotycznych. Chcemy, aby nasi RAFOWICZE wszystkimi zmysłami poczuli obecność różnych ,,stworzeń” wokół nich. Stąd też, wystosowaliśmy do Pani Justyny- pasjonatki jeży i nie tylko :-), zaproszenie do RAFY.

Pani Justyna nie tylko opowiedziała nam o życiu jej pupilów, o ich osiągnięciach champiońskich, ulubionych przyzwyczajeniach i codziennej diecie, ale przede wszystkim pozwoliła nam na ,,przytulenie” kolczastego zwierza. Małe jeżyki zachwyciły nas wszystkich. Z pewnością niejedna mama będzie miała teraz zagwozdkę, słysząc prośbę RAFOWICZA o zakup takiego przyjaciela.

Pani Justynie raz jeszcze pięknie dziękujemy. Dziękujemy także za słowa zachwytu nad naszą placówką ? I już dziś wiemy, że niebawem spotkamy się znowu w RAFIE, tym razem z innymi Pani Justyny podopiecznymi.

POOGLĄDAJCIE fotografie z dzisiejszych zajęć w RAFIE.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Kangurek

Żółw Grześ, jaszczurka Jesika, wąż Kornelia, jeż Jeżynka, królik Dejzi i kangur Waluś- oto główni bohaterowie naszych dzisiejszych spotkań ze zwierzętami. I nie ma tu żadnej ściemy ? Żywe i prawdziwe zwierzęta z ,,hodowli” Pani Basi i Pana Łukasza- jednym słowem WALABIA.

To było niezwykłe spotkanie. Każdy z nas mógł poczuć każde ze zwierząt swoimi palcami, a czasem nawet przytuleniem. Pokonywaliśmy własne obawy, czasem lęk. Dawaliśmy sobie moc, by zaspokoić swoją ciekawość. A wszystko dzięki tym mniejszym i większym stworzeniom, których na co dzień nie widzimy, a które jedynie znamy ze zdjęć i książek. Bo kto z Was miał już możliwość stanąć ,,oko w oko” z kangurem? My tego dzisiaj doświadczyliśmy. I było to fascynujące doświadczenie ?

Pani Basia i Pan Łukasz z czułością i pasją opowiadali o swoich ulubieńcach. Zwracali naszą uwagę na ulubione przez zwierzaki miejsca do głaskania oraz te, których głaskać nie należy. Odpowiadali także na zadawane przez nas pytania: czy kangur rodzi dzieci, czy wąż słyszy skoro nie ma uszu, jakiej rasy jest królica Dejzi, ile lat ma Waluś… i wiele, wiele innych. Sami przyznali, że tak ciekawych świata młodych ludzi, dawno już nie spotkali na swoje drodze ? BRAWO I TYM RAZEM RAFOWICZE!

Podczas naszych dzisiejszych zajęć nasze Panie fotografowały nasze reakcje, emocje i działania.

PRZYJRZYJMY się im teraz

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Lekcje zdalne

Aby uatrakcyjnić kwarantannowy pobyt naszych RAFOWICZÓW w domu, prezentujemy Wam Drodzy Rodzice link do strony, na której znajdziecie różne propozycje zabaw uczących. Zachęcamy do skorzystania z nich ?

http://www.specjalni.pl/2020/03/cwiczenia-i-nauka-online-dla-najmodszych.html?fbclid=IwAR2xBy8TRi7JTsWsem8Gb2bOrkph1Qu46Urho7D0TViboqHx1Vu5MHa55Ic#more

I pamiętajcie RAFOWICZE. Choć nie spotykamy się z Wami w RAFIE, stale jesteśmy do Waszej dyspozycji. Wasi rodzice mogą się z nami kontaktować telefonicznie i za pomocą Internetu. I będziemy się starać ,,podsyłać” Wam różne wirtualne zabawy i ćwiczenia. Bo kto raz włączył myślenie, wciąż musi czuwać nad nim ?

Życzymy Wam dobrego czasu. Mimo wszystko…

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Koronawirus

Wszystkim naszym dzieciom- tym mniejszym i tym większym ? dedykujemy parę informacji o koronawirusie w wersji obrazkowej. Być może pomoże to Wam zrozumieć trochę bardziej obecną sytuację.

Trzymajcie się zdrowo! I do zobaczenia ?

Wersja obrazkowa TUTAJ

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Bajka o koronawirusie

Co to jest wirus? Dlaczego go nie lubimy? Czemu powinniśmy pozostać w domu? Te pytania z pewnością towarzyszą ostatnio naszym rodzicom. Odsyłamy Was zatem pod poniższy link. Być może prezentowana tam bajka pomoże Wam w odpowiedzi na niektóre z pytań ?

https://www.dzieckiembadz.pl/2020/03/o-wirusie-ktory-nosi-korone-opowiadanie.html?fbclid=IwAR3VzoGKqvxDRo5kQyeHaU-lrFh8SservazuCs79fzIv0_-mVJlqsk3OEBM

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wiosna….

,,Zapachniało. Zajaśniało. Wiosna, ach to Ty”- cóż więcej dodać do tych pięknych słów piosenki Marka Grechuty. No, może jeszcze więcej optymizmu i nadziei na cieplejsze i zdrowsze dni…

Tymczasem Kochani, cieszmy się zmianami w przyrodzie. Gdy nasze kości czują wiosenne słoneczko, dusza nasza jest wtedy cieplejsza. A to już prosta droga do radości, zdrowia i uśmiechu. Tego właśnie nam wszystkim teraz życzymy ?

A naszym RAFOWICZOM przesyłamy link do filmu przedstawiającego zmiany zachodzące w przyrodzie w związku z upragnionym nadejściem wiosny. Przyglądnijcie się, jakie ptaki przylatują do Polski. Spróbujcie je nazwać. Na filmie pojawią się także wiosenne kwiaty. Czy znacie je? Może ktoś z Was narysuje swój własny wiosenny kwiat. Tak, jak na zajęciach z Panem Markiem ? A co to? Kotki na drzewie? No tak, to bazie. I pracujące pszczoły. A o pszczołach wiecie już prawie wszystko. Przypomnijcie sobie zdobytą jesienią wiedzę o tych niezwykłych stworzeniach.

Kochani, jednym słowem miłego i uczącego oglądania ?

https://www.youtube.com/watch?v=Wjo_Q1OYTmY&feature=youtu.be&fbclid=IwAR0jiQkjNIdMDUjQlbV8U1PW8Dt76wPkjJKtW-7FiFWHL_kSPymcc_sNr5M

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wirtualnie w naszym mieście

Mieliśmy dzisiaj odwiedzić Urząd Miasta w Wodzisławiu Śl. Takie mieliśmy plany. Czy wiecie dlaczego? No to czas na lekcję historii.

Czy wiecie jaką nazwę nosi najdłuższa i najważniejsza ulica w naszym mieście? To ulica 26 marca. Kiedy 75 lat temu na ziemiach polskich trwała II wojna światowa, nasz Wodzisław w dniu 26 marca 1945 roku święcił pierwszy dzień wyzwolenia spod okupacji niemieckiej. To było bardzo ważne i piękne wydarzenie. Dlatego na cześć tego dnia najważniejsza ulica w mieście została nazwana data tego zwycięstwa :-).

To ważne żeby znać historię miasta, w którym toczy się nasze życie. Dlatego zaplanowaliśmy wycieczkę do wodzisławskiego magistratu. Jednak dzisiejsza rzeczywistość nie pozwala nam na odbycie tej wycieczki. Wymaga od nas innych działań. No cóż. My się nie podajemy i przenosimy nasze plany w obszary wirtualne. Udajmy się więc pod ten link:

https://wodzislaw-slaski.pl/galerie

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Szyjemy maseczki

Zwykle to MY możemy liczyć na pomoc i wsparcie. Ale dziś, kiedy inni potrzebują naszej pomocy, czujemy radość z pomagania i dzielenia się dobrem. To prawda, że dużo więcej przyjemności jest w dawaniu ?

Nasi Rodzice i wszyscy Pracownicy RAFY mocno zaangażowali się w dzieło tworzenia maseczek, chroniących przed ewentualnymi zarazkami. Gdy zrodził się w nas taki pomysł, nie trzeba było nikogo namawiać. Ochoczo ruszyliśmy do boju”. Kto miał, przekazał bawełniane materiały. Zakupiliśmy gumkę oraz nici. Jedni wycinają, inni zszywają. I tak w domowych zaciszach, pod dowództwem RAFY ? powstają kolejne maseczki. Cudne! Nie tylko kolorowe, ale pełne emocji. Tych wspierających. Tych dodających wiarę w człowiek i jego siłę.

Pierwsze sto maseczek przekazaliśmy Domowi Pomocy Społecznej w Gorzycach. Z naszych rozeznań wynikało, że miejscowy szpital jest na bieżąco zaopatrywany w maseczki przez różne grupy z całego powiatu. Pomyśleliśmy więc o osobach starszych- mieszkańcach pobliskiego DPS-u. I jak się okazuje, było to bardzo dobre trafienie.

Kochani! RAFA nie tylko jest wdzięczna wszystkim tym, którzy na co dzień pomagają nam, ale także jest dumna z tego, że nasza pomoc jest wsparciem dla innych. Gdy ma się w szeregach TAAAAAKICH RODZICÓW i TAAAAAKICH PRACOWNIKÓW można dzielić się dobrem z innymi. Póki nie zabraknie nam materiałów i siły, będziemy szyć kolejne maseczki.

Uwaga Rodzice! Naszym Mamom: Pani Justynie i Pani Monice (które są naczelnymi, wykwalifikowanymi i profesjonalnymi KRAWCOWYMI) pięknie dziękujemy. Te osoby, które jeszcze nie dołączyły się do naszego ,,RAFOWSKIEGO warsztatu krawieckiego” mogą to uczynić już teraz. W kontakcie telefonicznym przekażemy informacje dotyczące dalszego działania. Nasz ,,warsztat” czynny będzie z pewnością przez długi czas. Rozłóżmy więc siły i możliwości, by nie zabrakło nam energii, woli i nadziei w walce z wirusem.

RAFO- i w taki czas można i trzeba na Ciebie liczyć. Jesteśmy WIELCY ?

WRZUCAMY parę fotek z naszego krawieckiego działania.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

2 kwietnia Swiatowy Dzień Autyzmu

Kochani. Trochę (a nawet bardzo, bardzo) inaczej planowaliśmy dzisiejsze obchody. Do naszych planów z pewnością jednak powrócimy ? A teraz pierwsza niespodzianka dla nas wszystkich.

Zajrzyjcie pod poniższy link:

https://photos.app.goo.gl/vmnMw6e5CrZbiysK7

Z myślą o nas, ale z przesłaniem do ,,całego świata”, powstała kolejna nasza impresja filmowa. Niech słuchają wszyscy wokół, o co chodzi naszym dzieciom. My nie boimy się inności! My chcemy, by ta inność była rozumiana i szanowana!

Autyzm to nie choroba! Autyzm to nasze funkcjonowanie. Nie myślcie skąd się wziął? Dlaczego tak jest? Pomyślmy wszyscy, jak poprawić komfort życia naszym dzieciom. Jak słuchać nasze dzieciaki? Jak od nich wymagać? I uczmy się od nich. ,,Nasi ludzie” mają naprawdę dużo do powiedzenia ?

Filmik wyreżyserowała i wyprodukowała nasza Pani Monika O. Brawo Pani Moniko! Dziękujemy!

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Nasz wiersz Autystycznie o nas

W przeddzień Światowych Obchodów Dnia dla Autyzmu, zwróciliśmy się do rodziców naszych RAFOWICZÓW następującymi słowami:

Mimo wielu wysiłków, jakie wkładacie w ten trudny czas w opiekę nad dziećmi, prosimy Was o chwilkę, by dołożyć swoje ,,pięć groszy” w powstanie tego niezwykłego wiersza. Chcemy, aby dzięki ,,JEDNOLINIJKOWEMU”zaangażowaniu wszystkich, którzy tworzą RAFĘ, powstał utwór literacko o nas, a zwłaszcza o RAFOWICZACH.  Zadanie polega na przesyłaniu drogą mailową, whatsapową, messengerową lub każdą inną, kolejnych wersów wiersza, które dopisujecie sami. Tym sposobem stworzymy wiersz (wszyscy razem, ale zdalnie i osobno), który uświetniać będzie tegoroczne obchody Światowego Dnia dla Autyzmu (o którym nie zapominamy). Koordynatorem działań jest Pani Dyrektor, do której każda kolejna osoba przesyła smsem  info, do kogo posłała ,,dzieło” (ta wiedza jest potrzebna, na wypadek potrzeby zdopingowania kogoś do szybszego działania). Oczywiście, wszyscy dbamy, aby nie ujawniać publicznie treści. To uczynimy dopiero 2 kwietnia ? Ostatnią osobą w tej ,,wierszowej układance” będzie Pan Józek, który napisze ostatni wers i przekaże wiersz do publicznej wiadomości. Fajnie byłoby, gdyby wiersz rymował się. Ale nie musi. To pewne ułatwienie dla nas.

To co? Zaczynamy.!

Ważne! Choć macie dziś prawo do różnych nastrojów, postarajcie się ,,przelać” na wiersz pozytywne emocje ? I pamiętajcie. Mamy czas do 2 kwietnia. To tylko dwa dni. Więc działajcie szybko!

 

I tak oto powstał ten niezwykły ,,twór”. Nasze dzieło. Włożyliśmy tu ,,kawał” emocji, które towarzyszą nam każdego kolejnego dnia odizolowania. Każdego kolejnego dnia podejmujemy trud oswojenia naszych dzieci z sytuacją, która dla nas samych jest nie do okiełznania. Cóż dopiero dla naszych RAFOWICZÓW. Lubiących schematy, konkretne decyzje, jasny i konkretny plan. Stąd w naszym wierszu sporo tęsknoty za normalnością. Tęsknoty za tym, co znamy. Tęsknoty za ludźmi, których od tak dawna nie spotykamy. Ale wiele w nim także nadziei. Bo wierzymy, że ten czas, to tylko chwilka, po której wróci uśmiech.

Tego życzymy sobie i innym w dniu, w którym jeszcze głośniej mówimy o NASZYM AUTYZMIE. Bo autyzm naszych dzieci jest także autyzmem naszym ?

 

,,Podaj dalej…Autystycznie o nas”.

 

Kiedy patrzę na świat oczami marzyciela, (BR- dyrektor)

Od razu w mych myślach taki widok się rozpościera: (MO- nauczycielka)

Wszystko kwitnie, pachną kwiaty, słońce grzeje już nieznośnie,

a tu czasem śniegiem sypnie, (JiA M- rodzice)

Wszystko po to, by Ci z Rafy czuli się wesoło i radośnie! (IK- mama)

Jaki piękny byłby wtedy świat roześmianych ludzkich twarzy, (EK- mama)

Wśród ludzkich dobrych serc! (JJ- mama)

Choć czasem nie wszystko idzie tak, jak to sobie zaplanowaliśmy, (KG- pomoc nauczyciela)

To warto mieć w życiu marzenia i dążyć tam, gdzie nasz cel. (KS- nauczycielka)

 

Czy można poprosić o miłość wieczną? (IW- mama)

Można! O miłość wieczną i bezgraniczną, (MK- mama)

Więc kochani nie poddawajmy się! (CK- pomoc nauczyciela)

Czy świat dla marzyciela może być przestrzenią bezpieczną? (SiA D- rodzice)

Mimo trudności, nadzieję w sercu trzeba mieć, (PT- mama)

Że wszystko na tym świecie ma swój sens. (MB- nauczycielka)

 

Od południa ciepły wiatr wieje,

Na szybki powrót do szkoły daje dzieciom nadzieję (EiK P- rodzice)

Cieszmy się dzieci, cieszmy się wszyscy,

Że mamy wokół swoich kochanych bliskich (MD- pomoc nauczyciela)

Chociaż w domu się nie nudzimy, to za Wami tęsknimy.

I czekamy, aż się wkrótce zobaczymy (JW- mama)

I miło się łudzimy, że przed wrześniem się w Rafie pojawimy

I Was swym radosnym uśmiechem z energią w podskokach zaskoczymy! (EŁ- mama)

A wtenczas radujmy się w domu, tęskniąc za przyjaciółmi z RAFY, (MiA J- rodzice)

Bo już po Świętach do RAFOWSKIEJ rzeczywistości wrócimy,

By się uczyć i bawić tak jak lubimy. (LP- mama)

Spotkamy się znowu z uśmiechem na twarzy,

By razem w świat podążyć wojaż, zdobywać swe cele, poznawać świat piękny, (JA- nauczycielka)

W Ogródeczniku, na Placku, w słońcu, deszczu i w tańcu,

By zrozumieć Małego Księcia świat marzeń ulotny (AH- mama)

 

Deszcz obmywa świat, łzy nasze dusze,

A po nich na obu tych horyzontach pojawia się słońce-  (BiB N- rodzice)

Pomarzmy, póki Nam jeszcze wolno marzyć (MP- tata)

Z wiarą w sercu, o tym co będzie gdy się spotkamy,

By się uczyć i bawić, bo świat jest wspaniały! (SW- mama)

Nie poddamy się! Niedługo mam nadzieję, że się zobaczymy! (SSz- pomoc nauczyciela)

W życiu różnie bywa…..ale pamiętajmy –

Nigdy się nie poddawajmy i ruszajmy! (AM- nauczycielka)

Zawsze tam, gdzie serce nasze pragnie być, a dusza jest spokojna, (JW- mama)

W Rafie miłość jest piękna i cudowna, (JJ- mama)

Tu wszystkie uczucia są szczere i prawdziwe, (KB- mama)

Uczciwe, wrażliwe i życzliwe, (MW- mama)

Dobrymi bądźmy dla innych.

Serce swe innym okażmy,

Pokażmy, że My też potrafimy. (BW- pomoc nauczyciela)

Wyrażajmy swe pragnienia, uczucia,

Czasami nie słowami, nie mową, ale sercem,gestem (ISz- nauczycielka)

 

Kiedy myślę o autyzmie,

Widzę oczy mojej córki, które nie chcą na mnie patrzeć (EP- mama)

Choćbym wspięła się wysoko na wyżyny swej empatii,

Nie potrafię tego świata ani dotknąć, ani poczuć. (SW-mama)

Choć czasem jest trudno, to wspólnymi siłami

Musimy dać tym naszym niebieskim Aniołom wszystko co najlepsze,

A wtedy –  któregoś pięknego dnia,

Jak ich złote myśli przerodzą się w cudowne sylaby i nutki,

Powiedzą głośno: MY WAS KOCHAMY! (MSz- mama)

A miłość rodzica jest jak tęcza, która nie ma swojego końca, (PG- pomoc nauczyciela)

Życie ubarwia pięknymi kolorami oraz dodaje mu słońca. (MG- trener sportowy)

Tak też miłość rodzeństwa jest piękna i wyjątkowa, (KU-logopeda)

Dodaje otuchy, lecz potrzebuje dobrego słowa. (KM- psycholog)

Siostra w nauce pomoże, obiad ugotuje – to moja druga połowa, (MT- sekretarka)

Brat też dobrym pomysłem poratuje, gdy bez pomysłów pusta już głowa. (PW- rehabilitant)

Miej w pogotowiu kartkę i ołówek, usiądź chwilę w ciszy praca gotowa, (MG- terapeuta zajęciowy)

Lecz skąd tę ciszę? Wkoło wciąż jazgot i chandra wywrotowa. (RJ- sprzątająca)

 

Tak oto tworzy się nasza ,,mowa”. Pełna emocji, wiary, nadziei.

I tak każdy dzień od nowa… (JR- organ założycielski)

 

RAFA 2 kwietnia 2020 r. (czas domowej kwarantanny).

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Rafowski zajączek wielkanocny

Kochani RAFOWICZE! Choć przebywamy obecnie z dala od Was, nie zapominamy o tym, co wszyscy lubimy najbardziej. I nic nie stanie nam na przeszkodzie, by sprawić Wam w tym czasie wielkanocną niespodziankę Nieprawdaż?!

RAFOWSKI wielkanocny konwój dotarł już do mety. Właśnie dzisiaj (9 kwietnia) ostatnia paczka wielkanocna dotarła do ostatniego RAFOWICZA. A więc nasze prezenty dotarły do Was na czas! Hura!

Trzeba przyznać, że w obecnym czasie nasza niespodzianka była dużym przedsięwzięciem logistycznym. Jednak tak zwarta, gotowa do pracy i sprawiania radości załoga RAFY pokonała samego koronawirusa ? Każdy z nas miał coś do wykonania. I uwierzcie nam. Ta praca i zaangażowanie sprawiła nam niezwykle dużo radości i satysfakcji. Kiedy docierały do nas kolejne informacji od ,,głównego listonosza”- Pani Ani, a potem od Waszych rodziców i Was samych, o Waszej radości, zaskoczeniu i podziękowaniach- łezka się nam w oku kręciła, że mogliśmy być sprawcami tego przeżycia.

Musicie pamiętać, że ważnym partnerem w tym przedsięwzięciu była Kulczyk Foundation, która w dużej części wsparła nas finansowo w dokonanych zakupach. Dziękujemy naszym PRZYJACIOŁOM z fundacji i przesyłamy Im piękne życzenia świąteczne ?

Kochani! Warto myśleć o innych. Warto sprawiać przyjemność i dzielić się dobrocią. Pokazujemy to innym, kiedy dzielimy się maseczkami uszytymi przez Waszych rodziców i Waszych RAFOWSKICH opiekunów. Doświadczyliśmy tego, gdy wielkanocne paczki odbierali dla Was Wasi rodzice. Tylko wtedy nasz codzienny trud, może stać się codziennym świętowaniem. I tego Wam wszystkim w tym trudnym czasie życzymy ?

Aby zrozumieć, z jakimi emocjami spotkał się nasz ,,zajączkowy” prezent, koniecznie musicie OGLĄDNĄĆ zdjęciową fotorelację z tych chwil

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Pozytywnie zamaskowani

Od czwartku (16 kwietnia) zobowiązani jesteśmy do noszenia maseczek, które zasłaniają nasze usta i nos. Właśnie takich, które nasze mamy i nasze panie uszyły już 900 sztuk dla innych potrzebujących osób ? Prawdą jest, że RAFOWICZE i inne osoby z autyzmem zostały ustawowo zwolnione z takiego obowiązku. A to dlatego, że być może niektórzy z nich mieliby poważny problem z pozwoleniem na założenie ich sobie na twarz. Jednak ważnym jest próbować izolować się od panoszącego się wokół nas paskudnego wirusa, który nie liczy się z nami. I gdy tylko może, ,,dopada” nas. Dlatego, jeśli tylko potrafimy, zakładajmy maseczki na naszą twarz. Ale jak to uczynić, kiedy ktoś broni się ze wszystkich sił przed ,,uwięzieniem”pod maseczką. Często jest tak, że przykład innych sprawia, że sami próbujemy. A jeśli jest to ktoś ważny dla nas…

Tak zrodził się w nas pomysł otwarcia kolejnej już w tym roku galerii. Tym razem chcemy zachęcić Was wszystkich do ,,wyprodukowania” fotografii ,,zamaskowanej” twarzy RAFOWICZA. Chodzi o to, aby najpierw wspólnie z dzieckiem stworzyć oryginalną, okraszoną ciekawymi elementami, być może nawet śmieszną i zabawną maseczkę. Następnie włożyć ją na siebie, tzn. na twarz RAFOWICZA ? i pyknąć zdjęcie. Zdjęcie wyłącznie twarzy!Im zabawniejsze i wymyślniejsze- tym lepiej. Zdjęcia opublikujemy na naszej stronie. I każdy z nas będzie mógł spojrzeć na nie. To może być sposób, by zachęcić swoje dziecko do ,,zgapienia” swojego kolegi ? Dodatkowym zadaniem dla RAFOWICZÓW będzie rozpoznanie osób, które kryć się będą pod osłoną maseczki. Czasami maseczka utrudnia rozpoznanie znanej osoby ?

Tak więc kochani rodzice. Przystępujemy do działania. To może być wyczyn. Ale jaka będzie satysfakcja! Nieraz już wydawało się nam, że coś się nie uda… A tu… znowu niespodzianka ?

Na Wasze zdjęcia czekamy do środy. Wyślijcie je na Waszą grupę na WhatsApa lub Messengera. Wychowawcy grup będą upominać się o nie. My też dołożymy swoje trzy grosze ? Potem wspólnie pośmiejemy się z naszych wyczynów. A o uśmiech i radość przecież w tym wszystkich chodzi. Do dzieła!

I tym razem, to co przyjemne i ,,uśmiechnięte”, chcemy ,,przekuć” na to, co pożyteczne i potrzebne

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

 

Film

Nie ustajemy we wdrażaniu naszych pomysłów, by szczególnie mocno podkreślić i docenić codzienną pracę naszych RAFOWICZÓW w ich domach rodzinnych, w czasach, w których koronawirus ,,rządzi” naszym życiem. Tym razem, ze zdjęć, które w większości posłali nam rodzice RAFOWICZÓW, stworzyliśmy filmową impresję o naszych CHAMPIONSACH. Tak, tak kochani. Właśnie tak Was postrzegamy w tych trudnych czasach.

Niech więc znane akordy piosenki zespołu Queen, wyśpiewane przez jej lidera Frediegio, wyniosą Was wszystkich na zasłużone wyżyny zachwytu nad Wami ? Jesteście MISTRZAMI!

OGLĄDNIJMY!

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wernisaż Pozytywnie zamaskowanych

Zgodnie z zapowiedzią otwieramy dziś naszą RAFOWSKĄ galerię POZYTYWNIE ZAMASKOWANYCH.

Celem naszej wystawy było zwrócenie uwagi na nasz dzień powszedni, który jednakowoż zasługuje na szczyptę uśmiechu i radości. Mamy nadzieję, że dostarczyliśmy Wam odrobinę radości i uśmiechu. Noszenie masek ochronnych przez nasze dzieci nie jest łatwe. Dlatego też ustawodawca odstąpił od takiego obowiązku. Wiemy jednak, że każda profilaktyka jest lepsza niż leczenie. Stąd zachęcamy różnymi sposobami: jeśli jest to możliwe, izolujmy się od koronawirusa. Wiemy od  rodziców, że niektórzy RAFOWICZE, gdy zobaczyli zdjęcie kolegi z RAFY w maseczce, nabierali motywacji i odwagi do założenia maseczki na swoją twarz. I o to chodzi! Dobry przykład, nie jest zły!

Wystawa stawia przed Wami kolejne wyzwanie: Zgadnij, kim jestem!

No to ruszajcie do zabawy! I pamiętajcie- dbamy o swoje zdrowie w każdy możliwy sposób. Abyśmy się mogli wszyscy w zdrowiu i z uśmiechem na twarzy spotkać w naszej RAFIE.

GALERIA POZYTYWNIE ZAMASKOWANYCH

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dzień Matki

Kochane Mamy naszych RAFOWICZÓW.

Codziennie, od wczesnych godzin porannych, w niedziele, święta i dni powszechne- bierzecie na swoje barki ukochany ,,ciężar” swojej miłości. Uśmiechacie się, gdy coś się uda. Głośno, szczerze i z ufnością. Jeśli płaczecie- to w ukryciu i samotności. Walczycie dzielnie, pokornie odpowiadając na przeciwności losu. I tak dzień w dzień. Noc w noc.

Dziś wszelkie troski odsuwamy od Was. Czas na ŚWIĘTOWANIE!

Za Wasz uśmiech, ,,zaraźliwą” radość, oddanie, miłość i kochanie- przynosimy Wam życzenia Waszych dzieciaków. Ich radość i miłość, którą poznali dzięki Wam. Ich wdzięczność i ukochanie za to, że jesteście. Ich przytulenie i wielkie podziękowania ?

Ale prosimy Was także o przyjęcie naszych życzeń- nauczycieli i opiekunów Waszych dzieci. Od całej RAFY. Od Waszych przyjaciół, którzy podziwiają Was każdego dnia. Od sojuszników poszukujących najlepsze drogi dotarcia do uczuć i emocji Waszych dzieci. Od wspierających Was każdego dnia. Nawet wtedy, gdy świat stawia nam wszystkim bariery i bramy ?

To właśnie w tym ostatnim czasie udowodniłyście sobie i nam wszystkim, że Wasze możliwości ,,ukochania” to zasoby niewyczerpalne. Do codziennych obowiązków dołączyłyście jeszcze zadania szkolne. Od dwóch miesięcy łączycie rolę matki, nauczyciela, kucharki, sprzątaczki, terapeutki… Pokazałyście, że potraficie!

W dniu Waszego święta chcemy obdarować Was (także dlatego) chwilą relaksu, odpoczynku i piękna.

Oto prezent dla Was:-)

https://photos.app.goo.gl/2k8EWZCcizRBE4GX8

 

Wykorzystajcie go w trosce o siebie, ale także o Wasze dzieci. Zrelaksowana i wierząca w siebie mama, to prezent także dla nich ?

Na prośbę Pani Dyrektor zaprzyjaźniony z RAFĄ profesjonalny Instytut Kosmetologii MADAME w Wodzisławiu Śl. po raz kolejny odpowiedział swą przychylnością i otwartością. Przypomnijmy: Pani Kasia i Pani Gosia pracowały już warsztatowo z naszymi mamami w ramach projektu ,,Aktywni Rodzice”. Przeprowadziły także warsztaty dla nas pracowników RAFY. W dniu 6 grudnia Panie ,,założyły” czapki Św. Mikołaja i odpowiedziały na dwa listy naszych RAFOWICZEK ?

Dziś dziękujemy Paniom, za ,,specjalną” ofertę dla nas. Także w sferze finansowej :-). Oto ona:

  1. Zabieg kojący do skóry wrażliwej, odwodnionej i skłonnej do podrażnień na bazie z ekstraktu z wiśni, kwiatu orchidei i Dpantenolu,
  2. Zabieg rozjaśniający dla skóry szarej, ziemistej, z nierównym kolorytem na bazie witaminy C, kwasu migdałowego i hydrolatu pomarańczy,
  3. Przywracający skórze blask na bazie kwasu hialuronowego, żeń-szenia, ekstraktu z wiśni i aloesu.

Regularna cena zabiegu, który obejmuje voucher, to kwota 120,00 zł. Wy nie ponosicie żadnych kosztów. To nasz prezent dla każdej z Was, który był możliwy tylko dlatego, że prośbę Pani Dyrektor wsparły finansowo także dwie cudowne osoby. Przekazały one brakującą kwotę na ten cel, a w swej skromności nie chciały rozgłosu publicznego. Bardzo Wam dziękujemy! Wy także uznaliście, że taki prezent dla naszych Mam jest w pełni uzasadniony!

Drogie Mamy! Mamy nadzieję, że naszym zaproszeniem na chwilę relaksu i piękna dla twarzy, sprawiliśmy Wam miłą niespodziankę i prezent ? Zasłużyłyście na nią! Teraz znajdźcie chwilę i skontaktujcie się telefonicznie z MADAME (tel. 787 371 133 z informacją, że dzwonicie z RAFY), by umówić się na profesjonalne spotkanie z cudownymi Paniami kosmetyczkami i odrobiną ,,luksusu” dla swojej twarzy i duszy ? Spoglądnijcie także przed wizytą na facebooka MADAME. Tam znajdziecie przydatne informacje na temat obowiązujących obecnie zasad związanych z koronawirusem.

Ściskamy Was mocno.

Nasza RAFA Kochana

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dzień Dziecka

W dniu święta wszystkich dzieci- tych mniejszych i tych większych, sprawiliśmy naszym RAFOWICZOM co najmniej dwukrotny powód do uśmiechu. Z samego rana odbyliśmy ,,konferencję” on -line, podczas której przesłaliśmy naszym dzieciakom całusy i uściski. A chwilę potem zobaczyliśmy te uśmiechy w realu.

Nasza platforma zdalnego komunikowania sprawiła się dzisiaj wzorowo. Uśmiechów i radości nie szczędził nikt z nas. Wszyscy mogliśmy spotkać się z naszymi Paniami, Panią Dyrektor oraz  ,,towarzyszami” z grupy. Choć w  wirtualnym przekazie, to jednak uśmiechy były prawdziwe.

Ale gdy parę chwil potem zobaczyliśmy nasze Panie u progu naszego domu- radość była nie do opisania! To ci dopiero niespodzianka. Każdy z nas otrzymał dziś w prezencie ,,torbę” pełną słodyczy. To nasze Panie były ,,kurierami” tych słodkich cudowności, które sprawiły nam równie dużo radości, jak możliwość uściskania naszych Pań ?

Kochani RAFOWICZE! Bądźcie zawsze uśmiechnięci i radośni! Szczęśliwi i zakochani!I pamiętajcie! Wasz uśmiech, to głośny śmiech nas wszystkich, dla których zawsze jesteście i będziecie WAŻNI!

W ,,torbie” pełnej słodyczy, znalazły się pyszne czekoladowe cukierki, batony, gumy rozpuszczalne, czekolady i jeszcze inne czekoladowe cukierki, i jeszcze inne…

Ten prezent był możliwy dzięki temu, że na prośbę Pani Dyrektor hojnie odpowiedział Zakład Cukierniczy Mieszko oraz Fabryka Czekolady Mauxion. Dziękujemy bardzo naszym PRZYJACIOŁOM, którzy wsparli naszą działalność już nie pierwszy raz ?

Kochani! Wciąż o Was pamiętamy i myślimy o Was. Mamy nadzieję, że także dzisiejszy dzień jest najlepszym dowodem na to ?

A oto nasza GALERIA zdjęć z dzisiejszej świątecznej wizyty u RAFOWICZÓW.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Kwaranntannowe zakończenie roku szkolnego 2019/2020

To nie był zwyczajny rok szkolny ? To rok nowych odkryć, niezwykłych doświadczeń i wzajemnego poznawania się w niecodziennych sytuacjach. Nie inaczej było z jego zakończeniem. Scenariusz tego RAFOWSKIEGO wydarzenia nakreśliła w dużej mierze panosząca się wokół nas pandemia.

Uroczystość zakończenia roku szkolnego w RAFIE odbyła się już w środę (24 czerwca). Wszyscy, którzy chcieli i mogli, przybyli do RAFY o godzinie 11.00. Na naszych RAFOWSKICH tarasach rozbrzmiewała muzyka. Nasze Panie ,,kręciły” dla nas watę cukrową i częstowały pyszną lemoniadą, przygotowaną własnoręcznie z kwiatów czarnego bzu ? Pani Dyrektor przemówiła do nas wszystkich z miłym pozdrowieniem, podziękowaniami, gratulacjami i życzeniami wakacyjnymi.

Każdy z nas otrzymał to, na co czekał: OSOBISTĄ FOTOKSIĄŻKĘ ze zdjęciami z udziału w  najważniejszych tegorocznych przedsięwzięciach. To już trzecia część tej niezwykłej opowieści fotograficznej o nas samych, którą otrzymujemy na zakończenie kolejnych lat szkolnych. Tradycyjnie otrzymaliśmy także dyplom RAFOWICZA oraz torbę pełna pyyyyysznych słodyczy. Było cudnie! Radość i uśmiech gościły na naszych twarzach. Po długim okresie mogliśmy w końcu spotkać się w RAFIE. Z uznaniem spoglądaliśmy na zmiany w naszym OGRÓDECZNIKU i na naszym PLACKU. Dużą frajda była zabawa na naszej nowej plackowej trampolinie ?

Aż w końcu usłyszeliśmy z głośników piosenkę Elektrycznych Gitar: ,,To już jest koniec”, a następnie piosenkę pt. ,,Wakacje”. I w ten sposób rozpoczęliśmy je. Hura! Niech żyją WAKACJE!

Zwykle uroczystość zakończenia roku szkolnego służy nam wszystkim na wspominanie tego wszystkiego, co wydarzyło się w RAFIE na przestrzeni minionych miesięcy. Tym razem musieliśmy zmienić naszą tradycję. Postanowiliśmy, że tegoroczne zmagania podsumujemy w formie listu do każdego rodzica RAFOWICZA. Już wkrótce wyślemy go do Was, drodzy rodzice, drogą mailową.

A tymczasem POOGLĄDAJMY wspólnie zdjęcia z naszego ostatniego w tym roku szkolnym RAFOWSKIEGO spotkania ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

ROK SZKOLNY 2020/2021

Rozpoczęcie roku szkolnego

Tegorocznej uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego w RAFIE towarzyszyły dwa motywy: korona i ŚWIAT. A dlaczego? Otóż…

1 września o godzinie 10.00 rozpoczęliśmy w RAFIE nowy rok szkolny. Wszystko, co wydarzyło się tego dnia, podporządkowaliśmy obecnie ,,królującemu”- wirusowi. Nasze Panie zadbały o to, by przygotować nas do podejmowania kolejnych działań, aby ten groźny stwór uczynił w naszym życiu jak najmniej zamieszania.

I w tym roku realizować będziemy miesięczne projekty edukacyjne. Już we wrześniu udamy się do ŚWIATA ZWIERZĄT.  W październiku podążymy na spotkania ze ŚWIATEM ZDROWEJ ŻYWNOŚCI, a nasz OGRÓDECZNIK będzie miał wówczas wiele do powiedzenia. Potem jeszcze ŚWIAT ROŚLIN, ŚWIAT SPORTU I ZDROWIA… Jednym słowem- dzięki RAFIE odkrywać będziemy ŚWIAT. Dlatego też na naszej ,,noworocznej” scenie gościł globus, a z głośników dobiegały piosenki o wspólnym oglądaniu świata. Miłą niespodzianką była prezentacja naszych firmowych RAFOWSKICH kolorowych koszulek ? Każdy z nas posiada własną jej wersję- z imieniem osobistym  i logo naszej RAFY. I wiecie co? Każda grupa ma swój własny kolor koszulki. Są wiec koszulki w kolorze niebieskim, fioletowym, zielonym, truskawkowym, butelkowym ? Właśnie w takich kolorach, w jakich ,,pomalowanych” jest nasz świat.

Ważnym momentem dzisiejszego spotkania była uroczystość pasowania na RAFOWICZA. Z wielką powagą, dumą i radością przyjmujemy do naszego grona: Judytę, Dominika, Fabiana i Jakuba. Kochani! Z Wami chcemy oglądać nasz świat! I od dziś oglądać go będziemy RAZEM ?

To nie będzie łatwy rok. Ale na pewno bardzo ciekawy. Wiemy już jak bronić się przed koronawirusem. I zrobimy wszystko, by nasza RAFA tętniła życiem. Z NAMI I DLA NAS!

I jak zawsze w naszej galerii zdjęć prezentujemy dzisiejsze fotograficzne wspomnienia. ZOBACZMY je.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Kangur Waluś i przyjaciele

Świat zwierząt to miliony gatunków różnych istot. Tych większych i mniejszych. Tych biegających i fruwających. Skrzeczących i śpiewających. Groźnych i bardziej łagodnych. Dziś poczuliśmy wszystkimi zmysłami niektóre z nich. A to za sprawą zajęć edukacyjnych z kangurem Walusiem i jego kumplami.

Na dzisiejszych zajęciach w RAFIE już drugi raz gościliśmy przecudnej urody kangura Walusia oraz jego przesympatycznych kompanów: jaszczura Agamę, węża, stonogę, królika i żółwia. Trzeba przyznać, że dla nas wszystkich, takie zajęcia to niesamowita sprawa- móc przełamywać swoje obawy i granice. Przeżywać radość i uciechę. A także własne osobiste sukcesy! Każdy z nas mógł pogłaskać te egzotyczne istoty, które w istocie były bardzo przytulne i przyjacielskie ?

Zajęcia o zwierzętach z ich udziałem w roli głównej niosą ze sobą niezwykłą dawkę energii i mocy. Już nie możemy doczekać się wizyty kolejnych zwierząt w naszej RAFIE. Bez Was świat nie byłby tak interesujący.

ZOBACZCIE naszą fotograficzną relację z dzisiejszych zajęć

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Odwiedziny Alpak

Wrześniowy świat w RAFIE kreci się wokół różnych zwierząt. Pamiętacie ubiegłotygodniowe nasze spotkanie z kangurem Walusiem i jego kumplami? To już historia. A dziś odwiedziły nas dwie prawdziwe damy- ALPAKI. Bartek i Albert. Spędziliśmy z nimi cudowne dopołudnie, pełne wrażeń, przytulasów i własnych sukcesów w pokonywaniu własnych ograniczeń.

Najpierw z uwagą wsłuchaliśmy się w opowieści Pana Daniela o tych niezwykłych istotach. Wiemy, że kuzynkami alpak są wielbłądy ? Przynajmniej na fotografiach poznaliśmy góry Andy, które są naturalnym ,,domem” naszych dam. Mogliśmy doświadczyć flow wełny alpak oraz wełny owiec. Braliśmy udział w zajęciach filcowania wełny alpak. Kto chciał, mógł przymierzyć odzienie, które jest charakterystyczne dla miejsc, skąd pochodzą alpaki, i co więcej, są wykonane z ich wełny. Karmienie alpak było dla niektórych z nas ogromnym wyzwaniem. Zaś spacer z nimi- relaksem. Cóż więcej chcieć? Nauka, zabawa, relaks ?

Sami ZOBACZCIE.

A już w przyszłą środę, to my wyruszymy na spotkanie ze zwierzętami. Ostrawskie ZOO już czeka na nas

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

ZOO Ostrava

Są takie miejsca na mapie niektórych miast, gdzie podczas jednego dłuższego spaceru można zobaczyć zwierzęta z różnych stron świata. W miniona środę odwiedziliśmy takie miejsce. To ostrawski ogród zoologiczny.

To była pierwsza wyjazdowa RAFOWSKA wycieczka od blisko siedmiu miesięcy. Koronawirus uniemożliwił nam nie tylko stacjonarną edukację w RAFIE, ale także nasze co miesięczne wyjazdowe poznawanie świata. W tę środę było inaczej. Ruszyliśmy, oczywiście odpowiednio przygotowani, by spotkać się ze zwierzętami, o których ,,rozprawiamy” przez ostatni miesiąc. Każdy z nas, swoim tempem, przyglądał się i poznawał te cudowne istoty. Niektóre groźne i ryczące- jak lew, lampart czy pumy. Inne zabawne, skaczące i huśtające się- jak małpy. Z kolei te majestatyczne i dumne, jak chociażby żyrafy czy wielbłądy. Czy też te, które swą wagą są w stanie ,,przygnieść” niejedno stworzenie- jak hipopotamy czy słonie. Jednym słowem, mogliśmy zobaczyć piękny świat zwierząt, w którym żyją one we wzajemnym szacunku, radości i dobrobycie. To był bardzo fajny widok.

OGLĄDNIJCIE, jak wyglądała nasza wycieczka.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dzień Budowlańca z firmą LUBAR

25 września świat budowniczych obchodzi swoje święto. Postanowiliśmy przy tej okazji przyjrzeć się bliżej pracy budowlańców. Wspólnie z naszymi gośćmi- Panią Izą i Panią Martyną z firmy LUBAR odbyliśmy  króciutką podróż w ten świat. Sami przy okazji stworzyliśmy ciekawe repliki bardziej lub mniej znanych budowli. A co z tego wyszło? ARCYDZIEŁA oczywiście ?

Nasi goście, przy użyciu najbardziej charakterystycznych atrybutów budowniczych (kaski ochronne, kamizelki, poziomica, kielnia, szpachelka, cement, piasek…) wprowadzili nas w świat, w którym przy użyciu tych i innych narzędzi powstają różne budowle. Dla niektórych z nas pomocny był także Bob Budowniczy, który z naszego ekranu przemawiał do nas obrazkami prosto z budowy ?

A gdy z naszych głośników popłynęły słowa piosenki: ,,Zbudujemy nowy dom. Jeszcze jeden nowy dom…”- wszyscy ruszyliśmy do twórczej pracy. A naszym zadaniem było stworzenie wybranej przez siebie budowli. Z kartonów. Z papieru. Z tektury. To było dopiero wyzwanie ? Powstały światowej klasy budowle typu: Panteon, Zegar Big-Ben, Krzywa Wieża w Pizie. Budowle o wymiarze historycznym, takie jak zamek z wieżyczkami z uwięzioną królewną. Powstał także wiatrak, który spotkać możemy w wielu krajach. A wśród tych wspaniałości utworzyliśmy budowlę najbliższą naszemu sercu, jedyną i niepowtarzalną. Czy już wiecie jaką? Tak, to nasza RAFA ? Brawo RAFOWICZE! Także nasi goście byli zachwyceni Waszymi pomysłami i wspólna pracą.

Po chwili odpoczynku nadszedł też czas na zajęcia warsztatowe. Braliśmy udział w tworzeniu artystycznych odlewów z wykorzystaniem stworzonego przy naszym udziale betonu. Uff. To także był wyczyn.

Drodzy Przyjaciele z LUBARU oraz innych firm budowlanych. Raz jeszcze życzymy Wam dużo siły, entuzjazmu i radości podczas tworzenia budowlanych dzieł. Co najmniej takich, jak NASZE!

OGLĄDNIJCIE fotograficzne wspomnienia piątkowych budowlanych wydarzeń w RAFIE.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dzień Chłopca

Aby uczcić święto chłopaka, postanowiliśmy wystawić na próbę odwagę naszych WSPANIAŁYCH. W tym celu zaprosiliśmy do współpracy najodważniejszych i najfajniejszych ,,chłopaków” w powiecie wodzisławskim. Wiecie o kim mowa?

,,Męska jazda”- pod takim hasłem obchodziliśmy tegoroczny Dzień Chłopaka w RAFIE. Bo jak inaczej nazwać ,,podróż” w  kierunku słońca, w koszu zamontowanym na ogromnej drabinie strażackiej? Pomogli nam w tym cudowni strażacy z Powiatowej Straży Pożarnej w Wodzisławiu Śl., którzy tego dnia na naszą prośbę odwiedzili RAFĘ. Przyjechały aż trzy wozy bojowe, w których każdy z nas mógł zasiąść i poczuć się jak prawdziwy strażak Sam. Na jednym z nich zamontowana jest ogrooooooomna drabina. To ona ,,wywindowała” nas w przestworza. Wcześniej jednak pozwoliła naszej pani Dyrektor zapukać do okna sali każdej z grup i tą drogą przekazać nam słodkości przygotowane specjalnie dla nas. Ależ fajna niespodzianka!

Wszyscy ochoczo ruszyliśmy na podbój nieba. To fajne uczucie być w górze i oglądać nasz świat z tej perspektywy. Nasi goście docenili naszą odwagę. Każdemu z nas wręczyli DYPLOM ODWAŻNEGO FACETA. My także podarowaliśmy strażakom taki dyplom. Jesteśmy bowiem pod wrażeniem nie tylko ich odwagi, mocy i siły, ale także ich radości, spokoju i wrażliwości na innych. A nasze dzisiejsze spotkanie i wspólne celebrowanie Dnia Chłopca jest na to najlepszym dowodem:-) Dziękujemy Wam kochani raz jeszcze:-)

Nasza świąteczna FOTORELACJA z dzisiejszego dnia.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Uwaga Pożar

Najpierw obowiązek. Potem fajna zabawa. Tych parę słów dobrze oddaje to, co dziś działo się w RAFIE. I znowu naszymi ,,kompanami” byli dzielni strażacy. Tym razem- nasi ,,starzy” przyjaciele z Ochotniczej Straży Pożarnej w Olzie.

W RAFIE  bardzo dbamy o nasze bezpieczeństwo. I aby czuć się bezpiecznym, ćwiczymy co jakiś czas nasze zachowania w sytuacjach trudnych. Próbny alarm pożarowy na stałe wpisał się w takie działania. I właśnie dziś, na słowa ,,Uwaga! Pożar” , ruszyliśmy w zorganizowanym szyku do ewakuacji. Zejście do miejsca zbiórki zabrało nam kilka chwil. Nasi przyjaciele strażacy byli z nas baaardzo dumni!

Z tym większą radością przystąpiliśmy do wspólnych zabaw edukacyjnych z panem Łukaszem, Damianem i Rafałem. Pod jaki numer dzwonić, gdy widzimy pożar? Jak udzielić pierwszej pomocy przedmedycznej? Jak wygląda strój strażaka? Jak rozwinąć wąż strażacki? …i wiele jeszcze innych treści nasi przyjaciele ,,przemycili” podczas dzisiejszych zabaw.

To był kolejny fajny dzień. Dziękujemy raz jeszcze strażakom z Olzy za czas spędzony z nami. Specjalnie dla nich przygotowaliśmy własnoręcznie wykonane logo OSP Olza ? I oczywiście- do następnego razu panowie ?

A teraz POOGLĄDAJMY, co takiego działo się dzisiaj w RAFIE.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Rafowska mydlarnia

Podczas wczorajszych zajęć z naszym gościem panią Małgosią, poznaliśmy proces technologiczny, podczas którego powstaje mydło.

Gliceryna, barwnik i zapach- oto składniki naszych mydełek. Każdy z nas musiał przy użyciu drewnianej szpatułki pokroić stosunkowo miękką glicerynę. Potem pani Małgosia rozpuściła ją. Naszym kolejnym zadaniem było wybrać kolor oraz zapach, które w odpowiednich ilościach wkropiliśmy do kubeczka z gliceryną. Następnie intensywne mieszanie. Kto chciał, dosypał odrobinę kawy lub wysuszone kwiaty lawendy, lub kwiaty nagietka. I masa mydełkowa gotowa ?

Spośród wielu foremek wybraliśmy nasze ulubione. Były serducha, róże, delfinki czy proste formy geometryczne.

Mydełka gotowe! Cud, miód, malina!

ZOBACZCIE sami:-)

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Rafo do HYMNU

Dzień Odzyskania Niepodległości to wyjątkowe święto naszej wolności oraz miłości do ojczyzny. RAFOWICZE po raz kolejny pokazali czym jest patriotyzm.

Cała RAFA, choć każdy z osobna, wzięła udział we wspólnym odśpiewaniu Mazurka Dąbrowskiego. Nasi rodzice zadbali o każdy szczegół tego wydarzenia narodowego. Byliśmy odświętnie ubrani, a niejeden z nas dzierżył w ręku biało-czerwoną flagę. Cieszymy się, że nasz hymn narodowy tak pięknie wybrzmiał z naszych ust. Cieszymy się, że byliśmy w gronie wielu milionów Polaków, którym na dźwięk i słowa naszego hymnu, drży serce. Tego dnia tworzyliśmy także różne dzieła w polskich barwach narodowych. Powstały piękne obrazy, ale także pyszne narodowe desery ? BRAWO MY!

Z naszego narodowego świętowania powstały piękne filmy i fotografie.

OGLĄDNIJMY je wspólnie i przeżyjmy te chwile raz jeszcze

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Andrzejki

Dziś z radością obchodziliśmy dzień Św. Andrzeja. Popularne andrzejki zamykają okres beztroskiej zabawy. Od jutra oczekiwać będziemy nadejścia najpiękniejszych świąt.

Z czym kojarzą się Tobie ANDRZEJKI? Wróżby, lanie wosku, zabawa z butami… Tych i innych aktywności nie mogło zabraknąć dziś w RAFIE. Nasze Panie zadbały o każdy szczegół dobrej zabawy. Nie zabrakło także chwili dla podniebienia i naszych roztańczonych ciał ?

ZOBACZCIE, jak obchodziliśmy ten czas.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Mikołaj w RAFIE

Na ten dzień czekaliśmy caaaały rok. I nawet panosząca się pandemia nie stanęła na drodze naszemu przyjacielowi- Świętemu Mikołajowi, który nieco spóźniony i roztargniony, ale dotarł do nas. Do RAFY ?

Wprawdzie słowa nie są w stanie oddać klimatu dnia, w którym większość naszych aktywności poświęciliśmy najważniejszej postaci symbolizującej DOBRO.

Ale po kolei spróbujemy opowiedzieć Wam, co takiego wydarzyło się w RAFIE w ostatni poniedziałek.

Pierwszą niespodzianką tego dnia, były zestawy obiadowe, które specjalnie do nas dotarły z McDonalda ? Nasz RAFOWSKI Mikołaj wiedział, co każdy z nas lubi najbardziej. I zgodnie z naszymi gustami kulinarnymi spełnił nasze pierwsze życzenie. Słodkie mandarynki i ,,uśmiechnięte” jabłka dopełniły całości. Było więc i pysznie, i zdrowo ?

ZOBACZCIE nasze miny podczas mikołajkowego obiadu ?

Pełni siły i energii, spotkaliśmy się następnie na naszej sali gimnastycznej. Ale co to? Nasza sala zmieniła swe oblicze ? W jednym z jej rogów wyrósł leśny zagajnik. Świerkowe gałązki pięknie migotały świątecznymi lampkami, a z góry spadały na nie większe i mniejsze śnieżne gwiazdki. Było pięknie, świątecznie i dostojnie. RAFOWICZE i ich panie, odziani w świąteczno-mikołajkowe czapki, zasiedli w tej świątecznej scenerii, w oczekiwaniu na swego gościa. Pierwszy pomocnik Św. Mikołaja- nasza Pani Dyrektor, przypomniała nam zeszłoroczne spotkanie z Mikołajem w Fabryce Elfów, a także wejście Św. Mikołaja do RAFY przez …okno, przy pomocy drabiny naszych wodzisławskich strażaków. Fajnie było powspominać tamte chwile ?

W nastrój dzisiejszego spotkania wprowadził nas film, w którym Św. Mikołaj, we właściwy sobie sposób przemówił do nas. I wtedy ktoś zapukał do drzwi. Byliśmy pewni, że to Mikołaj. A tu… Nasza Pani Monika Sekretarka. Właśnie odebrała jakiś list od listonosza. A na nim znaczek ze Św. Mikołajem. Byliśmy pełni obaw.

I rzeczywiście- jak pech, to pech. Mikołaj wytłumaczył nam, że pogubił prezenty, z którymi miał przyjechać do RAFY. Wierzył jednak w nas i naszą pomoc. Dla każdej grupy przygotował parę informacji, gdzie prezenty, jego zdaniem, mogłyby być. Wyruszyliśmy więc na poszukiwanie ,,potraconych” prezentów…

ZOBACZCIE jak wyglądały nasze poszukiwania i czym się zakończyły.

UFFF. Udało się. Dzięki różnym zadaniom, kluczom i instrukcjom, znaleźliśmy wszystkie elementy naszych paczek. Mikołajkowy prezent był REWELACYJNY. Mikołaj nie zapomniał o czymś słodkim, o czymś praktycznym i o czymś zdrowych! DZIĘKUJEMY Św. Mikołaju. BARDZO DZIĘKUJEMY!

Kiedy spakowaliśmy już nasze paczki, usłyszeliśmy dźwięk dzwoneczka. Czyżby? Tak! Nieco spóźniony, ale w bardzo dobrej formie, dotarł do nas nasz Św. Mikołaj. Radości było co niemiara.

ZOBACZCIE naszą sesję zdjęciową ze Św. Mikołajem.

Wiecie co? Ten Mikołaj wszystko o nas wiedział. Poprosił nas, abyśmy zawsze starali się być dobrymi ludźmi. I życzył, aby miłość była zawsze blisko nas.

Dzisiejszy dzień ,,naładował” w nas baterie. Muszą one wytrzymać przez kolejne 364 dni. Bo za tyle właśnie spotkamy się znowu z naszym PRZYJACIELEM. Do zobaczenia Kochany Mikołaju za rok!

A my POWSPOMINAJMY raz jeszcze te dzisiejsze chwile. Oto nasz krótki film.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Okulary VR w Rafie

Nie ustępujemy w poszukiwaniu dobrych, sprawdzonych i nowoczesnych technik, za sprawą których nasza nauka staje się jeszcze bardziej przyjemna, żeby nie powiedzieć ,,zabawna” ? Dzięki zakupowi kompletu czterech okularów VR wraz z edukacyjnym oprogramowaniem, możemy sięgać jeszcze głębiej.

To niezwykłe doznania móc doświadczać ,,bycia” np. pod wieżą Eiflla, kiedy na zajęciach w RAFIE omawiamy tematy związane z najsłynniejszymi budowlami świata. Wirtualna rzeczywistość, w którą przenoszą nas okulary VR, pozwala na ,,przechadzanie” się po różnych okolicach kuli ziemskiej, w głąb mórz i oceanów, ale także do wnętrza naszego organizmu. Dzięki takim ,,wycieczkom” uczymy się na konkretach. Przenosimy w czasie i przestrzeni. Podziwiamy i zachwycamy się. Poznajemy, utrwalamy i zapamiętujemy na długie chwile.

Nad całością czuwa jak zawsze nasz nauczyciel, który na laptopie ,,podgląda” to, co my widzimy. Proste ruchy głowy i ramion przenoszą nas w najbardziej niedostępne zakamarki. To jest naprawdę COŚ!!!!

POOGLĄDAJCIE zdjęcia i filmik prezentujące nasz wirtualny sprzęt i naszą pracę na nim

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Niezwykły instrument MUSICON

Powiedzieć, że MUSICON to instrument muzyczny, to nie powiedzieć nic. Nie dość, że zagra jak mu ,,każemy”, to rozmasuje nam plecy, usprawni nasze palce, rozwinie pod kątem kodowania, wystuka rytm i tempo, ułatwi i zachęci do nauki arytmetyki i geometrii… Uwierzcie. To urządzenie potrafi jeszcze, jeszcze więcej.

Od paru tygodni pracujemy w RAFIE na tym niezwykłym urządzeniu. Zaczęliśmy od ,,oswajania” się z nim i jego możliwościami. Poznaliśmy instrumenty, które instaluje się na jego grzbiecie (dzwonki, bębenek, młynek, dodo). Z pozoru prosty ruch wciśnięcia guzików, wymaga precyzji i odpowiedniej siły. Kciuk czy palec wskazujący? To dla wielu z nas wyzwanie. I to także wymagało naszej nauki. Sami decydujemy: chcemy szybką lub wolną muzykę. Projektujemy bez barier i ograniczeń. I wiecie co, tworzymy piękne kompozycje bez używania nut. Przekonaliśmy się: MOŻEMY I POTRAFIMY!

Praca na musiconie z wykorzystaniem gumek recepturek wciąga niejednego. Taśmy z cyframi uczą nas wsłuchiwania się w muzykę matematyki. Dodajemy, odejmujemy, porównujemy. A dzięki temu i przy okazji nasze dzieła wybrzmiewają na musiconie. Taśmy z kolorami są dla nas kolejna inspiracją.

To wszystko sprawia, że musicon staje się naszym RAFOWSKIM laboratorium, w którym samodzielnie eksperymentujemy i obserwujemy konsekwencję naszych ruchów i decyzji.

Sami zresztą ZOBACZCIE

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Rafowska Wigilia

Choć niemożliwym stało się nasze rodzinne ,,wigiliowanie” w zaprzyjaźnionej restauracji Leśniczówka, tradycji stało się zadość i mimo wszystko spotkaliśmy się dziś z RAFOWICZAMI przy wigilijnym stole.

A na świątecznie przystrojonym stole w RAFIE, zagościły wszystkie tradycyjne potrawy wigilijne: barszczyk z uszkami, ryba i kapusta z grzybami. Nie zabrakło zdrowych owoców, a także suszonych bakalii. Na deser serwowaliśmy świąteczny piernik, makówke oraz ciasteczka świąteczne. Te ostatnie, sami piekliśmy z myślą o nas, ale także o innych ? Całości dopełnił pyszny sok gruszkowo-jabłkowy. Wszystkie te pyszności ufundowała swoim podopiecznym RAFA. A uśmiechy na twarzach RAFOWICZÓW podczas wspólnego biesiadowania były najwspanialszym podziękowaniem za wspólnie spędzone chwile.

Pełni energii i świątecznej mocy przystąpiliśmy do wspólnych zabaw i rywalizacji świątecznych. W klimat wprowadził nas film z naszym udziałem, który nagraliśmy dwie ,,wigilie temu”. Tak, tak. ,,Jak ja kocham te święta”- trzeba przyznać, że urośliśmy trochę. Fajnie było powspominać siebie sprzed dwóch lat ?

Zadaniem każdej z grup było ustrojenie prawdziwej choinki. Piękna jodełka kaukaska, zasadzona w doniczce, zachęcała nas do zawieszania na niej przygotowanych przez nas ozdób choinkowych. Postaraliśmy się. Wyszło pięknie. No, no, no! Niejeden dekorator nie powstydziłby się takiego dzieła!

Potem bawiliśmy się wspólnie przy naszych choinkach. Zabawa z chustą i bombkami, wyścigi z bombką na łyżce, zabawa ,,usiądź na śnieżynce”- to niektóre z nich.

A na zakończenie wigilijnego spotkania wspólnie pokolędowaliśmy. Przy dźwiękach gitary, światełkach na żywych choinkach i pięknej zimowej dekoracji, niezwykle nastrojowo upływał nam czas.

No i jeszcze jedno. Pod naszą RAFOWSKĄ choinką nie zabrakło oczywiście prezentu od Dzieciątka. W tym roku każdy z nas otrzymał spersonalizowany kalendarz z naszymi zdjęciami w roli głównej. Przez 365 dni będziemy korzystać z jego zasobów ?

To był niezwykły dzień. Dziękujemy za niego.

ZOBACZCIE jak wyglądała  nasza tegoroczna wigilia.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dzień babci i dziadka

Niemal każdy z nas doświadczył lub doświadcza miłości swoich DZIADKÓW. I każdy, kto ją poczuł wie, że miłość ta jest nie do zastąpienia ? Głęboka, troskliwa, czuła, pełna ciepła, dojrzałości, wiedzy i praktycznych doznań.

Dziś w dniu WASZEGO święta dziękujemy, że jesteście. I prosimy Was: BĄDŹCIE.

Naszym kochającym i kochanym Babciom i Dziadkom dedykujemy króciutki film. Wsłuchajcie się w mądre słowa. Słowa mogą być bardzo przydatnym drogowskazem naszych życiowych ścieżek ?

OBEJRZYJ film.

Każdy RAFOWICZ przygotował dla swojej babci i dziadka piękny prezent. Nie możemy zaprosić Was w nasze gościnne progi RAFY. Ale nasze panie zadbały, aby każdy z Was otrzymał miłą pamiątkę dzisiejszego i jutrzejszego święta. Pomogły nam w tym nowoczesne technologie, które są szczególnie przydatne w czasach epidemii.

STO LAT KOCHANI!

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Czwartkowe obiady w RAFIE

Czwartkowe obiady przygotowywane przez starszych RAFOWICZÓW- oto nasza nowa inicjatywa edukacyjno-terapeutyczna. Póki co planujemy, że co najmniej jeden czwartek w każdym miesiącu będziemy dedykować kulinarnym umiejętnościom naszych RAFOWICZÓW, którzy podczas tradycyjnych zajęć kulinarnych przygotują pełny dwudaniowy obiad dla siebie i swoich młodszych kolegów.

Przetestowaliśmy to w ubiegły czwartek. I rezultat był niesamowity ? Z podziwem przyglądaliśmy się ogromnemu zaangażowaniu RAFOWICZÓW podczas krojenia i odmierzania produktów, mieszania ich i gotowania. Dobrym słowem i uśmiechem nagradzaliśmy ich pracę. Byliśmy wszyscy tak zdyscyplinowani, że punktualnie jak przystało na RAFOWSKĄ porę obiadową, na nasze stoły wjechały ugotowane i upieczone tego dnia dania.

A oto nasze menu:

  • zupa pomidorowa gotowana na wywarze drobiowym z ryżem bezglutenowym, przyprawiana ziołami i zielona pietruszką
  • Stworzyliśmy różne warianty pizzy. I tak dla ,,dietowców bezglutenowców” upiekliśmy pizzę na spodzie żytnim z dodatkiem szynki, kurczaka, pieczarek, brokułów i sera bez laktozy. Wegetarianie zajadali się pizzą o spodzie tradycyjnym z dodatkiem czterech serów. Dla lubiących mięso powstała wersja ,,uczta dla mięsożerców” z dodatkiem szynki, salami i kurczaka. Dla oczekujących na nadejście wiosny zaproponowaliśmy wersję szczególnie ,,ukwieconą” brokułami, kolorami papryki, salami i twarogiem. Całości smaku i pikanterii wszystkim pizzom dodał sos czosnkowy i pomidorowy. Rzecz jasna, naszej własnej produkcji ?

Dacie wiary, że z niezwykłym apetytem i uśmiechem na twarzy zjedliśmy zupę i dziewięć dużych, o wymiarach 40 cm/40 cm pizz ?

Już nie możemy się doczekać kolejnego takiego czwartku. I zastanawiamy się, co takiego pysznego wymyślą nasze panie, które doskonale orientują się w naszych gustach kulinarnych ?

Tymczasem ZOBACZCIE nasze czwartkowe kulinarne wyczyny.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Styczniowy projekt podsumowany

W styczniu, który ,,okrojony” został tylko do dwóch tygodni nauki, realizowaliśmy projekt pn ŚWIAT ZDROWIA, ŚWIAT SPORTU. Siłą rzeczy nie mogliśmy odbyć zaplanowanych wycieczek. Przesuwamy je na czas, w którym obostrzenia sanitarne nie staną nam na przeszkodzie. Udało się nam jednak parę chwil spędzić na świeżym powietrzu, gdzie wykorzystaliśmy do zabawy śnieg. Większość zajęć odbywała się jedna w pomieszczeniu budynku, a ich celem było zwrócenie uwagi na zdrowy tryb życia i korzyści z tego płynące.

Styczniowy projekt podsumowaliśmy przy wsparciu naszych ,,starych” przyjaciół. Panowie pszczelarze z koła w Gorzycach odwiedzili nas z całą rodzinką miododajnych pszczół. Któż inny w sposób bardziej przekonujący jest w stanie zaszczepić w nas otwartość na zdrowe odżywianie się? Pszczoły są najlepszym przykładem ,,zdrowego” producenta ,,zdrowej” żywności. A ich ustawiczny ruch na trasie: kwiatek-ul, to najlepszy przykład ,,zdrowego” ruchu ?

Jak zawsze doświadczyliśmy wszystkimi zmysłami obecność małych pszczółek. Mogliśmy obserwować, smakować, wąchać, słuchać i dotykać. Naszym PRZYJACIOŁOM z Gorzyc raz jeszcze dziękujemy. Dużą radość sprawiły nam zwłaszcza trzy słoje pełne pysznego miodu, które podarowaliście nam. Dzięki takiemu prezentowi jesteśmy nie tylko szczęśliwi, ale także zdrowsi ? Duże buziaki od nas dla WAS.

Podczas piątkowego podsumowania na RAFOWSKIEJ auli nasze panie zaaranżowały ,,zdrowy stół”. A na nim same zdrowe artykuły żywnościowe, Warzywa (kalarepa, marchewka, pomidorki koktajlowe), owoce świeże (jabłka, mandarynki, ananas), owoce suszone (jabłka, śliwki, morele) oraz naturalny jogurt. Szczególne miejsce na zdrowym stole miały ciasteczka owsiane z kawałkami suszonych śliwek. Bez dodatku cukru! To nasze dzieło kulinarnych umiejętności. Upiekliśmy je sami podczas czwartkowego dnia kulinarnego ?

Ależ było uciechy podczas naszej degustacji :-)Był wszakże jeden warunek ,,zdrowego” poczęstunku. Otóż, dobrze wykonane ćwiczenie ruchowe! A nad tym już czuwał nasz ,,stary” trener- pan Marcin. To była druga część naszego ,,zdrowego” dnia. Ruch!

To był bardzo fajny ZDROWY dzień. Na długo zapamiętamy jego wszystkie walory: smak, uśmiech, ruch i naszą zabawę. Bo przecież o to w tym wszystkim chodzi: dobrze się bawiąc- uczyć się!

A oto nasza relacja FOTOGRAFICZNA.

W lutym rozpoczynamy kolejny projekt: ŚWIAT OBRAZU. Będzie się działo. Oj będzie..

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Warsztaty malarskie

Kiedy uruchomimy naszą wyobraźnię, świat barw może ,,namalować” niejedną piękną opowieść. Taki cel przyświecał naszym warsztatom malarskim, które poprowadził dziś z nami artysta plastyk  Pan Artur Janasik.

Biała kartka powoli zapełniała się plamami, kreskami, liniami i innymi kształtami, które projektowała nasza wyobraźnia. Tym razem jednak nie posługiwaliśmy się pędzlami. Nasze abstrakcyjne arcydzieło powstało dzięki sznurkom, rolkom z papieru toaletowego i bąbelkowej folii. Dla niektórych z nas, sama farba dostarczyła wielu ważnych wrażeń. Poczuły ją nasze dłonie, ale także nasza twarz ? No co by nie powiedzieć: było BARDZO KOLOROWO i twórczo!

Panu Arturowi bardzo dziękujemy. I do zobaczenia za tydzień ?

ZOBACZCIE jak tworzyliśmy nasze abstrakcyjne dzieła

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Bal Przebierańców

Ależ to był dzień. ,,Zakonnica w przebraniu” spotkała Ojca Mateusza. Smerfetka przybiła piątkę z Papą Smerfem. W tanecznym kółeczku nieźle wywijali: bałwanek Olaf, zebra i kot. Cruella Devil wraz ze srogim Drakulą czule czuwali nad resztą sympatycznej grupy. Na bal przybyły także trzy Myszki Minni oraz jeden ,,myszek” Mickey. Z innych zwierząt dostrzegliśmy także wilka, żabę Monikę, i dwa inne koty. Był też jeden diabeł i jedna diablica, za to aż dwie czarownice (drrrrr…). Ze znanego obrazu Muncha zeszła do nas postać KRZYKU (wow). Wprost z planów filmowych przybyli do nas: pirat z Karaibów, Pat- jeden z uroczych sąsiadów, ,,rabuśka” Tokio, szalony Lucky Luke, Indianin ze szczepu Irokez oraz dwie piękne Pocahontas, ,,latający” Iron Man, waleczny Ninja, odważny kosmiczny podróżnik reprezentujący NASA oraz wciąż uśmiechający się Noody. Swym osobistym urokiem zachwycał wiecznie młody i żywy król Elvis oraz hinduska piękność księżniczka Szeherezada. Bob Budowniczy czuwał nad całością techniczną, a dzielny żołnierz dbał o nasze bezpieczeństwo.

Takie spotkania są możliwe tylko w naszej RAFIE ? Ot, taki nasz sposób, by z przytupem pożegnać czas karnawału, ale koniecznie w klimacie lutowego projektu, jakim jest ŚWIAT OBRAZU.

Od samego rana panowała u nas niesamowita i magiczna atmosfera. Tuż po przybyciu na miejsce ,,wskoczyliśmy”w swoje nowe wcielenia. Śmiechu było co niemiara ? Taki nastrój towarzyszył nam także podczas drugiego śniadania. Dziwicie się? A kto z Was miał kiedyś przyjemność zasiąść przy jednym stole z królem Elvisem? Albo z przepiękną istotą, ale diablicą?

Do tego dnia przygotowywaliśmy się już od pewnego czasu. Nasze Panie zadbały o piękny wystrój sali balowej, oczywiście z obrazami w roli głównej. W roli orkiestry wystąpił DJ Wiesław. Wszystkie kanony muzyki rozbrzmiewały z profesjonalnych głośników, migające światła dodawały kolorytu, a rozpościerająca się po podłodze mgła inspirowała nas do jej obserwacji. Na naszym ekranie dekoracyjna tapeta przypominała nam, że uczestniczymy w RAFOWSKIM balu przebierańców inspirowanym przez postaci z obrazów malarskich, filmowych i bajkowych. Kilka utworów tanecznych… i czas na odpoczynek. A to rozluźniające masażyki, a to przejście pod liną, a to przeskok nad liną ? W międzyczasie zdrowe koreczki owocowe serwowane na sali balowej na tacy. A podczas 10-cio minutowej przerwy- przyszła też pora na słodkie przekąski, które powstały w naszej RAFOWSKIEJ kuchni (dziś serwowaliśmy: bezy z bitą śmietaną i wiórkami czekolady, fasolowe browni z posypką z malin, dosłodzone suszonymi daktylami. PYCHA!) i łyk dobrego soku. Uwierzcie! To był NIESAMOWITY BAL!!!!

Poznaliśmy dziś także Weronikę, Paulinę i Olka. To nasi nieco starsi koledzy, ale jakże plastycznie utalentowani ? To oni stworzyli specjalnie dla nas nasze portrety i karykatury. Te cudne obrazy przypominać nam będą niezwykłe chwile dzisiejszego dnia. Chwile związane z zabawą, ale także z radością poznawania tak fajnych ludzi jak Weronika, Paulina i Olek. Dziękujemy Wam kochani ?

A kto jeszcze nie wie, jak bawiliśmy się podczas dzisiejszego balu, musi koniecznie zajrzeć do naszej GALERII.

ZOBACZ film.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Podsumowanie projektu Świat Obrazu

To był niesamowity projekt. W ciągu jednego miesiąca zgłębiliśmy tajniki wielu artystycznych stylów. Niezwykłością byli także nasi MISTRZOWIE, którzy poświęcili dla nas swój czas i talent, aby rozbudzić w nas artystyczne zainteresowania. Było po mistrzowsku, kolorowo, śmiesznie, bajecznie i tanecznie. Cóż chcieć więcej? Było po prostu FANTASTYCZNIE ?

Fantastyczne było także podsumowanie naszego projektu. Każdy z nas stworzył bowiem z białej koszulki barwny obraz według własnego pomysłu,a także poznał technikę malowania specjalnymi farbami na wodzie i utworzył piękny kolorowy papier. Pani Monika i Pani Magda, które zaprosiły nas do tych zajęć, a potem dzielnie nas wspierały, nie kryły dumy z nas.

ZOBACZCIE sami, jakie cudowności wyszły spod naszych rąk ?

W marcu odkrywać będziemy nie zbadane jeszcze przez nas obszary naszego świata. Już wkrótce rozpoczynamy projekt ŚWIAT ODKRYWCÓW. Miejmy nadzieję, że i ten projekt dostarczy nam wielu cudownych wrażeń

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Musiconowe wieści

RAFOWICZE na dobre zaprzyjaźnili się z tym niezwykłym instrumentem, jakim jest musicon. . Systematyczne zajęcia, których celem jest holistyczne i innowacyjne podejście do tematu uczenia się, odnoszą coraz bardziej spektakularne efekty.

Przypomnijmy, ze jako jedna z dziesięciu placówek w Polsce zostaliśmy zaproszeni do wzięcia udziału w projekcie naukowo-badawczym pn. „M-Terapia”. Jego celem jest przetestowanie innowacyjnego zestawu terapeutycznego dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami, znoszącego bariery w edukacji. Przekonujemy się, że dobra zabawa to zawsze dobra nauka ?

W lutym na naszych musiconowych zajęciach, które odbywają się w RAFIE w formie TUSu, zajęć artystycznych, logorytmiki, zajęć edukacyjnych i innych, w oparciu o rozmaite plany aktywności poznaliśmy trzech muzykantów jazzmanów: Jaco, Charliego i Ringo. W ich towarzystwie rozpoznawaliśmy emocje, naśladowaliśmy ruchy gry na ich ulubionych instrumentach, nazywaliśmy te instrumenty, rozpoznawaliśmy na fotografiach, utrwalaliśmy nazwy kolorów, figury geometryczne, ale także oddawaliśmy się relaksacji i tworzyliśmy własne utwory musiconowe. Cyfrą, która na trwałe wpisała się w lutowe zajęcia była cyfra 4. Wolno, szybciej, szybko. Niżej, wyżej, w górę, w dół. Mocniej, słabiej itd…, itp…

A wiecie, co jest największą naszą radością? Kiedy nasi RAFOWICZE rozpoczynają zajęcia w towarzystwie musiconu i trzech jazzmanów, na ich twarzach pojawia się uśmiech. I to dla nas najlepszy dowód, że w tym towarzystwie może się wydarzyć jeszcze niejedno dobro ?

Zapraszamy do OGLĄDNIĘCIA zdjęć z zajęć z grupami bardziej młodszych RAFOWICZÓW.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Czwartkowe Rafowskie obiady

,,Bardziej starsi” RAFOWICZE z właściwą gracją weszli w rolę przewodników po włoskiej kuchni. A co takiego wspólnie z nimi odkryliśmy? Spójrzcie na nasze menu, ono powie nam wszystko ?

I danie: zupa pomidorowa z oregano i z ryżem

II danie:

  1. Makaron tagiatelle ze szpinakiem i przypiekanym kurczakiem
  2. Spaghetti carbonara z boczkiem wędzonym
  3. Pasta z brokułami i sosem cztery sery

Podwieczorek: porcja tiramisu.

Po wspólnym posiłku możemy stwierdzić jedno: ODKRYLIŚMY WŁOCHY ! Było pysznie, energetycznie i swojsko. Jak na prawdziwą włoską rodzinę przystało! I jeszcze jedno: z dzisiejszego posiłku nie została ani jedna nitka makaronu. Wszystko z ogromnym apetytem spałaszowaliśmy”.

ZOBACZCIE jak pracowaliśmy przy przygotowywaniu posiłku.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Odkrywamy moc światła

Światło ma niezwykłą moc. To ono sprawia, że jest jaśniej lub całkiem ciemno. Każdy kolor, który widzimy to sprawa długości jego fal. Światło pozwala nam dostrzegać otaczający świat. Ono także sprawia, że świat jest dla nas bardziej przyjazny.

Na dzisiejszym pokazie i warsztatach ze światłem w roli głównej, Pani Kasia, która reprezentowała Phoenik Group z Pszczyny, pięknie i tanecznie pokazała nam, jak zarządzać światłem. Jej występ zauroczył nas. W zaciemnionej sali gimnastycznej wielkimi oczami podążaliśmy za obrazami, które w przestrzeni rysowały świetlne wachlarze, piłki, hula-hop oraz świetlna peleryna. To była magia!

Każdy z nas mógł popróbować swoich sił ze światłem. Przy wsparciu Pani Kasi szło nam wcale, wcale.

To było niezwykłe odkrywanie. Na długo zapamiętamy Panią Kasię, jej światła i to w jaki sposób ,,malowała” ich barwami. Raz jeszcze pięknie DZIĘKUJEMY ?

W naszej GALERII prezentujemy wycinek tego, co w zamienionych warunkach udało się nam zarejestrować.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

„Jestem kim jestem, bo jestem sobą”

Każda chwila jest odpowiednia ku temu, by przekonywać do zrozumienia i akceptacji osób, które ,,żyją” inaczej. A DZIEŃ DLA AUTYZMU jest najlepszym do tego momentem.

Charlie Joe Mitchell to dwudziestosześcioletni bohater filmu pt.,, I am Me”. Film opowiada o nim samym, ale także o ludziach neurotypowych i ich reakcjach na spotkanie z autyzmem. Brak zrozumienia, obawy, lęki stają się podłożem nękania osób podobnych Charliemu.

Jak temu zaradzić? Jak sprawić, żeby inni pozwalali nam żyć po swojemu? Być może słowa Charliego, które przedstawiamy w naszym skrócie z filmu, staną się dobrym przykładem takiego działania. Róbmy wszystko, aby osoby z autyzmem nie musiały obawiać się. Zróbmy wszystko, aby osoby neurotypowe nie uciekały się do nękania innych.

,,Spójrz na mnie, a zobaczysz, że jestem kimś więcej…”- mówi nasz bohater.

,,Nie ignoruj mnie. Nie obawiaj się mnie. Nie odwracaj się i nie udawaj, że mnie nie widzisz. JESTEM, KIM JESTEM! BO JESTEM SOBĄ!

OGLĄDNIJCIE wspomniany skrót filmowy. I dajcie sobie chwilkę na refleksję.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wielkanocne Rafowskie Świętowanie

To, co miało wydarzyć się w środę (31 marca), musiało wydarzyć się już w piątek (26 marca). Pandemia wciąż rządzi się swoimi prawami, a my próbujemy swoje plany zrealizować najlepiej, jak tylko możemy. Nie inaczej było było także w przypadku przedświątecznych zajęć w barankiem, zającem i stołem wielkanocnym w rolach głównych ?

Pierwszym punktem naszych piątkowych zajęć były zajęcia piekarnicze. Poprowadziła je dla nas Pani Grażyna, która w swej piekarni upiekła dla każdego z nas baranka wielkanocnego. Naszym zadaniem było udekorować go, estetycznie zapakować i podarować naszym rodzicom ? Drugim zadaniem było autorskie przygotowanie pisanki tak, aby stanowiła ona wizytówkę na stole wielkanocnym. Z jednym i drugim zadaniem poradziliśmy sobie znakomicie. Nasz gość nie szczędziła nam słów pochwały. My także bardzo dziękujemy Pani Grażynie za jej energię, moc i talent, którym chętnie się z nami dzieliła ?

Wielkanocna niespodzianka czekała na nas także tuz po obiedzie. Wszyscy zebraliśmy się na naszej sali gimnastycznej. Na jej środku dostrzegliśmy drzewko. Jeszcze bez liści, szare i trochę smutne. Przez ostatnie dni przygotowywaliśmy jednak ozdoby świąteczne. I to właśnie one zawisły na naszym drzewku. I nagle naszym oczom ukazało się wiosenne, kolorowe i radosne drzewko. A obok niego, jak spod ziemi, wyrosły worki z prezentami. Musieliśmy jednak trochę na nie ,,popracować”. Inscenizowaliśmy wygląd i kicanie zajączka wielkanocnego, potem bez błędu rozwiązaliśmy quiz wielkanocny. A po wzajemnym złożeniu sobie życzeń wielkanocnych, udaliśmy się do naszych domów.

To było bardzo fajne przedświąteczne spotkanie. Przed nami trzy dni zdalnego nauczania, potem przerwa świąteczna i znowu trzy dni nauki zdalnej. Mamy nadzieję, że już wkrótce powrócimy do naszej RAFY.

A tymczasem POWSPOMINAJMY nasze piątkowe Wielkanocne świętowanie oraz WARSZTATY z panią Grażynką

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

„Kocham być mamą swojej córki”

Na stronie zaprzyjaźnionej z RAFĄ Fundacji Ing Dzieciom ukazała się dziś rozmowa z ,,naszą MAMĄ”- Panią Iwoną. Piękne słowa, pełne miłości, akceptacji i zrozumienia. I cudowne wspomnienia naszego Turnusu Uśmiechu z 2018 roku.

W Dniu Dla Autyzmu koniecznie trzeba to przeczytać ?

https://www.ingdzieciom.pl/co-robimy/aktualnosci/aktualnosci-home/kocham-byc-mama-swojej-corki?fbclid=IwAR11LzvvCqI8mr9s8ht0rPy_LLA473yScuC-WcbiDPGlrlxkuMiUjrbcZQk

Piękne, prawda!

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Nasz pudełkowy Rafowski portret

Kochani RAFOWICZE. Choć czasami nie jest nam łatwo, bądźcie zawsze sobą! Zarażajcie swym żywiołem! Dzielcie się swym uśmiechem! Uczcie innych optymizmu i odwagi!

RAFA przytula Was dziś szczególnie mocno i przesyła moc uścisków. Spójrzcie na nasz RAFOWSKI ,,pudełkowy” portret i spoglądajcie na niego w chwilach, gdy potrzebować będziecie czyjegoś wsparcia. Jesteśmy RAZEM i zawsze blisko WAS

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

rOK SZKOLNY 2020/21 UWAŻAMY ZA ZAMKNIĘTY

To był kolejny nieprzewidywalny rok. Nasze plany weryfikowały kolejne dni, a my wciąż stawialiśmy czoła różnym zmianom.

Uroczystość zakończenia roku szkolnego także przybrała inny format niż ten, który zamierzaliśmy wdrożyć. Nasz spektakl pt. ,,Cztery żywioły” musi poczekać na inną, równie godną okoliczność. A tymczasem skupiliśmy swoją aktywność na podsumowaniu ostatniego tegorocznego projektu, by tuż za nim uroczyście zakończyć bieżący rok szkolny.

A więc po kolei:

Ostatnim tegorocznym projektem realizowanym w RAFIE był ŚWIAT OGRODU. Przez cały czerwiec poznawaliśmy wszystkimi naszymi zmysłami zasoby wiosennego ogrodu. Niezwykle przydatny w tym celu był nasz kolorowy OGRÓDECZNIK. To tu kosiliśmy i grabiliśmy trawę, zasadzaliśmy piękne kwiaty, sadzonki zdrowych i pożywnych warzyw, spoglądaliśmy na kolejne fazy rozwoju drzew i krzewów owocowych. Dzięki tym zabiegom nasz OGRÓDECZNIK zachwyca swym urokiem, barwami i zapachami. To nasza prawdziwa duma ?

Podczas podsumowania projektu Pani Ania przypomniała nam o pracy ogrodnika i ważnej roli warzyw w naszym życiu. Każdy mógł jeszcze raz popróbować smaku niektórych z nich. Podczas podsumowania projektu ważną rolę odegrał nasz MUSICON, dzięki któremu barwy i kształty zamieniliśmy w dźwięki. Nie zabrakło pomysłu na ruch i wspólną zabawę. Śmiało możemy stwierdzić, że w roli ogrodnika odnajdujemy się świetnie ?

Nadszedł więc czas na pożegnanie. Pani Dyrektor przypomniała nam o innych ważnych tegorocznych projektach, nie szczędząc pochwał i zachwytów. Usłyszeliśmy także parę wakacyjnych przestróg, które strzec nas powinny przed brawurą i nieuwagą.

Każdy z nas otrzymał dyplom RAFOWICZA oraz naszą tradycyjną całoroczną skarbnicę najciekawszych wydarzeń, w postaci zindywidualizowanej książki fotograficznej. To już nasza tradycja RAFOWSKA. Najstarsi RAFOWICZE mają w swej kolekcji już cztery takie fantastyczne fotograficzne wspomnienia. Miło jest powspominać, spoglądając na kolejne strony naszej fotoksiążki ?

SPÓJRZCIE do naszej fotogalerii, a sami doświadczycie tych emocji, które dziś towarzyszyły nam.

Chcecie powspominać także inne wydarzenia tego roku? Możemy to uczynić, spoglądając w prezentacje, które przygotowały nasze Panie. Oto one:

MUSICONOWE ZAJĘCIA EDUKACYJNE grup młodszych i nie tylko.

ZAJĘCIA KULINARNE grup starszych i nie tylko.

NASZA RAFOWSKA BIBLIOTEKA i jej bibliotekarz Paweł.

CAŁY ROK W RAFIE

Kochani! To był piękny rok. Dzięki kolejnym jego dniom jesteśmy dojrzalsi i bogatsi w wiedzę i doświadczenie. DZIĘKUJEMY wszystkim za wspólne radości, pomoc i współpracę ?

A tymczasem powiedzmy to raz jeszcze: ROK SZKOLNY 2020/21 UWAŻAMY ZA ZAMKNIĘTY

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

NOWY ROKSZKOLNY 2021/2022

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

I znów jesteśmy razem ? Czas wakacji mijał nam w tempie błyskawicy. Dziś, kto mógł, przybył do RAFY, by wspólnie uroczyście przywitać rok szkolny 2021/22.Ależ wyrośliśmy! Wydorośleliśmy! Miło było zobaczyć się i uśmiechnąć do siebie po przeszło dwóch miesiącach nieobecności w RAFIE. Dużo do powiedzenia w tym dniu miały nasze Panie oraz Pani Dyrektor. My, pod opieką mamy lub taty, wsłuchaliśmy się w każde słowo, które padło dziś na naszej sali gimnastycznej. Najpierw był czas na wspominki tego co było. Potem zatrzymaliśmy się na moment by porozmawiać o tym, co teraz. A na końcu dowiedzieliśmy się, co nas czeka w tym roku. Oczywiście wszyscy trzymamy kciuki, aby panoszący się koronawirus nie pomieszał naszych planów. A mamy do zrobienia bardzo wiele.

Podczas dzisiejszej uroczystości poznaliśmy nowych RAFOWICZÓW: Jacka, Józka i Kaja. Fajne chłopaki z Was ? Witamy Was bardzo ciepło. A pasowanie na RAFOWICZA, którego w dniu dzisiejszym dokonała nasza Pani Dyrektor, daje Wam pełne prawa w byciu RAFOWICZEM. Cieszymy się, że jesteście z nami. Zapraszamy Was do wspólnego RAFOWANIA ?

Już jutro rozpoczynamy realizację naszego wrześniowego projektu ŚWIAT PODRÓŻY. Potem kolejne wyzwania (o których piszemy w zakładce ORGANIZACJA ZAJĘĆ). I tak po kolei do czerwca. Bo:

ROK SZKOLNY 2021/22 UWAŻAMY ZA OTWARTY

Zapraszamy Was do naszej FOTOGALERII, by pooglądać fotki z dzisiejszej uroczystości

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wrzesień

Wrzesień to dobry czas, by porozmawiać o podróżach. Wszak jeszcze niedawno udawaliśmy się na drugi koniec Polski, albo w góry, albo nawet zagranicę, aby popodróżować, poznać nowe okolice czy odpocząć.

Nasze wycieczki, na które pojedziemy autobusem, pozwolą  nam także ,,potestować” przyjemności podróżowania innymi środkami lokomocji. Poczujemy wiatr we włosach podczas podróży kolejką wąskotorową. Poczujemy uroki wysokości podczas wyjazdu kolejką górską. Doświadczymy pięknych widoków nie tylko górskich. Rejs statkiem po jeziorze żywieckim pozwoli nam poczuć bryzę jeziorną ? Na najmłodszych RAFOWICZÓW oczekiwać będą bajkowe środki podróży: między innymi kopciuszkowa dynia, siedmiomilowe buty czy latający dywan.

Dzień Chłopca, który planujemy utrzymać w konwencji męskich sportów, także dostarczy nam ,,transportowych” atrakcji. Póki co nie zdradzamy szczegółów, ale uwierzcie, będzie hardkorowo ?

Podczas plastycznych warsztatów powspominamy wakacyjne podróże. Będzie barwnie, kolorowo i słonecznie.

Co czwartek hucznie celebrować będziemy kolejne urodziny RAFOWICZÓW.

Wtorki oczywiście rezerwujemy na harce na basenie.

A w każdy powszedni dzień, czas nauki koncentrować będziemy wokół podróżniczych wyzwań. Nasza beczka słów zapełnia się systematycznie. A siatka pytań tworzy coraz większą ,,pajęczynę”.

RAFO! Ruszamy do dzieła! Świat podróży czeka na nas

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Pierwsza wycieczka w nowym roku szkolnym

Pierwszym tegorocznym naszym celem wycieczkowym były Rudy Raciborskie. Jeszcze parę dni temu miejsce to podziwiała Księżna Yorku Sara Ferguson. Dziś MY podążyliśmy szlakiem kolejki wąskotorowej, doświadczając przepięknych uroków otaczającej przyrody.Podczas naszego wrześniowego projektu ŚWIAT PODRÓŻY, nie mogło zabraknąć tego miejsca. Wprawdzie odbyliśmy już niejedną podróż pociągiem, ale ten pociąg jest wyjątkowy. Niejednemu z nas podczas jazdy zapierało dech. Moglibyśmy tak podróżować i podróżować ?

Zanim jednak udaliśmy się w podróż kolejką wąskotorową, pospacerowaliśmy po przepięknym parku i posiadłościach po Cystersach. Poczuliśmy historię tego miejsca wszystkimi zmysłami. Przyjemnie było także spożyć ,,coś niecoś” na świeżym powietrzu.

A skoro o jedzeniu… W drodze powrotnej nie mogliśmy odmówić sobie wizyty w McDonaldzie. Wizyta w restauracji to dobra lekcja funkcjonowania społecznego. I co tu dużo mówić, smaczna lekcja ?

To była fantastyczna wycieczka. Jak zawsze RAFA pokrywała wszystkie jej koszty: autokar oraz przejazd kolejką. Dziękujemy RAFO!

A oto nasza FOTOGALERIA. Zapraszamy do jej oglądnięcia.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Jak zdobywaliśmy Górę Żar

Najpierw spacer po galerii handlowej w Bielsku-Białej w poszukiwaniu siedmiu bajkowych środków transportu. Potem jazda autobusem serpentynami górskimi do Międzybrodzia Żywieckiego. Wyjazd kolejka górską na szczyt Góry Żar. Następnie zjazd. Azymut na przystań nad zaporą. I rejs statkiem po Jeziorze Żywieckim.

Tak w skrócie można by opisać nasze środowe zmagania wycieczkowe. Ale trzeba przyznać, te słowa nie wystarczą, by oddać klimat naszych sukcesów i towarzysząca nam radość ? Po kolei zatem:

Karoca Kopciuszka wyczarowana z dyni, siedmiomilowe buty, latający dywan, liść Calineczki, królicza nora z Alicji z Krainy Czarów, magiczna fasola Jasia, wielka ryba z Pinokia- te bajkowe środki transportu bez trudu odnaleźliśmy w jednej z bielskich galerii. Czas spędzony tu posłużył nam także, by zjeść drugie śniadanie i odświeżyć w toalecie.

Mogliśmy wyruszyć więc dalej. Kręta droga górka doprowadziła nas do podnóża Góry Żar. Autobus ,,wymieniliśmy” na kolejkę górską, która zawiozła nas na sam szczyt góry. A tu niespodzianka… Mgły rozpostarte na wierzchach okolicznych szczytów sprawiały wrażenie… chmur. Udawaliśmy więc, że spacerujemy w chmurach, które mają smak waty cukrowej ? W pewnym momencie mgły opadły i naszym oczom ukazała się piękna panorama Beskidów.

W Restauracji Góra Żar zjedliśmy kolejny posiłek. Na naszych oczach kucharz przygotował dla na pyszną pizzę. Musieliśmy nabrać sił na kolejne wyzwania.

Po opuszczeniu podnóża góry, udaliśmy się pod zaporę w Tresnej. Tu czekał na nas statek, który zabrał nas na rejs po pięknym Jeziorze Żywieckim. Krajobrazy podziwiane przez nas z kabiny statku, jak i z jego pokładu zapierały nam dech. CUDNIE! To była niezwykłą przejażdżka!

I nadszedł czas powrotu. Jedna wycieczka a tyle środków transportu, które odnaleźliśmy i przetestowaliśmy. Tak właśnie poznaje się świat ? A świat poznaje NAS!

Brawo RAFOWICZE! I tym razem swym zachowaniem, kulturką i radością zachwycaliście innych. Wasze Panie usłyszały wiele pochlebnych uwag. Cieszymy się z nich bardzo:-)

Naszą dzisiejszą podróż sponsorowała jak zawsze RAFA. Dziękujemy RAFO ?

A teraz zapraszamy do oglądnięcia naszej FOTORELACJI wycieczkowej.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Próbny alarm przeciwpożarowy

Uwaga pożar! Ewakuacja! Po niespełna dwóch minutach od tego komunikatu, wszyscy byliśmy już w bezpiecznym miejscu. Tak się to robi w RAFIE:-)

Jak co roku o tej porze przystąpiliśmy dziś do próbnej ewakuacji, aby sprawdzić się w trudnej sytuacji. Mieli towarzyszyć nam strażacy z Powiatowej straży Pożarnej w Wodzisławiu Śl. ale inne ważne obowiązki uniemożliwiły im przyjazd do nas. Tak więc we własnym gronie przećwiczyliśmy kolejne kroki, które musimy podjąć na wypadek, gdyby w naszej RAFIE taka potrzeba była.

Jesteśmy dumni z siebie. Sprawnie, konkretnie, bez zbędnej zwłoki i w bardzo zorganizowany sposób przebiegła dzisiaj (zresztą jak zawsze) nasza próbna ewakuacja.

ZOBACZ fotorelację

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Projekt Świat podrózy podsumowany

Przez cały miesiąc podróżowaliśmy. Albo ,,palcem po mapie”, albo wspominając czas minionych wakacji, albo jadąc autobusem, albo kolejką wąskotorową, albo statkiem po jeziorze, albo kolejką górką…To był cudny projekt. Właśnie dziś podsumowaliśmy najważniejsze jego wydarzenia. Film przygotowany przez nasze Panie przypominał nam o chwilach, które dopiero co przeżywaliśmy. Utrwaliliśmy także pojęcia związane z transportem i środkami lokomocji. A na koniec każdy z nas własnoręcznie (lub przy pomocy kogoś) skonstruował własny samolot ? Parę chwil niepewności… I udało się. Samoloty pooooooleciały.

Przed nami kolejny projekt: ŚWIAT WIRTUALNEJ RZECZYWISTOŚCI. Będą zajęcia z okularami VR, będzie wirtualne spotkanie z książkami, drukarką 3D, tajemniczy (żeby nie powiedzieć kosmiczny) teatr. Będzie się działo. Ale o tym już w innym poście ?

A oto FOTORELACJA  z dzisiejszego podróżniczego podsumowania

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Październikowy Projekt

Świat, w którym obecnie żyjemy jest mocno związany z wirtualną rzeczywistością. Dlatego w tym roku szkolnym zaplanowaliśmy cały miesiąc dedykowany tej właśnie tematyce.Naszym celem jest nie tylko rozbudzanie zainteresowania tym, co ma nam do powiedzenia Internet oraz nowoczesne technologie. Nade wszystko chcemy uczyć bezpieczeństwa i umiejętności korzystania z wszelkich światowych dobrodziejstw.

Oto nasze październikowe ,,wirtualne” plany:

4 X  (poniedziałek)– warsztaty plastyczne z aplikacją Quiver

Kolejne poniedziałki przeznaczamy na coś bardzo bliskiego, a mianowicie celebrowanie urodzin naszych wychowanków ?

Każdy wtorek października poświęcamy kolejnym, trochę ,,kosmicznym”zagadnieniom:

5 X- dzień z okularami VR

12 X- dzień z książkami z rozszerzona rzeczywistością

19 X- Code Week

26 X- dzień z ozobotami i puzzlami AR

Oczywiście nie zapominamy o zajęciach na basenie ?

 

Wyjazdowo-poznawcze środy dedykujemy następującym wydarzeniom:

13 X- warsztaty z drukarką 3D w roli głównej

20 X- wycieczka do kina przyjaznego sensorycznie w Katowicach na seans w wymiarze 3D

27 X- wycieczka do Gliwic- zwiedzamy wystawę FUNZEUM

 

Kulinarnie odbędziemy podróż na Słowację, by posmakować zupy fasolowej, smażonego sera, frytek, sosu tatarskiego. A na deser poczęstujemy się ciastem bakaliowym. Nie trzeba oczywiście dodawać, że te wszystkie pyszności ugotujemy własnoręcznie:-) Te zajęcia planujemy na czwartek 7 października.

22 października chcemy poćwiczyć z robotami Skriware na specjalnej lekcji, na którą zaproszą nas nauczyciele z Warszawy.

A w ostatni piątek października (29 ) podsumujemy nasz projekt wspólnie z ,,kosmicznymi” lalkami z teatru lalek, poznając ten rodzaj sztuki i teatru. Warsztaty odbywać się będą w pełnym zaciemnieniu, a światła fluorescencyjne dodadzą nam mocy ?

Cóż. Takie mamy plany! Do takiej nauki nikt nas nie musi szczególnie zachęcać. Dobra, ucząca zabawa to najlepszy sposób na solidną naukę.

A to nie wszystko. O innych ważnych planach powiemy Wam nieco później ?

RAFOWICZE! Do dzieła!

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dzień z okularami VR

Okulary VR sprawiają, że to co jest odległe w naszej przestrzeni, nagle jest bardzo blisko nas. Na wyciągnięcie dłoni. Z tą jednak różnicą, że dłoń ta nie jest w stanie dotknąć tej materii. Bo to niestety tylko, a może aż… wirtualna rzeczywistość ?Jednym kliknięciem w odpowiednim oprogramowaniu, świat zmienia swe oblicze. Góry, morze, pustynie, dzikie zwierzęta, gwiazdy na niebie… To wszystko może być bardzo blisko nas.

Podczas dzisiejszych zajęć z okularami VR w roli głównej, kto chciał doświadczył takich szybkich ,,wędrówek” To bardzo ciekawe doświadczenie. Nagle jesteśmy w centrum wydarzeń, które rozgrywają się na Manhatanie lub na innej ważnej amerykańskiej ulicy ? Chwilę potem odpoczywamy wśród fal oceanu. To było fascynujące i pomocne podczas naszego poznawania świata. Ale wiecie co? I tak najpiękniejsze są zawsze powroty. My także z dużą radością powróciliśmy do naszej może szarej, ale rzeczywistości. Tej, którą możemy poczuć wszystkimi zmysłami: i nosem, i uchem, dotykiem i wzrokiem.

ZOBACZCIE jakie emocje towarzyszyły nam podczas dzisiejszych wirtualnych wędrówek z okularami VR.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wspaniałe wyróżnienie dla RAFY

W ostatnim czasie dotarł do nas DYPLOM wyrażający wysokie uznanie oraz informujący o przyznanej nam nagrodzie w konkursie ,,O tym się wie”, zorganizowanym przez Fundusze Norweskie i EOG.Przypomnijmy: nasz film, który stworzyliśmy techniką poklatkową w oparciu o nasze prace plastyczne, został dostrzeżony, a następnie wyróżniony spośród blisko 2400 prac nadesłanych na ten konkurs z całej Polski. Film prezentował nasze spojrzenie na Fundusze Norweskie i ich wpływ na rozwijanie świadomości społecznej. Obecnie czekamy na naszą nagrodę:-) Jak tylko do nas ,,dojedzie” pochwalimy się nią na pewno. Bo jesteśmy z niej baaaaardzo duuuuumni

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Kino w formacie 3D

Nasza środowa wycieczka do Katowic także ,,ogarniała” temat wirtualnej rzeczywistości.Zaraz po śniadaniu wyruszyliśmy do katowickiego kina, na projekcje filmu pt. ,,Pod taflą oceanu”. Zaopatrzeni w specjalne okulary, wyposażeni w popcorne, w skupieniu i z rumieńcami na twarzy chłonęliśmy każdy ruch płetwą, piękno rafy koralowej, popisy delfinów i groźne oblicze rekina. Niby tak blisko nas, a jednak odległa kraina ,,uwodziła” nas swą niezwykłością ?

Niektórych z nas uwierają okulary. Dla nich, w odrębnej sali widowiskowej, wyświetlony został film pt.,,Psi patrol”. W warunkach sprzyjających sensorycznie (światła zaświecone na ,,pół gwizdka” podczas trwania projekcji, dźwięk wyciszony, seans filmowy bez bloków reklamowych), z dużą radością kibicowaliśmy super załodze psiego patrolu.

W drodze powrotnej zawitaliśmy do restauracji McDonald’s. Od czasu do czasu możemy trochę mniej zdrowo zaszaleć ? Nagroda się nam należała ?

To nasza kolejna w tym roku wycieczka, na której pokazaliśmy klasę ? Dziękujemy RAFIE za bezpłatny udział  w niej. Już dziś czekamy na kolejny wyjazd. Ale ten nastąpi w kolejnym naszym projekcie edukacyjnym.

A teraz POOGLĄDAJMY zdjęcia i filmiki z dzisiejszej cudownej wycieczki.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

 Kurs baristyczny

W naszej RAFIE stoi już profesjonalny ekspres ciśnieniowy, młynek do kawy oraz inne ważne akcesoria baristyczne. To na tym sprzęcie w pierwszym dniu naszego kursu przygotowywaliśmy pierwsze nasze profesjonalne kawy ?

Nasz nauczyciel- Pan Dominik, wprowadził nas do tematu pachnących kaw. Był czas na treści teoretyczne, ale my nie mogliśmy się doczekać naszego konkretnego działania. I nadeszła ta chwila ? Kawa espreesso, capuccino, late, z serduszkiem na wierzchu, z tulipanem lub listkami. Co Wy na to? My to już robimy !!!!!!!

Najpierw mielenie kawy- w odpowiedniej temperaturze, do określonej wielkości i ilości. Potem przesypanie kawy do kolby. Ubicie jej ubijakiem tak, aby przy odwróceniu do góry nogami nie wypadł ani jeden okruszek. Teraz kolbę montujemy w ekspresie. Odpowiednio ustawiamy filiżanki.

Teraz czas na mleko. A to też nie lada wyzwanie.

Zresztą co tu dużo mówić. SPÓJRZCIE na zdjęcia i filmiki z dzisiejszych zajęć, a sami zobaczycie, jak radziliśmy sobie z tym niezwykłym wyzwaniem.

Za tydzień drugi dzień naszego kursu. I nowe wyzwania. Dzielnie podążamy w kierunku tytuły baristy. I mamy z tego niezwykła radość.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Piknik Militarny

Czym jest patriotyzm? To pytanie przewija się szczególnie często w okresie dnia Niepodległości. Dziś- w wigilię tego święta, udowodniliśmy już po raz kolejny, że jesteśmy dumnymi Polakami, którzy chcą poznawać historię swojego kraju, ale także mieć wpływ na Jej dzisiejszy dobrobyt ? Jesteśmy szczęśliwi, bo w dzisiejszym świątecznym dniu towarzyszyli nam nasi PRZYJACIELE, którzy specjalnie dla nas zorganizowali PIKNIK MILITARNY ?Do tego dnia przygotowywaliśmy się od początku listopada. Wtedy też, przypomnijmy, rozpoczął się nasz listopadowy projekt POLSKA W ŚWIECIE. Przypomnieliśmy sobie czym są polskie symbole narodowe, powtórzyliśmy kolejne zwrotki naszego hymnu narodowego, porozprawialiśmy o różnych ważnych instytucjach państwowych, a także o zabytkach narodowych. Niektóre z nich nawet osobiście odwiedziliśmy ?

Stowarzyszenie Obrona Granic Państwa, na czele z Panem Damianem, która notabene, ma ,,swoje włości” tuż niedaleko RAFY, na naszą skromną prośbę, przygotowała nam niesamowite patriotyczne przedsięwzięcie. Przez chwile spędzone na pikniku, mogliśmy poczuć klimat roku 1918 roku, kiedy 11 listopada tego roku nasi pradziadowie świętowali pierwszy dzień odzyskania niepodległości. Mogliśmy pojeździć na koniach. No dobrze, to były kucyki ? Ale równie piękne i przyjacielskie. Czekała na nas dorożka, na której przejażdżka przeniosła nas w historyczne czasy. Tor przeszkód uświadomił nam, jaką trzeba mieć krzepę, by być walecznym i sprawnym. Nieskromnie musimy powiedzieć, że daliśmy rady wszystkim przeszkodom tego toru ? Choć uczciwie trzeba przyznać, że bez pomocy naszych ,,starych znajomych” dziś odzianych  w, jak przystało, wojskowe mundury (!) nie dalibyśmy sobie tak świetnie rady ? Tak, tak. Jak zawsze mogliśmy liczyć na pomoc Taty Rafała i Pana Przemka- miłośnika wojska polskiego ?

Nasi przyjaciele zadbali także o nasze żołądki. Jak myślicie, co zaserwowano nam podczas pikniku? Jasne! To była GROCHÓWKA. Ale jaka!!! Typowo wojskowa, gęsta i niezwykle smaczna grochówka!!! Na pikniku zagościli także policjanci i strażnicy miejscy, którzy w zabawach i rozmowach z nami przypominali o naszym bezpieczeństwie.

Naszych wszystkich gości zaprosiliśmy na pyszny kawałek ciasta. Taką niespodziankę dla nas i naszych gości przygotowały nasze MAMY! Były to typowo polskie ciasta: bo pyszne, pieczone od serca i z myślą o innych.

Najważniejszym punktem dzisiejszego pikniku było wspólne odśpiewanie naszego hymnu narodowego. Punktualnie o  godzinie 11.11 rozbrzmiały głośniki, a my z biało-czerwonymi chorągwiami w rękach, najlepiej i najgłośniej jak potrafiliśmy, z dumą odśpiewaliśmy dwie zwrotki Mazurka Dąbrowskiego. Mamy nadzieję, że całe osiedle 1 Maja usłyszało tę pieśń ?

ZOBACZCIE  jak to zrobiliśmy ?

To był niezwykły dzień. Choć Dzień Niepodległości oficjalnie świętuje się 11 listopada, my to świętowanie rozpoczęliśmy już dzisiaj i kontynuować będziemy do ostatniego dnia listopada ?

Z okazji tego niezwykłego święta życzymy wszystkim Polakom i naszej Ojczyźnie codziennych i pięknych chwil w naszym kraju, przeżytych w odcieniach od bieli do czerwieni, w atmosferze dumy i dostojności podobnej do lotu orła, które niechaj upływają w rytm skocznego i radosnego mazurka ?

A naszym Przyjaciołom, Dobroczyńcom i Sponsorom, a w szczególności Panu Damianowi- pięknie kłaniamy się w podzięce za Wasz trud, serducho i naszą radość.

A tu prezentujemy pełną FOTOGALERIĘ z dzisiejszego pikniku.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wycieczka do Pszczyny

Właśnie wróciliśmy z naszej dzisiejszej wycieczki do Pszczyny. To był cudownie spędzony czas na poznawaniu historii naszego krajuNajpierw zagościliśmy w pięknych komnatach zamkowych. Każdy z nas mógł się dziś poczuć prawdziwym królem lub królową ? Piękne meble, obrazy, świeczniki…  A w nich zawarta historia Polski i naszych śląskich ziem.

Po słonecznym spacerze po parku zamkowym znaleźliśmy się u wrót Skansenu Wsi Pszczyńskiej. Pod opieka Pani Przewodnik zajrzeliśmy w każdy zakamarek tej cudnej przestrzeni. Poczuliśmy, jak żyło się drzewiej. To nie były łatwe warunki życia. Chyba cieszymy się, że żyjemy w XXI wieku ?

Poznaliśmy dziś kawał historii naszego kraju i bliskiej okolicy. Cieszymy się z takiego sposobu poznawania. Książki i Internet to ważne źródła naszej wiedzy. Ale to, co zobaczymy i ,,dotkniemy” osobiście- pozostaje na dużo dłuższą chwilę ?

Jak zawsze, także i tym razem, koszty naszej wycieczki pokryła RAFA. Dziękujemy Ci RAFO bardzo ?

A oto nasza FOTORELACJA  z dzisiejszej wycieczki.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Mobilny ekran dotykowy- nagroda

Czy chwaliliśmy się już Wam naszą nagrodą w konkursie ,,O tym się wie”? W ostatni wtorek dotarła do nas nasza nagroda- piękny, mobilny ekran dotykowy. Jesteśmy nim ZACHWYCENI!!!

Dziś cała nasza społeczność spotkała się na wspólnym celebrowaniu i radowaniu się z naszego osiągnięcia i nagrody. Przypomnieliśmy sobie, za co otrzymaliśmy ten cudny prezent. Sprawdziliśmy także możliwości tego urządzenia.

I wiecie co? JESTEŚMY WIELCY! Tylko 150 placówek spośród blisko 2800 biorących udział w tym konkursie dostąpiło zaszczytu wyróżnienia i nagrodzenia. To wielki wyczyn! Cieszymy się bardzo!

Organizatorom konkursu raz jeszcze pięknie dziękujemy ? Obiecujemy, że ekran będzie nam długo i dobrze służył.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wizyta w studiu nagrań

Ilu z Was odwiedziło już w swoim życiu profesjonalne studio muzyczne, w którym nagrywa się prawdziwe hity muzyczne? My wróciliśmy do niego po dwuletniej przerwie. Dziś pracowaliśmy nad naszym warsztatem muzycznym, bo przygotowujemy się do nagrania. I tu się zatrzymamy, bo to jest nasza niespodzianka ?Pan Grzesiu- właściciel studia GOrecords, zapoznał nas z każdym zakamarkiem tego ,,dźwiękowego” mieszkania. Mogliśmy pograć na każdym instrumencie, wsłuchać się w jego brzmienie, stworzyć własną muzykę. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie i możliwość tak cudownego doświadczania. Dzięki temu lepiej rozumiemy dźwięki, bardziej oswajamy nasz świat.

ZOBACZCIE jak ,,warsztatowaliśmy” na dzisiejszych zajęciach. A za tydzień- znowu tu będziemy

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

5 rocznica RAFY

Dziś rozpoczęliśmy celebrowanie 5-lecia naszego istnienia. Tak, tak kochani. To już pięć lat! I to jakich!!!Główne obchody naszego Jubileuszu odbędą się za dwa dni- 5 stycznia. Naszymi gośćmi będą wtedy nasi Rodzice. I to dla nich przygotowujemy nasze urodzinowe niespodzianki.

Dziś natomiast odbyło się nasze małe RAFOWSKIE przyjęcie, jak na naszą tradycję urodzinową przystało. Nasze Panie przygotowały pyszne mufinki, które zajadając, popijaliśmy zdrowym sokiem. Każdej mufince towarzyszyła piąteczka. Ciekawe dlaczego ?! Pani Dyrektor zdmuchnęła świeczkę. A my gromko odśpiewaliśmy 100-lat.

Potem była miła niespodzianka. Ale o niej na razie ani mru, mru.

I kolejna cudownie- fajna niespodzianka. To prezent od wszystkich pracowników, który przez ręce Pani Dyrektor i Pana Józka trafił na jedną z ważniejszych ścian naszej RAFY. Cudowne drzewo genealogiczne z drobiazgowym wyszczególnieniem obecności każdego RAFOWICZA i każdego pracownika naszej RAFY. I to w każdym minionym roku szkolnym ? Cud MALINA ?

Trzeba przyznać, że nasza RAFOWSKA rodzinka jest w wyśmienitej formie. Dzisiejsze obchody pokazały nam jeszcze raz, jaką pokonaliśmy drogę. Jesteśmy dumni z osiągnięć naszych mniejszych i większych RAFOWICZÓW.. Jesteśmy dumni z siebie i z naszych mniejszych i większych dzieł. Jesteśmy szczęśliwi, że tyle za nami. Jesteśmy ciekawi tego, co przed nami.

Nasza RAFO Kochana! Bądź nam zawsze radością, inspiracją i przytuleniem! Żyj dla nas zdrowo i pomyślnie!

Nasza dzisiejsza FOTORELACJA.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Gala dla rodziców, 5 lecie Rafy

5 stycznia- pięć lat i trzy dni po…, cała społeczność RAFY spotkała się, by celebrować w zacnym gronie swój piękny Jubileusz.Niesamowitym wydarzeniem dzisiejszego dnia był występ wszystkich RAFOWICZÓW i ich Pań, w specjalnie na tę okoliczność przygotowanym spektaklu pt. ,,Świat żywiołów”. Nasi artyści zaprezentowali swe niezwykłe umiejętności. Zachwycili wszystkich swym opanowaniem, skupieniem i zaangażowaniem. Byliście SUPER!

Zerknijcie TU aby zobaczyć fragmenty tego występu:-)

Tuż po owacjach dla aktorów- RAFOWICZÓW, swój występ rozpoczęła nasza Pani Dyrektor ? Odtwarzając kolejne ważne wdarzenia minionego pięciolecia, przypomniała nam wszystkim, co było, jest i będzie najważniejsze dla RAFY.

 

Rafał, Adaś, Oskar, Arek, Szymon, Adam, Wiktor i Adrian- byli pierwszymi RAFOWICZAMI. Ciekawi nowych wyzwań, otwarci na czekające zadania, odważnie przekroczyli próg naszej RAFY, by odtąd każdego dnia przybywać do niej na wspólne RAFOWANIE. Oni byli pierwsi. A pierwsi zdobywają zawsze złoty medal. Dziś, w piątą rocznicę wspólnej drogi, Pani dyrektor wręczyła chłopakom złote medale.

Podziękowania i złote medale pamiątkowe powędrowały także do Rodziców pierwszych RAFOWICZÓW. Dziś usłyszeli oni dobre słowa w podzięce za zaufanie, dzielne powierzenie nam swych dzieci, za wspólne rozmowy, wspólne przeżywanie tych radosnych i trudniejszych chwil.

,,Ozłocone” zostały także nasze Panie, które pięć lat temu odważnie stawiły czoła nowym wyzwaniom: Pani Ania, Pani Iza, Pani Monika, Pani Sandra, Pani Klaudia, Pani Paulina i Pani Monika- sekretarka. Za każdą chwilę spędzoną razem, od samiuśkiego początku RAFY aż po dzień dzisiejszy.

Z dnia na dzień rozwijaliśmy się w każdym obszarze, a do RAFY przybywali nowi RAFOWICZE:Paweł, Kaja, Janek P, Kamil, Marcin, Ewelina, Amelka, Krzysiu, Janek B., Fabian Sz., Mateusz, Roksana, Bartek, Fabian T., Dominik, Judyta, Jakub i w ostatnim roku: Kaj, Jacek i Józek. Dla nich zarezerwowane zostały srebrne medale.

Na ekranie prezentacji, która od początku towarzyszyła wspomnieniom Pani Dyrektor, pojawiały się fotografie naszej RAFY: jej wyposażenia, kolejnych pracowni i pomieszczeń. Powspominaliśmy nasze codzienne rytuały, tradycje i obyczaje. Wszystko stworzone po to, aby nasi RAFOWICZE w bezpiecznych i niezwykłych warunkach mogli doświadczać otaczający ich świat.

Życie w RAFIE toczy się niesamowitymi ścieżkami. Także dziś mogliśmy poczuć klimat tej niesamowitości. Odkryliśmy bowiem kolejny talent naszych Pań, które pod wspólnym szyldem RAFOWIANKI, wystąpiły w autorskim utworze o naszej RAFIE (muzyka natomiast jest bardzo znana nam wszystkim).

ZOBACZCIE i posłuchajcie sami ?

Pani Dyrektor przypomniała nam wszystkim nasze zwycięstwa na forum ogólnopolskim. Dzięki naszym staraniom, inicjatywie, aktywności i przebojowości znają nas w wielu miejscach naszego kraju. A oto tylko niektóre, ale spektakularne inicjatywy ogólnopolskie, w których wzięliśmy lub wciąż bierzemy udział. Z sukcesem zwyciężamy!

  • Fundacja ING Dzieciom- i nasz zwycięski Turnus Uśmiechu
  • Fundacja Kulczyka- i nasze poczwórne zwycięstwo w projekcie Żółty Talerz
  • Fundusze Norweskie- i nasze zwycięstwo w konkursie O tym się wie
  • Ogólnopolski Projekt Badawczy w zakresie terapeutycznego działania MUSICONU
  • Fundacja Orange- i nasze zwycięstwo w projekcie SUPERKODERZY
  • Fundacja T-mobile- i nasze zwycięstwo w projekcie FAJNE GRANTY

 

Wygrywamy, bo wierzymy, że możemy zwyciężać! Każdego dnia! Z RAFĄ i dla RAFY! Zawsze RAZEM! Tak, jak na naszym ostatnio nagranym teledysku, do oglądnięcia którego zaprosiła nas Pani Dyrektor. Prosząc o wyrozumiałość co do naszego kunsztu muzycznego, zachęciła do pozytywnej i radosnej refleksji. Tym sposobem staliśmy się świadkami światowej premiery naszego muzycznego dzieła pt. ,,Zwyciężaj” .

ZOBACZ nasz teledysk:-)

Pięć lat to setki dni, tysiące godzin. Wiele z nich spędziliśmy właśnie razem. Często we wspólnej radości, czasami także w gorszym nastroju. Dziś życzymy sobie, aby kolejne wspólne lata były radosne, owocne i twórcze. By dominował w nich uśmiech i wspólna radość.

Myślimy także o przyszłości naszych dzieci. Dla nich tworzyć chcemy nowe karty historii RAFY.

A tworzone przez nas stowarzyszenie z pewnością służyć będzie temu wyzwaniu!!! I dzięki temu możliwe będą kolejne zwycięstwa.

Po wystąpieniu Pani dyrektor głos zabrali nasi Rodzice. W pięknych słowach i z bukietem kwiatów podziękowali oni za pięcioletni, codzienny trud, za wszystkie zwycięstwa, radości i spełnione marzenia ? Cała społeczność zaśpiewała RAFIE gromkie STO LAT.

Rodzice przygotowali dla nas wspominkową niespodziankę. Stworzyli film, z uśmiechem w roli głównej, na którym występowały jakieś dzieci. A to przecież byliśmy My, tylko dużo mniejsi. Film jest ekstra ?

ZOBACZCIE  film od rodziców.

Po części artystycznej przyszła pora na pyszną kawę i słodkie coś- niecoś. A jeśli kawa- to oczywiście nasza nowopowstała RAFACAFE i jej niesamowita obsługa. Wszyscy rodzice byli pod niesamowitym wrażeniem smaku i aromatu kawy przygotowanej na naszym profesjonalnym ekspresie i podanym przez profesjonalnych RAFOWICZA.

To był cudowny czas spędzony na pięknym wspominaniu, rozmowach z innymi, w poczuciu miłego przytulenia. RAFO! To dzięki Tobie! Bądź nam zawsze TAKA!

ZOBACZ cała relację fotograficzna z dzisiejszej Gali

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

„Zwyciężaj” nasz teledysk

W piąta rocznicę urodzin naszej RAFY, we właściwy sobie sposób, chcemy na własnym przykładzie zachęcać wszystkich do codziennego zwyciężania.Cała RAFA- zarówno RAFOWICZE, jak i cały personel- śmiało przystąpiła do nagrania teledysku. Do znanej melodii zespołu Queen (,,We are the champions”) piękne słowa stworzyły Pani Dyrektor i Pani Monika. Wszyscy zaś, dając z siebie moc energii i talentu, wzięliśmy udział w profesjonalnej sesji nagraniowej w zaprzyjaźnionym studiu GoRecords, podczas której powstało to niezwykłe dzieło.

Zachęcamy wszystkich do podejmowania trudu zwyciężania. Mimo własnych ograniczeń. Mimo przeciwności losu. Mimo problemów, których przecież nie brakuje. ZWYCIĘŻAĆ MOŻESZ KAŻDEGO DNIA! A wszystkie kolejne dni naszych RAFOWSKICH pięciu lat są tego najlepszym dowodem:-)

Pod poniższym linkiem kryje się nasz wideoklip. Koniecznie go zobaczcie ?

https://www.youtube.com/watch?v=6jadU66TubM

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Kulig w Wiśle

Jak wszyscy już wiecie, w tym miesiącu celebrujemy 5-tą rocznicę urodzin naszej RAFY. A dziś RAFA sprawiła nam niezwykły prezent. Zaprosiła nas na śnieżny kulig do Wisły. Było cudownie!Wyposażeni w ciepłą bieliznę, nieprzemakalne spodnie, ciepłe czapki i szale, z uśmiechem na twarzy wyruszyliśmy na naszą kolejną wycieczkę. Tym razem azymut na Wisłę. Zaśnieżoną, trochę mroźną, trochę słoneczną, ale zawsze miłą naszemu sercu.

Trzema saniami zaprzęgniętymi w konie, ruszyliśmy doliną ulokowaną pomiędzy wzgórzami. . Dolina Białej Wisełki to jedna z najbardziej malowniczych dolin w Beskidach. Sunęliśmy i podziwialiśmy piękne krajobrazy Babiogórskiego Rezerwatu Przyrody. Na kilka chwil odpoczęliśmy od codziennego zgiełku, szumu pojazdów samochodowych oraz zanieczyszczonego powietrza. W iście bajkowo-zimowej scenerii ?

Nieco zmarznięci, ochoczo udaliśmy się do gościnnej chaty, w której na środku rozpalono ognisko. Pieczona kiełbasa na ognisku zimową porą smakuje jeszcze pyszniej ? Na dokładkę oscypek z żurawiną. Ciepła herbata z sokiem malinowym oraz drożdżówka dopełniła całości. Te wszystkie uciechy to prezent od RAFY. Dziękujemy Ci RAFO raz jeszcze:-)

Mogliśmy także poszaleć trochę na świeżym powietrzu. Zabraliśmy się też do budowy śnieżnego bałwana. ,,Bitwa” na śnieżne kulki była fajną zabawą.

Pełni wrażeń, uciechy i wspomnień wróciliśmy do naszej RAFY, aby opowiedzieć Wam to wszystko ?

POOGLĄDAJMY teraz zdjęcia i filmiki z naszej dzisiejszej cudownej wycieczki

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dzień Bezpiecznego Internetu

8 lutego tradycyjnie obchodzimy Dzień Bezpiecznego Internetu- czyli potocznie DBI. Po co? Aby wciąż uczyć się bezpiecznego korzystania z zasobów Internetu! Aby wzajemnie szanować się w sieci! Aby rozważnie ufać sobie i innym użytkownikom Internetu!

Można by jeszcze długo wymieniać powody, dla których warto rozmawiać o bezpieczeństwie w przestrzeni wirtualnej. RAFOWICZE jak co roku ochoczo przystąpili do pilnego działania na rzecz rozwijania swej wiedzy w tym zakresie ? I jak co roku wykazali się dużą sprawczością i umiejętnościami. Były krzyżówki tematyczne, rozsypanki zdaniowe, gra na skojarzenia, działania matematyczne, porównywanie wielkości, puzzle i inne techniki.

A oto przykłady haseł, które powstały podczas naszych dzisiejszych działań:

DZIEŃ BEZPIECZNEGO INTERNETU 2022 DZIAŁAJMY RAZEM

INTERNET

TELEFON ZAUFANIA DLA DZIECI I MŁODZIEŻY 116 111

SZANUJ INNYCH W SIECI

NIE PODAWAJ SWOICH DANYCH OSOBOWYCH

Przyznacie, że o takich sprawach trzeba koniecznie pamiętać!

OGLĄDNIJCIE  nasze dzisiejsze uczące zabawy

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Projekt Zielony Świat podsumowany

Zielony świat to marzenie większości z nas. Czyste wody, świeże powietrze, zdrowa żywność, uśmiechnięci ludzie i szczęśliwe zwierzęta- oto kierunek, w którym powinniśmy podążać:-)

Podczas lutowego projektu starliśmy się zgłębić wszystkie te aspekty. Realizowaliśmy różne programy edukacyjne. Poszukiwaliśmy różnych rozwiązań. Uczyliśmy się dokonywania wyboru pomiędzy zdrowiem a chorobą; radością i smutkiem; czystością a zanieczyszczeniem…  A nasze podsumowanie odbyło się w fantastycznym towarzystwie- naszych Przyjaciół z programu BEZPIECZNIKI TAURONA  z Wrocławia.

Nasze spotkania z BEZPIECZNIKAMI TAURONA stały się już naszą super tradycją. Naukowa ekipa TAURONA odwiedziła nas i w tym roku, abyśmy eksperymentując, utrwalili naszą wiedzę i umiejętności. Cudownie jest móc poznawać trudne zagadnienia naukowe związane z prądem, jego właściwościami, produkcją i konsekwencjami niewłaściwego użytkowania go, w atmosferze zagadek, ,,dotykania” i wspólnej zabawy. Właśnie taki przebieg miało nasze dzisiejsze podsumowanie projektu. Naszym Przyjaciołom z Taurona raz jeszcze  pięknie DZIĘKUJEMY!!!!  To było kolejne niesamowite spotkanie z Wami i nauką ?

Pani Kasia przygotowała także filmową relację-wspomnienia z przebiegu innych wydarzeń tego miesiąca. To był kolejny udany tegoroczny projekt ?

Oto nasza FOTOGALERIA  z dzisiejszych zajęć podsumowujących

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Nasz teledysk

Kiedy tworzyliśmy i nagrywaliśmy nasz teledysk z okazji piątych urodzin RAFY, zależało nam na doborze takich słów, które niosą ze sobą wiarę, nadzieję i miłość. Słowa te dedykowaliśmy naszym Przyjaciołom. Nie sądziliśmy wówczas, że mogą mieć one jeszcze jeden wymiar.Dziś, w obliczu wojny na Ukrainie, dedykujemy naszą i mistrza Freddiego piosenkę, wszystkim bohaterskim i walczącym obrońcom Ukrainy. Jesteśmy z Wami! I wierzymy w Wasze ZWYCIĘŻANIE!

OD NAS DLA WAS ?

 

Choć każdy z nas,

problemy ma

Ważne by być!

Z radością żyć!

I razem trwać,

Razem się śmiać

mylić się, płakać,upadać, zdobywać, wciąż razem trwać

by zwyciężać RAZEM

Razem, razem, razem…

Zwyciężać możesz ty i ja

Zwyciężać możesz każdego dnia

Być wciąż dla siebie

Razem jest lepiej

Razem RAFOWAĆ,

smutki swe schować

… w każdy czas

A kiedy ci źle

Dziel myśli swe

Gdy szczęście twe

Też podziel je, wtedy zwyciężać jest lżej

Chciej razem trwać

by radość brać

Chciej siebie dać, by się śmiać, razem śmiać, razem trwać, razem trwać

i zwyciężać RAZEM

razem, razem, razem…

bo…

Zwyciężać możesz ty i ja

Zwyciężać możesz w każdy czas

Być wciąż dla siebie

Razem jest lepiej

Razem RAFOWAĆ,

smutki swe schować

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Z wizytą u weterynarza

Przychodnia Weterynaryjna INTERVET w Gołkowicach, którego właścicielem jest sympatyczny Pan Michał Karasek – była celem naszej dzisiejszej wycieczki edukacyjnej. Nasze zwierzęta, także czasami potrzebują porady i pomocy lekarskiej. Wtedy swe usługi świadczy dla nich weterynarz ?Tu nas jeszcze nie było. Każdy kącik dedykowany dla zwierząt- tych mniejszych i większych. Pełen profesjonalizm, sterylność i urządzenia do skomplikowanych badań. Tak w skrócie można by opisać gabinet weterynarza.

Pan Michał i jego pracownicy z dużą cierpliwością oprowadzali nas po kolejnych salach przychodni. Ciekawe opowieści i możliwość sprawdzenia i ,,dotknięcia” różnych urządzeń medycznych dopełniły całości. Co i rusz spotykaliśmy pacjentów Pana Doktora.

Bardzo dziękujemy raz jeszcze Panu Doktorowi, za poświęcony dla nas czas. Cieszymy się, że mogliśmy zobaczyć tak profesjonalne miejsce dla naszych pupili. My już wiemy, gdzie szukać dla nich pomocy ?

ZOBACZMY jak przebiegała nasza wizyta w Przychodni Weterynaryjnej w Gołkowicach

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Leśny Park Niespodzianek

Nasza projektowa wycieczka, która odbyła się w ostatnią środę, pozwoliła nam jeszcze raz odkryć faunę i florę najbliższych nam gór- Beskidów. Udaliśmy się bowiem do Ustronia, a dokładnie do ustrońskiego Leśnego Parku Niespodzianek ?Harmonogram naszej wycieczki był bardzo napięty. O 9.00 wyjazd spod RAFY, potem spacer pod górkę do parku, lekki odpoczynek, drugie śniadanie, spacer ścieżką edukacyjną. O godzinie 11.00 udział w pokazie lotów sokołów. Trzeba było odwiedzić także aleję bajek oraz plac zabaw. A o 12.00 udział w pokazach lotów sów. Po drodze spotykaliśmy także inne zwierzęta: sarny, dziki i inne stworzenia. Tyle fantastycznych zwierzą t w jednym miejscu! Żywa edukacja to najlepszy sposób na przeżycie niesamowitych chwil.

Tradycyjnie musieliśmy także odwiedzić restaurację McDonalds. Trzeba przyznać, że podczas naszych wyjazdowych wycieczek chętnie odwiedzamy to miejsce ?

Teraz ,,pakujemy” się do autobusu i wracamy do RAFY. Ufff! To był duży wyczyn! Ale daliśmy rady!

Dziękujemy RAFO za kolejną cudną wycieczkę. Jak zawsze, i tym razem, RAFA finansowała przejazd i wejście do parku. Już czekamy na kolejny wyjazd ?

A oto nasza FOTOGALERIA  dzisiejszych wycieczkowych wydarzeń.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Światowy Dzień Autyzmu

Podczas miesiąca, w którym na samym jego początku obchodzimy Światowy Dzień Autyzmu, chcemy móc opowiadać o sobie. Bo jesteśmy osobami z autyzmem. Mnóstwo w nas emocji, pokładów różnych uczuć, możliwości, ale także ograniczeń. Podczas treningów umiejętności społecznych uczymy się rozmawiać o sobie. Teraz, z tą ,,opowieścią” chcemy pójść dalej.Dziś każdy z nas zaprezentuje się w obliczu słów naszych wychowawców i artystycznej fotografii wykonanej przez artystkę fotografika. Zobaczcie nas:

ADAM

OSKAR

RAFAŁ

KRZYŚ

PAWEŁ

SZYMON

AREK

JÓZIO

JACEK

ADI

WIKTOR

BARTEK

KAMIL

ROKSANA

ADAM

JUDYTA

KAJA

JANEK

EWELINA

MATI

JAN

KAJ

AMELIA

KUBA

FABIAN SZ.

DOMINIK

MARCIN

FABIAN T.

Kochani RAFOWICZE! Tacy jesteście! I bądźcie nadal ?

Wasza RAFA ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Nowiny wodzisławskie

A oto reportaż z naszego spotkania z redaktorem naczelnym Nowin Wodzisławskich – Panem Szymonem Kamczykiem:

PRZECZYTAJCIE go sami ?

ZOBACZCIE także naszą zdjęciową relację z tego spotkania ?

Panu Szymonowi bardzo dziękujemy za wysłuchanie naszego głosu, piękny reportaż z naszego spotkania i  ciepłe słowa o naszej RAFIE ? Do zobaczenia następnym razem.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

 

FUNZEUM

Świat nieustannie inspiruje nas do poznawania go. Dziś udaliśmy się do nietypowego muzeum. W tym miejscu rządziło światło i kolory ?To było duże wyzwanie. Ogromna przestrzeń wypełniona niespotykanymi gdzie indziej urządzeniami, dzięki którym zapewniliśmy sobie ,,rozrywkową edukację”. Światło i kolory swymi magicznymi mocami zawładnęły nami. Dzięki temu, uśmiech nie schodził z naszych twarzy, a w głowie pozostały niesamowite wspomnienia. Wszystko, co było w zasięgu naszych rąk dotknęliśmy i wypróbowaliśmy. A nasza wyobraźnia tworzyła niezwykłe obrazy. Było fantastycznie!

I tym razem RAFA sfinansowała dla nas tę niezwykłą wycieczkę. DZIĘKUJEMY RAFO!

Po blisko trzygodzinnym spotkaniu z magią świateł i kolorów udaliśmy się do restauracji Mcdonald. Mogliśmy samodzielnie zamówić nasze danie, zapłacić za niego, a potem ze smakiem skonsumować je. Lubimy te nasze wycieczkowe wizyty w Mcdonaldzie ?

ZOBACZMY jakie atrakcje czekały na nas podczas dzisiejszego wycieczkowania ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Palma GIGANT

Przed RAFĄ, na naszym flagowym maszcie, zawisłą dziś wielkanocna palma gigant ? To dzieło, które powstało z naszą pomocą, ale partie solowe miały dziś do odegrania Nasza Pani Iza i zaproszona do współpracy Pani Joasia Brzózka.Takiej palmy to jeszcze u nas nie było ? Piękna kolorowa kompozycja darów natury oraz kolorowych ,,nieprzemakalnych” kwiatów. Tak w skrócie można by opisać naszą palmę. Ale trzeba przyznać, że potrzeba było niemało energii, zaangażowania, pracy wielu z nas i oczywiści talentu, aby móc dziś podziwiać przed RAFĄ tak okazałą palmę wielkanocną ?

Dzięki dzisiejszym zajęciom mogliśmy poznać Panią Joasię. Kobietę-wulkan ? Bardzo dziękujemy pani Joasi za pomoc w tworzeniu naszego dzieła. Mamy nadzieję na kolejne, równie udane spotkanie. Do zobaczenia ?

Palmy wielkanocne mają swoją długą historię i tradycję. My tę tradycję pielęgnujemy jako symbol zwycięstwa dobra nad złem oraz odkupienia. Cieszymy się, że naszą palmę mogą zobaczyć okoliczni mieszkańcy. Mamy już pierwsze sygnały, że nasze dzieło zachwyca innych ?

ZOBACZCIE jak powstawała nasza  palma giiiiigant ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Telewizja TVS

Zwykle jesteśmy po drugiej stronie ekranu telewizyjnego. Ale dziś mogliśmy na własne oczy zobaczyć, jak tworzy się program telewizyjny. Co więcej! Każdy, kto chciał mógł zapowiedzieć telewizyjną prognozę pogody ? A wszystko dzięki temu, że odwiedziliśmy dziś stacje telewizyjną Silesia.Podczas naszej dzisiejszej wycieczki zwiedziliśmy duże i małe studio. Zobaczyliśmy, gdzie podczas realizacji programu ,,przebywa” reżyser. Poznaliśmy różne ciekawostki na temat pracy Prezentera Pogody, Redaktora Programu i Realizator Emisji. Spróbowaliśmy własnych sił przy mapie pogody w dużym studiu TVS. Z dużą przyjemnością odebraliśmy dyplom Prezentera Pogoda i przygotowany dla nas upominek ?

Bardzo dziękujemy całemu zespołowi stacji TVS za bardzo miłe przyjęcie i zaprezentowanie nam Państwa pracy ? Dzięki wizycie w stacji TVS poczuliśmy się jak prawdziwe gwiazdy. Dziś już wiemy, jak zaprezentować prognozę pogody i nie tylko ?

I tym razem koszt wycieczki do Katowic sfinansowała w całości RAFA. Dziękujemy Ci RAFO ?

POOGLĄDAJMY teraz nasze fotograficzne wspomnienia z naszej wizyty w stacji TVS.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Olimpiada

Sport, zdrowa rywalizacja, zasady fair-play i dobra zabawa- w tym jesteśmy nieźli. Dlatego tak wiele uciechy i satysfakcji sprawił nam nasz udział w Powiatowej Olimpiadzie Niepełnosprawnych.Z blisko 300-stoma innymi osobami wzięliśmy dziś udział w sportowo-zabawowych zmaganiach. Bawiliśmy się przednio ? A nasz trud został nagrodzony medalami i pucharem Starosty Wodzisławskiego.

ZOBACZCIE sami jak było cudnie ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Ogrody Kapiasa

Dziś udaliśmy się tam, gdzie barwy, zapach i kształt ,,uwodzą” w niezwykle subtelny sposób. Bo jak inaczej opisać piękno ogrodów, w którym wszystkie barwy ziemi ,,rysują” piękne obrazy ?Nasza majowa wycieczka związana z projektem ŚWIAT ROŚLIN odbyła się w  w Goczałkowicach Zdrój. To tu właśnie zachwycaliśmy się widokiem pięknych roślin. Ciekawe aranżacje rozbudzały naszą wyobraźnię. Stworzone tu zakątki zachęcały do radosnego przezywania chwil tu spędzonych. Znów poczuliśmy niezwykłą moc świata roślin.

Przeżyjmy te chwile raz jeszcze i POOGLĄDAJMY  zdjęciową relację z naszej wizyty w Ogrodach Kapiasa..

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze na małe co-nieco. Wiecie, że lubimy odwiedzać restaurację McDonalds. Nie inaczej było także tym razem ?

Wycieczkę do Goczałkowic ufundowała nam RAFA. RAFO! Dziękujemy Ci bardzo!

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dzień dziecka w Rafie

W dniu święta wszystkich RAFOWICZÓW miło nam było gościć w naszych progach przesympatyczne Panie z Leroy Merlin z Żor. Z radością także przyjęliśmy słodkie upominki od Państwa Mitków- naszych  ,,starych” PRZYJACIÓŁ. A w kolejną środę czeka nas świąteczny festyn. To prezent od kolejnego naszego PRZYJACIELA ?To prawdziwe szczęście mieć tylu dobrych ludzi obok siebie. Świat staje się piękniejszy i pełen radośniejszych barw. Zobaczyliśmy i poczuliśmy go dzisiaj jeszcze raz, goszcząc w RAFIE naszych darczyńców ?

Nasze święto uczciliśmy dziś pracą. To w ramach projektu ,,Dzieciaki Sadzeniaki”, do którego zostaliśmy zaproszeni przez Leroy Merlin z Żor. Każdy z nas, w dedykowanej dla nas osobistej doniczce, mógł zasadzić zielonego skrzydłokwiata z białymi kwiatami. Panie z Leroy Merlin zadbały o każdy aspekt naszej dzisiejszej pracy. Przywiozły ze sobą nie tylko wspomniane kwiaty i doniczki, ale także ziemię. Dzięki pięknej pogodzie popracowaliśmy w ogrodzie. Każdy dał z siebie tyle, ile mógł. I dzięki temu mogliśmy finalnie zachwycić się swoim dziełem ? Na zakończenie zajęć Panie wręczyły nam dyplom i słodką  niespodziankę. Ktoś musiał im powiedzieć o tym, że to lubimy najbardziej ?

To były super zajęcia. Bardzo dziękujemy, ze mogliśmy wziąć w nich udział. Sami usłyszeliśmy też wiele ciepłych słów o nas samych i RAFIE. Raz jeszcze Paniom i Firmie Leroy Merlin baaaardzo dziękujemy ? Do następnego spotkania.

Baaaardzo, i jeszcze baaaaardziej dziękujemy Pani Krysi i Panu Eugeniuszowi Mitko, za ich pamięć o nas i słodkie pyszności. To dla nas dużo znaczy ? Jesteśmy bardzo Wam wdzięczni.

A już dziś zapowiadamy nasz RAFOWSKI festyn, który jest prezentem od naszego kolejnego PRZYJACIELA. Pana Damiana. Czeka  na nas dmuchaniec oraz zabawa z animatorami. RAFA przygotuje dodatkowe atrakcje i jeszcze parę niespodzianek. Będzie się działo! Oj, będzie!

A teraz POOGLĄDAJMY zdjęciowe wspomnienia dzisiejszych chwil.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Pontonami po meandrach Odry

Do tej niezwykłej wyprawy po starorzeczu Odry przygotowywaliśmy się od miesiąca. Trzeba pokonać niejedną barierę, aby zawierzyć takiemu żywiołowi, jakim jest woda. My już po raz kolejny pokazaliśmy, że jesteśmy odważni, ale także ostrożni i rozważni. Brawo MY!

To już kolejne nasze spotkanie z MEANDREM, który specjalnie dla nas zorganizował to niezwykłe przedsięwzięcie wodne. Pan Marcin Madzia, wraz z innymi ,,zapaleńcami” zawodowcami, zadbał o każdy szczegół naszej pontonowej wyprawy. Dodajmy jednak, że nasze Panie, które odbyły specjalny kurs ATON (Asystent Turystyczny Osoby Niepełnosprawnej), nie ustępowały nikomu swymi umiejętnościami ,,wodnymi” ?

Pogoda- piękna. Nastroje- niesamowite. Trasa- zachwycająca. Wrażenia- niezwykłe. Tak w paru słowach można by opisać dzisiejsze spotkanie z prawdziwą i wielką wodą.

Blisko dwie i pół godziny płynęliśmy raz szybciej, a raz wolniej, od Chałupek do Zabełkowa. Podziwialiśmy nie tylko piękne krajobrazy, ale także zwierzynę, która zamieszkuje te tereny. Była sarna, były czaple szare, były stada jaskółek, których ,,mieszkania” widzieliśmy w stoku wznoszącej się przy korycie rzeki góry. Naszemu ,,pontonowaniu” towarzyszyła także przez chwil kilka kacza rodzinka. I jak nie zachwycać się tym czasem ?

Pełni wrażeń po skończonym spływie udaliśmy się na pyszną pizzę do Zajazdu Przy Kominku. Pizzę zafundowała nam Fundacja Kulczyka, której raz jeszcze pięknie za te pychotki DZIĘKUJEMY ? Zajazd Przy Kominku także ,,dołożył” się do naszego świętowania. DZIĘKUJEMY Państwu baaaardzo, ale to baaaardzo.

Drogi MEANDRZE. Szanowna FUNDACJO KULCZYKA. Smaczny ZAJEŹDZIE PRZY KOMINKU. Kochana RAFO. Tak oto dzięki TAKIM PRZYJACIOŁOM mogliśmy przeżyć kolejne niezwykłe chwile. Dzięki Wam stajemy się piękniejsi i lepsi. Dziękujemy, że wciąż możemy liczyć na dobroć i przyjaźń ?

POOGLĄDAJMY, jak bawiliśmy się i jak przeżywaliśmy dzisiejsze niezwykłe chwile.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Kończymy rok szkolny z wodą w roli gółwnej

Mieliśmy już GARDEN PARTY. Niejeden raz uczestniczyliśmy też w KINDER PARTY. Ale PIANA PARTY zagościła w RAFIE po raz pierwszy. I wszystko wskazuje na to, że na dłużej się u nas zatrzyma ?

Dzisiejszy Festyn łączył wiele ważnych wątków. W ten sposób postanowiliśmy na wesoło zakończyć rok szkolny. Ale chcieliśmy także z przytupem, oddać należne miejsce WODZIE, która była ,,główną bohaterką” ostatniego w tym roku naszego RAFOWSKIEGO projektu.

Jak zawsze, także i tym razem, bez naszych PRZYJACIÓŁ takie przedsięwzięcie nie mogłoby się odbyć. Dzięki Ochotniczej Straży Pożarnej z Rogowa, Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej w Wodzisławiu Śl. oraz Stowarzyszeniu Obrona Granic Państwa i Panu Damianowi przeżyliśmy niesamowite chwile. Pierwszy raz w życiu braliśmy udział w tak fantastycznej zabawie! I to dzięki Tobie RAFO!

Po kolei.

Pani Alina, pomysłodawczyni dzisiejszych przeżyć, a jednocześnie koordynatorka czerwcowego projektu, postanowiła oddać wodzie należny hołd. Zaprzyjaźnieni strażacy z Rogowa od samego rana prowadzili dla nas wodne zabawy. A to ,,strzelanie” ze strumienia w puszki, a to poranny prysznic, a to znowu zabawy z hydronetką. Nasze Panie bawiły się z nami chustą Klanza, zorganizowały ,,wojnę” na wodne balony, puszczały dla nas i z nami mydlane bańki. Straż Pożarna z Wodzisławia ,,wywoziła” nas wysoko w chmury. Wszak chmura to też istota wodna ?

W pewnym momencie naszego ,,chmurnego” podróżowania, spadał na nas jak grom z jasnego nieba napis: ,,WITAJCIE WAKACJE”. Wtedy jeszcze bardziej poczuliśmy zbliżający się wakacyjny czas ?

Podczas dzisiejszego przyjęcia degustowaliśmy pyszne ciasta upieczone przez nasze Mamy. Popijaliśmy pyszną lemoniadę. A na obiad raczyliśmy się grochówką z dużego kotła, którą od wczoraj gotował dla nas Pan Damian oraz kiełbaskami upieczonymi przez niego na grillu.

I nadeszła ta chwila. Najpierw urządziliśmy sobie Holly Festiwal. W jednej chwili staliśmy się jeszcze bardziej kolorowi. I nie był to koniec dzisiejszych niespodzianek.

Nagle na trawie pojawiło się mnóstwo piany. Wyglądało to tak, jakby w środku upalnego lata spadł śnieg. Dużo śniegu. Coraz więcej śniegu. A to była ciepła piana, w której mogliśmy się zanurzyć, popływać, pobawić się. Było N I E S A M O W I C I E !

Chcecie przekonać się jak było? ZOBACZCIE naszą fotorelację z dzisiejszej zabawy.

Ten fantastyczny czas zapamiętamy na dłużej. Bardzo dziękujemy raz jeszcze wszystkim, którzy pomogli nam w zorganizowaniu go ? Jutro spotykamy się, aby uroczyście zakończyć ten tegoroczny, niesamowicie fantastyczny rok szkolny. A potem oczekiwać będziemy na wakacje ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Zakończenie roku szkolnego 2021/2022

Były uciechy, była zabawa i radość, nadszedł też czas na oficjalne i uroczyste zakończenie roku szkolnego. Dziś w towarzystwie naszych Rodziców spotkaliśmy się na naszej sali gimnastycznej, aby podziękować za wspólne RAFOWSKIE chwile.

TO BYŁ KOLEJNY CUDOWNIE SZALONY ROK. Mnóstwo wyzwań, radości, nowych zadań i opanowanych umiejętności za nami. Przez cały rok ,,podróżowaliśmy” po świecie pełnym niespodzianek, nowych odkryć i fantastycznych miejsc. Teraz pora na zasłużony odpoczynek ?

O chwilach spędzonych na wspólnym poznawaniu otaczającego świata przypominać nam będą fotoksiążki, które jak co roku RAFA ofiarowała nam w prezencie za całoroczną pracę. Dyplom RAFOWICZA to także nasza tradycja, która przypomina nam o naszej odwadze i  i słusznym uznaniu ?

Nasze dzisiejsze spotkanie było okazją do wspólnego ,,odśpiewania” naszego RAFOWSKIEGO

utworu, który nagraliśmy w tym roku. ,,ZWYCIĘŻAJ”! Zwyciężaj każdego dnia! Bo możesz! Słowa naszej piosenki zadedykowaliśmy tym razem Pani Klaudii, dla której dzisiejsze spotkanie były ostatnimi chwilami z nami. Pani Klaudii raz jeszcze dziękujemy za lata spędzone z nami i życzymy równie cudownych chwil z naszymi kolegami w innym miejscu ?

Dla poprawy humoru wystąpiły przed nami nasze Panie. W znanym nam już utworze pięknie zaprezentowały swoje wokalne talenty. Brawo! Brawo! Brawo!

A gdy Pani Dyrektor zamknęła obecny rok szkolny, natychmiast z naszych głośników zabrzmiały słowa piosenki: WAKACJE!!!!

I wiecie co? Sami nie wiemy, które z emocji dominowały u nas wówczas. Bo radość duża, ale myśl o tym, że spotkamy się dopiero we wrześniu, wniosła w nas trochę smutku ?

Tymczasem odpoczywajmy i radujmy się wakacjami.

A oto nasza RELACJA ZDJĘCIOWA z uroczystego zakończenia roku szkolnego 2021/22.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Nowy rok szkolny 2022/23

Dziś spotkaliśmy się w RAFIE po przeszło dwumiesięcznej przerwie wakacyjnej. Niektórzy z nas jeszcze wakacjują. Większość z nas była jednak obecna na pierwszej w tym roku uroczystości. Towarzyszyli nam nasi Rodzice.Cudownie było się spotkać ? Tym bardziej, że każdy z nas otrzymał słodką laurkę powitalną. Nasze Panie w słownych rymowankach  nie tylko powitały nas, ale przedstawiły także tegoroczne założenia naszej wspólnej pracy. Wiemy już, że w tym roku w RAFIE zagoszczą wszystkie kolory tęczy. W tym roku chcemy jeszcze bardziej pokolorować nasz świat ? Będzie na pewno barwnie, radośnie i ciekawie.

Nasze Panie stworzyły i zaprezentowały dziś swoisty słowniczek RAFOWSKI, który będzie obowiązywał w tym roku szkolnym ? i nie tylko…  Przymróżcie jedno oko i przeczytajcie go:

RAFA– BEZPIECZNA PRZYSTAŃ

ROZPOCZĘCIE ROKU SZKOLNEGO – IMPERIUM KONTRATAKUJE

SPOTKANIE Z RODZICAMI – TRZĘSIENIE ZIEMI

BIBLIOTEKA – TYLKO DLA ORŁÓW

PANI DYREKTOR– KRÓLOWA JEST TYLKO JEDNA

GRONO PEDAGOGICZNE – W TAJNEJ SŁUŻBIE JEJ KRÓLEWSKIEJ MOŚCI

PAN JÓZEK– BŁOGOSŁAWIONY MIĘDZY NIEWIASTAMI

LEKCJE MUZYKI – ŚPIEWAĆ KAŻDY MOŻE, ALE NIE KAŻDY MUSI TEGO SŁUCHAĆ

REHABILITACJA– DO UTRATY SIŁ

ZAJĘCIA NA BASENIE– AQUPARK BEZ ZJEŻDŻALNI

WYCHOWANKOWIE– JAK DOROSNĄĆ I NIE ZWARIOWAĆ

Nasza Pani Dyrektor zakończyła swoją powitalną przemowę następującymi słowami: ,,Rok szkolny 2022/23 uważam za otwarty”. A my wszyscy odpowiedzieliśmy gromkimi brawami.

Wakacje były cudowne, ale my cieszymy się, że jesteśmy już w RAFIE. Witajcie więc RAFOWICZE!. Witaj więc nasza kochana RAFO!

A oto nasz FOTOGALERIA.

A od jutra bierzemy się do roboty ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Powiatowy blues

Wśród liczącej blisko 900 uczestników widowni byliśmy także My-RAFA ? W pięknej olzańskiej scenerii, blisko jeziora, wśród wielu przyjaciół, rozwinęliśmy swe muzyczne skrzydła i ,,poszybowaliśmy” w rytm spokojnej i melancholijnej muzyki bluesowej.Do śpiewu i tańca grała nam bluesowa kapela BR Band.

Podobno blues to korzenie, a reszta muzyki to owoce. To właśnie ten gatunek muzyki przyczynił się znacząco do rozwoju muzyki w ogóle. A czy wiecie skąd wywodzi się nazwa ,,blues”? Istnieją dwa wytłumaczenia dla pochodzenia nazwy blues. Pierwsze z nich zakłada, że wywodzi się najprawdopodobniej od słowa blue devils, które w języku angielskim oznacza melancholię i smutek.

Drugie wyjaśnienie pochodzenia słowa blues związane jest z barwnikiem indygo. Barwnik ten wykorzystywany był między innymi do barwienia na kolor niebiesko-fioletowy bawełny, którą zbierali czarni niewolnicy na plantacjach południa Stanów Zjednoczonych. Według tej teorii od koloru barwnika pochodzi słowo blues.

Tak oto FIOLET- kolor naszego wrześniowego projektu, nieświadomie ,,zarządził” naszym udziałem w tym cudownym muzycznym spotkaniu. Bardzo dziękujemy jego organizatorom- Powiatowi Wodzisławskiemu za zaproszenie nas. Mamy nadzieję na spotkanie za rok ?

W oczekiwaniu na muzyczne spotkanie za rok, POOGLĄDAJMY zdjęcia i filmiki z dzisiejszego bluesowania ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Nasze kamyki

W tym roku wprowadziliśmy kolejną tradycję. Naszym wyjazdowym wycieczkom będą towarzyszyć pomalowane przez nas kamienie większe i mniejsze. A na nich komunikat: ,,Tu RAFA. Jesteśmy z Wodzisławia Śląskiego” ?

W wybrany poniedziałek, tuż przez wyjazdem na wycieczkę, na warsztatach plastycznych, tworzyć będziemy kamienie komunikacyjne. Każdy z nas może wczuć się w rolę projektanta, grafika, malarza, aby stworzyć własne dzieło, które ,,wypuścimy” w świat. Mamy nadzieję, że w odwiedzanych przez nas miejscach, kamienie znajdą swych nowych właścicieli, którzy poinformują o swym ,,znalezisku” na facebookowej grupie. I tak śledzić będziemy kamykowe losy, analizując ich trasę w atlasie geograficznym i na google maps ?

W najbliższą środę wyjeżdżamy zwiedzać zabytkową kopalnię Ignacy w Rybniku. I tam zostawimy nasze pierwsze kamienie ?

W teraz ZOBACZMY, jak powstawały nasze pierwsze kamienie. Także te, w kolorze fioletowym ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Kopalnia Ignacy

Kopalnia Ignacy, to jedna z kopalń ziemi rybnickiej i jedna z najstarszych na Górnym Śląsku. To tu z bliska mogliśmy zobaczyć maszynę, która zmieniła świat ?Ta kopalnia nie ,,produkuje” już węgla. Ale z całą pewnością uczy o przeszłości, zachwyca i tworzy nową historię. Dziś nie tylko zobaczyliśmy kolejne budynki starej kopalni, ale także zwiedziliśmy wystawę uczącą pt. ,,Wiek pary”. To był świetna lekcja o życiu naszych dziadków i pradziadków.

Dwóch Fabianów i Dominik pojechali zaś na wycieczkę do pobliskich Krostoszowic. To miejsce zachwyca swym urokiem, ścieżkami edukacyjnymi oraz pięknym lasem i placem zabaw. Można tu było pohasać i czerpać energię pełnymi garściami. Wrócimy tu jeszcze nie jeden raz.

Razem z nami na nasze wycieczki udały się nasze kamienie. Czekamy teraz na odzew, że znalazły nowego właściciela. Ciekawi jesteśmy, gdzie one ,,zawędrują”…

Dziękujemy RAFO za cudne wycieczki. Jak zawsze, i tym razem zafundowane nam przez RAFĘ ?

FOTORELACJA z Kopalni Ignacy

FOTORELACJA  z parku leśnego w Krostoszowicach.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wodzisławska SOWA

Jak na środę przystało, wyruszyliśmy dziś na cotygodniową wycieczkę. Tym razem wykorzystaliśmy środki komunikacji publicznej, a dokładnie autobusy komunikacji miejskiej.Pierwszy cel naszej wycieczki został osiągnięty. Bez najmniejszego problemu poradziliśmy sobie wszyscy z przejazdem do Wodzisławia Śląskiego.

Nie inaczej było z naszym drugim celem- wizytą w Strefie Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności. SOWA to małe Muzeum Techniki Kopernik. Można uruchomić tu niejedno urządzenie i sprawdzić różne tajniki wiedzy. Bawiliśmy się super. Fajnie, że tak blisko nas znajduje się takie miejsce ? Będziemy tu częściej bywać.

POOGLĄDAJCIE jak eksperymentowaliśmy w SOWie.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dzień chlopaka

Dziś czekała na naszych chłopaków niezła niespodzianka- czterech hardcorowych facetów w ich niesamowitych maszynach ? Ale po kolei…Dzień Chłopaka to święto powszechnie znane. Przygotowywaliśmy się do niego jak zawsze z uważnością i dużą starannością. Dzień wcześniej swoją aktywność skoncentrowaliśmy na słodkościach. ,,Wyprodukowaliśmy” pyszne fioletowe desery, muffinki z jagodami oraz fioletowe ciasto.

ZOBACZCIE naszą kulinarną przedświąteczną akcję.

I nadszedł ten dzień. I ta niesamowita niespodzianka. Naszym oczom ukazały się cztery piękne maszyny… Samochody Off Road z napędem na cztery koła. Cudne! Specjalnie dla nas czterech Panów z Rybnickiego Klubu Offroadowego przyjechało, aby zabrać nas na fascynującą ,,przejażdżkę” po okolicznych hałdach. Było N I E S A M O W I C I E !  TYLE RADOŚCI, UCIECHY I ZABAWY! Bardzo Wam dziękujemy! Bardzo, bardzo! Wszyscy poczuliśmy się jak prawdziwi faceci ?

Mamy nadzieję, że wizyta Panów nie jest ostatnia. Czekamy na Was, pamiętając o towarzyszących nam emocjach. Do zobaczenia!

A tymczasem POOGLĄDAJMY fotograficzno-filmowe wspomnienie tego dnia ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Ratownik medyczny

Dziś na naszej pomarańczowej tapecie kategoria zawód. Nasze Panie zaprosiły do RAFY Panów w pomarańczowych uniformach. Wiecie, co to za zawód?Pan Mirek i Pan Daniel to ratownicy medyczni w firmy FIREMED. Na ich ubiorze dominuje kolor pomarańczowy. Chyba dlatego, żeby osoby, które potrzebują pomocy od ratowników medycznych poczuły się bardziej optymistycznie i radośniej. Takie emocje powinien wyzwalać w nas kolor pomarańczowy.

Panowie przybyli do nas z ogromnymi ,,walizkami”. A w nich profesjonalny sprzęt ratujący zdrowie i życie ludziom. Sami mogliśmy poczuć się jak ratownicy, gdy odsłuchiwaliśmy na stetoskopie bicie własnego serca, albo odczytując własne tętno. Kto tylko chciał mógł dzisiaj bezpiecznie poeksperymentować ze sprzętem medycznym.

Panowie przyjechali do nas na swej wspaniałej maszynie czyli karetką pogotowia. Tu także triumfował kolor pomarańczowy, który zachęcał nas do odwagi poznania tego auta. Niektórzy z nas wjechali nawet do jego środka. Jedni na noszach, inni na wózku.

Karetka pogotowia została przez nas ,,oswojona”. Wiemy, jak się zachować, gdy będzie potrzeba podróżowania nią.

Naszym gościom i firmie FIREMED raz jeszcze pięknie dziękujemy. To była bardzo trudna, ale także bardzo ważna lekcja. Dzięki Panom wszystkie wiadomości z tej lekcji pamiętać będziemy długo ? Czekamy na kolejną wizytę Panów. Do zobaczenia.

POOGLĄDAJMY relację zdjęciową z dzisiejszych zajęć.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

DZien Edukacji Narodowej

Kochani Pracownicy RAFY! W Dniu Waszego Święta przynosimy Wam ,,kosz” pełen naszych uśmiechów, wdzięczności i szacunku. A toast wznosimy dwoma łykami soku marchwiowego. Na pomarańczowo ? A jakże!

To był niesamowity dzień. Pełen radości, dobroci, wzruszeń i miłości. Specjalnie dla naszej Pani Dyrektor, Pana Józka, naszych Pań Wychowawczyń, Pań opiekunek, Pani Fizjoterapeutki i Pani Sekretarki przygotowaliśmy parę niespodzianek. Wszystkie Panie zaprosiliśmy na uroczystą akademię. Uroczystość prowadzili: Roksana, Judyta, Kaja i raper Bartek ? Były gorące powitania, piękne życzenia i zaproszenie do wzniesienia toastu. Wszyscy byli S U P E R ! ! !

Na tapetę, a właściwie na ekran ,,poszedł” najpierw film, który nakręciliśmy specjalnie na tę okazję. Wszyscy dorośli z RAFY mieli na nim swoje ,,pięć minut”. Do każdego z nich przypisaliśmy trafny atrybut, np. komputer, musicon, garnek…. ?

Na drugi rzut ,,poszedł” wiersz o naszych dorosłych pracujących w RAFIE. Przeczytajcie go, a uśmiejecie się trochę. My śmialiśmy się ,,pełną gębą” gdy słyszeliśmy wiersz w wykonaniu rapującego Bartka.

,,Pierwsza z naszych Pań to Dyrektorka-

sukcesu RAFY autorka.

Obok stoi Organ Prowadzący,

który ma zawsze wpływ uspokajający.

 

Na straży porządku stoi sekretarka
i kontroluje jak często pracuje drukarka,

 

Grupą pierwszą dowodzi pani Iza od Pytlika,

która zawsze uśmiechem nas wita.

A  gdy popatrzysz pani Sandrze w oczy,

wiesz, że nie odmówi ci pomocy.

 

Grupa druga stoi na czele z panią Justyną,

która już nie chce być więcej blondyną,

a pani Magda jest nowa

i zawsze do pracy zwarta i gotowa.

 

Grupa trzecia to pani Ostrzołek Monika,

której niestraszna jest elektronika,

A Pani Ola kuchni dzielnie pilnuje

i bałaganu nie podaruje!

 

Grupa czwarta, a z  nią Pani Kasia,

która ma w klasie czarującego kochasia

i pani Dorota,

na którą przy ploterze zawsze czeka robota.

 

O grupie piątej wiedzą nawet sąsiedzi,

że pani Bartnik Monika na miejscu długo nie usiedzi.

Przeciwieństwem jest pani Domańska Monika,
Pani niezwykle spokojna i cicha.

Grupa szósta – czyli pani Iza, co hortiterapię prowadzi
i nieźle sobie z tym radzi,

a jej pani Basia

to w naszej Rafie perszing pierwsza klasa!

 

Na straży siódmej grupy stoi pani Alina,

nasza spokoju głębina,

a obok niej pani Beata,

która ciągle figle płata.

 

Jest z nami jeszcze pani Paulina,

naszego trenera ukochana dziewczyna.”

 

Tak, tak! To cała nasza dorosła RAFA ?

 

Nasze ,,piąteczki”, czyli grupa V, w pięknych pomarańczowych akcentach ubraniowych, wykonały taniec do piosenki o pomarańczowych owocach i warzywach. Byliście R E W E L A C Y J N I !

Za nami jeszcze jedna niespodzianka dla naszych Pań. Na naszych oczach, sami, tworzyliśmy obraz- podziękowanie. Dziś nasz obraz stoi w holu głównym RAFY i zachwyca wszystkich odwiedzających ją.

Przez ostatnie dni w skrytości i tajemnicy przed naszymi Paniami przygotowywaliśmy laurki dla nich. Dziś była okazja, żeby wręczyć je ?

Konferansjerka Kaja zaprosiła wszystkich do naszej kawiarenki. Tu czekał na wszystkich pyszny sok marchewkowy, który wypiliśmy na zdrowie naszych Pań. I Pana Józka też ?

A nasze Panie w podziękowaniu za tyyyyle dobroci doświadczonej dziś, poczęstowały nas lodami. To też była fajna niespodzianka ?

To był cudowny dzień. A nasi Rodzice pięknie dopisali się do dzisiejszego scenariusza. Za piękne życzenia, pamięć i wdzięczność- w s z y s t k i m  D Z I Ę K U J E M Y !

POOGLADAJMY  zdjęcia i filmiki z dzisiejszego dnia.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

 

Muzeum Hutnictwa

kolejna nasza wycieczka z pomarańczowym odcieniem w tle za nami. Dziś udaliśmy się do Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, gdzie pomarańcz ognia wielkiego pieca ma wiele do powiedzenia ?To muzeum to kolejne fascynujące miejsce na mapie naszego Górnego Śląska. To, co go wyróżnia, to fakt, że mieści się ono w ,,podwórku” wciąż pracującej huty. Od czasu do czasu słychać tu nawet mocne uderzenia i dźwięk stali. Huta bowiem to miejsce, w którym powstaje stal, tak powszechna w naszym życiu codziennym. Ale żeby powstała stal potrzebna jest duuuuża ilość ognia. W kolorze pomarańczowym ?

Dużym przeżyciem dla nas była projekcja filmu. Wszystkimi zmysłami doświadczyliśmy pracy hutnika, a nawet odbyliśmy wycieczkę w głąb wielkiego pieca. Nagle poczuliśmy specyficzny zapach, zobaczyliśmy dymy, a podłoga pod nami zmieniła kolor na …. pomarańczowy. Jakby spod niej wydobywał się ogień.

Z dużą uwagą zwiedzaliśmy wystawę poświęconą stali i życiu huty. Po zwiedzeniu wystawy udaliśmy się na warsztaty edukacyjne. Wszystkie towarzyszące nam uczucia i emocje mogliśmy teraz ,,wylać” za pomocą kredek i mazaków na mały format kartki, duży arkusz papieru, a także na … okna. Towarzyszyła nam muzyka, stworzona w oparciu o dźwięki dochodzące z huty. To było miłe doświadczenie ?

Żegnamy się z Muzeum Hutnictwa w Chorzowie z poczuciem doświadczenia nowych doznań. Jesteśmy mądrzejsi i bogatsi w wiedzę o stali, hucie, pracy hutnika dawniej i dziś, którą poznaliśmy przy użyciu większości naszych narządów zmysłu: nosa, ucha, oka, ręki. Dziękujemy RAFIE za znalezienie takiego miejsca i ufundowanie nam kolejnej wycieczki ? W kolorze pomarańczy, jak na październikowy projekt przystało ?

ZOBACZMY teraz zdjęcia i filmiki z dzisiejszej wycieczki.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Koncert MOST

Dziś ,,weszliśmy” na deski Radlińskiego Centrum Kultury. Jak prawdziwi A R T Y Ś C I .  Swoim występem zachwyciliśmy publiczność. Nasi Rodzice też byli z nas dumni ?

Stowarzyszenie Radlińska Przystań zaprosiło nas do wzięcia udziału w muzycznym koncercie integrującym społeczność osób z niepełnosprawnościami (i nie tylko) ,,MOST”. Z przyjemnością przyjęliśmy do zaproszenie, zwłaszcza, że zarząd stowarzyszenia pokładał w nas nadzieję, że podczas koncertu sami zaprezentujemy własne umiejętności artystyczne. Zarząd stowarzyszenia nie mylił się ? Według naszych informatorów nasz występ był świetny. Wykonaliśmy tanieć z kolorowymi kartkami, a tłem muzycznym i obrazowym był nasz teledysk ,,Zwyciężaj”.

Cieszymy się, że z naszym baaaardzo pozytywnym przesłaniem muzycznym dotarliśmy osobiście do kolejnych odbiorców. Czasem bowiem potrzebujemy dobrego słowa. A gdy mowa o zwyciężaniu, każdy z nas powinien to wziąć na siebie ?

Zanim wystąpiliśmy, mieliśmy do pokonania trasę z RAFY do Radlina. Jak na twardzieli przystało wybraliśmy ,,drogę z przeszkodami”. Dojechaliśmy na miejsce podróżując dwoma autobusami linii miejskiej. To zawsze nie lada wyczyn. Ale my i w tym jesteśmy dobrzy ? Nasza podróż przebiegła bez najmniejszych niespodzianek. BRAWO RAFOWICZE!!!!

Bardzo dziękujemy organizatorom tego cudownego muzycznego spotkania. Bawiliśmy się świetnie! A występ przed tak fantastyczną publicznością było cremem de la creme ? Będziemy tu znów za rok. Pamiętajcie o nas ?

POOGLĄDAJMY  dzisiejsze wydarzenia z perspektywy aparatu fotograficznego ?

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Kopalnia Guido

Węgiel- nasze śląskie złoto, pięknie wpisuje się w nasz listopadowy ,,czarny” projekt. Nie mogło nas więc zabraknąć w miejscu, gdzie wszędzie pełno węgla…Nasza środowa wycieczka odbyła się do dwóch różnych miejsc. Większość z nas spędziła niesamowite chwile w zabytkowej kopalni Królowa Luiza. Płynęliśmy łódkami podziemną trasą kopalnianą, którą kiedyś górnicy transportowali węgiel na powierzchnię  Pieszo zwiedzaliśmy też miejsca, w których nasi przodkowie wydobywali węgiel. Usłyszeliśmy wiele przesłań i legend. Po drodze ,,spotkaliśmy się” także z Utopcem i Skarbkiem. Nasza kopalniana podróż odbyła się 38 metrów pod ziemią. Aby odbyć taką podróż, trzeba mieć ,,żelazne” nerwy i dużo odwagi ?

Zaś grupa VI i VII postanowiła środowy czas wycieczkowy spędzić ponad ziemią ? Jedni ,,fruwali” tuż nad ziemią, inni sięgali nawet do 1 metra. Radlińskie trampoliny dają nam takie możliwości, a oprócz tego dostarczają wiele radości. Za tydzień nasze grupy odwiedzą FLY PARK w Radlinie raz jeszcze ? A co?

Nasze wycieczki są niesamowite. Nie tylko sprawiają nam radość, ale przede wszystkim dostarczają  wiele cennej wiedzy. Aktywna i uczestnicząca nauka na długo pozostaje w naszych umysłach.

I dzisiejsze wycieczki zasponsorowała nam RAFA. Dziękujemy RAFO bardzo:-) W naszej pamięci pozostają cudne wspomnienia. No i jeszcze zdjęcia i filmiki. Koniecznie je zobaczcie ?

WYCIECZKA DO KOPALNI GUIDO

WYCIECZKA DO FLY PARKU

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

 

Odwiedziny w stolicy

Miniony wtorek i środę RAFOWICZE z grupy II, III i IV spędzili na zwiedzaniu naszej stolicy.

To był N I E S A M O W I T Y  czas ????Naszą podróż rozpoczęliśmy wczesnym rankiem. Spotkaliśmy się o godzinie 6.20 na pięknym dworcu PKP w Wodzisławiu Śl. Stąd odjechał nasz pociąg Intercity, w którym zajęliśmy trzy przedziały.

Czterogodzinna podróż minęła nam bardzo szybko. Trochę pograliśmy w karty, niektórzy trochę porysowali, inni posłuchali MP3. Sporo czasu spędziliśmy także na różnych opowieściach.

Na Dworcu Centralnym w Warszawie czekała na nas Pani Beata- dyrektorka jednej ze szkół specjalnych w Warszawie. Pod jej opieką, tramwajem, udaliśmy się do naszego hostelu, w którym pozostawiliśmy nasze bagaże.

Potem ruszyliśmy dalej. Naszym kolejnym celem była szkoła Pani Beaty. Zostaliśmy tu zaproszeni na pyyyyyszny obiad. A po obiadku- na ciasteczka i owoce ????

Teraz zajęła się nami Pani Dorota- wicedyrektorka szkoły. Pod jej opieką udaliśmy się do stacji metra. Czekała nas krótka, ale bardzo atrakcyjna podróż pod rzeką Wisłą. Metro mknęło z prędkością blisko 100 km/h. Naszym przystankiem było Centrum Nauki Kopernik. Zanim udaliśmy się na zabawy do ,,Kopernika”, poznaliśmy warszawską Syrenkę oraz przyglądnęliśmy się bliżej Stadionowi Narodowemu.

Kolejne dwie godziny spędziliśmy na zabawowym spotkaniu z nauką. Było światło, muzyka, fizyka, chemia, matematyka…. Było bardzo interesująco.

I znów podróż metrem i króciutki pieszy spacer. Tym razem naszym przewodnikiem była nasza Pani Dyrektor. I wiecie co? Pani dyrektor ,,doprowadziła” nas bez problemu do naszego hostelu ????

Nadszedł czas na zakwaterowanie w pokojach. To były bardzo przytulne pomieszczenia. W każdym z nich prywatna łazienka z ręcznikami, telewizor, wygodne łóżka z kolorową pościelą.

Równie kolorowa była nasza jadalnia, do której udaliśmy się, aby przygotować i spożyć kolację. Na stołach czekały na nas przygotowane naczynia oraz półmiski z pieczywem, szynką, serami, warzywami, dżem i miód. Była gorąca herbata i pyszny sok. Każdy mógł stworzyć własną ,,kompozycję” kolacyjną. Przed nami była jeszcze jedna ciekawa podróż….

Około 17.30, z pełnymi brzuchami, z nową energią, ruszyliśmy na przystanek komunikacji miejskiej. Tym razem obraliśmy kierunek Wilanów. Po blisko 40 minutowej podróży stanęliśmy przed piękną posiadłością Króla Jana III. Wokół pałacu rozciągał się piękny ogród, który milionami światełek zapraszał do wieczornego spaceru po nim. W Królewskim Ogrodzie Światła spędziliśmy sporo czasu. Miejscami towarzyszyła nam muzyka, gdzie indziej znowu słychać było szum fal czy nawet grzmoty piorunów. Cudowne chwile w tak pięknym miejscu pozwoliły nam zapomnieć o zmęczeniu ???? Jednak trzeba było wyruszyć w drogę powrotną do naszego hostelu.

Każdy z nas samodzielnie przygotował się do snu. Najpierw prysznicowa kąpiel, mycie zębów, przebranie do piżamy, uporządkowanie własnych ubrań i … skok do łóżka. Kilka chwil spędziliśmy na wieczornych pogawędkach. Jednak o 21.30 wszyscy byliśmy już w objęciach Morfeuszach. I tak do 8.00 następnego dnia ????

Po porannych samodzielnych czynnościach udaliśmy się na śniadanie. Każdy z nas miał także możliwość przygotowania sobie kanapek na drogę powrotną do domu. Z lunch pakietami udaliśmy się do naszych pokojów. Czas na pakowanie walizek! Ale sporo było jeszcze przed nami ????

Spakowane walizki czekały na nas w hostelu, a my udaliśmy się Traktem Królewskim na lekcję historii (i nie tylko) do Zamku Królewskiego. Zanim doszliśmy na Plac Zamkowy z Kolumną Zygmunta, podziwialiśmy piękne kamienice Krakowskiego Przedmieścia, a także Pałac Prezydencki.

W Zamku Królewskim czekał już na nas Pan Piotr. To właśnie on odkrył przed nami piękno posiadłości dawnych królów. Nauczył nas nawet specjalnych pokłonów przed królem i królową, na wypadek, gdybyśmy kiedyś zostali zaproszenia na zamek do obecnie panujących w innych krajach królów ????

To był ostatni historyczny punkt na naszej mapie wycieczki. Pozostała nam jeszcze podróż tramwajem na Dworzec Centralny. W Złotych Tarasach udaliśmy się na posiłek. I czas na drogę powrotną.

W drodze na peron spotkaliśmy Pan Marka Piekarczyka (piosenkarza, jurora w programie Voice of Poland), którego zaprosiliśmy do wspólnej fotografii ????

Droga powrotna do Wodzisławia upłynęła równie szybko, jak nasz dwudniowy pobyt w najważniejszym mieście naszej ojczyzny ????

Nasza cudowna wycieczka dobiegła końca. Pozostaną nam wspomnienia i wiedza, którą pozyskaliśmy dzięki wizytom w tak wielu i fantastycznych miejscach, spotkaniom z ludźmi i ciekawym opowieściom.

Nasze Panie nie szczędziły nam pochwał. Byliśmy S U P E R !  Dużo ciepłych słów usłyszeliśmy także od osób, które spotykaliśmy na swojej drodze. To było bardzo miłe ????

Dziękujemy RAFIE za ufundowanie nam tak niesamowitej wycieczki! Dziękujemy naszym Paniom za opiekę nad nami! Dziękujemy Paniom Dyrektorkom ze szkoły w Warszawie za gościnę i tyle dobrych słów! Dziękujemy przemiłemu personelowi Hostelu eMKa w Warszawie, w którym mieszkaliśmy! Wszystkim naszym dobroczyńcom podarowaliśmy małego aniołka z gliny, które powstały przy naszej współpracy z Panem Józkiem.

Takie rzeczy dzieją się tylko w RAFIE!

Teraz już czas, aby naszą opowieść zobaczyć na zdjęciach i filmikach.

OTO one ????

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Święty Mikołaj

Dziś RAFĘ odwiedził W I E L K I  człowiek, ubrany w czerwone szaty. A tak dokładnie, to dwóch takich czcigodnych Jegomości ???? Czekaliśmy na te wizyty. Caaaaały rok!Kiedy w skupieniu pracowaliśmy przy biurku, usłyszeliśmy głos dzwoneczka. A zaraz potem zawołanie: HOHOHO! Tak, to Św. Mikołaj zapukał do naszych drzwi, by ofiarować każdemu z nas cudny prezent. O wszystkie prezenty od tego świętego zadbali Rycerze Kolumba, którzy działają przy wilchwiańskiej parafii i nigdy nie zapominają o nas. Bardzo, ale to bardzo Wam kochani dziękujemy.

ZOBACZCIE jak Święty Mikołaj rozdzielał prezenty między nami.

Po obiedzie nasze Panie zaprosiły nas na salę gimnastyczną, na wspólne zabawy mikołajkowe. Przy akompaniamencie świątecznej muzyki, także podśpiewywanej przez nas, miło spędzaliśmy czas na różnych aktywnościach. Były aktywności zręcznościowe, artystyczne, plastyczne, były także zadania matematyczne. Aż tu nagle…

ZOBACZ

Tym razem Święty Mikołaj (już drugi tego dnia ???? przybył do nas w towarzystwie zielonego Elfa. Postanowiliśmy przedstawić się naszemu Dobroczyńcy. Na początek Mikołaj mógł zobaczyć nas na dużym ekranie w filmie pt.,, Nasz portret”.

Pokazaliśmy także naszym gościom nasz nieprzemijający i wciąż aktualny teledysk.

Święty i Elfik byli zachwyceni ????

Zastanawialiśmy się, jak dojechał do nas Mikołaj, skoro od dawna nie ma u nas śniegu. Okazało się, że i z tym Święty Mikołaj poradził sobie. Przekonaliśmy się, gdy zaproszeni przez niego, udaliśmy się do naszego ogródecznika. A tu, na środku dziedzińca stoi ogroooomny TIR. Teraz już wiedzieliśmy, że właśnie tym TIRem Mikołaj dojechał do nas, O transport Mikołaja zadbała firma Sachs Trans z Radlina, dzięki której możliwa była wizyta Świętego w naszej RAFIE. Właścicielowi firmy i jego cudownym pracownikom raz jeszcze pięknie dziękujemy !!!!

ZOBACZCIE film, który w skrócie przedstawia wizytę Mikołaja w RAFIE.

Kto chciał, mógł wejść do TIRa i poczuć się jego kierowcą. A gdy opuszczał kabinę samochodu, trzymał w swych rękach prezent mikołajkowy ???? Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie na tle TIRa.

Aż tu nagle dobiega do nas jakiś krzyk. Co to? Kto to? A to Pani Mikołajowa przywołuje nas do porządku. Czeka na nas z gorącą czekoladą i piernikami, a nas nie ma i nie ma…

Sami zresztą ZOBACZCIE.

To były cudowne chwile. Masa radości, dobroci, pyszności, zabawy i nauki. Tak w RAFIE obeszliśmy Dzień Świętego Mikołaja ???? Tak w RAFIE celebruje się ważne dni ????

Ten dzień był piękny, bo pomogli nam P I Ę K N I   L U D Z I E.  Bez pomocy tylu Przyjaciół nie byłoby tylu uśmiechów na twarzy. Bardzo dziękujemy raz jeszcze Rycerzom Kolumba z Wilchw, Firmie Transportowej Sachs Trans z Radlina, Myszce Norce z fundacji ,,Zdążyć z pomocą”, Honorowym Dawcom Krwi z Pszowa. No i tobie Nasza RAFO Kochana!

A teraz  PRZEŻYJMY to raz jeszcze

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wigilijka w Leśniczówce

Dziś RAFOWICZE wspólnie z dorosłymi RAFY podzielili się dobrymi życzeniami. Nadszedł bowiem czas na RAFOWSKĄ wigilię. Jak co roku przeżyliśmy ją w niezwykłym miejscu, jakim jest Leśniczówka ????Piękna świąteczna dekoracja, czerwone płomienie migające w przepięknym kominku, świąteczna zastawa na białych obrusach, prezenty oczekujące na nas, ciche kolędy płynące z głośników. I MY! To nie jest bajka. To nasze wigilijne spotkanie ????

Co tu dużo mówić. To trzeba ZOBACZYĆ !

Za nami niezwykłe chwile. I dzisiejszego popołudnia. I całego mijającego roku. Dziękujemy sobie wzajemnie za wszystkie przeżycia. Dziękujemy naszym Przyjaciołom i Dobroczyńcom. Dziękujemy RAFIE.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Bal nad balami

W tym roku postawiliśmy na prawdziwy bal. Z zespołem muzycznym, pięknie udekorowaną salą balową, pięknie nakrytymi stołami. I to był strzał w dziesiątkę. A właściwie bal na dychę ????

Przygotowania do balu pochłonęły mnóstwo czasu i pracy. Ale warto było. Już samo wejście na salę gimnastyczną, która tego dnia zamieniła się w prawdziwą salę balową i uśmiech na naszych twarzach przekonał nas co do tego. Zanim jednak zatańczyliśmy pierwszy taniec, przeżyliśmy prawdziwe emocje…

Tuż przed godziną 10.00, a więc czasem rozpoczęcia naszego balu, w RAFIE zapanowała cisza i ciemność. No tak. Większa awaria spowodowała wyłączenie prądu w niemal pół naszego miasta. I co dalej z tym fantem?
Na szczęście na pomoc przybyli nasi Przyjaciele- dzielni strażacy z Powiatowej Straży Pożarnej w Wodzisławiu Śl. Dowieźli nam agregat prądotwórczy, dzięki któremu cała aparatura zespołu muzycznego ruszyła po chwili pełną parą. To była przefantastyczna pomoc. Za nią raz jeszcze mocno ściskamy Strażaków i pięknie dziękujemy ???? ???? ????

Mogliśmy zatem rozpocząć nasze balowanie. Wszyscy pięknie ubrani- dziewczyny i panie w balowych sukienkach i na ,,obcasie”, chłopaki pod krawatem i w muszkach, weszliśmy i zasiedliśmy na wyznaczonych wizytówkami miejscach. Na stołach nasze Panie umieściły przepiękne dekoracje florystyczne. Kompozycje stworzyliśmy sami, pod okiem Pani Izy. Ale wszystkie składniki dekoracji ofiarowała nam firma REKPOL- także nasi Przyjaciele. Czego tu nie było?! Przyglądnijcie się na prezentowanych fotografiach. Pana Radka mocno ściskamy, dziękujemy i cieszymy się z naszej Przyjaźni ???? ???? ????

Na stołach czekały na nas różne przysmaki. Pyszne ciasta upiekły nasze Mamy. A nasze Panie wspólnie z nami przygotowały różne przekąski. Co to były za przysmaki ????

Największą niespodzianką był dla nas zespół muzyczny. Luz&Blues. Pięcioosobowy skład, specjalnie dla nas na gitarze, gitarze basowej, klawiszach i perkusji wygrywał i wyśpiewał największe szlagiery do tańczenia. Śpiewaliśmy razem z Panią Natalią. Niektórzy z nas poprosili nawet o specjalne dedykacje ???? I tańczyliśmy, tańczyliśmy i tańczyliśmy. Uciechy i radości nie było końca.

Ach! Co to był za bal ???? Jeszcze nie raz wracać będziemy do tych chwil. Jesteśmy dumni, że dajemy sobie świetnie radę z takimi wyzwaniami, jak prawdziwy bal. Jesteśmy dumni ze wszystkich pochwał. I dziękujemy za piękny bal. O takim balu pamiętać będziemy latami…

POWSPOMINAJMY te balowe chwile. Oto nasza relacja filmowo-zdjęciowa.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

French Clinic

My kobiety mamy swoje sposoby, by podkreślić piękno naszych oczu czy rysy naszej twarzy. Najlepiej na tej sztuce znają się jednak panie kosmetyczki i wizażystki. Zwłaszcza z tych najlepszych i profesjonalnych salonów beauty.

Dziś nasze najstarsze dziewczyny odwiedziły taki salon w naszym mieście- French Clinic, którego szefową jest dr n. med. Pani Elżbieta Ratajczak-Kubiak. Dzięki gościnności właścicielki salonu oraz pełnych pasji i zaangażowania Pań kosmetyczek, Kaja, Judyta i Nina spędziły w tym cudownym miejscu trzy niezwykłe godziny. Z nieukrywaną przyjemnością dziewczyny poddały się makijażowi oraz zabiegowi malowania paznokci.

Pełen profesjonalizm, kreatywność, serdeczność i radość z tworzenia piękna- takie emocje i uczucia towarzyszyły nam podczas dzisiejszej wizyty we French Clinic. Bardzo dziękujemy za możliwość poczucia ,,na własnej skórze” najlepszych kosmetyków i artystycznej ręki, która pomaga w byciu pięknym ???? Dziękujemy za zaproszenie ???? Dziękujemy za to, że poczułyśmy się GWIAZDAMI ????

Sami przekonajcie się o tym. ZOBACZCIE naszą fotogalerię.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

„Zdrowy film”

Nagraliśmy film, który zgłosiliśmy do konkursu organizowanego przez Fundację Kulczyka., w ramach programu ,,Żółty Talerz”. Niestety, nie znaleźliśmy się na podium.

My sami jesteśmy z niego dumni. To nie lada wyczyn ,,jednym pociągnięciem kamery” nagrać nas w różnych sytuacjach. My daliśmy rady ???? Dlatego z dumą prezentujemy na naszych stronach nasz film ????

Tym razem akcja filmu rozgrywa się w naszej kawiarni RAFACAFE, jadalni oraz kuchni treningowej. W rolach głównych wystąpili WSZYSCY wychowankowie naszej RAFY .

Wybraliśmy technikę, która mocno nawiązuje do lipdubu, lecz mamy świadomość, że nie ją nią do końca ????

Staraliśmy się najlepiej, jak potrafimy ,,porozmawiać” o zdrowym odżywianiu. A że typowe ,,gadki” nie są naszą mocną stroną, rozmowy na ten temat przekuliśmy w działanie. Kto, jak kto, ale MY wiemy, że zdrowe odżywianie ma NIESAMOWITY wpływ na nasze życie, zachowanie i zdrowie. Nie dziwcie się więc, że wciąż ZDROWO SIĘ NAKRĘCAMY ????

ZOBACZCIE sami.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Teatr Ziemii Rybnickiej

Teatr Ziemi Rybnickiej był celem naszej dzisiejszej wyprawy. A właściwie nasz udział w przecuuuuuuudnym musicalu pt. ,,Mały Książę”.

Tym razem postanowiliśmy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Po pierwsze- nasz udział w musicalowym spektaklu teatralnym, po drugie- rozwijanie kompetencji społecznych przy wykorzystaniu środków transportu publicznego. Nasz wybór w tej drugiej ,,pieczeni” padł na pociąg ????

Spotkaliśmy się wszyscy na wodzisławskim dworcu PKP tuż przed godziną 8.00. Nasz pociąg odjechał z peronu pierwszego, punktualnie o 8.03. Podróż nim trwała dokładnie 17 minut. Mieliśmy sporo czasu aby spacerkiem przejść do gmachu Teatru Ziemi Rybnickiej, a piękna pogoda sprzyjała takiej porannej przechadzce ???? Nasz spektakl miał się rozpocząć o 9.30. Do tego czasu mieliśmy jednak jeszcze sporo spraw do załatwienia.

Najpierw wizyta w szatni teatru. Potem toaleta. Posiłek.

Zajęliśmy wyznaczone nam miejsce. I tu kolejna niespodzianka- nasze miejsca mieściły się na balkonie. Nikogo nie trzeba przekonywać, że to najlepsze miejsca w każdym teatrze. Widok stąd był niesamowity ????

Równie niesamowity był także spektakl. Z zapartym tchem, w skupieniu, z uśmiechem na twarzy przeżywaliśmy z Małym Księciem jego kolejne spotkania. Cudowna gra aktorów, piękne stroje, intrygujące slajdy i prezentacje filmowe, sztuczki magiczne, tańce i emocje. S U P E R ! ! !

I niesamowici byliśmy M Y. Nasze Panie były z nas dumne. Spektakl trwał 90 minut. Po tym czasie wyruszyliśmy w drogę powrotną. Także pociągiem.

Pełni wrażeń dotarliśmy do naszej RAFY. Wprost na obiad ????

To była cudna wycieczka. Dziękujemy RAFO za zafundowanie nam kolejnych pięknych przeżyć ????

ZOBACZCIE parę fotek z dzisiejszej kulturalnej wyprawy.

ZOBACZCIE także fragmenty musicalu, które umieszczone są na You Tube.

A kto jeszcze nie zna powieści  napisanej przez Antoine de Saint- Exupery pt. ,,Mały Książę” mamy dla niego poniżej krótkie jej streszczenie:

,,Narrator jest jednocześnie Pilotem, a także samym autorem Małego Księcia. W swojej książce opowiada historię, która przytrafiła mu się 6 lat wcześniej, gdy jego samolot spadł na Saharę w wyniku awarii. Wówczas na kompletnym pustkowiu poznał Małego Księcia, który poprosił go o rysunek baranka. Chłopiec był początkowo dość tajemniczy, ale z biegiem czasu Pilot poznał historię Małego Księcia i jego wędrówki.

Mały Książe mieszkał na odległej asteroidzie B612. Jego planeta była maleńka. Znajdowało się na niej kilka wulkanów, które Mały Książę regularnie przetykał i na których gotował. Największym chwastem były tam baobaby, których siewki trzeba było czym prędzej plewić, by nie zarosły całej planety. Pewnego dnia wyrosła Róża, która okazała się niezwykle kapryśną rośliną. Mały Książę chronił ją przed wiatrem i niebezpieczeństwami z pomocą klosza i parawanów, jednak Róży było wiecznie mało i zawsze źle. Mały Książę był w końcu zmęczony jej fochami i postanowił udać się w długą, międzyplanetarną podróż.

W trakcie swojej wędrówki Mały Książę odwiedził niewielką planetę, na której mieszkał samotny Król. Jego ulubioną czynnością było rządzenie, przy czym wydawał tylko takie rozkazy, które dało

się spełnić. Wówczas miał poczucie władzy absolutnej i szacunku podwładnych. Mianował Małego Księcia Ministrem, a potem Ambasadorem, aby z nim pozostał, ale chłopiec nie widział tam dla siebie miejsca i powędrował na kolejną planetę, na której poznał Próżnego. Ten nie odpowiadał na jego pytania i oczekiwał tylko pochwał, więc Mały Książę czym prędzej ruszył dalej. Kolejną odwiedzoną przez niego planetę zamieszkiwał Pijak, który pił, by zapomnieć, że wstydzi się swojego alkoholizmu. Na czwartej z kolei planecie mieszkał następny dziwny dorosły – Bankier. Był to człowiek, który całymi dniami liczył gwiazdy, uznając się za ich właściciela i podliczając nieustannie stan swojego majątku. Zdumiony tym bezsensownym działaniem Mały Książę trafił na maleńką planetę, na której mieszkał Latarnik, zapalając i gasząc bez ustanku latarnię. Dobana jego planecie trwała bowiem 1 minutę, dlatego nie miał czasu na odpoczynek. Mały Książę stwierdził, że to pierwsza osoba spośród spotkanych dotąd, która robi coś pożytecznego, bo nie robi wszystkiego tylko dla siebie. Na następnej planecie poznał Geografa, spisującego relacje odkrywców. Za takiego także miał Małego Księcia, pytając go o planetę, z której pochodzi. To on wyjaśnił chłopcu, dlaczego jego Róża jest efemeryczna i polecił, że warto odwiedzić Ziemię.
Wizyta Małego Księcia na Ziemi rozpoczęła się od rozmowy ze Żmiją, która na wstępie zaproponowała, że z pomocą swojego jadu, chętnie odeśle Małego Księcia, skąd przyszedł. W poszukiwaniu ludzi chłopiec napotkał kwiat, który raz widział karawanę. Chłopiec z nadzieją wspiął się na wysoką górę, ale nawet z jej szczytu nikogo nie zobaczył. Niezwykłym doświadczeniem okazała się wizyta w ogrodzie pełnym róż, w którym Mały Książę zobaczył, że jego Róża wcale nie jest taka wyjątkowa, za jaką się ma. Kolejne spotkanie stało się jedną z najcenniejszych ziemskich lekcji. Lis poprosił Małego Księcia, by ten go oswoił. W ten sposób stali się przyjaciółmi, ale musieli w końcu się rozstać, co wcale nie było łatwe. Mały Książę zrozumiał także relację, jaka łączyła go z Różą i poczuł odpowiedzialność za nią. Lis zdradził Małemu Księciu najważniejszy sekret:

„[…] dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”.

Mały Książę udał się w dalszą podróż. Spotkał Zwrotniczego, od którego dowiedział się, że ludzie wiecznie pędzą gdzieś bez celu. Następnie spotkał Kupca, który sprzedawał wodę, oszczędzającą czas.

Pilot słuchał opowieści o podróżach Małego Księcia przez kilka dni. Ósmego dnia wyruszyli razem w poszukiwaniu wody. W końcu odnaleźli studnię i ugasili pragnienie. Mały Książę poprosił o rysunek kagańca, aby baranek nie pożarł Róży. Pilot wrócił, by dalej naprawiać samolot, a Mały Książę został sam. Kolejnego dnia Pilot wrócił do Małego Księcia, naprawiwszy wreszcie samolot. Ujrzał, jak Mały Książę rozmawia ze Żmiją i planuje powrót do domu z jej pomocą. Wreszcie umiera ukąszony, a jego ciało znika.

Pilot wraca do domu i wierzy, że Mały Książę także wrócił na swoją planetę. Rysuje pejzaż, przedstawiający miejsce spotkania Małego Księcia, na wypadek, gdyby ktoś z czytelników się tam znalazł.”

ze strony https://www.bryk.pl/lektury/antoine-de-saint-exupery/maly-ksiaze.streszczenie-krotkie

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Urodziny Rafa Cafe

Czy wiecie, że nasza RAFOWSKA kawiarnia jest z nami już rok? I wiecie co? Wciąż zastanawiamy się, jak mogliśmy wcześniej bez niej żyć :-

Pierwsze urodziny naszej RAFACAFE postanowiliśmy uczcić,,jak należy” czyli z pompą i przytupem. Serwowaliśmy dziś przygotowane przez nas czekoladowe desery oraz gorącą czekoladę. Pani Iza- kierowniczka kawiarni ???? zaprosiła na tę okoliczność profesjonalnego kelnera, właściciela kawiarni i restauracji, baristę, menadżera i restauratora w jednej osobie. Pan Antoni Klimek przybył do nas z PRZEPYSZNYMI  deserami. Z dużą empatią obserwował nasze kawiarniane działania, udzielał rad i wskazówek, zwracał naszą uwagę na poprawność kawiarnianej obsługi naszych koleżanek, kolegów i Pań. Po dzisiejszy spotkaniu z Panem Antonim mamy pewność: JESTEŚMY DOBRZY W SWOIM KAWIARNIANYM FACHU !

Bardzo dziękujemy Panu Antkowi za poświęcony nam czas, uśmiech, słodkie przysmak i wspólne działanie ???? Raduje nas myśl o nowym PRZYJACIELU, który z wrażliwością spogląda na drugiego człowieka ???? Już dziś cieszymy się na umówione czerwcowe spotkanie z Panem Antonim w jego winnicy ???? Raz jeszcze D Z I Ę K U J E M Y ! ! !

Naszej kawiarni raz jeszcze życzymy samych i, tak jak dotychczas, doskonałych sukcesów ???? Jej Kierowniczce także ????

Trening czyni mistrza! To nie tylko slogan. To jedna z prawd, którą warto wdrażać w swych codziennych czynnościach. My to robimy w różnych obszarach naszego RAFOWSKIEGO życia. I zapewniamy  W A R T O ! ! !

ZOBACZCIE jak świętowaliśmy dziś w naszej RAFACAFE. A to dzięki naszemu treningowi kawiarnianemu ????

 🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Józek i jego zespół

Nasz Józek niejeden ma zespół. Jesteśmy MY czyli zespół PRZYJACIÓŁ, są nasze panie- czyli zespół sympatyzujący. I wreszcie Jego osobisty, własny, indywidualny… czyli zespól Downa.

21, 3 to liczby, które definiują dzisiejszy dzień. Wszak to dwudziesty pierwszy dzień trzeciego  miesiąca w roku. Ale to także informacja o tym, że w dwudziestej pierwszej parze naszych chromosomów pojawił się jeszcze jeden (trzeci) chromosom. I to on zdecydował o niektórych cechach osób, które urodziły się ,,bogatsze” o ten chromosom. Wśród nich jest także nasz słoneczny i pogodny jak wiosna, którą witamy właśnie dziś- JÓZEFEK.

Na okoliczność dzisiejszego dnia Pani Kasia (reżyser) zaprosiła Józka do wzięcia udziału w nagraniu krótkiego filmu o nim. Główny odtwórca roli okazał się mistrzem w fachu aktorskim. A efekty wspólnej pracy Józka i Pani Kasi możecie ZOBACZYĆ tu ????

Premiera filmu odbyła się w naszej RAFIE podczas świętowania Światowego Dnia Zespołu Downa. Byliśmy pełni podziwu dla Józka i jego opowieści o samym sobie. Podczas naszego spotkania poznaliśmy także Filipa z zespołem Downa. Film z nim nakręcił jego tata, który stworzył także dla niego extra piosenkę. Dobrze się przy niej bawiliśmy ????

A potem rozpoczęliśmy zabawy z kolorowymi skarpetkami. Dość powiedzieć, że specjalnie dla Józka każdy z nas założył dziś na swoje stopy dwie różne skarpety, każdą z innej pary. Usiedliśmy w kole i rozpoczęliśmy zabawę: ,,Kto ma skarpetkę w kolorem czerwonym?”,, A teraz do góry stopy ze skarpetką w białe groszki”, ,,Co jest na Twojej skarpetce?” Było zabawnie ???? Chwilę jeszcze pośpiewaliśmy. I to wszystko dla Józka.

Józek nie był nam dłużny. Zaprosiła nas wszystkich na pyszny urodzinowy tort. Ale o tym będzie już w innym poście ????

ZOBACZCIE jak świętowaliśmy Światowy Dzień Zespołu Downa z Józkiem w roli głównej ????

 🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Dziś opowiemy wam o sobie

W Światowym Dniu Autyzmu chcemy jak zawsze porozmawiać o naszym autyzmie. Każdy z nas ma osobną historię. Każdy z nas żyje po swojemu. Ale każdy z nas uśmiecha się do Was szczerze.

Nasze opowieści o sobie zawarte są w krótkich filmach, w których głównym aktorem jest każdy z nas, role drugoplanowe powierzyliśmy naszym kolegom i opiekunom RAFOWSKIM, a reżyserką, montażem i scenariuszem zajęły się nasze Panie ????

Zapraszamy do filmowych rozmów o nas samych. Oto one:

ADAM S.

OSKAR

JAN P.

RAFAŁ

PAWEŁ

SZYMON

KRZYSZTOF

AREK

JÓZEF

WIKTOR

BARTOSZ

JACEK

ADRIAN

KAMIL

JUDYTA

KAJA

ROKSANA

NINA

ADAM K.

KAJ

EWELINA

JAN B.

MATEUSZ

AMELIA

FABIAN SZ.

KUBA

FABIAN T.

MARCIN

….

Jutro w RAFIE czekają na nas różne niespodzianki. Ale tak naprawdę, będziemy ,,świętować” cały miesiąc. Miesiąc, w którym kolorem przewodnim będzie N I E B I E S K I  ????

 🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Palma Wielkanocna

Przyjrzyjcie się uważnie temu dziełu ???? Jest piękne, nieprawdaż? To efekt pracy całej naszej społeczności RAFOWSKIEJ.

Jak zawsze pracowaliśmy pod dowództwem Pani Izy. Pierwszą pomocą była nasza Przyjaciółka- Pani Joasia, która jest wszechstronnie utalentowana, zawsze chętna do pomocy, przesympatyczna i bardzo lubiana przez nas. Pani Asiu! Baaaardzo, baaaaaardzo dziękujemy za Pani obecność w naszym RAFOWSKIM życiu ???? ???? ????

ale bez naszych Rodziców nie powstałoby takie cudo. To głównie oni zadbali o ,,materiał” naszej palmy. Dla wielu z nas, poszukiwanie zielonych elementów do budowy palmy wielkanocnie było okazją do wspólnych spacerów z rodzicami. Bardzo dziękujemy za Waszą pomoc.

Tak się dzieje właśnie w RAFIE. Wszyscy pracujemy na nasze sukcesy. BRAWO MY!!!!

ZOBACZ jak tworzyliśmy naszą palmę wielkanocną

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Kwietnoiwy projekt podsumowany

Ach, co to był za miesiąc! Cały nasz! Nie tylko niebieski, ale jak zawsze pełen niespodzianek, wydarzeń, nietuzinkowych gości w RAFIE, przepysznych pyszności, wzruszeń, radości i nowych wyzwań. Tak właśnie celebrowaliśmy miesiąc poświęcony N A S Z E M U  A U T Y Z M O W I  ????

W ostatni piątek miesiąca tradycyjnie spotkaliśmy się, aby podsumować wydarzenia z ostatnich trzydziestu dni. Pani Alina i Pani Monika przygotowały na tę okoliczność film, którego tłem muzycznym była nasza RAFOWSKA piosenka ZWYCIĘŻAJ! Wspólnie z nami, naszym kwietniowym ,,wyczynom” przyglądał się zespół OLZANKI, który przyjął nasze zaproszenie na dzisiejszy dzień i w śpiewający sposób uświetnił nasz ,,świąteczny” miesiąc ????

ZOBACZMY film

Trzeba przyznać, że kwietniowy czas dostarczył nam wiele nowych doświadczeń, wiedzy i umiejętności. Był także czasem, w którym głośno, wyraźnie i przekonująco mówiliśmy o naszym autyzmie, ucząc innych ,,zdrowego” i odpowiedzialnego podejścia do niego ????

Podczas dzisiejszego podsumowania wisienką na naszym świątecznym torcie był występ Zespołu Śpiewaczego OLZANKI, dedykowanego właśnie i wyłącznie nam ???? Panie w pięknych regionalnych strojach, panowie w górniczym galowym mundurze zachwycili nas swym talentem, wrażliwością i otwartością. Słuchając kolejnych pieśni w wykonaniu zespołu serca nam się radowały. A ostatnia pieśń dostarczyła nam szczególnych wzruszeń: ,,Przyjaciół mieć to piękna rzecz…” Tak, tak. My o tym wiemy i cieszymy się, że Zespół Śpiewaczy OLZANKI wpisuje się w to grono. Kochani! Bardzo, ale to baaaaardzo dziękujemy wam za Wasze przybycie do nas, za ciepłe słowa o nas i Wasz cudownie piękny, radosny i wciągający nas występ muzyczny. Na długo go zapamiętamy z nadzieją na następne muzyczne spotkanie z Wami. Do zobaczenia!

Podczas dzisiejszego podsumowania nie zapomnieliśmy o naszych kolorowych koszulkach, wciąż tworzących się obrazach, tańcu niebieskich kartek i sesji zdjęciowej w niebieskich skarpetach ????

To wszystko możecie zobaczyć na zdjęciach i filmikach z dzisiejszego podsumowania.

Zapraszamy do OBEJRZENIA ich ????

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Kręgielnia

Gra w kręgle wyposaża w wiele cennych umiejętności. Koncentracja uwagi, dobry chwyt, odpowiednia siła, prędkość i  celność to tylko niektóre z nich. Do tego dobra zabawa, współzawodnictwo, miłe towarzystwo. Tak właśnie spędziliśmy ostatnią wycieczkową środę ????

Publicznymi środkami lokomocji wyruszyliśmy w kierunku Hotelu Amadeus, w którym znajduje się kręgielnia. Podzieliliśmy się na grupy, a następnie opanowaliśmy wszystkie tory kręgielni. I ruszyliśmy do sportowej zabawy ???? Czasem było trudniej, czasem trochę łatwiej. Ale zawsze radośnie, z dopingiem innych i z uśmiechem na twarzy.

Po skończonym ,,meczu” czekała nas radosna chwila posiłku. Dziś na obiad serwowana była pizza- czyli to, co bardzo lubimy.

Po obiedzie spacer na przystanek. Tu chwila oczekiwania na nasz autobus. I powrót do RAFY.

To był bardzo udany dzień. I kolejna nasza wyprawa wycieczkowa, którą jak zawsze zafundowała nam RAFA ????

A oto ZDJĘCIOWE WSPOMNIENIA dzisiejszych wydarzeń ????

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Powiatowa Olimpiada Specjalna

Powiatowa Olimpiada Osób Niepełnosprawnych w Wodzisławiu Śl. po raz kolejny zaprosiła nas w swoje progi. I po raz kolejny upewniła nas w przekonaniu, że ,,Zwyciężać możesz każdego dnia”.

W licznym gronie osób sobie podobnych, na sportowo, z hartem ducha i mięśni miło spędziliśmy czwartkowy czas.

ZOBACZCIE jak się prezentowaliśmy ????

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Kolorowy Piknik z okazji Dania dziecka

W dniu, w którym niemal cały świat obchodzi Święto Dzieci (czytaj: 1 czerwca) wzięliśmy udział w Kolorowym Pikniku, przygotowanym przez nasze Panie i naszych Przyjaciół specjalnie dla nas ???? A co się działo? Oj, działo się, działo…

Nasz świąteczny plan zajęć wyglądał następująco:

 

K O L O R O W Y   P I K N I K

czyli

RAFUJEMY na  Z I E L O N E J  trawie w  S Ł O N E C Z N E J  palecie barw

 

A w programie:

10.00- 12.45 Skaczemy, wspinamy się, zjeżdżamy, turlamy się, koziołkujemy- czyli zabawy z  DMUCHANĄ OŚMIORNICĄ

10.00-11.00 ,,Pomalujmy nasz świat na fioletowo-pomarańczowo-czarno-czerwono-szaro-biało- brązowo-niebiesko-zielono-żółto”- czyli RAFOWSKA tęcza 2022/23.Zabawy   plastyczne ,,na trawie”.

Wielobarwna chusta w roli głównej- czyli zabawy integrujące w promieniach słońca.

Nasi przyjaciele w niebieskich ,,uniformach” czyli spotkanie z policjantami i ich krótka opowieść o bezpiecznych wakacjach.

11.00-12.00 W kolorach błota, pyłu, kamieni i kurzu- czyli czysta jazda terenowymi autami 4×4  po ,,szarej” okolicy.

12.00- 12.30 Czas na białe szaleństwo z naszymi przyjaciółmi z czerwonego samochodu czyli  PIANA PARTY ze strażakami z Rogowa.

12.35  RAFOWSKA niespodzianka (czyli PINIATA pełna słodyczy oraz słodkie podarunki od Państwa Mitków) na zakończenie zabawy

12.45 Zakończenie ,,kolorowego pikniku”

 Piknikowy kolorowy bufet ,,RAFOWSKIE maszkety” polecał:

10.00- 10.30 Pyszne ciasta naszych mam

10.30-11.00 Gofrowe szaleństwo

10.50- 12.00 Czekoladowa fontanna owocowych pyszności.

Przez cały czas trwania pikniku serwowaliśmy wodę mineralną lub wodę z sokiem z czarnego bzu.

RAFOWSKA ,,OGNISTA kuchnia” POLECAŁA:

10.30- 11.40 Kiełbasa ,,z patyka” z czerwonym ketchupem lub żółtą musztardą. Każdy upiekł samodzielnie !

Restauracja ,,Damian Open Kocioł” zaprosiła na:

,,konkretną grochówkę” Restauracja serwowała danie od 11.30 do ostatniego klienta ????

Naszym piknikowym ,,wyczynom” towarzyszyły piosenki, z którymi poznawaliśmy świat w konkretnym kolorze. Była to okazja do śpiewania i tańczenia.

 

Tak cudowne przedsięwzięcie nie byłoby możliwe gdyby nie cała rzesza naszych PRZYJACIÓŁ I DOBROCZYŃCÓW:

  • Stowarzyszenie Obrona Granic Państwa i najlepszy kucharz w Polsce- Pan Damian ????
  • Najlepsi na świecie kierowcy aut terenowych z grupy Off Road z Rybnika i ich niezawodne maszyny ????
  • Najdzielniejszy z dzielnych dzielnicowych- nasz dzielnicowy Pan Adrian i były dzielnicowy Pan Wojtek ????
  • Nieustraszeni i wszechstronnie uzdolnieni Strażacy z Rogowa z Panem Marcinem na czele ????
  • nasz sąsiad, który podarował nam całą stertę drewna na ognisko

Szczególne podziękowania, mocne uściski i gorące buziaki przesyłamy Pani Krysi i Panu Eugeniuszowi, którzy jak zawsze podarowali nam paczuszki ze słodyczami. Pięknie zapakowane, przystrojone wstążką, pysznie nam wszystkim smakowały ????

Wszystkim Państwu raz jeszcze pięknie dziękujemy. I do następnego spotkania ????

A My RAFOWICZE przesyłamy moc całusków naszym kochanym Paniom, za tyle radości i niespodzianek, których doświadczyliśmy dziś ???? ???? ????

A teraz powspominajmy ten przecudny czas. Zapraszamy do OGLĄDNIĘCIA naszej galerii.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Rok szkolny 2022/2023 zakończony

Czy uwierzycie, że rok szkolny, który dopiero co otwieraliśmy, właśnie dobiega końca? I tym razem czas ,,przeleciał” niczym błyskawica. Dziś spotkaliśmy się w RAFIE, aby powspominać mijające właśnie chwile, podziękować sobie nawzajem za nie i rozpocząć zasłużony odpoczynek od zadań szkolnych.

To był bardzo kolorowy rok. Pani Monika przygotowała filmowe wspomnienia najważniejszych jego wydarzeń.
ZOBACZCIE je ????

Pani Justyna natomiast, w pięknych słowach, opowiedział raz jeszcze o tym ROKU. Oto skrót jej wystąpienia:
,,Rok szkolny powoli dobiega końca. Był to kolorowy rok. Pełen przygód, radości, wyzwań. Gdybym chciała opowiedzieć o wszystkim, siedzielibyśmy tu do wieczora. Gdybym chciała opowiedzieć, jakie nam towarzyszyły emocje, zostalibyśmy tu do rana.

Ten rok był intensywny. Pokonywaliśmy nasze lęki i bariery które na pierwszy rzut oka były nie do przeskoczenia.

Ten rok był pełen kolorów, każdy miesiąc był inny, ale jakże ważny. Nasze podróże, zajęcia stałe, spontaniczne działania, kolorowe obiady, które wdrażały naszych wychowanków w dorosłe życie poprzez samodzielne ich przygotowanie:
Wykorzystywaliśmy naszą wiedzę „teoretyczną” nabytą na TUSach w RAFOWSKIEJ kawiarence.
Poznaliśmy zasady savoir vivru. Jesteśmy dumni, że nasi wychowankowie to wykwintni smakosze, ale i bariści, cukiernicy czy ciastkarze.

Na zajęciach z hortiterapii udowadnialiśmy, że każda pora roku jest kobietą. Nasi wychowankowie bardzo dobrze odnaleźli się w zielonym, artystyczno- kreatywnym świecie!

Zajęcia na basenie dawały nam wielką radość i spożytkowanie energii.

Za to MUSICON – muzycznie opowiadał o naszych emocjach i nas samych. Tak pokrótce można opisać nasz „szalony”, ale stały harmonogram tygodniowy.

POKONYWANIE BARIER TO CHYBA ZWROT TEGO ROKU!!
Wyzwanie pierwsze…
Nasza wyprawa do Warszawy! Oj się działo!!Było wiele strachu, obaw czy damy radę?DALIŚMY!
Kolejny raz nasi wychowankowie pokazali nam, że są ciekawi świata i że ich SUPERMOC czyli AUTYZM, pozwala na poznanie świata w ich piękny sposób.
Poza tym !!!
Było wiele spotkań z ciekawymi ludźmi, którzy pokazywali nam swój świat i zainteresowania. Od offroadowców przez stomatologa, po panią która zajmuje się sowami. Graliśmy w zielone w wirtualnym świecie MINECRAFTA, lataliśmy salolotem :). Podtrzymywaliśmy znajomość ze strażakami, policjantami, a nawet militarną strefą.
Wszystko po to by wzbogacić naszą wiedzę i otworzyć się na nowe!!!!

W tym roku również dostaliśmy coś dla duszy!! Mamy nowe miejsce w Rafie do odpoczynku, wyciszenia, no i dla zdrowia- to nasza GROTKA. Cudowne miejsce pełne doznań sensorycznych.
Jak Państwo widzą, dzieje się!! Stawiamy sobie wciąż nowe cele i wyzwania. Robimy to dla wszystkich naszych wychowanków i dla nas, by udowodnić wszystkim, że AUTYZM TO SUPERMOC!!!”

Nasza Pani Dyrektor raz jeszcze podkreśliła i doceniła nasze codzienne starania. Jej słowa o emocjach i uczuciach przybierających różne barwy i kształty, znalazły się także na dyplomie, który każdy z nas otrzymał, tradycyjnie już, tego dnia. Oprócz dyplomu nasze Panie przygotowały dla każdego z nas książkę ze zdjęciami, potocznie nazywaną fotoksiążką ???? Dla każdego z nas indywidualną, specjalnie dedykowaną, spersonalizowaną …. Też tradycyjnie ????

A MY nie szczędziliśmy uścisków i uśmiechów. To w podzięce za ten F A N T A S T Y C Z N Y i niesamowity kolejny rok. Nasi rodzice zadbali także o kwiaty i słodkie upominki dla naszych Pań.

To był radosny, a jednocześnie nieco smutny dzień. To, czym się pocieszamy, to fakt, ze czas leci szybko. I te dwa miesiące wakacji także ,,przelecą” niczym błyskawica.

Do zobaczenia we wrześniuuuuuuuu !!!!

FOTOGALERIA z dzisiejszego spotkania.

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Rok szkolny 2023/2024

 

Luz blues, Festiwal bluesowy dla niepełnosprawnych zaliczony

Jesteśmy po kolejnym cudnym koncercie pn. ,,Blues dla Niepełnosprawnych”, organizowanym od wielu lat przez Powiat Wodzisławski.

Zabawa była iście bluesowa. Możliwość spotkania ,,starych” znajomych równie fascynująca. Pięknie się bawiliśmy i cieszyliśmy. Dziękujemy, że możemy brać udział w takim przedsięwzięciu.

W dobrych nastrojach wróciliśmy do RAFY i wciąż kołysaliśmy się, kołysaliśmy się, kołysaliśmy się… To jest właśnie blues-luz ????

POOGLĄDAJCIE filmiki i zdjęcia z dzisiejszego święta muzycznego ????

-)   🙂   🙂    🙂   🙂

Odwiedziny w Piekarni Sobala

Dziś odwiedziliśmy niezwykłe miejsce. Niezwykłe, ze względu na to co tu powstaje, ale także ze względu na osoby, które je tworzą i pracują tu ???? Piekarnia, której właścicielkami są dwie przeurocze kobiety: Grażyna i Ania, zauroczyła nas. Ale wszystko po kolei ????

Projekt, w którym uczymy się o naszym podstawowym produkcie życiowym, jakim jest chleb, nie mógłby się odbyć bez naszej wizyty w piekarni. To tu przyjeżdża mąka z młyna; to tu, uskuteczniając różne mikstury i przepisy, wyrabia się ciasto; to tu, nadaje się kształt, smak i inne walory cudownie pachnącym chlebom, bułkom i ciastom.

Piekarnia GA SOBALA, która mieści się na ulicy Sobótki w Wodzisławiu Śl., otworzyła przed nami wszystkie zakamarki, zapachy, smaki i widoki. Jej Właścicielka- Pani Grażyna, z właściwą sobie pasją, opowiedziała nam o codziennej pracy ludzi tu pracujących. Co więcej… Nie tylko mogliśmy tę pracę zobaczyć, ale także weszliśmy w rolę piekarzy. Bartek, na specjalnej drewniane łopacie o baaaaardzo długim sztylu, przy wsparciu Pani Grażynki, ,,wprowadził” bochenki chleba do specjalnego pieca. Na zakończenie naszej wizyty, chlebki były już upieczone, A Bartek własnoręcznie, tzn. przy użyciu tej samem łopaty :-), ,,wyprowadził” wypieczone bochenki z niego. A ten zapach, ten smak, Ach!!!

Pani Grażyna opowiedziała nam o orkiszowej manufakturze, która coraz prężniej dociera do świadomości ludzi. Orkisz, to rodzaj zboża, które ma niezwykłą moc. Dodaje nam energii, zdrowia, radości i sytości. Zostaliśmy poczęstowani ciasteczkami z orkiszowej mąki. Były przeeeepyszne. Po ich zjedzeniu jeszcze bardziej się uśmiechaliśmy. No tak. To efekt orkiszu ????

Degustacja ciasteczek nie była jedynym ,,smaczkiem”, którego doświadczyliśmy dziś. Każdy z nas mógł poczęstować się także bułką, którą osobiście mógł zapakować do papierowej pięknej torebki. Bułeczki były cudowne ????

Wystrój ,,przypiekarnego” sklepu Pani Grażyny także był zachwycający. Niektórzy z nas poczuli smak i zapach Toskanii. Z każdego zakamarka ,,spoglądały” na nas przepiękne dekoracje. Jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy poznać tak urokliwe i pełne pasji miejsce ???? Na pewno wrócimy tu, i to nie jeden raz ???? ???? ????

Pani Grażynie, Pani Ani, Pani Bernadce, Pani Dorotce, Pani Beatce i Panu Leszkowi raz jeszcze pięknie i jeszcze piękniej dziękujemy. To prawdziwa przyjemność móc znać i przyjaźnić się z osobami takimi, jak WY!!!

Drogę do piekarni i do RAFY pokonaliśmy autobusami miejskimi. Lubimy te podmiejskie przejażdżki. I one dostarczają nam mnóstwo radości, emocji i pozytywnej energii.

POPATRZCIE na zdjęcia z dzisiejszych zajęć. One dopełnią całości ????

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wycieczka do Młyna i starego zamku

Aby z zebranego ze zboża ziarna powstał bochenek chleba, trzeba je najpierw przemielić na mąkę. Miejscem, w którym się to dzieje, jest MŁYN.

Dziś odwiedziliśmy niezwykły młyn w Tworkowie. Jego powstanie datuje się na rok 1703. Cały zbudowany był z drewna, a jego pracę napędzało koło wodne. Dopiero w 1914 roku jego ówczesny właściciel rozebrał drewniane ściany młyna, a w ich miejsce powstały ściany z cegły. Na przestrzeni kolejnych lat jego właściciele stale modernizowali go i doposażali. Dzięki temu młyn nieprzerwanie pracował do roku 2005, świadcząc usługi dla ludności.

Dziś młynem zarządza ostatni z jego właścicieli- Pan Franciszek Pawlik. To dzięki jego uprzejmości poznaliśmy z bliska drogę ziarna, które musi pokonać, aby powstała z niego mąka. Zachwyciły nas zabytkowe drewniane maszyny z duszą, napędzane pasami ze skóry. Zachwycił nas także klimat tego miejsca i ciekawe opowieści Pana Franciszka ????

Ale przede wszystkim zachwyciło nas koło wodne, które wprawione w ruch siłą wody, samo produkowało prąd. Podłączona do prądnicy żarówka po prostu zaświeciła się !!!!! Czary? NIE! Prawa fizyki!!!

Po fascynującym ,,spacerze” po zabytkowym młynie, ruszyliśmy w stronę zamku w Tworkowie. Ruiny starego, dużego zamku były niesamowite. Czas spędzony na zdobywaniu wieży widokowej zamku, spacerach po jego krużgankach i zwiedzaniu wystawy łowieckiej w jednej z sal zamku był czarodziejski. Czuliśmy się jak księżniczki i książęta ????

To była prawdziwie królewska wycieczka. W dobrych i słonecznych nastrojach wróciliśmy do RAFY.

POOGLĄDAJMY zdjęciowe wspomnienia tych chwil ????

🙂   🙂   🙂    🙂   🙂

Wycieczka do Bielsko- Białej Kosmopark

W Bielsku-Białej gościliśmy już nie jeden raz. Pamiętacie naszą wizytę w Teatrze Lalek Banialuka? Albo skoki w parku trampolin? Byliśmy także na wystawie pojazdów bajkowych. A dziś w prawdziwym (no prawie) kosmosie ????

Przypomnijmy, ze w tym miesiącu ,,rozprawiamy” o maszynach: tych z dalekiej przeszłości, nieco bliższej nas i tych, których sami jeszcze nie doświadczyliśmy. Dlatego z dużą radością udaliśmy się dziś na interaktywną wystawę, na której ,,podotykaliśmy” trochę kosmicznych spraw. Dość powiedzieć, że mogliśmy się udać w kosmiczną podróż symulatorem lotu, pospacerować po Jowiszu, przyglądnąć się kosmicznej przestrzeni dzięki okularom VR, przeżyć spotkanie z kosmitami, poczuć ciężar stroju kosmonauty i można by tak jeszcze wyliczać i wyliczać ????

Było po prostu KOSMICZNIE!!!

Po kosmicznych przeżyciach każdy z nas nabrał przyziemskiego apetytu. Dalsza trasa naszej dzisiejszej wycieczki powiodła więc do wycieczkowej restauracji pt. McDonalds, tudzież KFC ????

ZOBACZCIE zdjęcia z dzisiejszej kosmicznej wyprawy po wiedzę.

RAFA stale dostarcza nam wielu niespodzianek. Dzisiejsza wycieczka zafundowana przez RAFĘ jest kolejna z nich. Dziękujemy Ci RAFO ???? :-):-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© 2024 Rafarafa.edu.pl

Autor szablonu: Anders NorenDo góry ↑